MahjongOsobistość
20piorunów639 + 1 = 640
Tytuł: Sól ziemi czarnej
Rok produkcji: 1969
Kategoria: Dramat historyczny
Reżyseria: Kazimierz Kutz
Czas trwania: 1h 39m
Ocena: 7/10
Mamy rok 1920 i wybucha drugie powstanie śląskie. Siedmiu braci dołącza do oddziału Erwina, w tym najmłodszy Gabriel i to z jego perspektywy oglądamy wydarzenia.
Nawet w pewnej chwili kradnie niemiecki mundur i obserwujemy jego poczynania w obozie wroga.
Nie będę się rozpisywać o śląskiej tożsamości i historii, bo to nie moja bajka, ale ogólnie film jest sprawny realizacyjnie: ładnie kamera jeździ, czuć odór kopalniany i widać brud walki na twarzach.
Niektóre sceny robią mocarne wrażenie, jak właśnie przygody Gabriela po stronie wroga, ale największe jednak pozostają sceny walk, które ocierają się trochę o krindż aż! ale może tak było, te przedarcia i cofki żołnierskie. Scena z kurą to majstersztyk.
A jednak zabrakło mi trochę emocjonalnego mięsa. Aktorzy robią swoją robotę, ale w sensie walk i rozterek takowych, czasem tylko Gabriel pokazuje taką "czystą" twarz nastolatka, który rozgląda się za piękną panną.
Dla neutralnego widza więc ten film może wydawać się wybrakowany, jest raczej bardzo wojenny - powstańcze walki to sól tego obrazu.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

@Mahjong machnij sobie od razu całą tzw. śląską trylogię Kutza. Warto. Moim zdaniem najlepsze są "Paciorki jednego różańca".
@Mahjong też bardzo fajna i mimo trudnego tematu z elementami humoru i jakiegoś takiego ciepła.
Dodatkowo można jeszcze sobie zapodać dużo późniejszą "Śmierć jak kromka chleba" o strajku w "Wujku". Na mnie ten film zrobił ogromne wrażenie, gdy go widziałem pierwszy raz. Swoją drogą muszę do niego kiedyś wrócić.
@Mahjong IMHO, Perła jest najsłabsza, ale ogląda się.
Jeszcze w tym temacie był serial "Blisko, coraz bliżej" z Franciszkiem Pieczką w roli głównej.
























