Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Gry

Kategoria: Gry

Społeczność dla graczy. W niej: -Informacje na temat gier -wspominki klasycznych tytułów -pogawędki

  • 1196 członków
  • 7085 wpisów

Gruba ryba

w Gry

23piorunów

83 + 1 = 84

Tytuł: Tyranny
Developer: Obsidian Entertainment
Wydawca: Paradox Interactive
Rok wydania: 2016
Gatunek: RPG
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 16.5 h
Ocena: 8/10

Spośród c-rpg, w które do tej pory grałem, „Tyranny” bardzo wyróżnia się pomysłem na fabułę. To nie kolejna opowieść o Wybrańcu ratującym świat przed Wielkim Złem. Tym razem to my jesteśmy tym złem, przynajmniej z perspektywy mieszkańców kraju, który Hegemon postanowił podbić. Postać gracza ma spory wpływ na to, jak ten podbój będzie wyglądał, ponieważ już na samym początku przechodzimy przez sekwencję, podczas której musimy dokonać różnych wyborów. Jak chociażby której z dwóch armii (Wzgardzeni oraz Szkarłatny Chór) powierzyć poszczególne zadania, jak rozwiązać niektóre problemy i którymi prowincjami się zająć. Wybory te przekładają się potem na wygląd rozgrywki, przez co… niektórych lokacji można w ogóle nie odwiedzić.

Na przykład kolega opowiedział mi, że podczas jednego przejścia nie mógł odwiedzić Płonącej Książnicy, dosyć istotnej lokacji. Z kolei ja mogłem tam trafić, ale dopiero po zakończeniu jednego zadania – gdybym odwiedził Książnicę wcześniej, natrafiłbym na informację, która umożliwiłaby mi rozwiązanie poprzedniego zadania w inny sposób, co mogłoby się przełożyć na dalsze wydarzenia.

Gra w ten sposób ma zachęcać do powtórnych rozgrywek, by odkryć inne miejsca, zadania czy zakończenia. Dodatkowo fabuła rozgałęzia się, ponieważ można sprzymierzyć się z dwiema wspomnianymi już frakcjami, zachować względną neutralność czy wesprzeć buntowników. Trudno mi powiedzieć, jak bardzo mogą różnić się poszczególne rozgrywki, ale kiedyś z pewnością wrócę do „Tyranny”, żeby spróbować innej drogi.

Wracając jednak do początku: bardzo podobały mi się poszczególne rozwiązania związane z ideą gry. Chociażby to, że różne zachowania naszej postaci wpływają na lojalność towarzyszących jej kompanów… albo na to, że się jej boją. Podobnie z frakcjami: można zyskiwać ich sympatię lub wrogość. Co ciekawe, wrogie nastawienie nie jest tu specjalnie karane. Jasne, trudno przekonać do współpracy kogoś, kto cię nienawidzi, jednakże nawet osiągnięcie określonego poziomu wrogości „nagradzane” jest umiejętnościami pasywnymi czy aktywnymi.

Dużym plusem jest to, że granie złym charakterem było… przyjemne. W przeciwieństwie do takiego „Baldur’s Gate”, w którym postać o złej reputacji jest gorzej traktowana albo wręcz atakowana, gdy tylko zostanie zobaczona przez tych dobrych, w „Tyranny” inne postacie czują respekt wobec naszego bohatera. Nie wszystkie, oczywiście, ale dzięki naszej pozycji można pozwolić sobie na znacznie więcej i pewnie można zostać zwyrolem, którego towarzysze po prostu się boją. Ale oni po części też są zwyrolami i jakoś nie poczułem się bardzo skrytykowany, gdy moja postać własnoręcznie udusiła niemowlę.

Szkoda tylko, że niezbyt czuć władzę nad innymi. Zaspoileruję, że z czasem nasza postać staje się coraz bardziej potężna, aż sama może wydać Edykt (coś niespotykanego wcześniej) i w sumie… w moim odczuciu niewiele to zmieniło. Tak samo możliwość podporządkowania sobie różnych Archontów wydaje się bez dużego znaczenia. Jako gracz nie czułem wobec nich respektu – nic sobie nie zrobiłem z faktu, że przywódca Szkarłatnego Chóru pałało mnie nienawiścią. Nie czułem, że moja postać, w hierarchii stojąca niżej niż Archonci, jest w jakiś sposób zagrożona, że rozwścieczenie przywódcy oraz jego całej armii w jakikolwiek sposób może mi zaszkodzić.

