SeeleLider
2piorunówCharles William Wyllie

SeeleLider
2piorunówCharles William Wyllie

SaucissonBorderlineOsobistość
2piorunów,,pan zostawi auto w poniedziałek, zrobimy wycenę,,
Moje auto w poniedziałek
\<zleć kontrolę>
Nosz kur#@ serio...
Akurat dziś musiał sie wysrac czujnik ciśnienia...

SeeleLider
3piorunówMiłego dnia frens

sadboy_seekerTwórca
1piorunówRobert Lewandowski i jego "Czikago Ogień" wygralo 3:1 w League Cup z Club Santos Laguna. Jego trafienie ukazane na filmiku przypieczętowalo zwycięstwo. Robert pokazał że nadal ma głód bramek i nie zapomniał o swojej umiejętności znajdowania się w odpowiednim miejscu w polu

MahjongFenomen
1piorunów854 + 1 = 855
Tytuł: Ocalenie
Rok produkcji: 2026
Kategoria: Dramat
Reżyseria: Emin Alper
Czas trwania: 2h
Ocena: 7/10
Daleka wioska na krańcach Turcji. Po wojnie wraca wygnany ród, co nasila obawy mieszkańców o ich dalszy los. Mesut, starszy brat szejka wiochy, bierze swoje sny za boskie wizje i zaczyna namawiać do walki z przybyłym rodem. Odbiera szejkowską władzę swemu bratu i rozsiewa swoje wizje pośród ludu, co kończy się czystką i rzezią.
Dla mnie te "religijne wizje" to monstrum nie tylko społeczności, ale także głównego bohatera, którego od środka zżerają różne lęki. Gdy dowiaduje się, że żona prawdopodobnie urodzi bliźnięta to przechyla szalę - mówi się, że tylko we wrogim rodzie rodzą się bliźniaki - to diabeł wkłada tam "dodatkowego" dzieciaka.
Mesut doskonale odczytuje swoje lęki i równie doskonale "podkłada" je swojej społeczności, wysiudając pokojowo nastawionego brata i rozpoczynając misję "ku ocaleniu".
Ogólnie pokazanie tego wszystkiego - jak własne lęki pojedynczy człowiek może przełożyć na więcej ludzi i do czego to prowadzi - jest niestety bardzo współczesne.
W samym filmie czegoś mi brakowało - może bardziej ludzkiego czynnika. Doceniam to, o czym chce opowiedzieć ten film, ale coś mi kulało w sensie realizacji.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

