Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#dziendobry

Gruba ryba

w Hydepark

10piorunów

W moim mieście jest darmowa komunikacja miejska. Korzystają z niej tylko dwie grupy:
-emeryci - to akurat zrozumiałe
-młodzież szkolna - tu akurat mam bekę z nich straszną xD

Czemu? Bo całe miasto ma wymiary 4 x 4 kilometry. Spokojnie w jedną godzinę przejdziesz z jednego końca na drugi. Więc gówniaki lansują się w autobusie zamiast ruszyć d⁎⁎ę. A potem płacz, że gruba młodzież. Jakby tak poszli na piechotę to mogliby zahaczyć o McDonalda a i tak bilans kaloryczny by wychodził prawidłowo.

Doszedłem do tych przemyśleń siedząc w aucie w korku xD

Żeby było zabawniej to ten autobusik też stał w korku. Więc na piechotę by poszli szybciej. W sumie ja też ale jestem leniwą bulwą i nie chciało mi się nosić wiązanki przez całe miasto.

GURU3piorunów

@SzubiDubiDU w Chełmie też jest bezpłatna, a i tak rodzicie mało nie wjadą po schodach szkoły lub przedszkola.

niestetym w moim regionie kursy są dość rzadkie.

Fanatyk2piorunów

@skorpion Co ty godosz? W Chełmie co 20min jakiś autobus odjeżdża :face_with_raised_eyebrow: Najgorsze są i tak hulajnogi... Tata kupisz mi kukrina?

-Nie znam takiej marki roweru

* Tata to nie jest rower tylko hulajnoga elektryczna!

* Nie.

* Tata ale dlaczego? Koledzy mają też bym chciał.

* Nie.

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Hydepark

65piorunów

Wczoraj jechałem uberkiem bo mi autobus spieprzył. Jedziemy sobie przez miasto i nagle z zatoczki wyjeżdża autobus miejski i od razu wpierdziela się na skrajnie lewy pas. Taksiarz po hamulcach, klakson i się uruchomił.

- Jak jedziesz? No kurde, ci kierowcy autobusów! Jeżdżą jak chcą! Są najgorsi, zaraz po - (chwila zawahania) - no zaraz po taksiarzach, ale no ci kierowcy autobusów!

I dalej po nich xD Ale szacun za to że wie że jest rakiem na drodze xD

Fenomen

w Tramwajowe świry

64piorunów

Wczorajszy dzień zaczął się od służby przejętej z prawie 10-minutowym opóźnieniem. Wcześniejsze kolizje i awarie torowiska najwyraźniej miały jeszcze swój wpływ na wrocławską codzienność. Pogoda dopisała. Było ładne niebo i nawet ciepło, przyczepność również zaskakująco dobra z wyjątkiem dosłownie jednej ulicy. Dobra pogoda oznaczała znów mnóstwo fotografów, którym, chcąc, nie chcąc, pozowałem. Złotolistne okolice Stadionu Olimpijskiego to wdzięczny temat do zdjęć. Kusiło podejść do jednego, czy drugiego z prośbą o podesłanie zdjęcia, ale na takie zabawy nie było czasu. Z trudem udało mi się wyrobić dwie obowiązkowe 15-minutowe przerwy.

Niemniej jednak wszechświat starał się mi trochę sprzyjać. W parku południowym dwukrotnie spotkałem swojego kolegę z kursu, z którym można było powymieniać najświeższe ploteczki. Ludzie byli zaskakująco grzeczni. Ani razu nie musiałem użyć Dzwonka Nienawiści. Taki dzień to wyjątek. Niemniej jednak prawie miałbym obcierkę z garbusem. Pańcia za wszelką cenę chciała wyjechać z podporządkowanej w moim cieniu, tam, gdzie jest na to trochę za ciasno. W porę się zorientowałem. Po moim groźnym spojrzeniu odskoczyła i odjechała w nieznane w trybie przyspieszonym.

Czwarty dzień z rzędu jazdy do okolic północy i dłużej odcisnął już lekko swoje piętno. Kończąc powoli swój ostatni kurs, na przystanku kawałek przed ostatnią pętlą słyszę w okno kabiny _ŁUP! ŁUP! ŁUP!_
Momentalnie się obudziłem i przeprowadziłem szybki rachunek sumienia.

Oho. - pomyślałem. Pewnie na poprzednim przystanku się zatrzymałem, ale nie otworzyłem drzwi i pojechałem dalej xD

Ale nie. Okazało się, że Pani, na którą poczekałem 20 minut wcześniej przeszła przez cały tramwaj by na odchodne mi ślicznie podziękować i z uśmiechem życzyć dobrej nocy. Super, przyda się. Na odchodne jeszcze mi pomachała do lusterka. Lubię takie miłe gesty, one zdecydowanie robią dzień.

Dziś w ramach urlopu jadę w góry poświętować zbliżające się powoli urodziny i do tramwajowego dzienniczka powracamy w listopadzie.

Fanatyk6piorunów

@efceka ja sam tak robię a i u innych to widzę w Warszawie, że jak motorniczy, albo kierowca poczekają, bo ktoś np. biegnie na przystanek, to idą podziękować albo nawet krzyczą "dziękuję" przez pół pojazdu. Mój młodszy syn jak wychodzi, to nawet często macha motorniczemu na do widzenia. Czasami odmachują, co wzbudza sporo entuzjazmu 😉

Fenomen8piorunów

@WatluszPierwszy Wydaje mi się, że większość ludzi uważa, że tramwaj ma na nich poczekać i jest to ich przywilej z którym się narodzili. Gesty wdzięczności widuję rzadko. Niczego nie wymagam, ale to zawsze milej na serduszku. Inna sprawa, że komunikacja tramwajowa we Wrocławiu jest tak skonstruowana, że raczej rzadko można na kogoś poczekać bez szkody na pasażerach już znajdujących się w pojeździe.

Dzieciaczki dość często mi machają i zawsze odmachuję. Gdybym miał wskazać rzecz, która sprawia mi najwięcej radości w tej pracy, to właśnie to :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (3)