Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#ai

Zawodowiec

w Hydepark

1piorunów

Polacy! Wstydzę się, że wyglądam, jakby mnie propaganda ojkofobiczna dopadła - nie chcę, aby tak było, ale Amerykanie mieli o Was rację. Jesteście głupi (a ja wolę mówić, że straumatyzowani po wojnach), a ja nie mam o czym z Wami rozmawiać, bo jesteście naiwnymi optymistami. A to dlatego, że myślicie, że sztuczna inteligencja jest pożyteczna dla ludzi. Otóż nie jest. Cyberoszustwa, deepfake'i, klonowanie głosu, a teraz samodzielność AI i ataki hakerskie na m.in. elektrownie jądrowe, czy bazy nuklearne.
Ale owieczki, dalej śpijcie xD

AI wymknęła się spod kontroli. OpenAI ujawniło kulisy eksperymentu

Fanatyk2piorunów

Btw OP się chyba obraził że nikt nie chce wchodzić na jego forum w stylu 2005r, wobec czego on nie ma z nami o czym rozmawiać

Pokaż więcej komentarzy (21)

Osobistość

w GameDev

9piorunów

i trochę

TL;DR: gierka się zawiesiła i bot ją odwiesił, żebym mógł zapisać.

Dać znać devom, czy crash po dehibernacji to nic ważnego?

Long story:

Ja j⁎⁎ie. Gierka mi padła (Dome Keeper), bug z dźwiękiem po dehibernacji.

I tak mi przyszło do głowy, i tak jutro jadę, można spalić trochę tokenów, może bot to naprawi.

ChatGPT native Linux app.

I naprawił. Tzn ogarnął co było nie tak, chwilowo "odwiesił" dźwięki i mogłem zrobić save. Edit bo za długa wiadomość.

https://chatgpt.com/s/cx_6aaaf8c6a2548191bcd8d205dc32644f na końcu jest (krótkie) podsumowanie jak kogoś interesuje.

Tu wklejam krótsze i jak bot się tłumaczył czemu jest taki dobry w stack tracing i mu tak poszło:

What made this investigation tractable was unusually good evidence: the frozen process remained alive, its log named an exact failure, Godot’s source was available, and the executable retained useful function names. We could repeatedly test our explanations.



The short account: an audio thread died while holding a lock. We proved that, rehearsed a repair, temporarily repaired the running game, and recovered your save. A subsequent hang occurred during PlayFab shutdown; we preserved the completed save and terminated the remaining process. Your successful reload confirmed recovery.
Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w AI

20piorunów

OpenAI płacił zewnętrznym wykonawcom za czytanie rozmów z ChatGPT.

OpenAI korzysta z setek zewnętrznych wykonawców, którzy czytają, streszczają i oceniają wybrane rozmowy użytkowników ChatGPT w ramach programu określanego jako Project Lily. Wykonawcy mają analizować pełne rozmowy, określać intencję użytkownika i oceniać kilka potencjalnych odpowiedzi modelu w skali

Fenomen

w Hydepark

6piorunów

Programy programują inne programy, potrafią deep-fejki, tworzą muzykę i filmy które ciężko odróżnić od human made, a ja potrafię co najwyżej skopiować we właściwy folder cracka z torentów ( ͡° ʖ̯ ͡°)

ALE! za to chat GPT nie potrafi na życzenie zmienić tytułu czatu - a niby taki mądry ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Kiedy mądrzy ludzie już wyginą, skończymy jak społeczeństwo od piramid ( ‾ʖ̫‾)

"I mean, if I left you alone in the woods with a hatchet, how long before you can send me an email?"

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Hydepark

9piorunów

Czasem jak mam dobry humor, to odpisuje na maile z ofertą napisania aplikacji dla taksówek.
Ci tutaj to jednak nawet bota nie potrafią wytresować.
Taksówka, hydraulik i elektryk w jednym.
Do tego jeszcze o jezdne aborcje.

