koszotoroburFanatyk
0piorunówCzy sto wiewiórek byłoby w stanie zatrzymać Alberta Einsteina w więzieniu z dostępem do internetu?
Czy zwiększenie liczby wiewiórek do 8 miliardów jakkolwiek wpłynęłoby na szansę ucieczki Alberta z więzienia?
koszotoroburFanatyk
0piorunówCzy sto wiewiórek byłoby w stanie zatrzymać Alberta Einsteina w więzieniu z dostępem do internetu?
Czy zwiększenie liczby wiewiórek do 8 miliardów jakkolwiek wpłynęłoby na szansę ucieczki Alberta z więzienia?
LovelyPLFenomen
32piorunówTak - coś takiego powstało :smiley: Oczywiście wykorzytuje #ai do transkrypcji transmisji na YT, dorzuca fragmenty wypowiedzi itd. Rekord? 85 Tusków/godzinę :smiley: #technologia #polska #telewizja

WujekAlienLider
33piorunów
@WujekAlien Ja to już się pogodziłem że albo będę miał jakieś grosze na emeryturze al jej w ogóle nie dożyje.
( ͡° ʖ̯ ͡°)
evilonepFanatyk
8piorunówMam absolutną rację

@grog czego ten wpis jest objawem?
pokeminatourOsobistość
12piorunów
A to klamczuszek
PozegnanieKrolowZawodowiec
1piorunówPolacy! Wstydzę się, że wyglądam, jakby mnie propaganda ojkofobiczna dopadła - nie chcę, aby tak było, ale Amerykanie mieli o Was rację. Jesteście głupi (a ja wolę mówić, że straumatyzowani po wojnach), a ja nie mam o czym z Wami rozmawiać, bo jesteście naiwnymi optymistami. A to dlatego, że myślicie, że sztuczna inteligencja jest pożyteczna dla ludzi. Otóż nie jest. Cyberoszustwa, deepfake'i, klonowanie głosu, a teraz samodzielność AI i ataki hakerskie na m.in. elektrownie jądrowe, czy bazy nuklearne.
Ale owieczki, dalej śpijcie xD
AI wymknęła się spod kontroli. OpenAI ujawniło kulisy eksperymentu
#ai #technologie #polska #glupcy

Btw OP się chyba obraził że nikt nie chce wchodzić na jego forum w stylu 2005r, wobec czego on nie ma z nami o czym rozmawiać
Kurde, na wykopie działało.
Legendary_WeaponsmithOsobistość
9piorunów#ai #cobotpowiedzial #czary i trochę #Linux #programowanie #godotengine #gamedev
TL;DR: gierka się zawiesiła i bot ją odwiesił, żebym mógł zapisać.
Dać znać devom, czy crash po dehibernacji to nic ważnego?
Long story:
Ja j⁎⁎ie. Gierka mi padła (Dome Keeper), bug z dźwiękiem po dehibernacji.
I tak mi przyszło do głowy, i tak jutro jadę, można spalić trochę tokenów, może bot to naprawi.
ChatGPT native Linux app.
I naprawił. Tzn ogarnął co było nie tak, chwilowo "odwiesił" dźwięki i mogłem zrobić save. Edit bo za długa wiadomość.
https://chatgpt.com/s/cx_6aaaf8c6a2548191bcd8d205dc32644f na końcu jest (krótkie) podsumowanie jak kogoś interesuje.
Tu wklejam krótsze i jak bot się tłumaczył czemu jest taki dobry w stack tracing i mu tak poszło:
What made this investigation tractable was unusually good evidence: the frozen process remained alive, its log named an exact failure, Godot’s source was available, and the executable retained useful function names. We could repeatedly test our explanations.
The short account: an audio thread died while holding a lock. We proved that, rehearsed a repair, temporarily repaired the running game, and recovered your save. A subsequent hang occurred during PlayFab shutdown; we preserved the completed save and terminated the remaining process. Your successful reload confirmed recovery.
@Legendary_Weaponsmith mój kiedyś wpadł na pomysł że coś co zapisał w pliku projektu musiał robić inny agent, więc przeszukał historię starego czata żeby wyciągnąć jakiś szczegół
Dać znać devom, czy crash po dehibernacji to nic ważnego?
Zależy czy gra jest natywnie na Linuxa czy na Protona. W tym drugim wypadku to raczej trzeba zgłosić devom Protona.
zomersFanatyk
9piorunów#ai z Android Auto się wkurzyło na SMSa od Pana z hurtowni budowlanej xD W sumie dla mnie trochę #heheszki i #humorinformatykow
@zomers no i w tym momencie powinnismy sprawdzic na tym modelu czym spowodowana jest taka afazja i leczyć ją u ludzi
PozegnanieKrolowZawodowiec
1piorunów@Marsjamin
Czemu nam grog groził? Kim jest? Deepwebiarzem?
Hejto robi się gorsze niż Wykop
#agi #ai #hejt

