PanNiepoprawnyFanatyk
0piorunówPospawane fest :grinning: Na pewno moje top 10 spawań* :grinning:
Szerszy kontekst jest taki, że do Toledo nie było ramion typu "aero". Były, a jakże, do golfa 4. Początkowo w wyższych wersjach, potem seryjnie. Niestety prawe ramię, ze względu na inny kształt podstawy jest za długie. Ludzie albo po chamsku skracali pióro, albo ustawiali na wieloklinie, żeby parkowało wyżej. Oba rozwiązania wyglądały z d⁎⁎y.
Miałem już podejście wcześniej do tego i udało mi się otworzyć fabrycznie prasowanie i skrócić o 2cm dalszą część ramienia. Brejdak wtedy miał to pospawać, ale stwierdził że "nie łapie". No i tak sobie żyłem parę lat utwierdzony, że to nie jest stal. Próbowałem to zaciskać na ciepło amatorskimi metodami, ale zawsze miało minimalny luz. I co? C⁎⁎ja tam, zwykła stal. Po wstępnym wyszlifowaniu wygląda względnie, ale muszę jeszcze trochę nadlać, szlifnąć a potem pilnikiem wykończyć. No i trzeba by to było wymalować proszkiem razem z nowymi-starymi zwrotnicami.
Ostatnio foto historyczne, bo obecnie Tolek stoi na tymczasowej konstrukcji, żeby nie blokować podnośnika, a ja kompletuję i sprawdzam wszystko, żeby potem szybko wjechać z maglem i zawiasem, postawić go znów na kołach i poskładać przód. Jak widać stan osłon przegubu umiarkowany 😛
*) nie spawałem jeszcze 10 razy w życiu



































