Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Hydepark Domyślna

Kategoria: Hydepark

  • 5743 członków
  • 245414 wpisów

GURU

w Hydepark

9piorunów

Gruba ryba0piorunów

@30ohm biorąc pod uwagę fakt starzenia, to mi się wzrok relatywnie poprawia, bo nie degraduje. A miałem za guwniaka astygmatyzm

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fenomen

w Hydepark

2piorunów

Link on Github --> https://github.com/Nieuport/news-and-links/blob/gh-pages/docs/2026.08.16.md

Is AI drinking the planet dry? - https://zeecka.fr/blog/ia_eau/

AI-Assisted Fuzzing: Generating Harnesses with a Local LLM - https://www.8ksec.io/ai-assisted-fuzzing-harness-local-llm/

Borrowing Windows Hello keys for authentication and persistence - https://dirkjanm.io/borrowing-windows-hello-keys/

Hardware Hacking: From zero to a Pre-Auth Stack Buffer Overflow on Amazon's best-selling router - https://rotcee.github.io/posts/analyzing-the-mersusys-mb115-4g-router/

A backdoor in a LinkedIn job offer - https://roman.pt/posts/linkedin-backdoor/

Gruba ryba

w Hydepark

7piorunów

Osobistość5piorunów

@wonsz miałem taką partnerkę. Jestem boobmanem, więc jakość w tej sferze wspaniała. Niemniej również zacięcie nimfomatyczne i to jest fajne na krótką metę 😉 Na początku jest fajnie, że 10 razy dziennie i wszędzie, ale po pół roku człowiek by odpoczął. Bo to nie jest kwestia "dnia bez", ale godzin bez. Po rozstaniu miałem taką nadprodukcję nasienia, że masakra. Zrobiła ze mnie byka rozpłodowego gotowego do zapładniania na zawołanie.

Wspominam fajnie, ale nie sądzę, że chciałbym tak funkcjonować dłużej xd

Osobistość1piorunów

@wonsz tyle to na początku związku da ci zwykła dzierlatka. Z nimfomanką cały wspólny dzień, to... no na rowerze się nigdy tak nie pozacierałem. To naprawdę idzie do przesady xd

Osobistość1piorunów

@voy.Wu a mam, ale zamężna i dzieciata, mieszka w Australii. Nie wiem czy nadal jest tak płodna, choć się domyślam, że jednak tak. Podobnie jak się domyślam, czy zdradza męża. Więc jeśli masz czas lecieć do Perth - to mogę dać xD

Pokaż więcej komentarzy (23)

Lider

w Hydepark

11piorunów

Po wczorajszym odpoczynku od treningów dzisiaj dołożyłem do pieca na siłowym i wyszedł świetnie, do tego luźna dycha i można zaraz iść spać.

* Zjedzone: 4 550 kcal

* Spalone: 5 050 kcal

* Kroki: 23 200

* Rower: 18 km po zakładzie w pracy

* Trening: push na siłowni + cable crunch

* Bieg: 10 km

Powoli zbliża mi się koniec rotacji. 😉

Autorytet

w Hydepark

25piorunów

Lukrecja ukradła kiełbasę i żre w łazience (╯°□°)╯︵ ┻━┻

Autorytet3piorunów

@6502 Patrzy jak się kąpiesz, żrąc kiełbasę przy woni twoich gaci. Nie chcę nic pisać, ale... Twój kot jest lekko zboczony.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

13piorunów

Siłke też mają w pyte te Czeskie koleżki. Trening odbyty.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

25piorunów

Dzisiejsza baza wygląda tak.
Nawet ognisko w stylu @klamra.
Miłego wieczorku Wam!


Pokaż więcej komentarzy (2)

Zawodowiec

w Hydepark

8piorunów

Nie polecam powrotów polnymi drogami w stanie wskazującym. Na je⁎⁎⁎ym zadupiu jakieś kilka minut temu minęła mnie jakaś 80 letnia babcia.

Przynajmniej wytrzeźwiałem całkiem szybko xd

Jeśli to będzie ostatni wpis to było całkiem spoko

Zawodowiec14piorunów

CHYBA WAS POJEBALO ŻE JADĘ PO PIJAKU

Choć wiem że jest słowo przeciwko słowu i nie mam jak tego udowodnić, mam tylko tyle

Zawodowiec1piorunów

@Weathervax Ona chyba w stanie Alzheimera. Mam nadzieję że dotarła bezpiecznie do domu, bo nie wyglądała w pełni władz umysłowych. Ja byłem w stanie wskazującym i brązowym jak się z ciemności wyłoniła. Bardziej się bałem czy przeżyje to spotkanie. A teraz czy jest cała bo naprawdę nie chce usłyszeć że jakaś staruszka zaginęła

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

16piorunów

Na dniach z naszego salonu wyjedzie 3 metrowa, czerwona kanapa. Nowa jest już dawno zamówiona i będzie na początku września.

Jestem dość sentymentalną osobą. Zmiana samochodu w zeszłym roku (poprzedni zwiedził z nami Bałkany, kawał Europy i zaliczył mnóstwo ciekawych misji), zmiana składu personalnego w domu, zmiana mojej podstawowej funkcji społecznej z córki/żony na matkę/matkę... Każdą z tych rzeczy wewnętrznie odchorowałam. Nie lubię zmian. Często kupuje na vinted to samo, co już miałam, tylko nowe. Albo kupuje w sklepie to samo w kilku egzemplarzach.

Kanapa przeżyła z nami 10 lat. Wypaliłam na niej bez mała kilogram zioła, była świadkiem mnóstwa imprez, to na niej podjęłam najważniejsze decyzje swojego życia, na niej karmiłam dziedzica. Dawno temu, pod koniec terapii terapeuta w ramach zadania domowego kazał zrobić plakat dotyczący mojego życia - czerwona kanapa była na samym środku tego plakatu. Jest cząstką dorosłej mnie.

Wiele rzeczy w ciągu ostatniego półtora roku zmieniałam, ale nad tą kanapą jakoś tak dumałam od dłuższego czasu. Jest zdecydowanie za duża na nasze obecne potrzeby, lata świetności ma już za sobą. Zaliczyłam już w życiu etap dużych zmian, 10 lat temu, czego wynikiem był właśnie zakup tej kanapy. Wtedy zmieniłam adres, samochód, pracę, własny wizerunek. Wyszło mi to na ogromny plus, no ale... Może raz na 10 lat potrzebuje takiego personalnego resetu?

To bardzo dobra kanapa była i będę za nią tęsknić, a pamięć o niej honoruje niniejszym wpisem.

Pokaż więcej komentarzy (6)