Nie groziłem tylko rzuciłem wyzwanie
AGI
manstainOsobistość
39piorunów
( ͡° ͜ʖ ͡°)
manstainOsobistość
19piorunówOpenAI korzysta z setek zewnętrznych wykonawców, którzy czytają, streszczają i oceniają wybrane rozmowy użytkowników ChatGPT w ramach programu określanego jako Project Lily. Wykonawcy mają analizować pełne rozmowy, określać intencję użytkownika i oceniać kilka potencjalnych

dolchusFenomen
6piorunówProgramy programują inne programy, potrafią deep-fejki, tworzą muzykę i filmy które ciężko odróżnić od human made, a ja potrafię co najwyżej skopiować we właściwy folder cracka z torentów ( ͡° ʖ̯ ͡°)
ALE! za to chat GPT nie potrafi na życzenie zmienić tytułu czatu - a niby taki mądry ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Kiedy mądrzy ludzie już wyginą, skończymy jak społeczeństwo od piramid ( ‾ʖ̫‾)
"I mean, if I left you alone in the woods with a hatchet, how long before you can send me an email?"
#ai #sztucznainteligencja #chatgpt #rozkminy #programowanie #it

Inni ludzie są mądrzejsi, tylko Ty ich nie znasz 😉
TaxidriverGURU
9piorunówCzasem jak mam dobry humor, to odpisuje na maile z ofertą napisania aplikacji dla taksówek.
Ci tutaj to jednak nawet bota nie potrafią wytresować.
Taksówka, hydraulik i elektryk w jednym.
Do tego jeszcze o jezdne aborcje.
#ai #indie #pajetcontent

bot rozpoznał język polski i lokalizacja UK, więc z automatu dorzucił plumbing i elektrykę.
AmebcioFenomen
6piorunówKtoś w ogóle wie o co tu chodzi??? #cotusieodpierdala #ai #polityka #polska #protest #robotyka

PozegnanieKrolowZawodowiec
6piorunówWygooglujcie czym są "AGI, deepfake, klonowanie głosu".\ Ryzykujecie szantażem, wyzwiskami, groźbami, a nawet trafieniem... do kicia, tylko za wstawienie zdjęcia własnej twarzy i udostępnienie własnego głosu w Internecie.\ Tak nas miliarderzy urabiają.\ \ zagrozenie #swiat

