Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Gorące

gość

Typ wpisu

Lider

w Hydepark

143piorunów

puenta w sprawie rolnika, który rozjebał drogę

Osobistość0piorunów

@festiwal_otwartego_parasola

Jedyne linie obrony jakie mi się widzą.

* Kwestia działki "804"?

* Zasiedzenie? Ale też może wyjść, że świadomie tą miedzę przeniósł XDD

* Brak woli konsultacji z gminą by ustalić faktyczną granicę działki rolniczej. Ale może równie wyjść, że to on olewał pisma.

* Działanie w afekcie.

Jeśli chciał to sensownie oprotestować to po prostu własnym samochodem blokować lub stać w formie obywatelskiego nieposłuszeństwa.

Ale tym traktorem to odleciał i dowalił do pieca bezpowrotnie. Tego nie idzie wytłumaczyć.

Istotne pytanie, ILE PROCENT mu faktycznie zapieprzyli z tego co uprawiał. Bo jeszcze wyjdzie, że sfrajerował się na maksa za marny grosz.

Pokaż więcej komentarzy (21)

Autorytet

w Wiadomości Polska

101piorunów

Ciekawostka:

Wiecie dlaczego pociąg na trasie Gdańsk - Szczecin jest taki powolny i co chwile ma "przestoje techniczne" ?

Za niemca były dwa tory na większości tej trasy, ale po wojnie ruskie rozebrali jedną nitkę torów i wywieźli do rosji jako reparacje wojenne xD

Polacy do dnia dzisiejszego tej drugiej nitki nie odbudowali i przez to pociągi muszą zatrzymywać się na mijankach i czekać na wolny tor. Gdy któryś pociąg się spóźni cały misterny plan idzie się kochać i wszystkie pociągi na trasie łapią gigantyczne opóźnienia. Widocznie 80 lat to za mało żeby odbudować dwie metalowe szyny w miejscu gdzie one już były. Dlatego za każdym razem gdy słyszę że rząd ogłasza budowę szybkich kolei kisnę niemiłosiernie i przypominam sobie jak to potężny pociąg intercity zatrzymuje się w szczerym polu i czeka bo ruskie ukradli tory po wojnie.

https://dwatory.pl/jeden-tor-nie-wystarczy/

Pokaż więcej komentarzy (19)

Fenomen

w Hydepark

109piorunów

Kolega @boogie pięknie oznajmił razem z życzeniami moje zażonwyjście, więc mi nie pozostaje nic innego, jak za życzenia i śmieszki pięknie podziękować i oświadczyć, że dokonało się.

Ślub na trawniku, wesele w wielu kwestiach budżetowe, bez DJa (automatyczne miksowanie playlist w Spotify robi robotę), ale również bez żadnych problemów w trakcie oraz z doceniającą luz całej organizacji ekipą gości.

Buty oczywiście niedostatecznie rozchodzone.

(trochę)

Pokaż więcej komentarzy (30)

GURU

w Hydepark

105piorunów

Co się zadziało z tym głupim narodem, że wraca poziom patologii wytępionej te 20 lat temu?

Nawet nie chodzi, że w internecie są chamscy. Tylko to w życiu codziennym widać. U mnie na osiedlu jest afera z parkującymi na drogach wewnętrznych. Są mocni w mordach póki straż miejska nie podjedzie.

Pokaż więcej komentarzy (17)

GURU

w Heheszki

110piorunów

Lider28piorunów

@radziol Panie gówno prawda mój łojciec świętej pamięci z dziadkiem i geodetą kiedyś tam za bieruta tyczyli i ja wiem że to moje! Może i byli po 2 litrach samogonu ale kto wtedy robił na trzeźwo?

Pokaż więcej komentarzy (13)

Osobistość

w Dyskusje

144piorunów

UOKiK wszedł do BIKu w ramach sprawdzenia obniżania oceny kredytowej, jeśli sprawdziłeś sobie oferty. Bardzo dobry ruch, rychło k⁎⁎wa w czas... Denerwowało to, że nie można porównać ofert, bo rzecz jasna o REALNYCH warunkach dowiadujesz się dopiero jak cię podliczą i "co też możemy Panu zaoferować". Co nie ma rzecz jasna nic wspólnego z ofertą pierwotną, jeśli nie jesteś... no nie wiem, lekarzem. To pewnie w dupkę cmokną, żeby dać parę baniek. Ewentualnie górnikiem, bo też masz pewność, że cię nie zwolnią, a nawet jeśli, to 200k odprawy minimum i zatrudnienie w spółce pokrewnej.

Niemniej ja nie o tym, bo miałem fajną sytuację niedawno.

Otóż potrzebowałem wziąć w leasing kolejne auto i wziąć kredyt firmowy, bo sezon na ówczesny moment - za kilka miesięcy, a ja inwestuję. Miałem kontuzję, to trochę popracowałem, sporo materiału poszło, skończyło się miejsce magazynowe. Więc chcę inwestować, rozbudować magazyn i wziąć materiału. W teorii mogę brać ile chcę z opóźnioną płatnością, ale nie lubię korzystać z wyrobionych kontaktów dopóki faktycznie nie muszę. Traktuję jako ostateczność. Nie chcę też wydawać własnej kasy, chcę to sfinansować szybkim kredytem, który spłacę cały dosłownie 4 miesiące później.

