AllezKoneser
186piorunówPrzyznać się kto zna taką postać jak Józef Rotblat. Zdziwiłem się niesamowicie przeglądając listę polskich noblistów, że takie nazwisko się tam znajduje, bo jako osoba wykształcona w pełni w polskim systemie edukacji nigdy o człowieku nie słyszałem.
Józef Rotblat otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla stosunkowo niedawno, w 1995 roku. Był postacią niezwykle interesującą: Żyd, urodzony i wykształcony w Polsce, który w wieku 30 lat wyjechał na stypendium do Wielkiej Brytanii - dosłownie kilka miesięcy przed wybuchem II wojny światowej. Jego żona pozostała w okupowanej Polsce i zginęła w obozie zagłady w Bełżcu.
Rotblat był wybitnym fizykiem - świadczy o tym m.in. zaproszenie do Projektu Manhattan, z którego odszedł z powodów moralnych, gdy zrozumiał, do czego ma prowadzić jego praca. Pokojowego Nobla otrzymał za wieloletnią działalność na rzecz ograniczenia i eliminacji broni nuklearnej; nagroda została przyznana wspólnie jemu oraz ruchowi Pugwash.
Choć posiadał obywatelstwo brytyjskie, do końca życia mówił o sobie jako o Polaku z brytyjskim paszportem. Pod pewnymi względami jego sytuacja przypomina tę Marii Skłodowskiej-Curie - obywatelki Francji, ale wyraźnie podkreślającej swoje polskie pochodzenie.
Dajcie znać czy to ja jestem jakiś dziwny, czy dla was ta postać też długo pozostawała nieznana.

Przewinął mi się kiedyś na liście noblistów "polskiego pochodzenia".
Btw. o naszym systemie edukacji i poziomie instytucji naukowych najlepiej świadczy fakt, że jedyne Noble mamy z literatury i pokojowe. Maria Curie dostała kopa w Krakowie i Lwowie, a pozostali (czyli Żydzi którzy uciekli) też karierę robili już za granicą.
Jobany Rotbljat


















