Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Najnowsze wpisy

gość

Typ wpisu

Fenomen

w Dyskusje

5piorunów

Ten sam kłamczuszek Morawiecki który wychwala pod niebiosa Nawrockiego i który podczas swojego grillowania powiedział, że on by chętnie wprowadził lewicowe pomysły z debaty ale niestety, dziura budżetowa Tuska jest gigantyczna. A tu cyk, 3600 pln na dziecko :grinning:

Jeszcze na początku mnie ten projekt ciekawił a teraz życzę mu jak najgorzej

GURU1piorunów

Typowy pis jest typowy, główny pomysł na zdobycie poparcia - populizm i rozdawnictwo. Skąd na to kasę brać? Ich elektoratu to nie interesuje.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

5piorunów

844 + 1 = 845

Tytuł: Spider-Man: Brand New Day (Spider-Man: Całkiem nowy dzień)

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Akcja, Superhero

Reżyseria: Destin Daniel Cretton

Czas trwania: 2h 25m

Ocena: 8+/10

Czy to najlepszy film o Spider-Manie z Tomem Hollandem? Nie wiem, ale się domyślam... 😉 A tak zupełnie na poważnie, to tradycyjnie kwestia indywidualnego gustu. Jedno jest pewne, film jest zdecydowanie dobry i absolutnie warty spędzenia w kinowym fotelu tych dwóch i pół godziny.

Trudno napisać cokolwiek o fabule bez serwowania ciężkich spoilerów, ale najważniejszy jest tu sam ton produkcji. To zdecydowanie najdojrzalszy Spider-Man, jakiego do tej pory dostaliśmy. Scenariusz w dużej mierze skupia się na samym Parkerze oraz jego wewnętrznych zmaganiach, walce z samym sobą i ciężarem własnej, pajęczej tożsamości. Bez obaw, to wciąż świetna rozrywka, a nie ciężki dramat psychologiczny, więc nikt na seansie nie będzie się nudził.

Co ciekawe, układ sił na ekranie uległ sporej zmianie, ponieważ Tom Holland gra pierwsze skrzypce i pojawia się chyba w absolutnie każdej scenie, dźwigając cały film na własnych barkach, podczas gdy Zendaya i Jacob Batalon, czyli dotychczasowi główni towarzysze Petera, stają się tu właściwie tłem dla całej historii, co świetnie rezonuje z wydarzeniami z poprzedniej części, a pozostali aktorzy, których spodziewacie się tu spotkać, po prostu się pojawią.

Jeśli wybieracie się do kina, polecam odświeżyć sobie poprzednią część, żeby dokładnie pamiętać, w jakim punkcie zostawiliśmy Petera i dobrze wejść w ten nowy rozdział. Więcej szczegółów zdradzać nie trzeba, po prostu warto iść do kina i zobaczyć to na własne oczy.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fanatyk

w Wiadomości Świat

4piorunów

Koniec ery Zełenskiego? Zaskakujące wyniki nowego sondażu

Według najnowszego badania opinii publicznej, gdyby wybory prezydenckie w Ukrainie odbyły się dziś, Wołodymyr Zełenski nie mógłby liczyć na zwycięstwo w drugiej turze. Sondaż przeprowadzony na przełomie lipca i sierpnia przez pracownię Socis pokazuje, że obecny prezydent ustępuje

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

Jest piąteczek

kolejny tydzień luźny

zrobiło się trochę chłodniej

[fragment usunięty z przyczyn bezpieczeństwa - żona czyta hejto]

w paczkomacie czekają jakieś zabawki modelarskie.

Nic tego nie spierdoli, nic!

No chyba, że ten strumień gorących par obejmujący cztery palce mojej prawej dłoni o 10 rano.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Wojna wna Ukrainie

2piorunów

Moze cos na odrobine usmiechu w piatek (wybaczcie, ze link prowadzi do rosyjskiej strony - streamable nie chce mi przetrawic):

https://cs18.pikabu.ru/s/2026/08/07/07/qe7bftyk_s0f0d7m0_478x850_hslp.mp4

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Książki

5piorunów

1132 + 1 = 1133

Tytuł: Pamięć zwana Imperium

Autor: Arkady Martine

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Zysk i S-ka

Format: ebook

Liczba stron: 540

Ocena: 3/10

Prywatny licznik: 23/48

Skończyłem wczoraj i mimo to, że mam kilka zaległych pozycji do dodania na , to muszę napisać o tej książce.

Jak można wydać i napisać takiego gniota? Miała być space opera (wg tagów na goodreads) pod , a dostałem opowieść która dzieje się na jednej planecie! Miała być epicka science fiction, a wyszły popłuczyny "Modyfikowanego Węgla".

