Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Najnowsze wpisy

gość

Typ wpisu

Osobistość

w Dyskusje

0piorunów

Swoją drogą, najgłupsze co mogłem zrobić, to zaufać Stravie, a raczej kliknąć bezmyślnie. Otóż coś tam wyświetlili, że "nie musisz pamiętać hasła, kliknij będą kody jednorazowe na maila". Odruchowo kliknąłem i trudno. Z tydzień bezwiednie logowałem się kodami jednorazowymi.

Od piątku maile z kodami nie przychodzą xD Nie mogę się zalogować. Tyle, że w appce na telefonie jestem zalogowany, więc mogę korzystać, oraz że póki co jest połączone z garminem, więc się aktywności ściągają.

Niemniej napisałem na support. W sobotę. Jest środa, nikt nie raczył odpisać.

Płacę 4 lata za premium, chociaż nie wiem po co. Czas anulować, bo w sumie widocznie mi to konto zaraz przepadnie. Wystarczy, że mnie wyloguje z telefonu i do widzenia. Bo nikt nie raczy mi odpisać czy się zająć sprawą.

A opcji logowania po starym haśle nie ma, kliknąłeś, to tylko kody jednorazowe. No to jeszcze żeby przychodziły cwele walone.

Jak mnie ten serwis wkurwiać zaczyna. Przecież jak mi to konto przepadnie, to się zesram, a zrobię taką kampanię anty to gówno, że może łaskawie ktoś tam się jorgnie i odpisze. Jeszcze żebym ja miał tam konto miesiąc i za friko, to nie xd Ja płaciłem nawet jak tylko se spacerowałem 5km dziennie. Ehh, tradycyjnie korpo śmiecie.

Lider

w Książki

2piorunów

1129 + 1 = 1130

Tytuł: Pragniemy zawiadomić, że jutro zostaniemy zabici wraz z rodzinami

Autor: Philip Gourevitch

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Filia

Format: ebook

Liczba stron: 432

Ocena: 8/10

Nie polecam - to jest ciężka książka o zabijaniu dla zabijania. O zabijaniu, bo ktoś nam kazał. O zabijaniu, bo ktoś nam powiedział, że ci inni są niegodni żyć obok nas. I wreszcie o zabijaniu, na które świat przymknął oko.

To jedna z tych książek, które bardzo trudno oceniać wyłącznie pod kątem tego, czy dobrze się je czytało. Philip Gourevitch opisuje ludobójstwo w Rwandzie, podczas którego w ciągu około stu dni zamordowano setki tysięcy ludzi, głównie przedstawicieli społeczności Tutsi. Nie jest to jednak zwykłe historyczne opracowanie pełne dat, nazwisk i statystyk (no dobra, trochę jest). Autor przede wszystkim oddaje głos ludziom, którzy przeżyli, któzy uciekli, któzy stracili całe rodziny albo musieli później mieszkać obok swoich oprawców.

Książka zaczyna się bardzo mocno, od wizyty w Nyarubuye, gdzie Gourevitch ogląda pozostawione w budynkach kościelnych szczątki zamordowanych. Później stopniowo cofa się na linii czasowej do źródeł konfliktu, opisując kolonialne tworzenie podziału na społeczności Hutu i Tutsi, propagandę Hutu Power, działalność radia nawołującego do mordowania oraz wieloletnie przygotowania do zbrodni. Dzięki temu dobrze widać, że ludobójstwo nie było nagłym wybuchem „plemiennego szaleństwa”. Zostało zaplanowane, zorganizowane i przeprowadzone przy udziale wojska, polityków, urzędników, duchownych oraz zwykłych mieszkańców.

Najbardziej przerażające jest właśnie to ostatnie. Ludzie często nie byli mordowani przez anonimowych żołnierzy, ale przez sąsiadów, współpracowników, znajomych, a czasami nawet krewnych. Zabijanie zostało przedstawione jako obowiązek wobec państwa i własnej społeczności. Kto nie chciał brać w nim udziału, sam mógł zostać uznany za zdrajcę. Kolejne relacje ocalałych zaczynają się przez to zlewać w jeden niekończący się ciąg przemocy:

„...Tymczasem w Rwandzie - zabijanie, zabijanie, zabijanie...”


I chyba właśnie ten cytat najlepiej oddaje charakter tej książki. Zmieniają się miejscowości, nazwiska i okoliczności, ale niemal wszędzie historia wygląda podobnie: ludzie szukają schronienia w kościele, szkole albo szpitalu, wierząc, że ktoś ich ochroni, po czym zostają wydani napastnikom. Szczególnie mocno zapada w pamięć historia pastorów z Mugonero, którzy poinformowali swojego przełożonego, że następnego dnia zostaną zabici wraz z rodzinami (cytat tytułowy). Odpowiedź człowieka Kościoła była w zasadzie potwierdzeniem, że ich śmierć została już zaakceptowana.