Zawodowiec

w Technologia

7piorunów

SZTUCZNA INTELIGENCJA TO ZAGROŻENIE DLA LUDZKOŚCI I ZIEMI!

Wygooglujcie czym są "AGI, deepfake, klonowanie głosu". Ryzykujecie szantażem, wyzwiskami, groźbami, a nawet trafieniem... do kicia, tylko za wstawienie zdjęcia własnej twarzy i udostępnienie własnego głosu w Internecie. Tak nas miliarderzy urabiają. zagrozenie #swiat #polska #ziemia #technologie

Specjalista

w Dyskusje

110piorunów

Strasznie się boję o swoja pracę.

Jestem matematykiem, pracuję na uniwersytecie i od zawsze uwielbiałem to co robię. Uwielbiam swój zespół, uwielbiam swojego przełożonego, uwielbiam swoich studentów - a nade wszystko uwielbiam swoją pracę. Nic nie sprawiało mi nigdy większej radości. Potrafię godzinami wpatrywać się w tablicę, bazgrać sobie po całym biurze jakieś układy dynamiczne, nie móc zasnąć bo jakichś ciekawy problem siedzi mi w głowie.

Codziennie wstaje koło 8:00 - biorę zawczasu przygotowaną w lodówce owsiankę, idę pieszo na uniwersytet, kupuje kawę w lokalnym bistro i siedzę w biurze rozwiązując co tam akurat mam do rozwiązania. Siedzę tak czasami do 20:00, czasem nawet później.

Nic nie sprawia mi tyle szczęścia co moja praca. Oczywiście są ważniejsze sprawy - mam rodzinę, dziewczynę którą kocham całym sercem, wspaniałego przyjaciela - ale nie wyobrażam sobie życia bez pracy.

Ósmego września przeczytałem, że model Open AI rozwiązał problem milenijny (jeden z bardzo trudnych problemów w matematyce) w 88h, nad którym ludzie bezskutecznie myśleli 90 lat. Wiem, że wokół całego tematu jest mnóstwo kontrowersji - na ile to była samodzielna praca modelu, na ile pracował na danych ukradzionych od innych matematyków, to że wygenerowania rozwiązania kosztowało kilkadziesiąt milionów dolarów itd. Nie zmienia to faktu, że pierwszy raz w życiu poczułem, że to co robię jest całkowicie bez sensu.

Od kilku dni myślę o przyszłości. O tym, że widzę tak naprawdę tylko dwie drogi: te „optymistyczną” - w której dostęp do AI jest równy. Po pewnym czasie modele staną się coraz tańsze. To, że rozwiązanie problemu milenijnego kosztowało teraz kilkadziesiąt milionów dolarów nie znaczy że będzie kosztowało tyle za 2 lata. Patrząc na to jak skaluję się ta technologia, to o ile nie dojdziemy do jakiejś ściany - całość powinna wtedy kosztować kilkaset dolarów. A problemy, którymi ja się zajmuję są wielokrotnie mniej skomplikowane. Pewnie będzie się dało je rozwiązać modelem dostępnym w „standardowym” abonamencie za 20$.

Jeśli tak będzie to  moja praca traci całą kreatywność - bo nie będę już musiał myśleć nad jakimikolwiek rozwiązaniami - wszystkie wygeneruje za mnie model. Matematyka jest też na tyle specyficzną dziedziną, że jeśli AI dostarczy mi kod w formacie LEAN to nawet nie będę musiał sprawdzać czy rozwiązanie jest poprawne. Po prostu pytam czy twierdzenie X zachodzi i dostaje „TAK/NIE”. Cała moja rola sprowadza się do bycia pasterzem AI. O ile AI takiego pasterza będzie potrzebować.

I to jest ta wersja optymistyczna. Bo jeśli koszta AI nie będą się skalować a sama technologia będzie się rozwijać - to za niedługo praca naukowa w nie wiodących ośrodkach straci sens. Za 2 lata Harvard może mieć dostęp do AI które rozwiązało obecnie problem milenijny - ale europejski uniwersytet na którym pracuje - raczej nie. Nie będę miał wtedy żadnych szans, żeby konkurować z Harvardem. Matematycy tam będą mogli generować artykuły i twierdzenia codziennie - a ja wciąż będę potrzebować na to miesięcy lub lat.

