lynx_Inspirator
0piorunów#perfumy #stragan
Tak, to niedziela 😉, otwieramy #souk
https://rentry.org/lynx_perfumy
Zapraszam :slightly_smiling_face:.

lynx_Inspirator
0piorunów#perfumy #stragan
Tak, to niedziela 😉, otwieramy #souk
https://rentry.org/lynx_perfumy
Zapraszam :slightly_smiling_face:.

myjourneytojahhAutorytet
5piorunów
fonfiFanatyk
2piorunówDzień dobry wieczór się z Państwem,
Dla tych co jeszcze nie poszli spać :smiley:
Temat: Nocne rymowanie
Rymy: oplata - wierszem - świata - pierwsze
Zasady:
* Masz podany temat i rymy
* Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z tymi rymami.
* Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejności
* Szerzysz radość z tworzenia
* Piorunujesz jak najęty
* Wiersz z największą liczbą piorunów do 20:00 wygrywa, a jego autor wrzuca własny temat i rymy
* Pamiętasz o tagach i społeczności
Program wyborczy Partii Analfabetyzm Narodowy Wyklety.
Kiedy wejdzie ta opłata
za pisanie liter wierszem
wszystkie #czteryrymy świata
opodatkować jako pierwsze
KronosGURU
2piorunówPomiary dzisiaj rano ale nie miałem czasu wbić posta to nadrabiam.
Waga 99,1 kg.
Bebzon 105 cm.
A przy okazji, w czwartek byłem w Warszawie na koncercie Primusa :the_horns: i na stoisku z merchem nabyłem drogą kupna pasującą tematycznie koszulkę którą prezentuję poniżej, wraz z zarysem wspomnianego bębna.

szatkus-7Kosmonauta
3piorunówOficjalnie nie biorę udziału w #swiniobicie, ale najwyraźniej zeszło 1.5kg.
Jedyne, co robiłem to siedziałem w chacie w klimie (dzisiaj pierwszy raz oddaliłem się od domu, bo pogoda nie zabija). Ale też z tego gorąca żreć się nie chciało.
@szatkus-7 czekaj, jak siedziałeś w klimie to co ma gorąco do tego?
RossiTytan
4piorunów27 899,73 + 14,04 + 5,08 = 27 918,85
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
paraboleGruba ryba
16piorunówŁatka ledwo zdążyła (bo po co się spieszyć?) na #sobotadzienkota #dzienkota #koty #pokazkota

@parabole po co ma się spieszyć, w końcu to kitku :smiling_face_with_3_hearts: Kitku zawsze ma czas 😉
@NiebieskiSzpadelNihilizmu Kurtuazyjne spóźnienie :smile_cat:
GARN_Fanatyk
3piorunów#sztuka #art #perfumy #design autor: René Lalique | 'Les Yeux Bleus' | Model created for Canarina, 1928

@GARN_ ciekawe czy to ten lalique od lalique
MarshalistGURU
0piorunów"Mariss Jansons conducts the Bavarian Radio Symphony Orchestra as they perform the fourth movement of Gyorgy Ligeti "Concert Romanesc" for their encore during Proms 2013 season at the Royal Albert Hall"

HugsFenomen
2piorunów24 384 950 - 200 = 24 384 750
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
TaxidriverGURU
7piorunówPan motocyklista wraca do domu na koszt podatnika.
Motocykl rozbity 2kilometry dalej na wąskiej i krętej górskiej drodze.
Mozliwe, ze nie z jego winy ale dosłownie 500m przed jego motocyklem (więc motocyklista musił widzieć rozbity wrak i policyjny radiowóz) kolejny dawcą organów, tak się przechylił w zakręcie, że jego głowa była głęboko na moim pasie. Na jego szczęście wlokłem sie i miałem gdzie odbić.
I wiem, że nie wszyscy operatorzy jednośladów są zjebani, ci z nastukanymi kilometrami jeżdżą zachowawczo i spokojnie ale jest masa zjebów, którym się wydaje, że górska kreta, wąska i ogrodzona kamiennymi murkami droga, służy tylko temu by zapierdalac ile fabryka dała.
#motocykle #uk
W linku filmik z helikopterem.
https://streamable.com/1eryfb

@Taxidriver Kirkstone Pass? Nigdy się głąby nie nauczą…
TyGrySSekFanatyk
9piorunów851 + 1 = 852
Tytuł: Ghost in the Shell 2
Rok produkcji: 2004
Kategoria: Anime
Reżyseria: Mamoru Oshii
Czas trwania: 1h 40moin
Ocena: 10/10
Fabularnie znacznie lepsze od 1.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Poczekaj aż wciągniesz SAC sezony 1 I 2 i SSS
BoJaProszePaniMamTuPrimaSortaGruba ryba
6piorunów118 840 643 - 250 = 118 840 393
Oszukane gofry czy coś
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

bartek555Lider
12piorunówPancia xD a rambo pewnie upierdolony gdzies w bagnie grzebie

