Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zalesie

GURU

w Zalesie

70piorunów

To kunic, żegnajcie! :smiley:

Kurna nie pamiętam kiedy ostatnio byłem tak rozwalony, że nie miałem siły zwlec się z wyra i leżałem jak dzidzia, wieki całe.

Zmogło mnie o 20, obudziłem się o 3, i tak teraz leżę i próbuję zasnąć, ale nic z tego.

Bleargh. Super urlop na wsi gurwa.

Na jutrzejsze hejtopiwo na bank nie wpadnę.

(Kocyk elektryczny to jest to, super sprawa.)

Pokaż więcej komentarzy (24)

Fanatyk

w Hydepark

108piorunów

Ech jestem załamany. Żonka po długich poszukiwaniach i tułania się w gównianych placówkach znalazła w końcu fajną pracę, wyglądało nawet, że szanują pracownika, praca biurowa, no fajnie. Przyszła w zamian za dziewczynę, która poszła na macierzyński, a plan był taki, że jak wróci, to będą pracować we dwie, bo roboty dużo. To brzmiało super, bo sprawiło wrażenie, że dostanie dobrą umowę i będzie można pomyśleć o dziecku (bo chcemy), i będzie miała gdzie wrócić. No i c⁎⁎j, skończył się okres próbny, umowa na 6 miesięcy xD

Bardzo chciałbym jej szczęścia zawodowego, niestety nie może go w pełni doświadczyć... Kwestie niepewności zawodowej to był jeden z głównych blokerów przed założeniem rodziny. Tzn i tak chcemy się starać, ale szkoda, że po okresie macierzyńskim znowu będą przeboje z szukaniem pracy

Gruba ryba1piorunów

@ZohanTSW coś tu dużo pisać 😉

Pi⁎⁎⁎ol to. Jeśli tylko masz siłę to rób te dzieciątka bo im później tym gorzej!

Nie dość, że ciężej fizycznie żonie to i ciężej się wychowuje dziecko mając 40 lat, a inaczej mając 25 😉

Z kasą pamiętaj - zawsze się jakoś ułoży XD

Co do umowy żony to jest jeszcze jedna furtka. Może nie najelegantsza, ale - po zaciążeniu na L4, później macierzyński i na koniec znowu L4 tym razem od psychiatry na depresję (wtedy ZUS jej będzie wypłacał).

Tylko terminów trzeba pilnować.

Specjalista1piorunów

@ZohanTSW Nie podpowiem tak czy inaczej. Moje doświadczenie jest takie, że posiadanie dzieciaka może dać niezłą motywację w innych obszarach, choćby zawodowych. Moim zdaniem od warunków finansowych to ważniejsza relacja z drugą osobą oraz, tak jak inni napisali, zdrowie. Powodzenia!

Pokaż więcej komentarzy (44)

Mistrz

w Hydepark

40piorunów

Tak się dzisiaj czuje, chciałbym dostać od kogoś taka kapuczine...

Młodemu się w głowie kiełbasi, całe dnie się drze, w nocy się budzi co 1,5h.

Nikomu się nie mogę pożalić bo jak napisalem rano na hejto to jakiś Kulfon insynuował, że go nie karmię... Żona od tygodnia łazi nadąsana c⁎⁎j wie czego...

Przyjechałem do mamuśki żeby trochę spokoju mieć to mnie mamuśka z babką atakują milionem pytań co chwilę, pies ciągle szczeka... Pewnie za pół h przyjedzie ojciec i też będzie mi katował łeb...

Za⁎⁎⁎⁎sty urlop nie ma co

A byłem ostatnio w Warszawie, tak blisko Okęcia, zamiast wracać do domu mogłem kupić bilet do Gujany Francuskiej albo na Reunion jakiś...