"...Zginąć jako kto?..."

Dużym atutem reportażu jest to, że Gourevitch nie zatrzymuje się na samym ludobójstwie. Pokazuje także to, co wydarzyło się później: przepełnione więzienia, powroty uchodźców, procesy zbrodniarzy, problemy z wymierzeniem sprawiedliwości oraz próby pojednania ludzi, którzy nadal musieli mieszkać w tych samych wsiach. Trudno mówić o wybaczeniu, kiedy morderca wraca do domu obok i tłumaczy, że jedynie wykonywał rozkazy. Jeszcze trudniej, kiedy ofiara nie ma już rodziny, domu ani żadnej możliwości odzyskania dawnego życia.

Książka jest również bardzo mocnym oskarżeniem wobec ONZ, Stanów Zjednoczonych, Francji i całej społeczności międzynarodowej. Informacje o przygotowywanym ludobójstwie były znane wcześniej, ale nikt nie chciał podjąć ryzyka. Gdy rozpoczęły się masakry, zagraniczne państwa koncentrowały się głównie na ewakuacji własnych obywateli. Dyskutowano nawet, czy oficjalnie używać określenia „ludobójstwo”, ponieważ mogłoby ono oznaczać obowiązek podjęcia działania. To jeden z najbardziej irytujących, ale również najważniejszych fragmentów książki.

Nie jest to jednak łatwa lektura. Autor często przeskakuje między osobistymi historiami, polityką, historią kolonialną i własnymi refleksjami. Momentami liczba nazwisk, miejscowości i organizacji może przytłoczyć. Zdarzało mi się również tracić orientację, zwłaszcza w drugiej części, kiedy wydarzenia przenoszą się do obozów uchodźców w Zairze i wojny prowadzącej do obalenia Mobutu. Nie jest to więc reportaż, który czyta się szybko albo dla samej przyjemności poznawania kolejnych wydarzeń.

Najważniejsze pozostają historie ludzi. Ocalałych, którzy nie wiedzą, dlaczego przeżyli. Rodziców, którzy stracili dzieci. Osób, które ukrywały się wśród ciał swoich bliskich. Ale także tych, którzy odmawiali podziału na Hutu i Tutsi, próbując zachować zwykłą ludzką przyzwoitość.

"Pragniemy zawiadomić, że jutro zostaniemy zabici wraz z rodzinami" to bardzo mocny, trudny i potrzebny reportaż. Nie daje prostych odpowiedzi na pytanie, dlaczego ludzie zaczynają mordować swoich sąsiadów, ale pokazuje, jak propaganda, strach, podporządkowanie władzy i obojętność świata mogą małymi kroczkami doprowadzić do katastrofy. Po tej książce najbardziej zostaje świadomość, że ludobójstwo nie wydarzyło się nagle ani w całkowitym chaosie. Wielu wiedziało, co nadchodzi. Wielu mogło zareagować. Niewielu zareagowało.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Osobisty licznik: 153/128

Lider

w Chwale się

4piorunów

Nie mam niestety zdjęcia, bo to było w pracy i akurat bylem dość mocno zajęty (ale chwilę znalazłem). Pierwszy raz w życiu miałem w ręku modliszkę. Zabrałem ją ze ściany budynku i odstawiłem na trawę. Może to glupie, ale jarałem się jak dziecko. Małe to było takie, max 10 cm. Żałuję, że nie zrobiłem żadnej fotki. W drodze powrotnej do domu, opowiadałem o tym różowej i najśmieszniejsze, że nie wyszukiwałem niczego w necie później o modliszkach, ani nic z tych rzeczy. Teraz mam spam na twarzoksiążce i ogólnie w jakiś gówno wyszukiwarkach Xiaomi, o modliszkach.
Podsłuchujo... 😛

Mistrz

w Wiadomości Świat

5piorunów

Reuters: Iran i Oman uzgodniły przebieg szlaku przez Cieśninę Ormuz. Trwają prace nad dwustronnym porozumieniem

Iran i Oman osiągnęły porozumienie dotyczące geograficznego przebiegu planowanego szlaku żeglugowego przez cieśninę Ormuz – poinformował w środę rzecznik irańskiego MSZ Esmail Bagaei. Nie oznacza to jednak otwarcia cieśniny. Rzecznik dodał, że oba państwa finalizują treść