@bartek555 W sumie to nawet wygląda jak kadr z filmu Rambo xf
l__pGruba ryba
6piorunów432 236 - 19 = 432 217
171/1000 codziennej #medytacja z #dailytrip
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

DeykunLider
0piorunów
FurtoGruba ryba
21piorunów355 810 + 6 + 6 + 259 = 356 081
Wałbrzych - Ardspach - Trutnov - Modre Sedlo - Przełęcz Okraj - Janowice Wielkie - Karpacz - Przełęcz Karkonoska - Rokytnice - Harrachov - Jelenia Góra
Ja zmęczon.
Prawie w rocznicę Wielkiego Wkurwu, podjąłem się powtórzenia wyzwania... nie wkurwu rzecz jasna, tylko trasy jaka miała być wtedy pyknięta.
Pociągiem na Wałbrzych, skalne miasto Ardspach, nawrót na Okraj, Janowice Wielkie, Karpacz, Przełęcz Karkonoska (zdaniem wielu najtrudniejszy szosowy podjazd w PL) nawrót za Szpindlerowym Młynem na Harrachov i na Jelenią. Z racji tego, że w międzyczasie dowiedziałem się o ponoć najtrudniejszym podjeździe w Czechach czyli Pec pod Śnieżką - Modre Sedlo, postanowiłem dorzucić go również do trasy.
Emocje sięgały zenitu, bo naprawdę nie wiedziałem czy dam radę. Mając pociąg chwilę przed 5 rano, musiałem wstać o 4. Czyli położyć się spać ok. 21. Z 21 zrobiła się 22, a potem 23:30, przez problemy z zaśnięciem z emocji xD Za⁎⁎⁎⁎ście.
Same przewyższenia mnie nie zamartwiały, ale te dwa topowe podjazdy już tak. Przecież wypychać nie wypada, a na Karkonoskiej już byłem - mission failed, choć akurat z powodu śniegu leżącego na 1000m+. Pieruński jest to podjazd, bo choć cyfry nie wyglądają jakoś tragicznie (11km, 760m), tak niestety ostatnie 4km, to prawie ciągłe 10%+, z finiszem na ok. 20. Pomiędzy dwoma najtrudniejszymi fragmentami, jest jakiś kilometr "luzu" z 6-8%. Co innego to cholerne Modre Sedlo, istny wysryw szatana. Nawet wiem gdzie gnój mieszka, w samym Pecu, ma talerz satelitarny oznaczony adresem www.satan.cz
Stety, niestety ten właśnie podjazd był tak naprawdę pierwszym ambitniejszym tego dnia.
W samym Pecu wypiłem jedną z najlepszych kaw w życiu, zagryzłem małym ciachem i ruszyłem po przygodę. Początek nie bolał, ale po 1km pojawiły się dwie cyfry i praktycznie nie zniknęły do samego końca. Najcięższy był odcinek za hotelem (?). Chyba z kilometr 16-20% sprawił, że jedyne czego pragnąłem, to aby nogi się poddały xD Dały jednak radę, a po chwili się wypłaszczyło do 11% i jakoś dociągnąłem do rozwidlenia, gdzie odbiłem w stronę schroniska Lucni Bouda. Tam wypiłem smaczne piwerko 0% w ciekawym kubku (pic rel 3) :slightly_smiling_face:
Nadszedł czas się zawinąć i zjechać z tego urwiska diabła. Nie dość, że stromo, to jeszcze niezbyt równo. W połowie zjazdu wyprzedził mnie Czech, do którego dobiłem na krótkim podjeździe. Okazało się, że startuje w gravelowym ultra na krótszym dystansie, 200km/5000 m. W ogóle dosyć zabawne, że ważąc pewnie z 30kg mniej ode mnie, ciągle mi uciekał na zjazdach, a na podjazdach w drugą stronę. Mijaliśmy się tak przez 20 minut, wymieniając zdawkowo po kilka zdań. Ogólnie okazało, ise, że to kumaty typ, bo na moje pytanie czy wyścig startuje solo czy open, odpowiedział "solo, ale pepsi na pewno nie odmówię" xDDD #pdk. W końcu zniknął mi gdzieś z tyłu i ruszyłem na Okraj. Fantastyczny jest to podjazd od strony czeskiej, stałe nachylenie 5-6%, tak można podjeżdżać w nieskończoność :slightly_smiling_face:
Na górze zabawiłem z 2 min i następne 20 minut bawiłem się na super zjeździe. Wtopiłem jednak z napojami i z wyzerowanymi bidonami jechałem prawie godzinę w rejonie Rudaw. Po znalezieniu sklepu litr wypiłem duszkiem, tak bardzo byłem spragniony. Następnym przystankiem miał być Karpacz i zaczęło być poważnie pod kątem czasu. Coś mi nie pykło z obliczeniami i mimo sprawnej jazdy, coraz bardziej gonił mnie rozkład pkp :smiley: W Karpaczu szybko zajechałem na Orlen, wypiłem sok pomidorowy aby zabić smak słodkiego i zaszedłem do sklepu po kabel USB C. Ponownie mój radar się obraził na ładowanie, ale go tym razem rozgrzeszam, bo to przewód okazał się być wrogo nastawiony. Telefon ładował, lampki nie. Zastępstwo pomogło i pogoniłem na Podgórze. Po trudnym podjeździe w Karpaczu (zaczęło pojawiać się zmęczenie), zjazd wydanie mi pomógł i przed przełęczą czułem się dużo lepiej. Zeżarłem jedynie żel z kofeiną, bo zaczęło mi się coś ziewać. Początkowe kilometry poszły gładko, ale w lesie zaczęła się zabawna na dobre. Po dotoczeniu się na ww. wypłaszczenie wjechał kolejny żel, a także ponad 0,5l wody. Tętno dobijało do 180, ale to i tak mniej niż na Modrym Sedle (189 xD). Ostatnie 1300 metrów to totalny rozpierdziel (pic rel 2). Nie dość że ledwo jechałem, to jeszcze przekonałem się o tym, że nawierzchnia w górnej części jest równie zła co nieco niżej. W jednym miejscu musiałem przeprowadzić rower, bo asfalt był przerwany na całej szerokości, a krawędzie całe poszarpane. Tego mi tylko brakowało, przebitej dętki na 15%. Chyba 6 podejść potrzebowałem, aby wpiąć się w bloki, ruszyć i nie wy⁎⁎⁎ać przy tym (wyjebałem się raz).
Udało się ostatecznie wjechać, następnie zjechać i wyżłopać kolejną zerówkę w Szpindlerowym pod samym sklepem. Wyjeżdżając z tego znanego narciarskiego kurortu odbiłem w prawo na kolejne 16%. Tym razem jednak los to wtaczanie wynagrodził, bo trafiłem na fantastyczną drogę w samym środku lasu (pic rel 4), prawie płaską, gładką niczym stół, z za⁎⁎⁎⁎stym zjazdem na końcu. Mamma mia, ja chcę jeszcze raz! Szczęściu jednak nadszedł kres i po kilku km przywaliło kolejnym 14% z końcem na 17. W tym momencie czułem już zmęczenie nóg, a do tego znowu zaczęła mi się kończyć woda i musiałem odliczać czas do zapisanego Tesco w Rokitnicach. 5 minut przerwy i musiałem pognałem dalej, bo zegar coraz szybciej tykał. Pozostały mi 2 podjazdy (z 17 xD), z czego pierwszy krótki, ale klasy skurwol i znany mi ostatni, przez Harrachov do Polski. Pierwszy pokonałem prawie ostatkiem sił (another dwie cyfry), a drugi dłużył mi się okropnie. Zakręt, zakręt, jeszcze jeden zakręt, gdzie ta cholerna granica?! W końcu się jednak pojawiła, a ja mogłem zeżreć nawet 2 hotdogi na stacji i spokojnie dotrzeć na pociąg (całe 5min zapasu).
Wspaniała to była wyrypa, ja już nie chcę górek xD
PS. Rekord przewyższeń (Wrocek - Praga - Jelenia) pobity o jakiś 1000m.
*
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