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Hejto

25piorunów

Może nie załapałem się na wprowadzenie statystyk bo rogal mi uschnął, ale przynajmniej przeglądanie własnych komentarzy przestało działać ¯\\(ツ)/¯

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w Hydepark

6piorunów

Codziennie rano myślę, że każdy dzień przybliża mnie do wiosny. Każdy dzień jest chociaż o minutę-dwie dłuższy od poprzedniego. To mnie ratuje przed zaszyciem się w jakiejś jamie i spaniem. Tak tylko

https://www.youtube.com/watch?v=3NQnnhlRWmc

Gruba ryba

w LEGO

17piorunów

Ludzie to jednak odpad.. 7:15 jestem w Kauflandzie bo promka na Lego 1+1 najtańszy gratis i już wszytsko praktycznie wymiećione. Szczeście w nieszcześciu technik dla młodego co chciał ostatnia sztuka i duplo pociag dla młodej były. Noni naklepsze na koniec przy kasie babeczka z 8 zestawami w koszyku (╯°□°)╯︵ ┻━┻ Echhhh.... kauf też wzorowo sie przygotowal nie ma co.

Gruba ryba1piorunów

Jezu jak ja bym chciał żeby tych wszystkich "promocyjnych przedsiębiorców" do⁎⁎⁎⁎ła skarbówka.

Pokaż więcej komentarzy (20)

Gruba ryba

w Hydepark

40piorunów

Tak zastanawiałem się czy pisać, ale trochę siedzi to na mnie, dbajcie o zdrowie. Jadę w czwartek na pogrzeb kolegi. Długo chorował, trochę na własną odpowiedzialność, ale teraz została 2 dzieci z dziadkami, bez ojca, z matką która ma na nie wyjebane i odeszła. Nie był zły chłopak, tylko się chyba trochę w używki pogubił jak spora część ludzi.

Nie wiem jak wy, ale ja sporo z takimi miałem styczność. Ludzie bez pomocy, zagubieni w narko/alko czy innym syfie. Trochę urok małych miasteczek gdzie nic poza tym nie ma. Dbajcie o najbliższych i może czasem odezwijcie się do tych zapomnianych znajomych.

Osobistość1piorunów

Dla wszystkich którzy mają problem z czymś takim - polecam pójść na NA.

Serio, można tam znaleźć zrozumienie i co najważniejsze wsparcie osób z podobnymi problemami.

Nikt nie ocenia, nikt nie wyśmiewa

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Hydepark

64piorunów

Wyobraźcie sobie że tydzień temu miałem spotkanie w pracy. Męczyła mnie ta praca, bolał mnie brzuch jak o niej myślałem. Jak pomyślałem że mam jeszcze patrzeć w ten kod to dosłownie chciało mi się żygać. Podchodziłem do tego kodu jak pies do jeża a oni po tygodniu mojego testowania kiedy już miałem pewność że wszystko działa to zaczęli się doktoryzować nad każdą lonijką na code review. Jestem na L4 bo powiedziałem o tym lekarzowi a teraz byłem u psychiatry. Mam leki uspakajające ale ta cała sytuacja mnie stresuje i boli mnie brzuch. A jak przypomnę sobie o swojej robocie to dalej chce mi się żygać xD serio ten kod to był ściek i tak samo proces. A teraz siedzę, boli mnie brzuch z nerwów i myślę co dalej. Ehhh to wypalenie zawodowe w najczystszej postaci. I dalej nie mogę przez to zasnąć

Fanatyk2piorunów

20 lat klikania w kąkuter i jak w pierwszej robocie nabawiłem się nerwicy i tylko zmiana pracy pomogła, tak w ostatnich latach znalazłem sposób: dzieci i JDG i nie mam czasu się stresować bo nikt mi nie da L4.

Z tego co czytam po komentarzach wyżej to za dużo myślisz a za mało masz wyjebane. I co z tego że się ktoś doktoryzuje nad każdą linią kodu? Jeśli jesteś w stanie merytorycznie uzasadnić czemu tak, no to problem z głowy, jeśli nie to dałeś gdzieś d⁎⁎y. Jeśli martwisz się że nie skończysz taska do końca sprintu bo rewiev idzie jak krew z nosa to następny task planujesz z uwzględnieniem tego "rozbudowanego i dokładnego procesu" ¯\\(ツ)/¯

Pokaż więcej komentarzy (19)

Lider

w Hydepark

25piorunów

W oddychanie to sport ekstremalny

GURU5piorunów
Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Hydepark

46piorunów

Poszedłem z żoną do biedronki zrobić zakupy i przy okazji oddać kilka puszek po coli, żeby odzyskać kaucję i wydać ją podczas zakupów.

Na automacie karteczka z napisem „awaria”.