Lider

w Książki

4piorunów

1128 + 1 = 1129

Tytuł: Sierociniec

Autor: Jakub Rutka

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Znak

Format: ebook

Liczba stron: 400

Ocena: 7/10

To już trzecia książka Jakuba Rutki, po którą sięgnąłem, i po raz trzeci autor zabiera mnie w okolice, które dobrze znam - moje rodzinne strony. Jest coś wyjątkowego w czytaniu thrillera osadzonego w miejscach, które nie wydają się odległą, fikcyjną krainą, ale przestrzenią niemal na wyciągnięcie ręki. Dzięki temu atmosfera niepokoju działa jeszcze mocniej, bo łatwo wyobrazić sobie, że podobna historia mogłaby wydarzyć się gdzieś tuż obok.

Tym razem akcja rozgrywa się w sierocińcu prowadzonym przez siostry zakonne. Do placówki trafia rodzeństwo, które po tragicznej śmierci rodziców nie potrafi odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Oboje postanawiają dołączyć do swoich rodziców i wspólnie odebrać sobie życie. W ostatniej chwili chłopak zmienia jednak zdanie i ucieka w otaczający sierociniec las, podczas gdy jego siostra realizuje tragiczny plan. Po tych wydarzeniach do ośrodka przyjeżdża psycholożka, której zadaniem jest pomóc dzieciom zrozumieć śmierć koleżanki i wesprzeć zarówno podopiecznych, jak i pracowników sierocińca. Szybko okazuje się jednak, że tragedia jest dopiero początkiem wydarzeń, których nie da się wyjaśnić wyłącznie psychologią.

Najbardziej podobała mi się atmosfera tej książki. Rutka bardzo dobrze buduje poczucie smutku i niepokoju. To nie jest horror, to bardziej thriller oparty na dziecinnym strachu i braku oparcia najbliższych. Znacznie mocniej działa wszechobecne poczucie tragedii i lęku, które unosi się nad sierocińcem od pierwszych stron. Dzieci żyją w strachu przed tajemniczym widmem - Siostrą Ciszy, które podobno przychodzi po kolejne ofiary, a granica między dziecięcą wyobraźnią, a czymś rzeczywiście nadprzyrodzonym staje się coraz bardziej niewyraźna.

Bardzo dobrze wypada również sama psycholożka. Cieszy mnie, że autor nie zrobił z niej jedynie osoby prowadzącej śledztwo czy obserwatorki wydarzeń. To pełnoprawna bohaterka z własną historią, własnymi problemami i powodami, dla których angażuje się w los dzieci. Jej osobisty wątek dodaje całej opowieści emocjonalnej głębi i sprawia, że książka nie ogranicza się wyłącznie do kolejnych tragicznych i tajemniczych elementów.

Mam też wrażenie, że Rutka coraz lepiej odnajduje się w pisaniu historii, w których groza wynika bardziej z atmosfery niż z samych wydarzeń. Nie wszystko musi być pokazane wprost. Czasami wystarczy cień między drzewami, szept zasłyszany nocą czy przestraszone spojrzenie dziecka, żeby wywołać większy niepokój niż najbardziej krwawa scena.

Czy książka jest idealna? Nie. Momentami miałem wrażenie, że niektóre wątki mogłyby zostać bardziej rozwinięte, a sam finał odrobinę mocniej wybrzmieć. Nie zmienia to jednak faktu, że "Sierociniec" czytało mi się bardzo dobrze, głównie dzięki klimatowi i emocjom, jakie autorowi udało się zbudować.

To kolejna udana książka Jakuba Rutki i jednocześnie kolejny dowód na to, że bardzo dobrze odnajduje się w małomiasteczkowej rzeczywstości osadzonej w północno-wschodnim mazowszu.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Osobistość

w Rowerowy Równik

11piorunów

353 527 + 12 + 17 + 28 + 47 = 353 631

Matko jaki skwar i duchota. Dlatego tylko jakieś takie pierdoły z trzech dni. Dopiero dzisiaj wieczorem udało się wygospodarować dwie godziny i pójść na moją ulubioną wieczorno-nocną jazdę. Przyjemnie, ale to nadal 27 stopni w duchocie, więc po zmroku dziwne uczucie grzać się jak w południe xd Muszę się na sierpień przeorganizować z pracą, żeby znów jeździć po nocach, bo dla mnie najprzyjemniej.

