Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#dzieci

Osobistość

w Rozkminy

32piorunów

NIE RÓWNE TRAKTOWANIE DZIECI

Czy macie takie doświadczenia że swojego dzieciństwa, że czuliście się traktowani nie równo? Sama czegoś takiego nie odczułam, pomimo posiadania dwóch sióstr choć czasem sobie żartuje z mamy, ze swoją pierworodną kocha najbardziej, ale po prostu z nią ma najlepszy vibe i mają najwięcej wspólnych tematów. Wizualnie są do siebie też bardzo podobne, w sensie moja mama w młodości wyglądała jak moja najstarsza siostra. Nie mam o to pretensji, bo ja mam nie wiele wspólnych tematów do rozmów z moją mamą.

Jednak jako nastolatka miałam przyjaciółkę, która miała młodsza siostrę o rok. Jedna była wysportowana, szczupła z pięknymi długimi włosami no coby tu mówić chłopy za nią szalały. Moja przyjaciółka była jej przeciwieństwem, łączył ich tylko wysoki wzrost i podobne poczucie humoru. Lubiłam obie, ale to ze starszą się przyjaźniłam. Często żaliła mi się że jest nierowno traktowana przez rodzinę. Bardziej tą dalszą, bo rodzice chyba aż tak nie byli nie sprawiedliwi, choć z tego co pamiętam też zdążały się akcje gloryfikowania młodszej, nie dostrzegając zalet starszej.

Kiedyś usłyszała starsza jak ciotka ja obagduje do jej rodziców, mówiąc że no Starsza na pewno was zostawi i będzie mieć was w d⁎⁎ie jak dorośnie. Robiąc z niej zupełnie bez powodu potwora, którym na pewno nie była.

Moja teoria była taka, że ludzie łatwo ulegają ładniejszym i przypisują im pozytywne cechy - efekt aureoli. Co jest zrozumiałe w bajkach ale jak dotyczy własnych dzieci to jest to dla mnie jakaś patologia:(

A więc takie pytanie do osób z rodzeństwem. Czy rodzice nie równo was traktowali?

Czy mając rodzeństwo, wasi rodzice faworyzowali jedno dziecko?

  • Tak30% (63 głosy)
  • Nie31% (67 głosów)
  • Czasami19% (40 głosów)
  • Sprawdziam20% (43 głosy)

213 głosów

Osobistość9piorunów

@Cori01 Trawa po drugiej stronie wydaje się bardziej zielona, a żołnierze w okopach zawsze uważają, że to wróg ma lepszych artylerzystów. Silniej zapamiętujemy negatywne zdarzenia które nas dotknęły osobiście czy bezpośrednio. Ja na pewno pamiętam kiedy dostałem karę za nic albo moja skarga czy krzywda została zbagatelizowana. Może brat czy siostra kiedyś też dostali karę za nic, ale tego już nie zapamiętałem bo mnie to nie dotyczyło, może mnie przy tym nawet nie było, a może byłem wtedy zajęty czymś bardzo ważnym, jak np. rozciąganie gumki od majtek czy dłubanie w nosie i nie zwróciłem uwagi. W ten sposób wszyscy uważają się za pokrzywdzonych.

Druga rzecz: Większość dzieci spotkała się z "niesprawiedliwością" w ten czy inny sposób, pytanie brzmi czy ona rzeczywiście miała miejsce czy może jedynie percepcja tak wypaczyła sprawę? Jak akurat dzisiaj jedno dziecko jest grzeczne, a drugie łobuzuje, to strofowanie tylko drugiego nie jest faworyzowaniem pierwszego, nie? Dzieci wielu spraw jeszcze nie ogarniają, a rodzice to tylko ludzie, czasem nie potrafię dobrze uzasadnić czy wytłumaczyć swojego postępowania, czasem to wytłumaczenie po prostu nie zostaje zrozumiane, działanie wcale nie musi być niesprawiedliwe żeby tak zostało odebrane.

Osobistość4piorunów

Może nie kwestia lepszego/gorszego dziecka, ale na pewno mój 3 lata starszy brat mógł więcej, co mnie doprowadzało do dziecięcej i nastoletniej szewskiej pasji. Nie mówię, że jako 15 latka chciałam wychodzić na imprezy, ale wychodząc ze znajomymi, mój brat mógł wracać później niż ja (w sensie jak byłam już w tym wieku, co on kiedy wychodził na dłużej)
Mój brat mógł sobie pozwolić na gorsze oceny, mi (jak sobie dopowiadam) jako dziewczynce nie wypadało.
Ogólnie jakiś feminizm bardzo szybko u mnie wykiełkował przez nierówność w traktowaniu mnie a brata XD
PAMIĘTAM JAK ZA DZIECIAKA MÓJ BRAT DOSTAŁ TAKI FAJNY ZESTAW DZIECIĘCYCH (ale prawdziwych i ostrych) NARZĘDZI JAK PIŁA, ŚRUBOKRĘTY I TAKIE FAJNE I MÓGŁ SE PRACOWAĆ Z DZIADKIEM A JA NIE MOGŁAM A CHCIAŁAM Z DZIADKIEM ROBIĆ POD OKIEM DZIADKA KURDE !!1!!