I tu pojawia się fakt, że mój j⁎⁎⁎ny własny bank - który widzi obroty, w którym mam inne kredyty które w zasadzie już spłaciłem i nadpłacam rach ciach, zostały grosze, widzi stan konta, zarówno mój prywatny, jak i firmowy - nie tylko odmawia mi kredytu, ale nawet nie pozwala złożyć wniosku.

Jaki powód? Bo w ciągu ostatniego roku było zajęcie komornicze.

Czy było? Owszem, było. Czy słuszne? Raczej tak. Niemniej czy obniżyło moją zdolność finansową? No k⁎⁎wa nie xd

Otóż zajęcie było z ZUSu, na kwotę 120zł. Stosunkowo szybko działają, listu z wezwaniem do zapłaty nie odebrałem, awizo w skrzynce było, ale go nie zauważyłem, bo zmokło i się zrolowało na dole. Ogólnie raptem miesiąc z hakiem i ściągnęli z konta. Fakt, mogłem się logować na stronę zusu, ale jakoś mi to nie przyszło do głowy, żeby prewencyjnie cokolwiek tam sprawdzać. 120zł, z konta na którym leżało wówczas kilkaset tysi i obecnie również tyle jest. Powodem do zablokowania możliwości ubiegania się o kredyt xd I to nie tylko online, bo w placówce babie to samo wyskoczyło.

Więc zawinąłem manatki. Wziąłem kredyt w innym banku, który o takowym zajęciu pojęcia nie miał. Zamknąłem konto prywatne i przeniosłem firmowe, zostawiając jedynie na obsługę kredytu parę złotych.

Obecnie owy stary bank (a c⁎⁎j tam, ing), wydzwania i pyta, co się stało, że taki dobry klient odszedł. Jak tłumaczę, że przez "zajęcie egzekucyjne", to jest nagle, że "aaano w takim przypadku to nic się nie da, takie procedury, kto miał jakiekolwiek zajęcie jest z definicji niewypłacalny". Kisnę w opór xD Wiadomo, moje niedopatrzenie i za dużo zajęcia się innymi sprawami, ale mówienie o tym byłoby śmieszne nawet jakby to było 50 tysięcy, bo firma nie działa od wczoraj, a i moje prywatne konto też nie :grinning: A błąd z kwotą wynikał z błędu księgowości, bo oczywiście zus jest teraz podatkiem dodatkowym 9% pitu od dochodów i to miesięcznych xd Niemniej jak dałem papiery firmowe u konkurencji, to wyskoczyli z ofertą na kilka milionów od ręki. No nie, tyle to nie chcę, ale dobrze wiedzieć :grinning:

Banki w tym kraju są k⁎⁎wa naszymi panami.

PS dodam tylko, że gadałem o tym z innymi i nawet nie wiedziałem, więc poszedłem za radą i wpłaciłem 10k do zusu, żeby mieć bezpieczną nadpłatę i się nie srać. Niech sobie sami odliczają. Dzięki zus, jesteś piękny. Swoją drogą dodam, że kiedyś zus ściągał hajs najwcześniej po roku, nieraz wręcz chciał pomagać w spłacie, albo oferował jakieś raty. Wiem, bo prowadziłem nierentowną działalność za łebka :grinning: Od pisu tak przyspieszyli procesy, że rach ciach, jak ze skarbówki. 2 dni nie ma wpłaty - jechać z k⁎⁎wą.

Pokaż więcej komentarzy (19)

Gruba ryba

w Hydepark

97piorunów


Problemem w nadmorskich miejscowościach są mewy które potrafią wyrwać jedzenie z rąk nieuważnego smakosza. Problem do tego stopnia istotny że wszędzie wiszą kartki z ostrzezeniami, a sprzedawcy informują o latających bandytach.
W jednym ze sklepików przy promenadzie znaleźliśmy item który wywołał u mnie zdrowe parskniecie.
Ruda stwierdziła że bluza jest klimatyczna, item lepszy niż ciupaga z napisem "Sopot" więc nabyła takową, oczywiście 3 rozmiary za dużą.
Ps: za karmienie mew w Niemczech, w większości miast są kary. W niektórych miejscach sięgające tysięcy euro.

GURU4piorunów

Wielokrotnie o tym słyszałem z Niemiec, a nie pamiętam bym słyszał o jakimkolwiek przypadku w Polsce.

Może to polskie mewy, fruwający odpowiednik polskich złodziei samochodów.

Fuhr Westerplatte! Fuhr Warschau! 😛

Pokaż więcej komentarzy (25)

GURU

w Hydepark

59piorunów

Dafuq, lis se przyszedł i jabłka wpierdala XD

A dam se tag bo to by było na tyle pierdolenia o jedzeniu wyłącznie mięsa przez drapieżniki XD

Autorytet3piorunów

Ale lisy chętnie wpierdzielaja rośliny. Zresztą niektóre psy też (a lisy są z rodziny psowatych) kolegi pies lubił obierki od ziemniaków.

Pokaż więcej komentarzy (27)

Specjalista

w Dyskusje

90piorunów

Miliony dla powodzian dostali mąż i sąsiedzi polityczki KO. Za wodę, po której nie ma śladu

4,5 mln zł pomocy powodziowej z agencji kontrolowanej przez samorząd województwa trafiło do trzech firm z jednej wsi. Jedna należy do męża wiceprezeski instytucji rozdzielającej wsparcie, druga do ich sąsiada, trzecia do właściciela lokalnej telewizji współpracującej z samorządem.