Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#chudnijzhejto

Lider

w Hydepark

8piorunów

* Zjedzone: 2773 kcal
* Spalone: 2775 kcal (jeśli dobrze wszystko policzyłem to dzisiaj mam zero).
* Podciągnięcia: 5+5+5+5+5+5+5=35
* Dipy: 10+10+10+10 (robiłem w pracy)
* Norweski: zrobiony

Zeżarłem tabliczkę czekolady (90g) Ferrerro Rocher bo myślałem, że będzie dobra a była średnia. :confused:

Jutro jadę do domu, będę jeździł na rowerku, będę malował pokój i przedpokój je ja jee.


(to możecie sobie wrzucić na czarno albo co)

No i hejto.

Lider

w Hydepark

4piorunów

Zjadłem czekoladę i nie warto było, nie warto było jej jeść.
W sensie- słodycze nie smakują mi tak jak kiedyś. A wina to pizzy na obiadokolację, pizzy której nie jadłem a zjadłem zupy, która mnie nie nasyciła a zrobiła kalorie.
No i jestem dzisiaj z kaloriami na zero. ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)
Trudno, nie będę się zadręczał. Jutro dzień w podróży to odrobię. 😉

Lider

w Hydepark

32piorunów

Córka czasami robiła tak jak leżałem, że podbiegała i znienacka, podciągała moją koszulkę, trzęsąc mi brzuchem krzyczała: Galaretka, galaretka!

xD

Dzisiaj pyta podczas rozmowy:
-Jak tam galaretka?
-Prawie znikła.- odpowiadam.
-Łeeeeee wolę, żeby była.- mówi zawiedziona.- I tak już na zawsze?
-Na zawsze.- stwierdzam.

XD

Dzień odpoczynku, relaksu i delikatnego podjedzenia sobie bo w końcu był wyczekiwany KEBAB.

* Zjedzone: 2600 kcal (tak równo wyszło ( ͡° ͜ʖ ͡°) )
* Spalone: 2900 kcal
* Kroki: 12.5 k
* Podciągnięcia: 5+5+5 (edit. Zrobiłem jeszcze 5 łącznie 20).

Tylko 300 kcal deficytu, ale taki czas niekiedy potrzebny bo nie można ciągle na najwyższych obrotach, a dodatkowo czułem, że organizm się domaga energii- bo naskakałem się sporo i zbudowałem ładnego wisielca (rusztowanie).

Jutro ostatni dzień w pracy i potem dwa tygodnie wolnego. Juhuu.

<- mój tag do blokowania tego dzienniczka (w końcu wymyśliłem).

Zaraz idę spać więc
hejto.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Dzisiaj robię też rozpiętki z gumami jakby co. : D

* Zjedzone: 2290 kcal
* Spalone: 2920 kcal
* Podciągnięcia: 6+6+5+5 + 3 negatywy
* Kroki: 17.5 k
* Norweski: zrobiłem w pracy słówka i trening ze słuchania. Była luźniejsza ostatnia godzina, więc czemu nie skorzystać? I jeszcze jedna uwaga. Nikt ci nie powie złego słowa jak w momencie luzu uczysz się języka- ale za tik toka wy⁎⁎⁎⁎dolą. XD

Bardzo ładny sen był wczoraj 7 godzin 34 minuty.

Kreatyna mi się skończyła w poniedziałek i przez to za mało wody piję (a taka pyszna cytrynowa była 😒 ).

Kąpiu kąpiu i spać więc
hejto.

Lider

w Hydepark

20piorunów

Dzień przerwy od ćwiczeń, zrobie zaraz norweski i idę spać. Dzisiaj chcę mieć pełne 8 godzin.

* Zjedzone: 2298 kcal
* Spalone: 2800 kcal
* Kroki: 14.5 k
* Norweski: zaliczam bo będzie za chwilę

Jutro w planie urwać się na chwilę i kupić pinnekjøt na święta, bo teraz jest tańszy.

Daj mi Panie 8 godzin snu.
hejto.