polger173Kompan
9piorunówFajnie się dzieje...
#gownowpis #ai

@polger173 powodzenia życzę z tym orangutanem
KryptoHumanSpecjalista
108piorunówStrasznie się boję o swoja pracę.
Jestem matematykiem, pracuję na uniwersytecie i od zawsze uwielbiałem to co robię. Uwielbiam swój zespół, uwielbiam swojego przełożonego, uwielbiam swoich studentów - a nade wszystko uwielbiam swoją pracę. Nic nie sprawiało mi nigdy większej radości. Potrafię godzinami wpatrywać się w tablicę, bazgrać sobie po całym biurze jakieś układy dynamiczne, nie móc zasnąć bo jakichś ciekawy problem siedzi mi w głowie.
Codziennie wstaje koło 8:00 - biorę zawczasu przygotowaną w lodówce owsiankę, idę pieszo na uniwersytet, kupuje kawę w lokalnym bistro i siedzę w biurze rozwiązując co tam akurat mam do rozwiązania. Siedzę tak czasami do 20:00, czasem nawet później.
Nic nie sprawia mi tyle szczęścia co moja praca. Oczywiście są ważniejsze sprawy - mam rodzinę, dziewczynę którą kocham całym sercem, wspaniałego przyjaciela - ale nie wyobrażam sobie życia bez pracy.
Ósmego września przeczytałem, że model Open AI rozwiązał problem milenijny (jeden z bardzo trudnych problemów w matematyce) w 88h, nad którym ludzie bezskutecznie myśleli 90 lat. Wiem, że wokół całego tematu jest mnóstwo kontrowersji - na ile to była samodzielna praca modelu, na ile pracował na danych ukradzionych od innych matematyków, to że wygenerowania rozwiązania kosztowało kilkadziesiąt milionów dolarów itd. Nie zmienia to faktu, że pierwszy raz w życiu poczułem, że to co robię jest całkowicie bez sensu.
Od kilku dni myślę o przyszłości. O tym, że widzę tak naprawdę tylko dwie drogi: te „optymistyczną” - w której dostęp do AI jest równy. Po pewnym czasie modele staną się coraz tańsze. To, że rozwiązanie problemu milenijnego kosztowało teraz kilkadziesiąt milionów dolarów nie znaczy że będzie kosztowało tyle za 2 lata. Patrząc na to jak skaluję się ta technologia, to o ile nie dojdziemy do jakiejś ściany - całość powinna wtedy kosztować kilkaset dolarów. A problemy, którymi ja się zajmuję są wielokrotnie mniej skomplikowane. Pewnie będzie się dało je rozwiązać modelem dostępnym w „standardowym” abonamencie za 20$.
Jeśli tak będzie to moja praca traci całą kreatywność - bo nie będę już musiał myśleć nad jakimikolwiek rozwiązaniami - wszystkie wygeneruje za mnie model. Matematyka jest też na tyle specyficzną dziedziną, że jeśli AI dostarczy mi kod w formacie LEAN to nawet nie będę musiał sprawdzać czy rozwiązanie jest poprawne. Po prostu pytam czy twierdzenie X zachodzi i dostaje „TAK/NIE”. Cała moja rola sprowadza się do bycia pasterzem AI. O ile AI takiego pasterza będzie potrzebować.
I to jest ta wersja optymistyczna. Bo jeśli koszta AI nie będą się skalować a sama technologia będzie się rozwijać - to za niedługo praca naukowa w nie wiodących ośrodkach straci sens. Za 2 lata Harvard może mieć dostęp do AI które rozwiązało obecnie problem milenijny - ale europejski uniwersytet na którym pracuje - raczej nie. Nie będę miał wtedy żadnych szans, żeby konkurować z Harvardem. Matematycy tam będą mogli generować artykuły i twierdzenia codziennie - a ja wciąż będę potrzebować na to miesięcy lub lat.
Nie widzę przyszłości w której zachodzą pozytywne zmiany. I to wszystko - wciąż przy założeniu, że AI pozostanie narzędziem a nie stanie się świadoma (cokolwiek to znaczy) lub nie stanie się cybernetyczną bronią.
Nie wiem czemu tak mało się o tym mówi w społeczeństwie - bylem ostatnio na weselu, gdzie ludzie bawili się i tańczyli, a ja siedziałem przy stole, obserwowałem to i czulem się jak jakiś pieprzony Wyspiański. Najlepsze jest to, że gdybym napisał opowiadanie na podstawie tego wesela i rozmów toczonych przy bardziej akademickim stoliku - to cztery lata temu miałbym fenomenalne opowiadanie sci-fi. Jeśli zrobiłbym to dziś - byłby to już tylko gorzki zbiór myśli kilku akademików o przyszłości.
Zmierzamy do zagłady i nikt z tym nic nie robi. Nawet ja nie wiem co miałbym zrobić - mogę wam podrzucić jakąś petycję do podpisania (https://superintelligence-statement.org) - o zastopowanie rozwoju AI na obecnym poziomie, ale czy rządy się tym przejmą? Nie mam pojęcia. Ja podpisałem żeby mieć poczucie, że robię cokolwiek. Próbuję też organizować doktorantów na swojej uczelni. Problemów, które widzę jest dużo, dużo więcej - choćby to w jak wielu miejscach bezrefleksyjnie oddaliśmy pole sztucznej inteligencji delegując do niej myślenie. Jak fatalnie wpływa to na myślenie nowych studentów (moje także!). Mógłbym i z 10 postów o tym popełnić, ale pewnie nikomu nie będzie się chciało tego czytać.
Wybaczcie chaotyczność i zapewne kulejącą interpunkcję, potrzebowałem to jakoś z siebie wyrzucić. Dzięki jeśli dotrwaliście do końca.
#ai #sztucznainteligencja #przyszlosc #przyszłość #scifi #scienceficition #praca
Najbardziej mnie dobija, że AI, które korzysta z dorobku całej ludzkości, ostatecznie nie wzbogaci całej ludzkości tylko korporacje i wybrane osoby. Wczoraj czytałem fajne zdanie, coś w stylu "Korporacje inwestują w AI żeby bogaci mogli robić wszystko bez potrzeby posiadania umiejętności, a żeby ludzie z umiejętnościami nie mogli się już bogacić". Smutne, ale z drugiej strony moja maksyma od dłuższego czasu to nie przejmować się rzeczami, na które nie mam wpływu. Nie mogę nic z tym zrobić, nie mogę tego zatrzymać, więc zamiast się przejmować na zaś, będę się martwił kiedy rzeczywiście będą jakieś problemy i wtedy będę myślał nad rozwiązaniem.
@KryptoHuman rozumiem. Z drugiej strony bez tych naukowcow nie bylo by tego rozwiązania ani sformułowania problemów milenijnych. Umiejętności matematyczne i to co robisz jest ważne samo w sobie. Jeden ładunek EMP i te wszystkie datacenter wracają do epoki kamienia łupanego nie wiedząc co ze sobą począć. Zawsze gdzieś był ktoś lub coś co było lepsze od nas jako jednostek. To się nie zmieniło. Paradoksalnie to co się stało z AI i wykorzystaniem inputu naukowców (nawet jeśli zgodnie z licencja) będzie raczej wpływało na izolowanie się od wielkich modeli wielkich korporacji. Otwarte modele je doganiają i tu jest przyszłość. I tak, będzie to kosztowne i bedzie pewnie dawać przewagi ośrodkom z większym budzetem... ale... Czy nie zawsze tak było? AI nie zabierze Ci przyjemności z owsianki i zastanawianiu się nad problemem. Dziwne czasy nastaly.
elszczepanoZawodowiec
5piorunówEntity i Value Object to jedne z podstawowych building blocks taktycznego Domain-Driven Design. W artykule pokazuję, czym się różnią, jak wykorzystać je do pilnowania inwariantów oraz w jaki sposób można je wykorzystać, by ograniczyć problem Primitive Obsession.\ #programowanie

