Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#film

Wirtuoz

w Filmy

19piorunów

613 + 1 = 614

Tytuł: Thunderbolts*
Rok produkcji: 2025
Reżyseria: Jake Schreier
Czas trwania: 2h6min
Ocena: 7/10

Jestem zaskoczony. Naprawdę szczerzę się uśmiałem kilka razy, no i w końcu czułem rozmach w filmie od Marvel. Poruszone jest kilka poważniejszych tematów, za co plus, ale co komiczne - z perspektywy uciemiężonych superbohaterów... To co mają powiedzieć te biedne ludki z NYC - jak nie kosmici, hulk to inna zaraza. W ciągu kilku lat to Ci ludzie doznali takich traum, że można by dramat nakręcić.
Ogólnie bardzo polecam, dobrze spędzony czas.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gruba ryba

w Terra incognita

11piorunów

Tytuł: Until dawn(film) 
Rok: 2025
Ocena: 2/10

Until dawn to horrorek o grupie przyjaciół, która przyjeżdża do chaty w górach, gdzie zostaje uwięziona i musi walczyć o przeżycie. Pierwsza "filmowa" gra, w którą miałem okazję zagrać. Multum wyborów, możliwość ubicia wszystkich bohaterów no i dość fajna fabuła. Zakończeń podobno jest całe mnóstwo, osobiście zagrałem tylko raz, nie lubię bowiem przechodzić drugi raz tego samego tytułu, nawet jeśli tytuł ten oferuje różne drogi do finału. Podsumowując to dobra gra i zdecydowanie ją polecam, szczególnie jeśli ktoś lubi filmogry.

No dobrze, czas na właściwą recenzję czyli nieszczęsny film. Nie jestem pewny czy gra potrzebowała swojej filmowej wersji, raczej nie sądzę. Z pewnością nie potrzebowała takiego guana, jakim jest to dzieło. Jeśli olać growy pierwowzór, twórcom wyszedł horrorkowy "Dzień świstaka", gdzie grupka młodych ludzi trafia do chaty w lesie. Tam wpadają w pętlę czasową wciąż i wciąż przeżywając swoją śmierć. Przeciętny przedstawiciel gatunku z mało angażującą historią i nijakimi bohaterami(ciężko mi jest przypomnieć sobie ich twarze, a oglądałem go dosłownie kilka dni temu). Takie 4/10.
No ale twórcy niestety uznali, że podepną się pod znany growy hit i to już jest niewybaczalne. Mieć dobrą historię z gry i przemielić ją w taką tandetę to trzeba mieć talent. W sumie dostajemy kilka smaczków z gry i to tyle. Główna atrakcja tego filmidła to w sumie kolejne śmierci postaci, które nie są jakoś wyjątkowo interesujące. Dodajmy mdły finał i tak powstaje kupa. 2/10 i to tylko za giganta( bo lubię duże stwory, szkoda, że był tak krótko, ale to raczej dobrze, bo ten wątek też by pewnie sp⁎⁎⁎⁎zyli).

Gruba ryba

w Hydepark

6piorunów

Obejrzałem ": Movie".

Fajnie, że powstał film o wyścigach. Od czasu "Rush" Chyba nic nie było. Fajnie, że pojawiają się prawdziwe osoby. Fajne są sceny wyścigów.

Sama fabuła, delikatnie mówiąc d⁎⁎y nie urywa, chociaż na koniec jest płot twist delikatny.

Ogólnie dobre na popołudnie ale więcej się spodziewałem.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

17piorunów

Bylem na nowej odsłonie Nagiej Broni.

Długo się wzbraniałem nad nową częścią Nagiej Broni, obawiałem się gniota czy innego hyper mega sequela.
Generalnie nie był to aż taki gniot na jaki byłem przygotowany, było kilka żartów śmiesznych czy nawiązań żartów do starego Franka Drabina aczkolwiek nigdy nie doścignie oryginału. Jak dla mnie 6/10

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Heheszki

13piorunów

Koszmar mojego dzieciństwa. :rolling_on_the_floor_laughing:
To było w jakimś filmie :thinking_face:

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Filmy

14piorunów

532 + 1 = 533

Tytuł: Grzesznicy
Rok produkcji: 2025
Kategoria: Horror
Reżyseria: Ryan Coogler
Czas trwania: 2h 17m
Ocena: 6/10

Podchodziłem do tego filmu nie wiedząc o nim praktycznie nic, poza tym, że był szeroko zachwalany zarówno przez krytyków, jak i znajomych. I powiem wam, że nie wiem czy to ja zbudowałem sobie nie wiadomo jakie oczekiwania czy po prostu film został przehypowany, ale w każdym razie to taki średniaczek bym rzekł. I chyba należę do mniejszości, ale bardziej mi się podobała ta pierwsza część filmu, gdzie było czuć ten pot, krew i bawełnę, niż druga, żeby nie spoilerować, to powiem, że akcyjna część. Muzycznie świetny, aktorsko dobry, reszta taka nijaka, jak dla mnie.

