Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#emigracja

Gruba ryba

w Hydepark

42piorunów

Jade wlasnie autostrada przez Niemcy i minelismy zjeba na niemieckich tablicach z polska flaga ze znakiem Polski walczacej, naklejka “RUS” na szybie a pod spodem naklejka z logiem (czy jak to sie nazywa) jakiegos ruskiego oddzialu wojskowego. Skad sie takie umyslowe spierdoliny biora? A co jeszcze ciekawsze, z czego bierze sie potrzeba, zeby tak tym spierdoleniem epatowac?

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Hydepark

151piorunów

Ale jestem wkurwiony!
Zajechałem po pracy do edeki(sieć marketów w DE) wrzuciłem zakupy do auta i wróciłem się wysikać - tam jest takie wąskie przejście do kibla i w tym przejściu trzech ciapatych z telefonami stoi i zagradza drogę dwóm dziewczynkom takim na oko po 13 lat, też zresztą ciapatym, próbowali chyba wyciągnąć numer albo jakiegoś snapczata, a te zjeby lekko po 20 albo i więcej, że mogli mi spokojnie wklepać, wyskoczyłem z ryjem po polsku-co jest k⁎⁎wa, kazałem im wypierdać po niemiecku, to się osrali i zawinęli wrotki i małolaty też zaraz uciekły bez słowa.
Już prawie zapomniałem o tym, a te k⁎⁎⁎ie przed wejściem fajki palą i zaczeli stękać po swojemu w moją stronę, to pytam czy chcą coś jeszcze powiedzieć, no nie potrafiłem odpuścić, a jeden najmniejszy idzie do mnie na pewniaka, to przyznam że się lekko osrałem i go jebłem z kopa w piszczel, a że miałem buty z blachą to się zdziwił xD

Zaraz inna gadka, jeden skakał dookoła bitte bitte, ziomka pyta co się stało, bo zawył jak świnia i w sumie na tym i paru bluzgach się skończyło, wytłumaczyłem że nie ma takiego podchodzenia, bo ja się noża boję i spierdoliłem stamtąd.
I dobrze, bo mi już było wsio rybka.
Oni myśleli że ja Niemiec pizduś jakiś albo sobie żartuje chyba
Tu gdzie mieszkam ogólnie toczy się wojenka między Kurdami i Arabami, Arabów mało, ale jest kilka bloków, że lepiej tam nie zaglądać.
Cięty jestem na sk⁎⁎⁎⁎⁎ynów, bo się nasłuchałem od kumpla, że jakiś dzban ciągle zaczepia jego siostrę, a ja ogólnie czegoś takiego nie znoszę, a jeszcze jak o znajomych chodzi to już w ogóle.

Nie lubię takich akcji, wszyscy się gapią, jak jakieś zjeby.
Na szczęście mam jeszcze Aldi i Kaufland w pobliżu, to najwyżej przez miesiąc tam będę chodził xD

Aż musiałem zajść na bongo do ziomeczka się wygadać, ale i tak mnie jeszcze telepie, za stary jestem na takie numery, jeszcze zawału kiedyś dostanę xD

Pokaż więcej komentarzy (82)

Autorytet

w Hydepark

11piorunów

Niby WIELKA Brytania, a meble szwedzkiej firmy - z Polski, angielska herbata - z Polski, i azjatycki sos sojowy...też z Polski, a to tylko wierzchołek góry lodowej.
Nawet nie chce mi się myśleć, jak Brexit im rozwalił system. Mi małą śmieszną działalność rozjechał, jak pstryknąć palcami, a pętla dalej się zaciska, bo nie wszystkie regulacje zostały jeszcze wprowadzane. God save the King!

Autorytet0piorunów

@madhouze to, że są polskie produkty i że ikea robi meble w Polsce i z polskiego drewna, to akurat nic dziwnego i nic złego w tym nie ma. Kraj z lasami produkuje meble, no normalnie szok.
Natomiast to, że brexit był porażką i że dojechał wielką brytanię ostro gospodarczo to fakt i nie będę tu dyskutował. Zrobili mega głupotę.