Pokaż więcej komentarzy (19)

Gruba ryba

w Hydepark

216piorunów

Chłop wzion i się urodził, dajcie pioruny mocy dla małego i dla mamy bo ją niesamowicie wymęczył :v

Pokaż więcej komentarzy (22)

Mocarz

w Hydepark

26piorunów

Mam kilku miesięczną córkę i z żoną zastanawiamy się nad drugim dzieckiem. Chcielibyśmy je miec najlepiej w przyszłym roku, aby różnica wieku pomiedzy dziećmi wynosiła mniej więcej rok. Ostatnio rozmawialiśmy ze znajomymi co mają tak dzieci i bardzo negatywnie wpłynęło to na ich związek, nie śpią ze sobą od roku bo jedno wstaje do jednego a drugie do drugiego dziecka.

Stąd moje pytanie do osob które maja dzieci z małą różnicą wieku. Jak to wpłynęło na wasz związek? Czy znacznie utrudniło wam drugie dziecko życie? W którym momencie zaczęło być łatwiej?

Kosmonauta5piorunów

Mamy dwójkę z różnicą trochę ponad 1,5 roku, rocznikowo rok. Na początku było bardzo trudno, starszy jak miał już około pół roku to przesypiał prawie całe noce i myśleliśmy "wow, jacy mu super jesteśmy, że go tak nauczyliśmy"... No, ale okazało się, że mieliśmy na to niewielki wpływ, bo młodszy potrzebował ponad 2 lat na to... Więc było ciężko, do około 3-4 lat właściwie mieli niewiele wspólnych interakcji, dopiero jak zaczęli chodzić do przedszkola.

Ogólnie teraz bym nic nie zmienił, ale w sumie przez 2-3 lata nie wychodziliśmy z etapu pieluch. Wydaje mi się to lepsze niż zaczynać znowu z tym po kilku latach.

Schudłem z 10 kg przez to 😉 więc są pozytywy

Autorytet7piorunów

Kilka frazesów:
20 lat razem, 3 dzieci:

- Ważne by pielęgnować wspólne chwile: raz w tygodniu planszówka
- raz dziennie,
Pytanie: jak Ci minął dzien i słuchanie
- randka raz w tygodniu - ja dzieci śpią - np. Gotuje coś ekstra albo kupię zakazane chipsy

I jest super!

2 dziecko nie taki problem - stosuje wzór matematyczny
X! = y problemów gdzie x to liczba dzieci

Kolejny argument:
2+2 to po jednym dziecku na osobę - spoko

2+3 =5 bilety samolotowe - problem, ilość samochodów z 3x isfix - proble, bilety rodzinę tylko 2+2 - problem

Pokaż więcej komentarzy (24)

Lider

w Wiadomości Świat

21piorunów

Turkmenistan: Tu dzieci nadal są zatrudniane przy zbiorach bawełny

Pomimo oficjalnych porozumień i wprowadzenia zakazu pracy dzieci przy zbiorach bawełny, w Turkmenistanie w 2025 odnotowano wzrost liczby nieletnich zatrudnianych w tym sektorze. Niezależni obserwatorzy alarmują także o utrudnianiu monitoringu przez urzędników. #wiadomosciswiat #turkmenistan

Osobistość

w Hydepark

37piorunów

SKLEPY ZE SŁODYCZAMI

w ostatnim czasie w wielu miejscach pojawiły się dość charakteystyczne sklepy ze słodyczami na wagę. Są to luzem wrzucone głównie żelki czy cukierki. Sklepy te wyglądają bajkowo i przyciągają wzrok, zwłaszcza główny ich cel czyli dzieci. Sama ostatnio skusiłam się żeby do takiego zajrzeć i kupiłam parę krówek. Dlaczego krówki? Bo jako jedyne były w papierkach. Moje mikrobiologiczne serduszko widziało jak te wszystkie lepkie rączki dzieci, macają luzem wrzucone żelki, niezakryte nawet żadną klapką. A w tle głos rodziców "zostaw to, masz już dużo". Więc taki dzieciaczek ze smutkiem odkłada wymacanego cukierka.