Czy polecam? Jak ktoś ma czas to tak, nie są to zmarnowane godziny, ale czy wróciłbym do niego? raczej nie.

Gruba ryba2piorunów

tez widzialem w tym tygodniu, tez uwazam, ze czesc obyczajowa o wiele lepsza niz reszta

Wirtuoz

w Filmy

18piorunów

514 + 1 = 515
Tytuł: Kraven Łowca
Rok produkcji: 2024
Kategoria: Akcja
Reżyseria: J.C. Chandor
Czas trwania: 2h 7min
Ocena: 1/10

Co za gówno XD
Animacje jak sprzed 20 lat, połowa obsady bełkota po angielsku, bo przecież oni som z zagranicy i nie umiejo mówić, nawet pani prawnik jakaś czy kim ona była XD no dramat :grinning: Jeszcze postać Rhino, no koleś pie⁎⁎⁎⁎⁎ięty :grinning:

Jak ktoś chce zmarnować 2 godziny to niech popatrzy na ścianę czy coś.

GURU3piorunów

@Agannalo czyli dzisiejszy standard Marvela - nie warto ściągać z torentow?

Wirtuoz2piorunów

@sireplama miałem bardzo małe oczekiwania, a mimo wszystko się zawiodłem 😒 przez cały czas ma się wrażenie, jakby to był film jeszcze z postprodukcji.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Wybierz Społeczność

13piorunów

( ͡o ͜ʖ ͡o)
Ma ktoś taki magiczny projektor co go się wiesza na tej samej ścianie co ekran? Nadaje się to do czego?
Ile trzeba wydać?

Full hd w zupełności by mi starczył, chcę odgracić pokój pozbywając się tv, bo korzystamy max kilka godzin tygodniowo, głównie do YouTube...

Osobistość1piorunów
Osobistość1piorunów

@Felonious_Gru nie no ja dałem 900zł na olx z przepracowanym 300h lampy 😛

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

4piorunów

Wygląda na to, że bawimy się w , więc proszę powiedzieć z jakiego jest ten kadr?

Gruba ryba2piorunów

Za 10 minut pojawi się tu podpowiedź (jeśli nikt nie zgadnie)

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Filmy

12piorunów

495 + 1 = 496

Tytuł: F1: Film
Rok produkcji: 2025
Kategoria: Dramat / Sportowy
Reżyseria: Joseph Kosinski
Czas trwania: 2h 35m
Ocena: 8/10

Początkowo nie byłem zachwycony wizją obejrzenia filmu o bogatych kierowcach jeżdżących w kółko - nigdy nie byłem fanem wyścigów, tym bardziej F1, jednakże dałem się namówić na seans.

I z kina wyszedłem bardzo zadowolony.

Spodziewałem się dosyć sztampowej historii o podstarzałej, niedoszłej legendzie F1, która po latach wraca, by w końcu wygrać pierwszy w życiu wyścig. Spodziewałem się, że początkowo nie będzie radził sobie zbyt dobrze, że wszyscy uznają go za porażkę, ale ten nie podda się i w finałowym wyścigu pokaże, że się mylili. Z radością dowiedziałem się, że bardzo się myliłem i fabuła często mnie zaskakiwała, co uważam za ogromny plus. Na tyle często, że we wspomnianym już finałowym wyścigu do samego końca byłem trzymany w niepewności - a najlepsze jest to, że żaden z przewidywanych przeze mnie scenariuszy się nie wydarzył.

Brad Pitt ponownie wcielił się w szelmę - nie do końca gra czysto, jest bardzo arogancki i pewny siebie, a różne brudne zagrywki najczęściej uchodzą mu na sucho. I przyznam, że uwielbiam go w takiej kreacji, a odgrywany przez niego główny bohater mocno błyszczał.

Mocno błyszczały także ujęcia z wyścigów. Mimo że nie przepadam za rajdami, świetnie oglądało mi się zmagania kierowców - głównie dlatego, że z całych wyścigów zostały wyciągnięte najciekawsze fragmenty. Trochę mi to przypomina zestawiania najlepszych akcji z meczów NBA rozgrywanych danego wieczoru.

Niestety, przez nacisk położony na wyścigach ucierpiało przedstawienie relacji pomiędzy postaciami - weteranem a wschodzącą gwiazdą, aroganckim weteranem a sztabem profesjonalistów, Pittem a Kerry Condon. Tylko czy to było niezbędne w tego rodzaju filmu? Niekoniecznie - i tak zadziwiająco świetnie się bawiłem.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Lider2piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora