wombatDaiquiriGruba ryba
4piorunówZAKŁADAJĄC, ze to co mówią DWIE dziewczyny w materiale kanału Zero jest prawdą, Kołodziejczak może być skończony.
Poza byciem chujowym, przemocowym szefem który nie szanuje pracowników, jedna z dziewczyn zarzuca bowiem Kołodziejczykowi przestępstwa natury obyczajowej.
Otóż jeździła do niego nocami na seks. On podczas seksu ja poniżał. Raz albo dwa proponował jej narkotyki, a na pewno raz miała bad tripa. Ona czuła ze umrze, on jej powiedział ze nic jej nie będzie, no i na koniec dnia uwaga, nic jej nie było. Razem z TERAPEUTKĄ ustaliły, ze stosował „technikę zażywania z przeżartym nosem” co ja przeraziło. Wnioskuje ze chodziło o wcieranie w dziąsło, wzruszające ile jeszcze odkryć ją czeka.
Pomimo ze nie chciał się z nią pokazywać na mieście, była w szoku gdy odkryła ze były inne dziewczyny. Zrobiła sobie też testy weneryczne. Czuła się poniżona, chociaż nic nie wyszło. Zabolało ja, ze Kołodziejczak nie przejął się tym ze poszła się zbadać (przypominam testy nie stwierdziły wenery).
Postanowiła się Tym podzielić z Polska, żeby żadna inna kobieta nie musiała tak cierpieć. Reprezentanci ludu wsi nie uczą się niczego.
P.s. istnieje tam też teza o tym ze za⁎⁎⁎al jej głowa o ścianę. W świetle wszystkich innych informacji jest to najciekawszy i najmniej omówiony trop, a widząc charakter tej znajomości przydałby się kontekst.

@wombatDaiquiri W sensie - regularnie sama do niego jeździła, ale z terapeutką po czasie stwierdziły, że on ją wykorzystywał?
Jak pójdę do kasyna i będę grał, i pił, a po latach pójdę na terapię - to też mogę zaskarżyć kasyno, że mnie wykorzystało?
