Poszedłem do pani kierownik sklepu. Ta kazała mi się udać do kasy z tymi puszkami.

Tylko jedna kasa była otwarta, więc musiałem czekać w kolejce.

Kasjer powiedział, że on nie umie i musi wezwać kierowniczkę.

Ja oddałem 4 puszki, a żona zdążyła w tym czasie zrobić całe zakupy.

Może i system kaucyjny nie działa dobrze, ale za to wymaga dużo czasu i cierpliwości :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fenomen

w Hydepark

94piorunów

Dzisiaj mam przyjemność jechać tym słynnym pociągiem z 7 godzinnym opóźnieniem, a możliwe że będzie jeszcze dłużej. Maszynista przekroczył czas swojej pracy, więc czekamy na kolejnego. xD

GURU10piorunów

@Szuuz_Ekleer 2 tygodnie temu stałem jak debil na dworcu prawie 3h, bo pkp przerosła zima. Lato też ich przerasta, ogólnie to wszystko ich przerasta.

Jako, że według korpopolu pociągi są eko i mam jeżdzić w delegacje tylko nimi, to do wiosny przesiadam do samochodu w celu realizacji zadań służbowych.

edit:

teraz patrze, że dzisiaj ma tylko 6h opóźnienia

Pokaż więcej komentarzy (11)

Kompan

w Dyskusje

15piorunów

Trafił dziś w gorące obrazek z załącznika i powiem wam, że znam taką osobę w realu.

Gość z poważnymi kompleksami, których nigdy nie wyleczył (taki charakter, nie że ma powód mieć jakiś kompleks realnie) i próbuje wszystko co robi przekuć w sukces, nawet jak to coś zupełnie zwykłego, a potem wszystkich tymi sukcesami męczyć.

Obecnie bardzo przeżywa swoją nową pracę, w której jest generalnie drugą najważniejszą osobą. Gdyby nie on to by wszystko stanęło. Jara go fakt, że ma być dyspozycyjny na awarie tak, że jak go odwiedzić to wspomni o tym z 15 razy, kładzie telefon przed sobą, sprawdza co chwila czy tam wszystko dobrze xD Z rozmowy o czymkolwiek próbuje tylko wyciągnąć jakieś słówko kluczowe, żeby powiązać to z czymś związanym z jego ważnością i wspaniałością w pracy.

No ale jest ważniejsza osoba od niego - PREZES. Z prezesem rozmawia więcej niż z żoną chyba. W zasadzie prezes nie rozmawia z nikim innym mam wrażenie, bo i po co? Tutaj mam flashbacki z mojej pracy w jednej firmie, w której był też BARDZO-WAŻNY-PAN-PREZES. Bufon straszny, dostał stołek i wszystkich próbował ustawić i musiało być Panie Prezesie to, Panie Prezesie tamto. Ciekawe czy tu to samo, tylko gość robi wolontariat i sam mu nadskakuje.

Taka znajomość bywa naprawdę męcząca, a porozmawiać sensownie się nie da, bo wrażliwy na jakąkolwiek krytykę strasznie. A, że wszystkie znajomości "robione" przez liceum i studia się posypały oprócz dwóch osób to tyle mi z życiowych znajomości zostało.

A u Was co, bo my nad wodą? :melting_face:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Wiadomości Świat

45piorunów

Czy dostosował pan prędkość pojazdu do warunków? Tak. Nie wyjechałem z garażu.

Apropos dzisiejszej szklanki, takiej masakry dawno nie było :pensive:. Zimo wypierdalaj.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Kosmonauta

w Gotowanie

27piorunów

Już wrócił z torbami, juz wstawił bułeczki, juz przyprawial kotlety, coś poczuł, jakis swąd... machnal ręką. To byly bułeczki, ładnie wypiekające sie w 230 stopniach.

Coz, zjem burgera bez bułki, bo juz nie mam sil w niedzielę znow polowac na jakąkolwiek bułkę.

Kosmonauta10piorunów

A jeszcze większą tragedią jest to, ze wczesniej w sklepie 3 na sucho zjadlem (wiedzac ze do obiadu daleko). No i miałbym na zapas, a zjadlem w podlej formie.

Pokaż więcej komentarzy (8)