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

GURU

w Wiadomości Świat

6piorunów

Czarne wdowy z Rosji polują na świeżych rekrutów

W Rosji narastają obawy, że kobiety zawierają pozorne małżeństwa z żołnierzami wysyłanymi na wojnę przeciw Ukrainie, aby po ich śmierci otrzymać państwowe świadczenia. Rosyjskie media i politycy nazywają je „czarnymi wdowami” – opisuje CNN. W jednym z opisywanych przypadków

Lider

w Muzyka

1piorunów

Secret Society - Neoperreo

https://youtu.be/IZ_VJPMI7T4

Osobistość

w Hydepark

1piorunów

1. Bobby Marks, ESPN: Nikola Jokić będzie uprawniony do podpisania pięcioletniego przedłużenia kontraktu z Denver Nuggets, wartego 359,5 mln dolarów, jeśli strony poczekają do przyszłego lata. To byłby największy kontrakt w historii NBA.

2. Ku Khalil, Locked on Pistons: Detroit Pistons zakładają 35-38 mln dolarów rocznie dla Jalena Durena.

3. Logan Murdock, The Ringer: Golden State Warriors mieli opcję transferu po Jaylena Browna, ale zdecydowali, że nie są ostatecznie zainteresowani, bo nie wierzą, że zawodnik mógłby przejąć drużynę, gdy Stephen Curry odejdzie na emeryturę. Warriors nie zdecydowali się także na to, by wymienić Jimmy’ego Butlera na Anthony’ego Davisa z uwagi na to, że AD oczekuje przedłużenia umowy.

4. Dave McMenamin, ESPN: 27 klubów NBA rozmawiało z agentem LeBrona Jamesa, Richem Paulem, w sprawie podpisania kontraktu przez jego klienta. W ostatecznej piątce znaleźli się Sixers, Cavs, Heat, Warriors i Timberwolves.

5. Dave McMenamin, ESPN: LA Clippers byli gotowi dać LeBronowi Jamesowi 20 mln dolarów za rok gry.

6. Baxter Holmes, ESPN: śledztwo w sprawie Kawhia Leonarda może przeciągnąć się aż do 2027, jeśli strony nie będą zgodne co do jego wyniku oraz okaże się, że na klub zostanie nałożona kara.

7. The Athletic: LeBron James i ESPN dogadują warunki umowy, na mocy której miałby powstać serial dokumentalny na wzór “The Last Dance” Michaela Jordana.

8. Mike Scotto, HoopsHype: Minnesota Timberwolves wykazują zainteresowanie Jonathanem Kumingą. Klub dysponuje mid-level exception w postaci 6,06 mln dolarów.

9. Brett Siegel, Clutch Points: Detroit Pistons byliby poważnym kandydatem do przejęcia Kevina Duranta, jeśli zawodnik chciałby opuścić Houston Rockets.

10. Jake Fischer, Stein Line: Portland Trail Blazers nie zamierzają porozumiewać się z Jrue Holidayem w sprawie wykupienia kontraktu i planują, by zawodnik grał obok Ja Moranta i Damiana Lillarda. Klub odrzucał też oferty za zawodnika innych drużyn.

11. Christian Clark, The Athletic: przyszłość Klaya Thompsona w Dallas Mavericks jest niepewna. Zawodnik chętnie wróciłby do rodzinnego Los Angeles.

12. Jake Fischer, Stein Line: Dallas Mavericks wahają się, czy porozumieć się z Klayem Thompsonem w sprawie wykupienia kontraktu ze względu na silne zainteresowanie zawodnikiem Los Angeles Lakers i Miami Heat.

13. Jake Fischer, Stein Line: DeMar DeRozan nie chciał wychodzić z ławki w Sacramento Kings.

14. Jake Fischer, Stein Line: Sacramento Kings nie są zainteresowani wykupieniem kontraktu Zacha LaVine’a.

15. Marc Stein, Stein Line: Peyton Watson oczekuje wyższej kwoty kontraktu niż ta u Christiana Brauna (125 mln dolarów/5 lat gry). Pierwotna oferta Nuggets zakładała roczną pensję na poziomie 16-18 mln dolarów.

16. Jake Fischer, Stein Line: Golden State Warriors są zainteresowani Georgesem Niangiem i Kellym Olynykiem.

17. Anthony Chiang, Miami Herald: Miami Heat są w kontakcie z obozem Bradleya Beala.

18. Clutch Points: Rui Hachimura powiedział, że jest podekscytowany nowym rodziałem w karierze z LA Clippers i zmotywowany, by rywalizować o play-offy i mistrzostwo z drugim zespołem z Los Angeles.