Pokaż więcej komentarzy (10)

GURU

w Wiadomości Świat

7piorunów

35 milionów Afrykańczyków wypędzonych z domów przez wojny i katastrofy klimatyczne - raport

Dane pokazują trzykrotny wzrost wewnętrznych przesiedleń na kontynencie afrykańskim od 2009 r., a rosnące zagrożenie stanowią powodzie i susze. Według nowych danych, wojny i katastrofy klimatyczne spowodowały trzykrotny wzrost liczby osób przesiedlonych na terenie Afryki w ciągu ostatnich 15 lat.

Fanatyk

w Hydepark

617piorunów

Nie widziałem żeby ktoś ostrzegał to napiszę bo zdaje się, że właśnie 15k straciłem.
Portal Cinkciarz.pl jest w tym momencie niewypłacalny. Chętnie oczywiście przyjmują pieniądze i je wymieniają (przynajmniej wirtualnie), ale już zlecenia wypłaty środków uzyskują status "w realizacji" i takie pozostają. Oczywiście na stronie żadnego ostrzeżenia ani informacji o problemach.

Ludzie czekają miesiącami na przelewy, sama grupka poszkodowanych na FB liczy 6,5tys osób. KNF ponoć gówno robi a pieniądze raczej stracone.

Jeśli mogę prosić to pierdolnicie piorunem, niech się poniesie żeby nikt więcej hajsów nie stracił.

Specjalista2piorunów

@Stashqo Nie możesz mieć pewności w tym temacie. Miałem u nich sporo gotówki.
Jak się po pierwszych informacjach zdecydowałem wypłacić wszystkie środki, a było to w pierwszych dniach października, tak ostatnią (trzecią) wypłatę zrealizowano dopiero w miniony poniedziałek.
Faktem jest, że kontakt z nimi jest dość słaby, ale domyślam się co tam się u nich dzieje. Napisałem sporo maili, kosztowało mnie to dużo nerwów i w zasadzie spisałem ostatnią płatność na straty.
A tu... Już po 48 dniach... Tadam!!! Zapłacili.
Nie bronię ich, ale mam wrażenie, że chyba się poczuwają. Natomiast mam wrażenie - ale to tylko moje wrażenie - że ktoś im mocno przeszkadza.

Pokaż więcej komentarzy (97)

GURU

w Wiadomości Polska

4piorunów

Ilu Ukraińców chce zostać w Polsce? Nowy trend

NBP opublikował raporty poświęcone sytuacji ekonomicznej przebywających w Polsce Ukraińców i Białorusinów. Zapytano ich także, czy chcieliby wyjechać z Polski do innego kraju, albo wrócić do ojczyzny i co by ich do tego skłoniło. Jak wynika z przygotowanego przez NBP i opublikowanego w poniedziałek

Gruba ryba

w Hydepark

63piorunów

Bylem wczoraj na pierwszym w tym roku jarmarku swiatecznym. Musze przyznac ze zjadlem tam najlepsza kanapke w zyciu. Gosciu przywrocil mi wiare w takie hipsterskie burgery.
Facet wieczorami sam piecze bulki, do tego robi wolno pieczona/gotowana wolowine (potem przysmaza) podaje z przysmazona kiszona kapusta z serem, daje marynowana cebule, ktora tez sam robi.
Na zdjeciach wyglada na mniejsze niz bylo w rzeczywistosci. Naprawde duzo tego miesa nawalil.
Cena £8

Pokaż więcej komentarzy (15)

Kompan

w Dyskusje

6piorunów

Jeśli Polska nie będzie przyjmować migrantów, to zawali się nam gospodarka.

Jeśli Polska będzie przyjmować migrantów, to będziemy mieć:
-spadek wysokości wynagrodzeń;
-spadek jakości produkowanych dóbr;
-wzrost kosztów wynajmu;
-wzrost cen nieruchomości;
-wzrost liczby przestępstw;
-wzrost zakażeń egzotycznymi chorobami (np. HIV);
-zanik kultury i tradycji;

Ja chyba jednak wolę zawalenie się gospodarki, szczególnie że i tak w Polsce głównie zarabiają zagraniczne gigakorporacje takie jak Amazon czy Biedronka. Już lepiej jakby było nas w Polsce mniej ale żylibyśmy skromniej i przede wszystkim pracowali w Polskich firmach a nie zagranicznych kołchozach...

Autorytet1piorunów

O matko, skąd to wytrzasnąłeś XD w ogóle pomysł, że ktoś będzie celowo zalewał PL imigrantami jest śmieszny. Brakuje jeszcze na końcu cytatu z Memcena, że wam ten stolik wywalimy.
No i na deser HIV jako egzotyczna choroba XD (serio: róbcie sb testy, są za darmo, a mamy jedną z gorszych w UE wykrywalność. Zakażenie wcześnie wykryte to choroba o której można praktycznie zapomnieć, że się ją ma).

Pokaż więcej komentarzy (36)

Tytan

w Hydepark

14piorunów

Ehh, taka sytuacja na

Siedzę sobie w pociągu z Aarhus do Kopenhagi.
I tak jakoś poczułem się swojsko... A to ktoś otworzył kanapkę z kiełbasą, a to opóźnienie...

Ale hitem jest chyba dwójka z bliskiego wschodu. Piwko w ręku, szaliczek klubu piłkarskiego wokół szyi oraz od 45min puszczany gówniany remiks "Bella Ciao" z głośniczka telefonu xD

Mój wniosek?

Araby Sebastianami Danii.

PS. W sumie jak tak popatrzę na wszystkie auta marki premium które stoją na osiedlu to 100% właścicieli BMW jest z bliskiego wschodu xD

Gruba ryba4piorunów

Będąc w Kopenhadze miałem identyczne spostrzeżenia. Popołudniu duńczycy rowerami z pracy popylają, zaś ludność napływowa starymi beemkami z rozpuszczoną muzyką 😁

Osobistość3piorunów

"piwko w ręku, szaliczek rks chuwdu wokół szyi oraz od 45 min puszczany gówniany remiks "w trzeciej lidze nam coraz lepiej idzie" z głośniczka telefonu xD

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gwiazdor

w Hydepark

12piorunów

Cześć ;_;

Czy ktoś zna może jakieś agencje/konkretne miejsca pracy w Niemczech dla młodych ludzi którzy chcą sobie dorobić na chwilkę? Jakiś magazyn czy cosss? Wylądowałem z dziewczyną w jednej firmie ale taka porażka że szkoda gadać :confused: byłbym wdzięczny za pomoc hejtoludki kochane

Gruba ryba0piorunów

spróbuj w
franz-wach.de
de.gigroup.com
zeitkraft.de

albo obdzwoń polskie agencje i pytaj czy mają jakąś rabotę w twojej okolicy

Pokaż więcej komentarzy (23)

Autorytet

w Pytania

5piorunów

Ile zapłacilibyście za te zakupy w Polsce. Mnie wyniosły w jedynym z tańszych dyskontów Aldi £21,37. Tak na szybko patrząc, to wychodzi taniej niż w Polsce.

Pokaż więcej komentarzy (24)

Lider

w Hydepark

39piorunów

Bardzo miło jest usłyszeć pozytywną ocenę swojej pracy.
Tak wyszło, że w tej rotacji zmieniłem ekipę w jakiej pracuję i trafiłem z takim starszym monterem, bardzo inteligentnym gościem (po studiach co w tej branży JEST wyróżnikiem) z ogromnym doświadczeniem. Wczoraj pyta mnie:
-Adelbert, a ile ty robisz na rurkach?
-Nooo w sumie to niecałe dwa lata... (A tak naprawdę to rok, ale się nie przyznam.*)
Kiwając akceptująco głową.
-Jestem naprawdę pod dużym wrażeniem.

*Z racji, że wśród rusztowaniowców są różne poziomy wykształcenia a często pracuje się- no powiedzmy wprost- z głąbami, to poziom umiejętności mierzą oni latami pracy.

Poprzednia ekipa patrzyła na mnie jak na głupiego jak im mówiłem, że w dwa miesiące nauczę się tego, co inni w dwa lata. xD

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gwiazdor

w Hydepark

58piorunów

Kilka tygodni temu pisałem o ofercie pracy z Emiratów ( https://www.hejto.pl/wpis/dostalem-propozycje-pracy-za-granica-emiraty-i-jestem-w-kropce-czy-ja-przyjac-gl ) i tym, że mam zagwozdkę czy ją brać czy nie brać. Wbrew opinii wyłaniającej się z komentarzy, które odradzały, zdecydowałem się na nią. W przyszłym tygodniu czeka mnie lot wraz z 30 kg bagażu, w którym muszę zmieścić wszystko co potrzebne do przetrwania upałów. 😉 Może nie jest to podróż w nieznane, bo byłem parę razy w delegacji na bliskim wschodzie, ale jednak całkiem nowe miejsce w nowym środowisku. Czeka mnie również przeprowadzka rodziny. Zarówno dzieci jak i małżonki. Zatrzymam się przy niej, ponieważ demokratycznie zdecydowała, że chce pożyć w innym miejscu niż Polska. Swoje wojaże postaram się od tej pory opisywać w tagu / .

Co na mnie czeka w emiratach? Przede wszystkim po przylocie czekają na mnie temperatury rzędu 34C, i minimami sięgającymi obłędnych 25C gdzieś między 6 a 7 rano (w lecie 35-45C). Zaznaczę, że nie lubię upałów i nie przepadam za klimatyzacją. Nie mam nic przeciwko śniegowi. Oprócz upałów na miejscu, czeka na mnie zaklepany przez pracodawcę hotel. Będę załatwiał nową kartę sim, wynajem auta, szukał szkoły i kwatery (żeby była blisko) oraz organizował przeprowadzkę wspólnie z drugą połówką, która będzie wciąż w PL. Próbujemy posłać dzieciaki od stycznia do szkoły na miejscu. Dzieciaki są na bieżąco tj. są świadome tego, że czeka je przeprowadzka do nowego miejsca, z domu do bloku. Być może nie zdają sobie w pełni sprawy ze skali całej operacji, ale to swoim tokiem.
Jeszcze w tym tygodniu czeka mnie zawieszenie mojej jednoosobowej działalności gospodarczej, która jest aktywna od 15.12.2008, a więc blisko 16 lat (), wypowiedzenie i cesja części umów/abonamentów. Dlaczego? Ponieważ gdybym tego nie zrobił to kochany urząd skarbowy stwierdzi, że należy im się podatek od przychodów za granicą. A przesłanką do tego, by płacić PIT może być to, że płaci się abonament za telefon.. głupia zasada (bo dlaczego miałbym kasować numer, który mam od 16 lat?), ale jest ona przesłanką do określenia tzw. centrum interesów życiowych i dowalenia podatku.
Tyle jeśli idzie o plan, samo wykonanie, wyjdzie w praniu.