Edit: no i @SuperSzturmowiec mnie wkurzył to dodaję:
Podciągnięcia: 4+4+4+ 3(negatywy)

Pokaż więcej komentarzy (13)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Kolejny dzień

* Zjedzone: 2242 kcal
* Spalone: 2800 kcal
* Podciągnięcia: 6+6+5+5 (opuszczam się z treningu na trening niżej, to mój progressive overload).
* Kroki: 16,5 k

* Norweski: dobre 20 minut (ćwiczenia plus słuchanie) oraz pogadałem chwilę z Norwegiem po norwesku.

* Książka: 180/400 (wczoraj przeczytałem tylko 50 i oczy się kleiły).
* Złożyłem pranie.

Muszę chyba coś wymyślić zamiast hantli, jutro w pracy się rozejrzę za jakimiś rurkami to rozpiętki zacznę robić do tego podciągania.
W Polsce normalnie siłownia minimum 2 razy w tygodniu.

Idę się kąpać i spać więc
hejto.

Lider

w Hydepark

18piorunów

Niedziela, niedziela pracująca.
Spokojnie jak to w niedzielę, ale swoje zrobiłem (i zarobiłem).

* 12 k kroków.
* Spalone 3000 kcal
* Zjedzone- szacuję (była pizza w pracy i się skusiłem na trochę) ze dzisiaj tak że 3200 kcal. Co i tak daje mi ponad 3000 kcal deficytu w tygodniu. Jest dobrze.
* Wstawione pranie.

Sprzątali dzisiaj pokoje więc leżę w czystej pościeli (raz w tygodniu wymiana poszewek oraz świeże ręczniki).

Odpuszczam dzisiaj trening oraz norweski i siadam zaraz do książki (Dan Simmons "Ilium").

W pracy mnie cisną, że "źle się podciągasz to trzeba do samego dołu blablabla" ale ja o tym wiem i mam to w d⁎⁎ie. Na to też przyjdzie czas, po prostu z treningu na trening poprawiam technikę i schodzę coraz niżej.
Nie dam sobie zniszczyć motywacji i zadowolenia z osiągnięć.

W pół roku przecież nie zrobię się z kluchy w atletę, ale w dwa, trzy lata? Zobaczymy.

Już wam życzę Hejto, bo zaraz po lekturze idę spać!

Lider1piorunów

raz w tygodniu wymiana recznikow. zwierzeta xD nam wymieniaja codziennie

ale w domu to wiadomo, ze uzywam jednego przez miesiac :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Dzisiaj było tak:

* Podciąganie: 6+6+6+6+4+6 (ostatnia seria lekko z pomocą futryny). 34! Ręce pieką.
* Zjedzone: 2446 kcal
* Spalone: 3050 kcal
* Norweski: dzisiaj tylko ćwiczenie ze słuchania (to Speakly to fajne jest, Duolingo przy tym to goooowno).
* 17 k kroków
* Sen: 7h 15m (mogłoby być tak z 15 minut więcej ale obudziłem się wyspany).

Chciałem zrobić trening z gumami ale okazują się już za słabe to bez sensu machać tak bez oporu. Zrobiłem zamiast tego podciąganie- jak na mnie- mocno. Chciałbym zobaczyć na wadze po powrocie do kraju już 88kg.

Niedziela pracująca, co mnie bardzo cieszy.

Hejto.

Rower tęsknię (no dobra, za żoną też 😉 ).

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

8piorunów

Dzisiaj treningu niet.
Norweski- był.
Pogadane z dziećmi- było.
2235 kcal zjedzone? - jeszcze jak!
Darowałem sobie zupę szparagową bo siury po niej śmierdzą.

Wg Garmina spaliłem dzisiaj 2.9 k kcal i zrobiłem 16 k kroków.

Burczy w brzuchu? Zaczyna, więc idę spać.