Dane się zgadzają. Osiągnięcie
Walnij imperialną setkę! (sierpień)*
niestety stało się faktem.
---
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.
Kozak, potrzebowałbym wolnego tygodnia i dźwiga w zapasie żeby to objechać
WonszZagladyPsaTytan
7piorunówWicie co? Kupiłem se zupę typu żurek, do tego 6 jajek, laskę kiełbasy i jestem zadowolony. To był dobry dzień. #spam
Twarogu dodaj
cyberpunkowy_neuromantykGruba ryba
18piorunówKupiłem dziewczynie grę z jej dzieciństwa i teraz słyszę co chwilę, jak kurwi pod nosem, bo jej owieczka zginęła czy coś.
@cyberpunkowy_neuromantyk Sheep? :grinning:
Zgadza się.
@cyberpunkowy_neuromantyk @bojowonastawionaowca shieeeeeep
@cyberpunkowy_neuromantyk tamagotchi?
Dużo pracy, sporo jeżdżenia rowerem ale zrobiłem swoje. Jutro ma srać żabami więc idę wieczorem na siłownię i rozciąganie.
* Zjedzone: 4 100 kcal
* Spalone: 5 600 kcal
* Kroki: 31 600
* Rower: 22 km po zakładzie w pracy
* Bieg: 21.37 km
* Książka: niewiele
Duży deficyt ale mam już 300g białka zjedzone dzisiaj więc nie dorzucam już Twarogu. Uzupełnię go jutro.