Może to kwestia tego, że prowadzony przez nas bohater nie jest „kolejnym Stanowicielem”, tylko kimś, komu udało się okiełznać jedną z Wież rozsianych po świecie. Może to właśnie sprawiło, że tak naprawdę nikt nie stanowił realnego zagrożenia? Ba, na koniec gry, który moim zdaniem przyszedł zbyt szybko i niespodziewanie, można rzucić wyzwanie samemu Hegemonowi.

Mimo to naprawdę świetnie się bawiłem przy tej grze i przypomniałem sobie, jak bardzo lubię c-rpgi.

Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fenomen

w Gry

23piorunów

108-1=107

Tytuł: Graveyard Keeper

Developer: Lazy Bear Games

Wydawca: tinyBuild

Rok wydania: 2018

Gatunek: Crafting

Użyta platforma: PC

Półeczka: DLA WYTRWAŁYCH

Chcesz zostać grabarzem? Marzy ci się kariera alchemika? A może balsamisty? Fajnie, bo właśnie nim zostałeś, choć jeszcze o tym nie wiesz.

Gra w której pogadasz z Mietkiem (czaszką) i Bletkiem (duchem), podyskutujesz z osłem (lewicującym) i innymi NPCami.

Gra, którą pokochają miłośnicy craftowania i fani grindu. A jednego i drugiego w tej grze jest mnóstwo. Na szczęście (?) można pewne rzeczy zautomatyzować, choć sposób, żeby to osiągnąć, jest dosyć awangardowy.

Gra ma nawet jakąś fabułę i zakończenie, więc nie jest to crafting sam dla siebie. I ta fabuła nie jest jakaś najgorsza.

Mamy elementy rozwoju postaci, perków, drzewka technologii - wszystko spina się w fajną całość. Choć mam wrażenie, że autorzy czasami przesadzili, żeby spowolnić rozwój i zatrzymać gracza na dłużej.

W grze jest masa rzeczy, które można wykonać przy odpowiednich stanowiskach. Brakujące elementy można kupić. Można oczywiście nasz towar sprzedawać (ale nie wszystko). Można łowić ryby, można wyrąbać cały las, można.... no dużo można.

Grafika pikselowa, ale przyjemna dla oka. Muzyka, a bardziej podkład dźwiękowy, jest. I go wyłączyłem po jakimś czasie :smiley:

Spędziłem ładnych kilkadziesiąt godzin przy tym tytule - bawiłem się dobrze, choć pod koniec już mi się trochę nie chciało powtarzać wielu czynności, aby zarobić tyle, żeby kupić ostatni przedmiot :smiley: Ale chciałem zobaczyć zakończenie - i zobaczyłem. A nawet scenę po napisach 😉

Do gry jest kilka DLC, których nie mam, ale widziałem, że to kolejne kilkadziesiąt godzin grania.

Polecam tym, którym się nie spieszy.

ps: robią drugą część :smiley:

https://www.youtube.com/watch?v=C0G_oqKP1jA&list=PLGe_S5n7MjT1MFkp7tOqu7c3YMQV3IOEa

Autorytet3piorunów

Grałem w to dawno temu, jeszcze zanim jakiekolwiek DLC wyszło. Pamiętam, że była przyjemna giereczka, ale pod koniec straszny grind.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Gry

12piorunów

Niedawno wypuszczono (jeszcze early access) ale super, bo wygląda na to, że robi to samo co zrobiło

W Simsach 4 nawet color picker usunęli żeby ludzie kupowali dodatki żeby mieć lepiej dopasowane elementy w domu. xd

Ludzie chwała paralives, że widać, że grę tworzył ktoś kogo Sims 4 wkurwiało.

https://youtu.be/yGWGuBUw1aA?is=1RN5a3dQ9t5iSYtN

Fanatyk0piorunów

Pokazałem żonie i póki co kręci nosem że jeszcze mało materiałów przy budowie domu i Simsy pod tym kątem wciągają nosem Paralives

Ale to early access, ja będę obserwował

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Gry

8piorunów

Kolejna perełka od TEYON w raz z dodatkiem Infiltratora. Sporo osiągnięć wpada podczas przechodzenia fabuły. W niektórych momentach robiła akcja mocno spowalniała, pojawiało się sporo odwołan do filmu Terminator głównie 1 i 2. Generalnie grę uważam za całkiem dobra,aczkolwiek AI przeciwników takie sobie . Polecam każdemu fanowi Terminatora.