Jutro fest ćwiczenia, a niedziela pracująca więc dobry hajs wpadnie, plus w listopadzie się płaci w Norwegii połowę zaliczki na podatek.
Fiu fiu, poszaleję, może nawet doinwestuję coś w hejto.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

5piorunów

Jak szybciej pójdę spać to krócej będę głodny.
Puka się w czoło

Dzisiaj:
23 podciągnięcia (6+6+6+5)- jutro przerwa od treningu;
15 minut norweskiego;
2400 kcal zjedzone (dołożyłem 200 kcal bo kolejny dzień spaliłem ponad 3k kalorii);
Zgoliłem brodę i zostawiłem same (żona nie widzi więc nie bije).

Idę spać, .
Tylko grzecznie mi tu bo :sheep: ma wartę.

Lider

w Hydepark

24piorunów

Ucinam 200 kcal i wracam na 2.2 k kcal. Przy 2.4 jem za dużo i waga nie spada.
2 tygodnie samokontrola intensifies.

Słońce wschodzi. Czytam Dukaja w PKP.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

18piorunów

Ej, Właścicielu, a może byś tak zjadł normalnego burgera?

Nie! Eksperymentuję!

Wsad jak w standardowym: mięso z wołowiny irlandzkiej (50 procent przeceny cebula mocno), ogórek konserwowy, cebula czerwona, sos sweet chili (ajak!), ser cheddar.

Zamiast bułki- kieszonka z placka- zmiksowane razem:
-400g serek wiejski high protein z Lidla
-138g białka z jaja kurzego surowego*
-sól, pieprz, kurkuma, oregano dla smaku;
I zapieczone ok. 20 minut w 200 stopniach rozsmarowane taką centymetrową warstwą na naoliwionym papierze do pieczenia.

*Zostało żonie po jakimś cieście. Generalnie można dać całe jajko i nawet lepiej smakuje, a moim zdaniem diety, w których zakłada się jedzenie tylko białek, albo części jakiś innych składników to debile układają. Co masz zrobić z resztą? Wyrzucić?

Jak smakowało? Nieźle, chociaż do zwykłej bułki hamburgerowej nie ma podjazdu. Niestety tak jest ze zdrowym odżywianiem i liczeniem kalorii- ale idzie się przyzwyczaić. XD

Makro:
971 kcal/ 108g białko/ 46g tłuszcz/ 31g węglowodany

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

194piorunów

Kolejny sukces:
Waga startowa- 107 kg
Waga 15 lipca - 99 kg
Waga dziś- 89.9 kg

Cel obecnie: 85 kg

Środki: rower, siłownia, liczenie kalorii.

Pokaż więcej komentarzy (50)

Lider

w Hydepark

11piorunów

Zmieściłem się dzisiaj, ale nie ukrywam, że idę głodny spać pomimo, że o 19 obiadokolacja weszła w miarę normalna (260 g jakiś mielonych z jalapeno, groszek z marchewką 100g i 350g zupy kalafiorowej). Plus herbata z miodem bo mnie coś delikatnie bierze
Trochę ułatwia, że jedzenie średnie, ale dzisiaj zmienił się kucharz i przyjechały panie, które gotują bomba to od jutra będzie trudniej się powstrzymać...

Inspirator2piorunów

gdzie się stołujesz? Myślałem, że takie wyliczenia sprawdzają się jak sam sobie gotujesz :smiley:

Lider2piorunów

@aleextra stołówka pracownicza. Generalnie tak, ale mamy spory szwedzki stół i wybieram jak najmniej przetworzone składniki. Bo sałata, ogórek, pomidor papryka wszędzie mają takie same kcal.
Jeśli chodzi o obiady to uśredniam to co mi pokazuje w propozycjach fitatu, pytam na kuchni czy zupa jest na śmietanie, jak zagęszczona czy w ogóle. Jak na razie działa bo waga spada równo i sukcesywnie tydzień w tydzień.
Pomijam wszelkie sosy, majonezy itd.
Na śniadanie np wziąłem 600 g serka wiejskiego, box warzyw, 108 g tuńczyka w sosie własnym i 3 gotowane jajkab oraz 60g dżemu truskawkowego, 50g pieczywa.
Jakiego produktu bym nie wybrał z listy, kcal będą podobne. Po 6 miesiącach nauczyłem się dobrze szacować.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

23piorunów

W końcu mam czas i pogodę aby zrobić porządny trening do porzygu.

