tomwolfGruba ryba
28piorunów#heheszki #humorobrazkowy #sztuka #malarstwo
MortaDali

@tomwolf chyba nic lepszego dziś nie zobaczę.
ta szynka-pizza nie ma w sobie sera!
tomwolfGruba ryba
28piorunów#heheszki #humorobrazkowy #sztuka #malarstwo
MortaDali

@tomwolf chyba nic lepszego dziś nie zobaczę.
ta szynka-pizza nie ma w sobie sera!
Yes_ManLider
14piorunów
Lody jak lody ale pucharek ładny
Ząbkowice?
@trixx.420 jakiś PRL wyhaczony na OLX
@Yes_Man Masz coraz mniejsze te pojemniki na lody.
jedzczarnekotyFenomen
11piorunówPo czym poznać wykładowcę na uczelni?
Chyba zacznę jakieś ciekawe historie z życia uczelni opowiadać, bo takich ewenementów jest więcej.

@jedzczarnekoty może humanista
@InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz Albo wykładowca nauk gender.
Towarzysz_MoskvinWirtuoz
13piorunówSpit nabiera powoli kształtów

Sklejałem kiedyś ale głownie czołgi, raz zrobiłem model kartonowy jakiś okręt wojenny z Modelarza.
Po za tym robiłem tez samoloty nakręcane na gumkę.
@traktorzysta_ Ja wróciłem do hobby parę lat temu i jako że mam trochę więcej kasy jak za małolata wydałem na to małą fortunę, ale niczego nie żałuję.
@Towarzysz_Moskvin a masz aerograf?? kiedyś to było marzenie
@traktorzysta_ Mam I nie są to z dzisiejszej perspektywy jakieś kosmiczne pieniądze. Do niedawna malowałem najtańszym chińczykiem i spokojnie dawał radę. Ostatnio zmieniłem na firmową Tamiye i szczerze? Różnica w cenie nie jest proporcjonalna do tego co możesz niej ekstra wyciągnąć przynajmniej nie z moimi drewnianymi łapami. Jak planujesz wrócić do hobby i chcesz się pobawić areografem to śmiało bierz chinola. Spokojnie ci wystarczy na pierwsze kilka lat zabawy. Dużo ważniejsze od areograf są farby.
Ten_koles_od_bialego_psaFanatyk
14piorunówJeśli ktoś szuka Fun-Cara wpadła na licytację z US Zakopane ładnie wyremontowania Łada Niva za 6.4 tys.
To druga licytacja w pierwszej nie było chętnych za 9,4k
Auto widać że doinwestowane, drabinki, bagażnik. kangur, wyciągarka.
Auta w takim stanie pojawiają się sporadycznie poniżej 12k
https://elicytacje.mf.gov.pl/auction/announcements/9d8ac7ae-49db-4ea7-855f-e6f74a6fcdd9

ramenOsobistość
7piorunówKupować, nie kupować... Pierwszy raz odkąd przeglądam te komunikaty, zadałem sobie to pytanie. :sweat_smile: A dzięki GIS żelki są przebadane. :innocent: Kto wie, może teraz cały zapas im się sprzeda. Chyba lepszej reklamy nie mogli sobie zrobić. A może ktoś już kupił i po tym komunikacie pójdzie

NiebieskiSzpadelNihilizmuLider
11piorunówPomoże ktoś? Liczyhrabia na zachętę :smiley:
Wyzwanie + 200
Do końca 18:54:40
Zdobądź 100 piorunów