GURU1piorunów

@Only2Genders Bardzo lubie Jokera i jako zawodnika, i jako czlowieka, ale jak widze takie kontrakty za kozlowanie pilka podczas gduy polowa Amerykanow musi uwazac by im na zarcie starczylo to nie ma opcji, ze swiat nie zmierza w strone samozaglady.

Osobistość1piorunów

@Ragnarokk good for you, faktycznie to jest chore, ale to wypadkowa - ogromnych pieniedzy z konsumpcji tresci/dotowanie PrimeVideo przez Amazon ze moga dumpingowac swoj serwis kosztem stacjonarnych.mainstremowych TV

w skrocie Amazon/Netlifx/Disney inne streaming serwisy rzucaja taka kupe hajzu w najlepsze wydarzenia sportowe a to jest football/NBA - tradycyjne telewizje musza to wyrownac, wiec kasa za prawa TV Stonks/ podzial CBA to jest tam 51/49 z praw do TV dla zwiazku zawodnikow wiec place/zarobki zawodnikow NBA rosna astronomicznie

od 2014>2026 prawa telewizyjne z 900mln/y >2,6mld> na na blisko 7.1mld USD przez sezon

7 Nov 2014 the NBA's annual revenue from the agreements will increase from $930 million to more than $2.6 billion/ NBA announces 9-year TV deal with ESPN

aktualnie jest 76mld na 9lat czyli te 7,1mld ponad 8x wiecej niz w 2014, prawie 3x wiecej niz w 2019

moja teza robocza,Amazon i podobne firmy chce zabic stacjonarna Telewizje, by przeniesc to Internetu, przyzwyczaic widza do ogladania wydarzen w Necie, dlatego przeplaca te wydarzenia sportowe by ukroic sobie kawalek tortu

ale wracajac do Jokica, rzeczywistej wyceny kontraktow, w teorii jest 60 maxow lidze po 2 zawodnikow na klub, absolutnie moze 15-20 graczy zasluguje na max kontrakt, a Jokic jest jednym z 3 ktorzy powinnien dostawac jeszcze wiecej, ze wzgledu jak wartosicowy jest dla wlasnej druzyny

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Księżycowy spacer

8piorunów

304 892,69 - 1,08 - 1,34 - 1,12 = 304 889,15

B...orsuk KU@a <pomyslalem>

gdy natknęliśmy się na tego gagatka między blokami, że mieszkają w lesie nieopodal to wiem, czasem widzimy je z daleka

ale żeby się na osiedle wpierdzielił, i to o tak młodej godzinie to tego jeszcze nie grali XD

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Dyskusje

4piorunów

Dzisiaj wstąpiłem na swoje rewiry owe Piwko na miejscu. Zajechali dzieciaki hulajkami opony jak od bizona. Zapytałem ile takie cudeńko bo zapewne 45 wyciąga. Kasa 4 tysie i wyciąga 90 z obciążeniem. Jeszcze tam gówniak pi⁎⁎⁎⁎lił że jest hulajka do 120 za 30 tysi.

Hulajki wypożyczone do obadania przed kupnem.

To teraz pytanie ja mam łazić po rowach?

Takiego wariata widziałem co ma 90 na liczniku

Fanatyk4piorunów

@Alawar jeździlem podobnym bydlakiem, kolega dał mi się przejechać. Po aktywowaniu "turbo" do setki prawie tak szybko jak w moim aucie. Przy czym w aucie siedzisz w fotelu i trzymasz się kierownicy a tu stoisz na deseczce i trzymasz patyka. Po⁎⁎⁎⁎na akcja i serio powinni tego zabronić albo przynajmniej wjebać obowiązkowe oc na to gówno.

Gruba ryba0piorunów

@Stashqo

tu stoisz na deseczce i trzymasz patyka

Dokładnie

powinni tego zabronić

Ale to zdaje się jest zabronione, a jeśli nawet nie to czemu? Ja, ty, @Alawar rozumiemy zagrożenia, jak ktoś nie rozumie to się szybko nauczy. Może umrze, to źle?

A OC na pewno, ale to też dostawcom żarcia bo to co odpierdalają na ścieżkach to strach z dziećmi jechać.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Kosmonauta

w Dyskusje

4piorunów

Najbardziej w serialu 1670 podoba mi się to, że potem na youtube "historycy" "prostują" fakty zawarte w serialu, bo chyba myślą, że to jest film dokumentalny.

Poza tym też jest bardzo fajny. Urocze sucharki.

Tytan0piorunów

Drugi i trzeci sezon trochę średnie były. W trzecim podobało mi się dużo nawiązań do filmów. W tym do Czasu Apokalipsy, czego bym się w życiu nie spodziewał xD

Pokaż więcej komentarzy (3)