Światotwórcze brednie i niespójności logiczne znacząco wpłynęły na moją ocenę i odbiór tej książki:

- Ambasadorka ze stacji Isle jest w stolicy imperium sama xD Nie ma budynku ambasady, z biurami itd., nie ma pracowników ambasady, nie ma innych ludzi ze stacji Isle, które reprezentują stację w Imperium, nic. Jest sama ambasadorka i jej "łączniczka kulturowa" xD To, że łączniczka jest funkcjonariuszką ministerstwa informacji, to nic... Mahit nawet przez myśl nie przeszło, że ta może szpiegować i nie wolno jej ufać. Trzy Trawa-Morska powiedziała: "Trust me sis" i już wszystko jest ok.

- Pamiętaj, masz podróże kosmiczne, imperium gwiezdne, ale komunikujesz się jedynie przez fizyczne listy, zabezpieczone lakiem. Nie komunikacja elektroniczna, czy mail, po co? Infofiszki wysyłasz fizycznie kurierem!

- Podróż ze stacji do stolicy Imperium trwał miesiąc. Wszędzie jest to podkreślane, jednak jak Mahit wysyła zaszyfrowaną wiadomość w infofiszce na stację, to dostaje odpowiedź następnego dnia! No co za problem?

- Ej, ale wiadomości są szyfrowane! W normalnej korespondencji polega to na pisaniu wierszem, a w wiadomościach do stacji, to Mahit stosuje szyfr podstawieniowy! Ponadto jest jeszcze transformacja macierzowa xD xD xD xD Po co kryptografia, niepotrzebna xD

- Pamiętaj, jesteś ambasadorem w największym Imperium w znanym Ci kosmosie, nie wiedz kto jest dziedzicem, kim są najważniejsze osoby w państwie, itd. Najważniejsze, że znasz się na poezji!

- Pamiętaj, lekarze i szpitale są dla słabych, bohaterka nie potrzebuje wizyty lekarza po przeżyciu zamachu bombowego, czy próby otrucia xD W łazience opatrzymy rękę, którą dotykałaś najsilniejszej trucizny (ot kwiatka) i to wystarczy. Marmurowa bryła przyjebała Ci w biodro? Nawet nie trzeba prześwietlenia robić, ot boli tylko troszkę...

- Maszyny imago to wielka tajemnica stacji, nikt innych ich nie ma. Nikt poza stacyjnymi nie wie, że istnieją. Imperium nigdy tego nie wyszpiegowało, bo po co? To nie jest potrzebna technologia, o której Imperium musi wiedzieć.

- Oryginalne imago wszczepione Mahit zostało uszkodzone po lekkim zadrapaniu paznokciem. Jak jest takie delikatne, to przed samym wszczepieniem powinno być kilkukrotnie sprawdzone, czy jest sprawne. Ale z drugiej strony, imago Yskandra wycina z trupa jakiś random, Mahit podróżuje z nim w kieszeni i nie zwraca na nie uwagi, a po wszczepieniu wszystko działa sprawnie xD

Jest tego więcej, ale nie chce mi się już pisać. Nie polecam, trzeba szukać innej space opery!

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

4piorunów

Pierwszy raz byłem w kinie 4DX 3D i było to doświadczenie 11/10 :grinning: 💕

Cineworld w Edynburgu takowe ma i pomyślałem, że nowy Spiderman to dobra okazja, aby to wypróbować. Zazwyczaj wybieram się do kina, które jest najtańsze 😛 Tym razem wyskoczyłem z £19,99 + £1,25 za okulary i pomimo bólu w kieszeni poszedłem.

Ludzie! Jak jeszcze nie byliście to bardzo polecam. W sali kinowej są zamontowane światła, które reagują na to co jest na ekranie (w tym konkretnym filmie było używane tylko światło stroboskopowe podczas błysków broni z łukiem elektrycznym), w różnych momentach na salę jest wpuszczany "dym", podczas siedzenia czuć powiew powietrza jak z wentylatora oraz coś jakby jet z powietrza (np. jak Spiderman strzelił swoją siecią w stronę ekranu/widza, to ten wąski jet powietrza smaga po karku, taki sam jet "bije" po łydkach :smiley: Chcecie deszcz w sali kinowej? Nie ma sprawy! Samochód chlapie kałużą w kamerę? Spiderman skacze po mieście w deszczu? Krople wody spadają Ci na głowę :slightly_smiling_face: Najlepsze zostawiłem na koniec: fotele. Mają specjalny i ruchomy podnóżek, aby można było się zaprzeć, aby nie zlecieć podczas tych wszystkich ewolucji. Wibrują niczym telefon, coś Cię naciska w różnych miejscach (trochę jak jakiś masażer) i trzepie nim w zależności co się dzieje na ekranie. Sam film w 3D bardzo fajnie dopełnia cały ten "chaos" panujący na sali :smiley:

Zabawa warta każdego pensa :slightly_smiling_face:

ps. ani razu woda, czy powietrze nie trafiła w twarz, ani dłonie.