Tu Liczyhrabia sprawdza czy Kermit umie liczyć do czterech:
https://www.youtube.com/watch?v=u8ccGjar4Es
I Can Only Count to FOUR - Psychostick Numbers Bodies Drowning Pool ParodyAuf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTubeMikuuuusLider
11piorunów28.10.2026 - Wieczorne podsumowanie
Ukraińska firma HIMERA wspólnie z duńską firmą GomSpace umieściła na orbicie satelitę:satellite:
1. https://www.hejto.pl/wpis/heart-ukraina-wojna-rosja-wiadomosciswiat
Zaatakowano zakład przemysłu chemicznego NAK Azot (EuroChem) w obwodzie tulskim w Rosji🎉
1. https://www.hejto.pl/wpis/obwod-tulski-rosja-nowomoskowsk
2. https://www.hejto.pl/wpis/zaklad-chemiczny-nak-azot-eurochem-w-nowomoskowsku-nadal-plonie-po-nocnym-ataku-
Rosyjskie rafinerie zwiększyły przetwórstwo ropy o 25%👎
1. https://www.hejto.pl/wpis/ukraina-wojna-rosja-wiadomosciswiat-rafinerie
Unikalne ujęcia z pracy ukraińskiego wywiadu w obwodzie sumskim🔥
Życzę wszystkim miłego wieczorku:crescent_moon:

@Mikuuuus kacap na screenie be like confused unga bunga xD
StashqoFanatyk
10piorunówHa! Właśnie ogarnąłem, że jeszcze są dostępne i kupiłem bilety na seans Fellowship of the Ring z orkiestrą na żywo. Od kilku lat próbowałem się załapać gdzieś w Europie i zawsze albo wyprzedane albo mi termin nie pasował.
Jaram się! ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Gratis dokładam memeska

Daj link do strony z biletami
Yes_ManLider
7piorunówMoja kolacja, czyli 200g twarogu i duże, dojrzałe kaki 😊

kloaki na kolacje?
no tak pigwin ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
@SaucissonBorderline prychnięte 😆
@Yes_Man a co ty tam parówki nawrzucałeś?
@Yes_Man spoko, każdy ma swoje gusta, jedni tu lubią stópki inni duże dojrzałe kloaki
MrGerwantGruba ryba
7piorunówNaprawiłem pociski - winne były typy obiektów kolizji - kula kolizji naboju nie ignorowała obiektów Pawn więc odpalała SphereTrace na komponencie kapsuły, dodanie tego ignorowania i zmienienie komponentowi bryły obiektu na world dynamic naprawiło sprawę, dodatkowo pocisk nie miał Instygatora, więc nie odpalał się kod wywołujący funkcję zadającą obrażenia
Następnym razem dodaj do prompta "make no mistakes"
@Legendary_Weaponsmith jestem hetero, więc nie promptuję
chess_peppeMocarz
5piorunówKtoś posiada zegarek Casio CA-500WEG-1A i wie jak wygląda dostępność? Więcej niż 300zł bym za niego nie dał, ale z tego co widzę to wszędzie jest brak produktu (poza jednym sklepem za 450zł) - a te CA-53WF to jakieś badziewie.

Ktoś posiada zegarek Casio CA-500WEG-1A i wie jak wygląda dostępność?
Moim zdaniem mało prawdopodobne. Posiadanie produktu rzadko dostarcza motywacji, żeby sprawdzać jego dostępność.
@xniorvox Chodziło mi o dostępność w chwili zakupu, teraz jest kiepsko
@chess_peppe moje marzenie ❤️❤️
@jakub-krol Marzenia trzeba spełniać, zwłaszcza jeśli kosztują mniej niż 500zł
SaucissonBorderlineAutorytet
8piorunów294 547,25 - 1,17 - 1,11 - 0,51 - 2,01 = 294 542,45
Rano pięknie, grzybki słoneczko,
od południa deszcz i ich pan ujj
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