GazelkaFarelkaGURU
3piorunówPodlaskie Święto Chleba w Ciechanowcu - minirecenzja
Młyn Ciechanowiec słynie na polskich grupach piekarskich z uważanej za najlepszą polskiej mąki 750 pszennej do wypieku chleba. Duża zawartość białka, odpowiedni stopień zmielenia - sprawia, że dobrze chłonie wodę i wytwarza mocną siatkę glutenową. Sama od paru lat na niej piekę, zamawiam pięciokilgramowe worki przez internet.
Tak więc, jak już w zeszłym roku padł temat Ciechanowca, chciałam pojechać - ale mąż nie był zainteresowany, a mi samej się nie chciało. Nie namawiałam go, bo szczerze mówiąc wyobrażałam sobie, że będzie bardziej hmm.. tematycznie chlebowo i że faktycznie nic ciekawego nie będzie miał tam do oglądania. W tym roku nadarzyła się okazja wyjazdu autokarem z większą grupą, więc niewiele myśląc, od razu się zapisałam. Byłam najmłodszą osobą w ekipie XD Podczepiłam się pod chodzenie z moimi rodzicami i ich znajomymi.
Na miejscu okazało się, że jest to po prostu wielki festyn, ale muszę przyznać, że dobrze zorganizowany. Po pierwsze miejsce - olbrzymie tereny kompleksu pałacowego i skansenu. Dużo zieleni, starych drzew - mimo, że cały dzień dawała lampa, chodzenie nie było męczące. Alejki w cieniu, miejsca do siedzenia i jedzenia także. Jak ktoś chciałby się rozłożyć z kocykiem gdzieś na uboczu, to też było gdzie. Nie było jakichś ekstremalnie wielkich kolejek do niczego, poza damską toaletą, jak ktoś nie chciał skorzystać z koedukacyjnego toitoia XD
Stoiska i wystawcy podzieleni na sektory - osobno stoiska kół gospodyń, osobno rękodzieło, osobno sprzedawcy ludowych wyrobów (kiełbasy, sery itp), osobno inne gastro (czyli jakaś kiełbasa i szaszłyki z grilla itp), oraz osobno sektor straganów z całą resztą badziewia, typowy jak we wszyskich turystycznych miejscowościach. Jak ktoś nie chciał, bo interesowały go tylko craftowe wyroby mięsne, z drewna, wikliny, woski i miody lub tłoczone na zimno oleje, mógł tam w ogóle nie zaglądać.
Kilka scen, na każdej inne koncerty. Nawet przyjemne nuty, żadnego siermiężnego umpa umpa. Jakieś kapele ludowe, zespoły rockowo-folkowe. Może później w nocy były jakieś bardziej dyskotekowe rytmy, ale nas już tam wtedy nie było.
Przez 8 godzin (z przerwami na jedzenie i kawę) wszystkiego nie obeszliśmy i nie obejrzeliśmy. Nie widzieliśmy ani jednego pokazu z tych, które tam były prowadzone. Nie obejrzeliśmy też przede wszystkim Muzeum Chleba, dla którego tam pojechałam XD Kompletnie mi to wyleciało z głowy i przypomniało mi się dopiero w autokarze, jak już wracaliśmy.
Minus to masa ludzi - 70% energii było stracone na mijanie się w alejkach i uważanie, żeby się z kimś nie zderzyć i na nikogo nie wejść i nie zgubić z resztą naszej grupki. Wiadomo, że to dobrze, im więcej odwiedzających - tym lepiej organizatorów. Zdaję sobie sprawę, że ciężko oczekiwać, że ktoś zorganizuje imprezę z takim rozmachem dla garstki osób. Cieszę się, że nie zabrałam dzieci, bo jakbym jeszcze miała ich pilnować żeby się nie zgubiły to już po godzinie chyba miałabym dość. I jeszcze dodatkowo przy każdym straganie prowadzić bitwę pt. "nie kupimy tego bo nie".
Chleba żadnego nie kupiłam (bo miałam w domu jeszcze nie zjedzony XD), zjadłam pierogi z mięsem i babkę ziemniaczaną, kupiłam - tradycyjnie - magnes na lodówkę oraz solidną bukową deskę z jednego kawałka drewna do klepania schabowych dla męża, bo te bambusowe już ze cztery zajechał. Cena jak przez neta, dodatkowo na żywo mogłam wybrać sobie taką z kawałka z odpowiednim usłojeniem - tata mi podpowiedział, która nie będzie się wyginać. Zobaczymy, zaimpregnuję ją jeszcze olejem lnianym z woskiem.
Ogólnie na plus, może pojedziemy tam kiedyś w jakimś spokojniejszym terminie, żeby sobie pozwiedzać wszystko bez tłumów ludzi.
#podroze i dam #bojowkapiekarska a co mi tam
RACOFanatyk
6piorunów
POMIDORESGruba ryba
3piorunów
ZielczanFanatyk
7piorunówWpis aktualizacyjny
86.7kg(-0.2)/107cm
No cóż, nie wziąłem sobie za bardzo do serca pierwszego tygodnia, może w tym pójdzie lepiej
POMIDORESGruba ryba
3piorunów
POMIDORESGruba ryba
0piorunów
DeykunLider
2piorunów#bieganie #maraton #sport #pieknodanych #wykresy
Widać w czasach, że maratończycy widząc, że mogą się zmieścić w 3:00, 3:30, 4:00, 4:30 starają się to zrobić.

POMIDORESGruba ryba
1piorunów
Trzeci raz co najmniej to widzę. Oczy i tak dalej robią się mokre. 👍
enderwigginTytan
2piorunówBo już mnie zaczynają męczyć to samotne żony z fejsbuka. I te młode panny co szukają męża. Wolne polki i ukrainki. A ja dalej nie mam podpałki do grilla...
razALgulLider
7piorunówTo zasługuje na wpis...
#clickbait #"dziennikarstwo"

O Jorge najlepiej napisal Kowalczyk xD
RzeznikLider
1piorunów
fonfiFanatyk
8piorunów28 229,94 + 10,54 = 28 240,48
Dzień dobry 😁
*
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

EnzoFanatyk
3piorunówMoże i nie da się porozmawiać z konsultatnem zus bo jest błąd uwierzytelnienia, może i strona jest nieintuicyjna a dzisiaj nie działa ale przynajmniej można się przejechać do placówki i stracić godzinę żeby zadać 1 pytanie.