Koneser

w Gry

30piorunów

81 + 1 = 82

Tytuł: The Witness
Developer: Thekla, Inc.
Wydawca: Thekla, Inc.
Rok wydania: 2016
Gatunek: Logiczna
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 85h
Ocena: 10/10

Nie przepadam za grami logicznymi, ale w tej czułem się jakbym szedł sobie na spacer przy okazji rozwiązując jakieś zagadki zamiast frustracji, która zwykle mi towarzyszy w takich grach. Fajna oprawa audiowizualna, niemalże w stylu ASMR. Zagadki potrafią zaskoczyć i rozwiązywanie tych trudniejszych sprawia niemałą satysfakcję.

Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/

Pokaż więcej komentarzy (4)

Mistrz

w Gry

184piorunów

Będzie nowy dodatek do Wiedźmina 3: Pieśni przeszłości pojawią się w 2027 roku

Pokaż więcej komentarzy (69)

Gruba ryba

w Gry

18piorunów

Me llamo Bond. Janusz Bond.

Prolog za mną, zapowiada się kozacka gra. Super, że IOI się za to wzięło, ale nie zrobiło po prostu Hitmana z inną postacią. Narracja jest jak na razie bardzo mocną stroną.

I śmiga na mobilnioku .

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Gry

9piorunów

Jeśli ktoś nie grał, to lepszej okazji pewnie nie będzie. Przecena serii „Deus Ex”, w tym mojego ulubionego „Human Revolution”.

Bardzo polecam.

https://store.steampowered.com/bundle/2355/The_Deus_Ex_Collection/

Autorytet

w Gry

24piorunów

No to wsiąkłem i ja.

Odpaliłem sobie na chwilę żeby zobaczyć i tydzień później skończyłem normal. Ale ta gra jest dalej piekielnie dobra, chyba cisnę dalej xD

GURU4piorunów

Xdddd jak widze te wasze buidy to ten diablo predzej z glodu umrze

GURU0piorunów

@hellgihad a nie? Po kiego ci punkt z valkyrie uja robi na normalu a potem zrobisz latwo peace w armorze co daje zysoki lvl valkyri za free, normala sie gra poison javelin albo explosive arrows, niema co sie delektowac normalem nic co ci tam poleci niema znaczenia gra zaczyna sie ma hellu

Autorytet2piorunów

@ErwinoRommelo No właśnie, no to sobie sprawdzam co jak działa bo nie grałem w tę grę z 20 lat xD Zwłaszcza że teraz sobie można zresetować punkty.

Potryharduję sobie na Poe za tydzień, w to gram dla powiewu nostalgii.

GURU1piorunów

@hellgihad to polecam grac na offline player 8 w opcjach players 8 konczysz normal 48 lvl jak nic i sie bawisz jak chcesz, ale z javazonki niema co wyciagnac wiecej tylko pioruny maja racje bytu, z pasywnych value point w w szystkie pasywy i tak sobie ciepasz piorunami z jednego robi sie 20 i zycie jest piekne

Koneser1piorunów

@ErwinoRommelo u mnie na przykład takie podejście powoduje że natychmiastowo odechciewa mi się grać

Gram po to żeby to sobie poodkrywać i popróbować rzeczy. W momencie w którym wpisuje w Google „diablo 2 build” albo mam tą grę włączyć żeby grindować - to jest początek mojej przerwy od niej na parę lat

Ale za tekst ze diablo umrze z głodu poleciał piorun xD

Pokaż więcej komentarzy (8)

Autorytet

w Gry

10piorunów

Thorgal nie dostanie gry z powodu utraty praw, Nocny Wędrowiec także nie ma wielkich szans. Poważne kłopoty Mighty Koi | PurePC.pl

Nie wiem czy pamiętacie takie studio jak Mighty Koi. Wypuścili w jednym momencie trailery do swoich 2 przyszłych gier tworzonych równocześnie: Thorgal i Nocny Wędrowięc(Pan Lodowego ogrodu). Trochę mnie to zdziwiło, że nieznane debiutujące studio zapowiada 2 projekty na raz i to jeszcze

Gruba ryba

w Gry

10piorunów

Kolega wrzucił na swojego bloga opis wrażeń z grania w najnowszą część „Hirołsów”.

Polecam zdecydowanie tym, którzy lubią zagłębianie się w growych mechanikach.

Do przeczytania tutaj:

https://silvaren-rpg.blogspot.com/2026/05/homm-olden-era-pierwsze-wrazenia.html?m=1

Pokaż więcej komentarzy (2)