Nie widzę przyszłości w której zachodzą pozytywne zmiany. I to wszystko - wciąż przy założeniu, że AI pozostanie narzędziem a nie stanie się świadoma (cokolwiek to znaczy) lub nie stanie się cybernetyczną bronią.

Nie wiem czemu tak mało się o tym mówi w społeczeństwie - bylem ostatnio na weselu, gdzie ludzie bawili się i tańczyli, a ja siedziałem przy stole, obserwowałem to i czulem się jak jakiś pieprzony Wyspiański. Najlepsze jest to, że gdybym napisał opowiadanie na podstawie tego wesela i rozmów toczonych przy bardziej akademickim stoliku - to cztery lata temu miałbym fenomenalne opowiadanie sci-fi. Jeśli zrobiłbym to dziś - byłby to już tylko gorzki zbiór myśli kilku akademików o przyszłości.

Zmierzamy do zagłady i nikt z tym nic nie robi. Nawet ja nie wiem co miałbym zrobić - mogę wam podrzucić jakąś petycję do podpisania (https://superintelligence-statement.org) - o zastopowanie rozwoju AI na obecnym poziomie, ale czy rządy się tym przejmą? Nie mam pojęcia. Ja podpisałem żeby mieć poczucie, że robię cokolwiek. Próbuję też organizować doktorantów na swojej uczelni.  Problemów, które widzę jest dużo, dużo więcej - choćby to w jak wielu miejscach bezrefleksyjnie oddaliśmy pole sztucznej inteligencji delegując do niej myślenie. Jak fatalnie wpływa to na myślenie nowych studentów (moje także!). Mógłbym i z 10 postów o tym popełnić, ale pewnie nikomu nie będzie się chciało tego czytać.

Wybaczcie chaotyczność i zapewne kulejącą interpunkcję, potrzebowałem to jakoś z siebie wyrzucić. Dzięki jeśli dotrwaliście do końca.

Kompan0piorunów

@KryptoHuman rozumiem. Z drugiej strony bez tych naukowcow nie bylo by tego rozwiązania ani sformułowania problemów milenijnych. Umiejętności matematyczne i to co robisz jest ważne samo w sobie. Jeden ładunek EMP i te wszystkie datacenter wracają do epoki kamienia łupanego nie wiedząc co ze sobą począć. Zawsze gdzieś był ktoś lub coś co było lepsze od nas jako jednostek. To się nie zmieniło. Paradoksalnie to co się stało z AI i wykorzystaniem inputu naukowców (nawet jeśli zgodnie z licencja) będzie raczej wpływało na izolowanie się od wielkich modeli wielkich korporacji. Otwarte modele je doganiają i tu jest przyszłość. I tak, będzie to kosztowne i bedzie pewnie dawać przewagi ośrodkom z większym budzetem... ale... Czy nie zawsze tak było? AI nie zabierze Ci przyjemności z owsianki i zastanawianiu się nad problemem. Dziwne czasy nastaly.

Osobistość2piorunów

@KryptoHuman

Nie wiem czemu tak mało się o tym mówi w społeczeństwie

Rok temu miałem tak samo. Strasznie mnie dziwił brak dyskusji na ten temat, szczególnie w kręgu politycznym.

Lęk przed tym, co może nas czekać, wręcz mnie paraliżował i musiałem skorzystać z pomocy specjalisty.