Oczywiście najpierw trzeba zadzwonić do oddziału i umówić wizytę.
zuchtomekGURU
6piorunówKocie :cat2: wsie w Polsce.
#mapy #mapporn #zuchmapuje #ciekawostki #heheszki #polska #nazwymiejscowosci #qgis #glupiehejtozabawy #koty

@zuchtomek Honorable mention: Kociewie
Kociewie – Wikipedia, wolna encyklopedia
"Do tej pory badaczom nie udało się jednoznacznie ustalić etymologii słowa Kociewie. Na ten temat powstało wiele różnorodnych koncepcji i hipotez, ale żadna z nich nie uzyskała całkowitego poparcia. Zdecydowana większość etymologii koncentruje się na rdzeniu Koć-. Według tych koncepcji nazwa Kociewie wywodzi się od słów:
* kociełki, czyli liczne kotliny, bagna i bagienka otoczone górami (koncepcja ks. Fankidejskiego);
* kotten, czyli chaty (wg J. Łęgowskiego);
* kocza, kuczen – lekko sklecone szałasy (wg ks. J. Kujota);
* kociewie – pierz, wiórzysko, namuł (wg S. Kozierskiego, A. Brücknera);
* kocanki – nazwa roślin (wg W. Taszyckiego);
* koc – samołówka rybacka (wg J. Tredera);
* kaczy – Kociewie, czyli Kacewie 'kraina nad Kaczą rzeką’ (wg J. Haliczera);
* Gocie – Gotowie (wg F. Bujaka, J. Czekanowskiego).
Hanna Popowska-Taborska w swoich badaniach nad nazwą Kociewie nawiązała do ks. Bernarda Sychty, który porównał Kociewie z wyrażeniem kocie wiarë, czyli 'głucha, zapadła okolica’ oraz do wyrazu kocevinë o podobnym znaczeniu. Dla Popowskiej – Taborskiej nazwa Kociewie ma charakter przezwiskowy, genetycznie pejoratywny (co może tłumaczyć fakt, że w trakcie badań prowadzonych przez Z. Stamirowską ludność regionu nie przyznawała się do tej nazwy). Jej podstawą słowotwórczą byłaby nazwa apelatywna 'kot’, a więc mielibyśmy do czynienia z formacją analogiczną, jak cytowane w „Słowniku kociewskim” chrószczewie 'zarośla, krzaki’. Sporadycznie notowana postać koćejeve zawierałby rdzeń rozszerzony przyrostkiem -ej.
Z kolei Bogusław Kreja uważa, że nazwa Kociewie jest zapożyczona z któregoś języka wschodniosłowiańskiego. W języku rosyjskim jest wyraz kočevьe o znaczeniu 'koczowisko, miejsce koczowania’. Jest to rzeczownik odczasownikowy utworzony przy pomocy przyrostka -ьe od czasownika kočevat, czyli 'koczować’. Nazwa Koczewie, która występuje u Ceynowy jest zbliżona do źródłosłowu rosyjskiego.
Kreja przyjął pogląd Kujota o mniejszym obszarze Kociewia w przeszłości (tj. tereny po Wierzycy, pomiędzy Nową Cerkwią a wsią Królów Las) i wyszedłz założenia, że zanim nazwa pojawiła się w źródłach pisanych, musiała funkcjonować w świadomości mieszkańców, czyli według Krei w XVIII w. W tym czasie przez Pomorze maszerowały wojska, w tym wojska rosyjskie, które również stacjonowały na tym terenie. W źródłach brakuje bezpośrednich dowodów na to, że w okolicach Gniewa i Pelplina przebywali Rosjanie, natomiast w klasztorze w Pelplinie odnaleziono monety rosyjskie z lat 1759-1762. Kreja przytacza ponadto przykłady toponimiczne (np. wieś Rusek, folwark Rusin) i antroponimiczne (np. nazwy Sobków, Kołokołcow), które mogą świadczyć o obecności wojsk rosyjskich na Pomorzu w XVIII w."
@Thereforee Najbardziej mnie przekonuje to: "_kocie wiarë_, czyli 'głucha, zapadła okolica’"
dziad_saksonskiOsobistość
0piorunówhttps://streamable.com/99vw8m

Hejtopismak
0piorunówHiszpania i Francja zmagają się z rekordowymi pożarami lasów. W regionie Madrytu ewakuowano 63 tys. osób, a w południowo-zachodniej Francji – 140 tys. Ogień zagraża stolicom obu krajów.

Hejtopismak
0piorunówSpaceX po raz trzynasty wystrzeliło swoją rakietę Starship. Tym razem z najnowszą generacją satelitów Starlink na pokładzie – i z nadziejami na udany lot.

Hejtopismak
0piorunów19-letni obywatel Ukrainy wpadł w ręce policji na Pradze Południe, gdy próbował wyłudzić 80 tys. zł od starszego mieszkańca Wawra. Metoda „na inwestora” okazała się skuteczna tylko do momentu przekazania koperty.