WujekAlienLider
7piorunów1348 + 1 = 1349
Tytuł: Werdykt
Autor: John Grisham
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo: Albatros
Format: ebook
Liczba stron: 480
Ocena: 6/10
Ksiązka numer 200 w tym roku ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
John Grisham po raz kolejny zabiera nas do świata amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości, ale tym razem postanawia nieco odwrócić dobrze znany schemat. Bo co zrobić, kiedy przegrywa się proces sądowy, a do zapłacenia pozostaje kilkadziesiąt milionów dolarów? Można oczywiście złożyć apelację. Można też spróbować czegoś znacznie skuteczniejszego - kupienia sobie sędziego, który tę apelację rozpatrzy na naszą korzyść.
Historia rozpoczyna się w Missisipi, gdzie firma Krane Chemical zostaje zobowiązana do zapłacenia 41 milionów dolarów odszkodowania za skażenie wody, które przyczyniło się do śmierci i chorób mieszkańców niewielkiego miasteczka. Dla reprezentujących poszkodowanych prawników jest to ogromne zwycięstwo, ale właściciel korporacji, Carl Trudeau, nie zamierza tak łatwo rozstawać się ze swoimi pieniędzmi.
Zamiast jednak ograniczać się do tradycyjnej walki sądowej, postanawia wykorzystać zbliżające się wybory do Sądu Najwyższego stanu Missisipi. Skoro jeden z sędziów może zagrozić jego interesom, wystarczy zastąpić go kimś przychylnym. A że taka operacja kosztuje kilka milionów dolarów? Cóż, to nadal znacznie mniej niż 41 milionów odszkodowania, prawda?
I właśnie ten bezczelny, ale przerażająco logiczny mechanizm jest najciekawszym elementem książki.
Grisham pokazuje, jak przy odpowiednio dużych pieniądzach można manipulować opinią publiczną, finansować kampanie wyborcze i wpływać na ludzi, którzy teoretycznie powinni stać na straży sprawiedliwości. Co więcej, wszystko odbywa się pod hasłami uczciwości, wartości rodzinnych i obrony obywateli przed zepsutym systemem. Jak również pod płaszczykiem pięknie obowiązujących reguł i limitów.
Z drugiej strony zabrakło mi trochę tego, co najbardziej lubię w Grishamie - bohatera, którego losy naprawdę chciałbym śledzić. W "Kliencie" miałem Marka Swaya i Reggie Love, we "Wdowie" Simona Latcha, a tu mam wrażenie, że głownym i najlepiej napisanym bohaterem jest sam mechanizm machiny wymiary sprawiedliwości. To interesujące, ale niekoniecznie równie angażujące emocjonalnie jak bohater z krwi i kości.
"Werdykt" jest przez to bardziej thrillerem politycznym z lekką prawniczą nutą, niż klasyczną historią sądową, do jakiej przyzwyczaił nas Grisham. Rozprawa sądowa jest, ale my jej nie śledzimy, bo zostajemy na nią zaproszeni dopiero w momencie ogłoszenia tytułowego werdyktu. A co dziwniejsze, to ma to miejsce w pierwszym rozdziale książki. Dopiero później poznajemy powód procesu i skalę przestępstwa.
Książka ciekawa, nie czuć jej długości, choć to blisko 500 stron, czyli standard u Grishama, ale płynie się przez nią błyskawicznie.
Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz
Osobisty licznik: 200/128

Yes_ManLider
5piorunów
@Yes_Man nie rób pajomka pls
manstainOsobistość
3piorunówCeny gazu w EU pierwszy raz od 12. 2022 przekroczyły poziom €100
w 2026 ceny skoczyły w górę o ponad 250%
(np. 10.01 - 26.01 o ponad 50% ) :wojna: z Iranem zaczęła się 28.02
#finanse #inwestycje #ciekawostinwestycyjne #ekonomia #geopolityka