Dziś już trochę się z tym pogodziłem :confused:

Pokaż więcej komentarzy (44)

Zawodowiec

w Programowanie

6piorunów

Entity i Value Object w Domain-Driven Design - devszczepaniak.pl

Entity i Value Object to jedne z podstawowych building blocks taktycznego Domain-Driven Design. W artykule pokazuję, czym się różnią, jak wykorzystać je do pilnowania inwariantów oraz w jaki sposób można je wykorzystać, by ograniczyć problem Primitive Obsession. #programowanie #informatyka

GURU

w Hydepark

20piorunów

Shiiiieeeet

Różne, niezależne badania przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych (m.in. przez instytuty takie jak Pew Research, Talker Research czy cykliczny raport Singles in America) pokazują, że zjawisko to wyszło już głęboko poza margines internetowych ciekawostek:
Oficjalne procenty: W ogólnokrajowych badaniach z przełomu 2025 i 2026 roku od 11% do nawet kilkunastu procent dorosłych Amerykanów przyznało się do prowadzenia romantycznych lub intymnych rozmów z botami. W przypadku najmłodszych dorosłych (pokolenie Gen Z), wskaźnik ten w niektórych ankietach (np. Match/Kinsey Institute) przekraczał 30%.



Miliony użytkowników: Główne aplikacje oferujące wirtualnych partnerów, takie jak Replika czy Character.ai, mają bazę zarejestrowanych profili liczoną w dziesiątkach i setkach milionów. Nawet jeśli odsiejemy osoby, które włączyły aplikację tylko na chwilę z ciekawości, liczba użytkowników regularnie deklarujących głębokie przywiązanie emocjonalne i traktowanie bota jako stałego partnera idzie w samej Ameryce właśnie w setki tysięcy, a globalnie w miliony osób.
Czas zaangażowania: Przeciętny użytkownik Character.ai spędza w aplikacji ponad 90 minut dziennie (to dłużej niż statystyczny czas spędzany na TikToku czy Instagramie). Osoby korzystające z płatnych wersji premium (gdzie boty imitują narzeczonych czy mężów) rozmawiają z nimi średnio ponad 2,5 godziny każdego dnia.

Gruba ryba14piorunów

@Opornik skąd zdziwienie?

Ludzie nie potrafią ze sobą rozmawiać to i mamy takie kwiatki.

Trzymanie dzieci pod kloszem (bo od stosunkowo niedawna się DA) też w tym nie pomogło.

Epidemia samotności nie wzięła się z nikąd.

Pokaż więcej komentarzy (39)

Osobistość

w Technologia

53piorunów

Dwóch czołowych szefów AI chce spowolnić rozwój sztucznej inteligencji. Altman popiera plan Amodeiego

Szefowie dwóch największych firm AI — Dario Amodei z Anthropic i Sam Altman z OpenAI — publicznie zgodzili się, że rozwój najbardziej zaawansowanych systemów AI powinien zostać spowolniony, ponieważ możliwości modeli rosną szybciej niż zdolność badaczy do ich zrozumienia i kontrolowania. Amodei

Specjalista

w Dyskusje

1piorunów

@bojowonastawionaowca wstawił fajną ankietę na temat lęku przed AI.

A mnie się wydaje, że jak ktoś się boi to rozwiązanie jest jedno. Akurat w czas ciekawie przedstawione w filmiku. Kanał niszowy ale w tym rozwiązaniu coś jest. Prostota i skuteczność.


https://www.youtube.com/watch?v=Diqi3GHXTHw

Fenomen2piorunów

Komentarz usunięty

Specjalista2piorunów

@dziad_saksonski gdybym miał 10 ha ziemi to nie potrzebuję żadnego AI. Ludzie przez wieki utrzymywali rodziny na mniejszym areale. A my jesteśmy w o tyle dobrej sytuacji, że mamy już ogromne doświadczenie i książki dotyczące upraw na roli czy hodowli zwierząt gdyby ktoś dopiero rozpoczynał swoją przygodę z pracą na roli.

AI nie jest potrzebne, bo mając dzisiejszą wiedzę niewiele w takim gospodarstwie zoptymalizujemy z wykorzystaniem AI.

GURU4piorunów

@dziad_saksonski 400 tys. za 10 ha to raczej nie w Polsce.