Ja wiem, że cukier jest za⁎⁎⁎⁎ście dobrym konserwatorem. Ba miód znaleziony w egipskiej piramidzie, przechowywany w jakimś glinianym słoju po wiekach dalej nadawał się do spożycia. Ale serio, dalej nie mogę się oprzeć wrażeniu, że jest to w jakiś sposób obrzydliwy sposób sprzedaży ukryty pod ładnym obrazkiem bajkowego świata słodyczy.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

Haha, pani rzecznik przez swoją głupotę właśnie załatwiła dzieciakom darmowe lody ( przynajmniej niektórym )

Po 25 latach tradycji Lodziarnia w Pszczynie przestała nagradzać dzieci darmowymi lodami za czerwony pasek na świadectwie, po tym, jak Rzecznik Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak wysłała do niej pismo, że lody za pasek wywołują presję, niezdrową rywalizację i wykluczanie dzieci bez wysokich ocen.W reakcji Krzysztof Stanowski zapowiedział, że Kanał Zero wynajmie mobilne lodziarnie w różnych miastach i będzie rozdawać lody uczniom z czerwonym paskiem. Uczniowie bez pasków mają dostać „dobre słowo i zachętę do nauki”.

Udostępnione dzięki InfoPiguła

https://infopigula.pl/news/8856a4be-21f2-4e5b-aee9-05990f2af85c

Fanatyk0piorunów

No rzecznik sam się wy⁎⁎⁎⁎⁎olil. Natomiast stanowski będzie miał problem bo dzieci bez paska dostaną szybka naukę że c⁎⁎ja dostana albo się wycfania i będą pożyczać świadectwa 😉

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Hydepark

3piorunów

Czołem. Przerabiał któryś rodzic tagi śledzące jak np airtag, ale na androida? Jest cokolwiek sensownego?

Wybieram się na wakacje z 2 małymi dziećmi, chciałbym im gdzieś breloczek zamontować. Jak będziemy w ruchliwych miejscach, plaży, deptaku itp, chciałbym mieć dodatkowa parę oczu. Zawsze staram się dziecko trzymać za rękę / blisko i na oku, ale jakby coś, to taki tag jest w stanie pomóc. Może jestem trochę przewrażliwiony, ale nie chciałbym się stresować. Czy lepiej kupić airtagi i ogarnąć jakiegoś taniego iPhone?

A może w ogóle coś na bazie GPS typu zegarek?

Sum0piorunów

@szymek Nie wiem jak aktualnie, jakieś 1,5 roku temu było słabo.

Co do zegarka: 4 lata temu 3,5-letni siostrzeniec dostał Garret Kids Rex 4G. Zegarek aktualnie wygląda jak siedem nieszczęść, ale wciąż działa ok. Początkowo byłem sceptyczny, ale rzeczywiście spełnił swoje zadanie.

Daje możliwość lokalizacji, zdalnego zrobienia zdjęcia i rozmów z 10 wprowadzonymi numerami. Największy minus jest taki, że ładowanie wieczorem to całkowita konieczność, a na początku to i w trakcie dnia zdarzało się doładowywać (gierki, aparat...). No i trochę duże to to :grinning:

Choć jeśli chodzi o rozwiązanie na szybko to tagi dalej mogą być lepsze - początkowo były problemy z zapominaniem zegarka.

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Wiadomości Polska

4piorunów

Rozpędza się nowa epidemia. Gwałtownie rośnie liczba zatruć

GIS notuje szybki wzrost zatruć dopalaczami i innymi substancjami odurzającymi. Najnowsze dane zatrważają. Eksperci mówią już o epidemii, szczególnie w Małopolsce, na Śląsku i w Wielkopolsce. Rzeczniczka Praw Dziecka zaapelowała o podjęcie działań. Gwałtownie narasta fala zatruć

Mistrz

w Co Wy na to?

47piorunów

Co Wy na to? 02.06.2026

Wczoraj był dzień dziecka - których mamy w Polsce coraz mniej. Według wyliczeń Centrum im. Adama Smitha koszt wychowania jednego dziecka w Polsce to średnio około 370 tysięcy złotych. Nakłady na pociechy rosną, a wraz z nimi nieustannie spada współczynnik dzietności: w 2025 roku wyniósł 1,068 - by zapewnić zastępowalność pokoleń potrzeba poziomu 2,1 dziecka na kobietę.

Pytanie na dziś: Czy dzieci to dobra inwestycja?

Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie oraz kulturalnej dyskusji w komentarzach. Zastrzegam, że treści niezgodne z polskim prawem i obraźliwe wobec innych użytkowników będę usuwał niezależnie od poglądów.


Czy dzieci to dobra inwestycja?

  • Tak31% (114 głosów)
  • Nie30% (113 głosów)
  • To zależy29% (108 głosów)
  • Nie mam zdania10% (37 głosów)

372 głosów

Statysta0piorunów

kiedys mogli w kontekscie inwestycji na dzieci patrzyc, szczegolnie na wsi przed era automatyzacji. miales duzo dzieci, mialej duza rak do pracy, a dzieci w duzej mierze chowaly sie same. Teraz dziecko byc moze poda szklanke wody na starosc :smiley: Argument o dobrych warunkach mieszkaniowych w czasach baby boom uwazam za nietrafiony, po prostu ludzie zyli w duzo nizszym standardzie, na ktory teraz malo kto chce sie zgodzic.

Pokaż więcej komentarzy (90)