Tutaj bardziej fachowy art. o skutkach wyoskich cen gazu https://energia.rp.pl/gaz/art45413061-gaz-przekroczyl-rubikon-drozyzny-komu-to-zagraza
100mphLider
5piorunówNajlepsi Polscy bramkarze:
1. Tomaszewski
2. Szczęsny
3. Nawrocki
ale że Dudka na mundial nie wzięli...
CybulionLider
5piorunówMisja: wrocic z roboty na totalnej rezerwie. Trzymajcie kciuki żeby fabia palila jak najmniej. XD
#cybulionjestszalony
WujekAlienLider
5piorunów1347 + 1 = 1348
Tytuł: Turbulencje
Autor: David Szalay
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Muza
Format: ebook
Liczba stron: 144
Ocena: 7/10
Dwanaście historii, kilkanaście osób, podróż dookoła świata i niecałe 150 stron. David Szalay chce nam udowodnić, że nie potrzeba wielkiej objętości, żeby opowiedzieć o ludzkim życiu, samotności i przypadkowych spotkaniach, które potrafią połączyć zupełnie obcych sobie ludzi.
"Turbulencje" to nietypowa powieść, złożona z krótkich, pozornie niezależnych opowiadań. Wszystko zaczyna się od podróży samolotem z Londynu do Madrytu. Poznajemy jedną z pasażerek, fragment jej życia i problemy, z którymi się mierzy. W kolejnym rozdziale uwaga przenosi się na inną osobę, która wcześniej pojawiła się jedynie na drugim planie. I tak, przesiadając się z jednego samolotu do drugiego, podróżujemy przez kolejne miasta i kontynenty i czytamy o "turbulencjach" kolejnych pasażerów.
Największą zaletą książki jest właśnie jej konstrukcja. Szalay bardzo sprawnie pokazuje, jak nasze historie nieustannie przecinają się z historiami innych ludzi. Ktoś, kto dla nas jest jedynie przypadkowym współpasażerem, ma przecież własne problemy, rodzinę, marzenia i tragedie. Przez chwilę stajemy się częścią jego życia, żeby za moment zniknąć z niego na zawsze.
Podobało mi się to, jak wiele autor potrafi przekazać w tak krótkiej formie. Nie potrzebuje rozbudowanych opisów ani wielostronicowego przedstawiania bohaterów. Czasami wystarczy kilka zdań, żeby zarysować czyjąś sytuację i pozostawić czytelnika z pytaniem, co wydarzy się dalej.
I tutaj pojawia się mój największy problem z tą książką.
Historie kończą się często dokładnie wtedy, kiedy zaczynają robić się naprawdę interesujące. Ledwo zdążę poznać bohatera, zainteresować się jego problemami i zacząć zastanawiać nad dalszymi losami, a już siedzę w kolejnym samolocie, z kolejną obcą osobą na miejscu obok. Rozumiem ten zabieg i doceniam jego literacki zamysł, ale momentami zwyczajnie chciałbym dostać trochę więcej.
W rezultacie Turbulencje bardziej skłaniają do refleksji, niż angażują emocjonalnie. To zbiór krótkich spojrzeń na ludzkie życie, w którym najważniejsze wydarzenia często rozgrywają się gdzieś poza kadrem.
Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

wielkabertaOsobistość
1piorunówTak tylko zapytam. Bo jest temat hulajnóg elektrycznych, bo to plaga, etc.
TL;DR Po prostu traktować hulajnogi tak samo jak jazdę na rowerze.
Czym się to różni gdyby ta sama młodzież przeskoczyła nagle na rowery i to bez wspomagania nawet? Wszakże, kryteria są podobne:
* ma własną masę i wraz z jeżdzącym tworzy wyraźny pęd
* może się wjebać w pieszego, samochód, obiekt
* spokojnie idzie ponad 20km/h pedałować, ba, z górki można bić rekordy i przekraczać 50km/h jeśli ktoś spróbuje na kolarzówce, to nawet wincyj
* również zajmuje miejsca, a nawet więcej niż hulajnoga
* dalej ten sam potencjalny sprawca, będzie w stanie generować medialne incydenty
Jedynie co rower ma przewagę to:
* większe koła, co pozwala na trzymania prostej drogi
* lepsze hamulce
* wygodniejsze do jazdy
* prawnie wymagana jest karta rowerowa do lat 18tu
* nie wiem jak teraz stricte szkoły uczą jazdy, ale miałem w którymś roku naukę jazdy swoistą przed prawym jazdy, by mieć formalnie na rower, a potem motorower nawet
Żeby nikt się nie obruszył. Ja wyłącznie chcę spytać z punktu prawnego.
Bo dla mnie te zakazy hulajnóg to jakiś bubel jest i taka prędka na kolanie pisana reakcja. Aż wierzyć mi się nie chce, że w poprzednich dekadach rowerzyści nie byli plagą na drogach. I nie mówię tutaj o pijanych, dorosłych rowerzystach.
Rower jest o wiele bezpieczniejszy bo jadąc na nim masz nieporównywalnie stabilniejszą pozycję, niżej środek ciężkości, koła które pozwalają na pokonywanie większych przeszkód i są swego rodzaju "strefą zgniotu" przy uderzeniu w coś z małą prędkością.