Dwa słowa na temat powodów - nauka angielskiego w tym kraju to farsa. Starsza córka uczyła się go w przedszkolu, zerówce, 1 oraz 2 klasie (bodajże 4h w tygodniu!). Gdyby nie zajęcia dodatkowe z native speakerem do tej pory by nie przyswoiła podstawowych formułek. Wyjazd na stałe zmusi nas wszystkich do tego, by ten przeklęty angielski szlifować. Pozwoli on również na oderwanie się od krajowego kanonu lektur szkolnych, te będziemy mogli przerabiać w czasie wolnym. Mam po prostu nadzieję, że moje córki będą mogły za tę parę lat czytać prozę po angielsku. Sam mimo 20 lat w IT wciąż tego nie potrafię/nie robię.
Ostatni punkt tego przydługiego monologu - decyduję się na powrót do biura i pracę z ludźmi w dwóch celach. Po pierwsze najwyższy czas ustabilizować przychody i pozamykać zobowiązania finansowe i plan emerytalny (hehe), po drugie zupełnie po ludzku zastanowić się co dalej z "karierą" i czy nie zmienić pozycji na inną. Może pamiętacie heheszkowy obrazek ze śmiercią, która przychodzi po denata siedzącego przy biurku zamiast z rodziną, który "robił karierę", na którym śmierć cynicznie zauważa "ty to nazwałeś karierą?". Nie czuję się dokładnie tak, ale stan rynku pracy dla programistów nie napawa mnie optymizmem. Znajomy ze szkoły córki, któremu wspominałem w czerwcu na zakończeniu roku szkolnego, że jest kiepsko.. mierzy się od kilku tygodni z wizją braku zatrudnienia. W grudniu kończy mu się umowa, a na styczeń, mimo usilnych starań nic nie udało mu się zorganizować. Sam zauważył, że tak kiepskiej koniunktury nie pamięta od początku swojej pracy.
Od strony zawodowej - pracowałem zdalnie praktycznie bez przerwy od 2010 roku. Przez cały ten czas organizowałem sobie zlecenia dłuższe lub krótsze, raczej z zagranicą niż klientami krajowymi. Niestety od 1,5 roku w obydwu przypadkach z jest źle. Mógłbym zacytować Ferdynanda Kiepskiego, że "dla ludzi z moimi kwalifikacjami nie ma pracy". Bo oferty pracy w kraju, na które zacząłem aplikować w sierpniu (po po trzymiesięcznej przerwie i usunięciu wieki z CV) skończyły się słownie 1 ofertą. Druga nie doszła do skutku, bo projekt nie ruszył, w dwóch przypadkach skończyło się na testach a w czterech na odmowie puszczenia mnie na testy bo w CV brakowało mi X lat doświadczenia z czymśtam. Po niemal 20 latach pracy zawodowej, śmiem twierdzić, że znajomość technologii nie świadczy to o umiejętności programowania, ale to nie ja rekrutowałem, tylko oni.
Finalnie oferta z kraju, z której zrezygnowałem dała by mi kolejne 2 lata pracy zdalnej na B2B. Mógłbym się być może mianować  +10k. Kosztem tej oferty był bez wątpienia dojazd raz w tygodniu do centrum stolicy oraz konieczność odnalezienia się w dużej organizacji, na którą w taki czy inny sposób mają wpływ politycy. Fakt, że przez miniony rok żartowałem, że szybciej się wyprowadzę z Polski niż będę dojeżdżał z domu do pracy, ale z ręką na sercu przyznaję że mówiłem o Mokotowie, a nie o centrum. Oferta z kraju nie była zła, jednak po dodaniu do wypłaty z Emiratów dopłaty do szkoły dla córek (2x), wypadła blado. Nawet po uwzględnieniu niemałego kosztu wynajmu mieszkania w ZEA, oferty wciąż nie były sobie bliskie.

Czuję, że potrzebuję zmiany, przerwy i złapania oddechu i resetu od pracy na B2B. Wyjazd do pracy na etat oraz jest poniekąd narzędziem, bo ZEA nie jest celem. Finansowo w kraju nie wyszedłbym źle, ale wciąż nie tak dobrze jak tam. Jak za kilka miesięcy zacznę narzekać na tagu , że jest mi źle - przypomnijcie mi to wszystko. Ament. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

PS. Przez te upały będzie łatwiej wrócić, prawda?

GURU1piorunów

Nie wiem ile lat mają dzieci ale sądzę, że wyrosną na międzynarodowych, wykształconych specjalistów z masą ogarniętych znajomych.
Osobiście rozważyłbym zapisanie ich na naukę Arabskiego/Chinskiego.
No i w ZEA zarabiasz a wydajesz… gdzie chcesz.
Zapraszam do LakeDistrict w UK.
Tutaj dużo ludzi z Gulf przyjeżdża by zmoknąć i się wyziębić za horendalne pieniądze ;)

Pokaż więcej komentarzy (27)

GURU

w Wiadomości Świat

13piorunów

Tadżykistan porozumiał się z Koreą Południową w sprawie zorganizowanego wysyłania migrantów zarobkowych

Przedstawiciele Ministerstwa Pracy, Migracji i Zatrudnienia Republiki Tadżykistanu podpisali memorandum o wzajemnym porozumieniu z Koreą Południową. Dokument przewiduje wysyłanie obywateli Tadżykistanu za granicę za pośrednictwem Systemu Pozwoleń na Pracę (EPS), informuje służba prasowa