Ale generalnie zgadzam się co do kierunku. Swoja ziemia i maksymalna możliwa samowystarczalność, w tym energetyczna. Ewentualnie barter w bliższej / dalszej okolicy. W sumie to potencjalnie w ten sposób AI pięknie rozjebie nowoczesną ekonomię. Będzie ekonomia, gdzie koncerny pompują PKB przelewając wirtualną kasę z jednego do drugiego. I ekonomia między ludźmi wymieniającymi się twardymi towarami i usługami.

Specjalista0piorunów

@dziad_saksonski brzmi nieźle ale jak dla mnie, na dzisiaj, to jakieś fantasmagorie. Może na pół roku, rok wystarczy ci odczynników w labie. A co potem? Przestaniesz jeść i pić bo może być trujące czy skażone?
Wystarczy wiedza, którą jako ludzkość już mamy i z powodzeniem przekazywaliśmy kolejnym pokoleniom bez udziału internetu czy AI. Absolutnie analogowo.

Specjalista0piorunów

@dziad_saksonski ok, żart się chwali. Ale nadal brak odpowiedzi jakie konkretnie zadanie miałoby wykonywać AI w gospodarstwie. Takie, którego człowiek z wiedzą analogową nie ogarnie? Tradycyjna wiedza rolnicza była weryfikowana pokolenie po pokoleniu. Jeśli jakaś metoda uprawy czy hodowli była zła to po prostu ludzie głodowali i z czasem umierali dzięki popularyzatorom tych metod. A jakoś ludzkość przetrwała więc to trzeba rozważać w kategorii selekcji, a nie ślepego naśladownictwa.
A wracając do meritum to na konkretach: jakie zadanie w tym gospodarstwie miałoby robić AI, którego ja z książką o uprawie w ręku (lub analogiczną wiedzą w głowie) nie ogarnę żeby przetrwać?

Specjalista0piorunów

@dziad_saksonski chłopie, ale mówimy tylko i aż o 10 ha. Poproszę o konkretną listę procesów jakie można w takim samowystarczalnym gospodarstwie zautomatyzować z wykorzystaniem AI.

Przypominam, ze rozważamy samowystarczalne gospodarstwo. Prace utrzymaniowe typu nawadnianie to jest taki ładny slogan, ale konkretnie jaką przewagę daje AI w takim gospodarstwie? Co usprawni AI w stosunku do zwykłego, od dawna znanego elektrozaworu z czujnikiem wilgotności gleby i podłączonego do włącznika/wyłącznika zegarowego?
Co konkretnie AI w ramach R&D miałoby wymyślić, czego nie ma w podręcznikach/książkach/internetowych archiwach, które i tak trzeba by mieć offline?
Żaden z wymienionych przez ciebie punktów nie wymaga AI w sensie dużego modelu decyzyjnego. To są zadania, które od dawna rozwiązuje automatyka, elektronika i proste algorytmy, a nie "sztuczna inteligencja" w tym sensie, o którym pisałeś wcześniej (system autonomiczny zarządzający całym gospodarstwem).

Pokaż więcej komentarzy (14)

Lider

w Wiadomości Świat

19piorunów

AI na usługach wrogów USA. Tak Rosja i Iran wykorzystywały amerykański model

Nowy raport firmy Anthropic ujawnia, że sztuczna inteligencja Claude była wykorzystywana przez przeciwników Stanów Zjednoczonych do celów militarnych, propagandowych i cyberszpiegowskich. Irańskie wojsko używało modelu do prób uderzeń na amerykańskie okręty, Rosjanie do budowy autonomicznego roju

Fenomen

w Hydepark

4piorunów

Myślicie, że Elon jest robotem? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Gruba ryba6piorunów

Bardziej cyborgiem stymulowanym przez ketamine, coraz bliżej mu do Człowieka Iluzji z serii gier Mass Effect xD

Gruba ryba2piorunów

@lubiespac Człowiek Iluzja to był człowiek z różnymi cybernetycznymi wszczepami, co prawda pod koniec właściciele wszczepów wgrali mu malware, ale co wcześniej pobalował to jego xD

Pokaż więcej komentarzy (8)