Mistrz8piorunów

@AdelbertVonBimberstein klasa, op nawet na siłownię pod chmurką bierze ręcznik i kładzie na oparciach by potu nie zostawić :)

Szacuken

Fanatyk2piorunów

@AdelbertVonBimberstein jeśli mnie życie zmusi i idę w to smutne miejsce to też nie biorę ręcznika, ale to dlatego, że siłownia zapewnia ręczniki papierowe i płyn do dezynfekcji, więc każdy po sobie przeciera po skończonych ćwiczeniach. No, przynajmniej biali ludzie.

Mistrz1piorunów

@Dudleus jak dla mnie to i starych gaci możesz używać ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)

Ty używasz ale czy pozostali też używają? Z moich obserwacji wynika, że mało kto czysci po sobie ławeczkę

Lider6piorunów

Nie zesraj sie. Porzygac mozesz.

Pokaż więcej komentarzy (24)

Lider

w Hydepark

13piorunów

Ascetyczne warunki wymagają kreatywnych rozwiązań.
Cały trening na tym zrobiłem i nawet się spociłem nieźle. A dwóch gum nie byłem w stanie uciągnąć w wiosłowaniu - więc jest jeszcze zapas.
>Nie ma opijerdalanja sje.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

37piorunów

Pieczywo bardzo utrudnia mi podążanie za celem kalorycznym, więc gdzie się da z niego rezygnuję a gdzie nie da, zastępuje czymś innym.
Dzisiaj wymyśliłem, że zrobię burgery na plackach brokułowo- szczypiorkowo- paprykowych; pieczone w piekarniku.
Skład: brokuł gotowany, szczypiorek, papryka, cebula, czosnek, przyprawy jakie lubicie, jajko, 40g mąki ziemniaczanej. Pieczone w piekarniku w 200 stopniach do momentu, gdy będą sztywne.
55kcal, 3g białka, 1g tłuszczu, 9 g węglowodanów /100g

Generalnie odkrywanie gotowania i fast foodów w domowym wydaniu sprawia, że jak zdarzy mi się skusić na coś na mieście albo na przekąskę typu baton czy czekolada- zawsze jestem zawiedziony. Nie jest to tak smaczne jak kiedyś mi się wydawało.

Do tego własnej roboty sos chimichurri (tak to się chyba nazywa: szczypiorek, natka pietruszki, papryka słodka bo żona nie lubi chili, szalotka, sól, pieprz, oliwa z oliwek, woda dla konsystencji- wszystko bardzo drobno pokrojone) i oczywiście moje ulubione sweet chili (kupione).


Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

3piorunów

Przegiołem co

Autorytet0piorunów

Ale żre! Gruuuuby!

Autorytet0piorunów

@AdelbertVonBimberstein Ja już próbowałem się tak odchudzać, że jadłem ponad 2k kalorii i biegałem prawie codziennie i mi waga stała w miejscu praktycznie.

Chyba musielibyśmy spalać z 1.5k kalorii z samej aktywności żeby schudnąć. Na dłuższą mete, wszyscy i tak średnio spalamy 2k kalorii, nasze ciało rekompensuje sobie mocno niedobór zabierając energie z innych aktywności.

https://www.youtube.com/watch?v=vSSkDos2hzo

We Need to Rethink Exercise (Updated Version)Auf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube
Lider2piorunów

@Nedkely no jestem obecnie 15 kg w dół i cały czas spadam a robię też trening siłowy więc mi masa samego mięśnia rośnie- a waga w dół.
Dlatego trzeba podejść do tematu holistyczne, rozwijać się zarówno fizycznie, jak i umysłowo. Jeżdżę rowerem i uczę się języków, wracam mocno do czytania, robię trening siłowy.
Nie daję organizmowi pola do oszustw.
No i mam pracę fizyczną, czasami spalę tylko 300 aktywnych kalorii a czasami 2 000.

Pokaż więcej komentarzy (6)