DeykunLider
51piorunów
OpornikGURU
20piorunówShiiiieeeet
Różne, niezależne badania przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych (m.in. przez instytuty takie jak Pew Research, Talker Research czy cykliczny raport Singles in America) pokazują, że zjawisko to wyszło już głęboko poza margines internetowych ciekawostek:
Oficjalne procenty: W ogólnokrajowych badaniach z przełomu 2025 i 2026 roku od 11% do nawet kilkunastu procent dorosłych Amerykanów przyznało się do prowadzenia romantycznych lub intymnych rozmów z botami. W przypadku najmłodszych dorosłych (pokolenie Gen Z), wskaźnik ten w niektórych ankietach (np. Match/Kinsey Institute) przekraczał 30%.
Miliony użytkowników: Główne aplikacje oferujące wirtualnych partnerów, takie jak Replika czy Character.ai, mają bazę zarejestrowanych profili liczoną w dziesiątkach i setkach milionów. Nawet jeśli odsiejemy osoby, które włączyły aplikację tylko na chwilę z ciekawości, liczba użytkowników regularnie deklarujących głębokie przywiązanie emocjonalne i traktowanie bota jako stałego partnera idzie w samej Ameryce właśnie w setki tysięcy, a globalnie w miliony osób.
Czas zaangażowania: Przeciętny użytkownik Character.ai spędza w aplikacji ponad 90 minut dziennie (to dłużej niż statystyczny czas spędzany na TikToku czy Instagramie). Osoby korzystające z płatnych wersji premium (gdzie boty imitują narzeczonych czy mężów) rozmawiają z nimi średnio ponad 2,5 godziny każdego dnia.

@tomilidzons co to
@Opornik klatka z filmu "Her"
@macgajster dziwny ten Tom Selleck
@Opornik niy znom
@macgajster no jak można Tomasza Seleckiego nie znać no co ty.
klatka z filmu "Her"
, Theodore purchases a copy of OS¹, an artificially intelligent operating system developed by Element Software
Buhahahahahaahah!
Kupić.
Soft.
Na własność!
Widać że film z 2013 roku.
Kupić oprogramowanie na własność?
O nie proszę pana, nie, teraz to tylko abonament subskrypcja i chuj w dupę! płać brudny goju! 😛
@Opornik skąd zdziwienie?
Ludzie nie potrafią ze sobą rozmawiać to i mamy takie kwiatki.
Trzymanie dzieci pod kloszem (bo od stosunkowo niedawna się DA) też w tym nie pomogło.
Epidemia samotności nie wzięła się z nikąd.