Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Gorące — ostatnie 6 godzin

gość

Typ wpisu

GURU

w Hydepark

67piorunów

Ale się na minę wsadzili. Żłobki i przedszkola mają gdzieś zakazy publikacji.

Fanatyk5piorunów

@30ohm

Żłobki i przedszkola mają gdzieś zakazy publikacji.

Tylko żłobki i dopiero od stycznia 2028 :)

Do tej pory mogą - niestety - publikować za zgodą rodziców.
W swoim przewalczyłem, że nie ma żadnych publikacji na FB.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Autorytet

w Hydepark

66piorunów

Dawno nie byłem w Barze mlecznym, zatem aktualizacja. 23,73zł za żurek i ruskie

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Hydepark

48piorunów

Taka sytuacja na X vel Twitter.

Fanatyk3piorunów

Podcast Wojenne historie chyba dedykowal temu (nie?) jeden odcinek - Hitler ani lewy ani prawy - robil co chcial a proby przypisania go do lewicy czy prawicy niezupelnie pasują.

Norbert Bączyk pewnie przyzna rację Kamilowi Kawalcowi.

Osobistość2piorunów

Ja to jestem ciekawy jakie to ma znaczenie. Co, przykleimy jakiejś kategorii politycznej Hitlera i wszyscy oni ulegną samozapłonowi ze wstydu? Jak ktoś próbuje przypisać drugiej stronie jakąś formę powiązania czy odpowiedzialności za Hitlera to od razu wiadomo, że to w najlepszym razie kretyn. Hitler w pierwszej kolejności był demagogiem i totalitarystą, a tacy mogą się pojawić po każdej stronie.

Ta dyskusja obnaża też mierność i nieprecyzyjność binarnego podziału lewica/prawica. Te plakietki są zwyczajnie nieprzydatne w dzisiejszych czasach, służą tylko napędzaniu prymitywnych odruchów plemiennych. Durnota.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Gruba ryba

w LEGO

18piorunów

W waszej okolicy otwiera sie sklep lego i z tego tytułu możecie wybrać prezent.

Który set byście wybrali i dlaczego?

Jestem ciekaw jakim kryterium będziecie sie kierować.

Ulubiony zestaw/seria, ilość klocków, ilość figurek, wygląd, wielkość zestawu, unikatowe klocki czy jeszcze inne.

Zrobiłem mały research i co tydzień będziemy bawili sie w wybieranie, jeszcze przez jakiś czas.

Któryzestaw?

  • RYCERZ NA KONIU17% (14 głosów)
  • PIRACI12% (10 głosów)
  • MOTORÓWKA6% (5 głosów)
  • STRAŻAK7% (6 głosów)
  • KOSMOS12% (10 głosów)
  • RYCERZ KUSZNIK11% (9 głosów)
  • RAJDÓWKA5% (4 głosy)
  • STAR WARS5% (4 głosy)
  • KOPARKA26% (22 głosy)

84 głosów

Gruba ryba0piorunów

Ojj.. tak myślałem ze chyba przesadziłem z ta koparką, bo zbyt ładnie ten zestaw sie prezentuje.

Ale pomyślałem że ona kosztuje tylko 16zł, więc pewnie sentyment wygra.

Fanatyk0piorunów

Kiedyś dostałem na urodziny motorówkę z LEGO, ale większą. Nie pamiętam od kogo to było, ale to pierwszy i ostatni* zestaw LEGO jaki dostałem na urodziny. Jarałem się tym w opór, za⁎⁎⁎⁎sta była ta motorówka (chociaż wcale się jakoś nie jaram motorówkami)

*Ostatni jako dziecko, żona jakieś 4 lata temu kupiła mi bolida z klocków :3

Pokaż więcej komentarzy (34)

Gruba ryba

w Hydepark

40piorunów

Autorytet11piorunów

Gorzej... Zaczynasz oglądać, pomijasz intro, więc przewijasz, film się buforuje i odpala się reklama. Po reklamie okazuje się, że zajechałeś za daleko, więc cofasz, znowu bufor i po buforze kolejna reklama. W końcu trafiasz idealnie w moment, w którym chciałeś zacząć, oglądasz chwilę, a tu nagle wjeżdża zaplanowana przez odtwarzacz reklama XD

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

35piorunów

Tymczasem u mnie w pracy:

https://imgur.com/gallery/this-is-how-its-done-MbKUQ09

Pokaż więcej komentarzy (11)

Autorytet

w Dyskusje

33piorunów

Czyli od dzisiaj (w sumie wczoraj) można już oficjalnie pisać

PIS = POLEXIT

skoro sam Kaczyński potwierdził. I to wcale nie jest śmieszne, ten stary idiota nie kuma że nie można sobie „ot tak” igrać z tym pomysłem. W UK już się przekonali. Nasi idioci widać są po prostu idiotami.

Jeśliby doszło do referendum (choć nie jest potrzebne) to sorry rodzice ale szukam choćby nory w Niemczech i spierdalam stąd, nie chce by moje dzieci znalazły się po niewłaściwej stronie nowej żelaznej kurtyny. I będzie można zamknąć projekt Polska.

Co za stary idiota.

Gruba ryba1piorunów

@TwojStaryJeSuchary Ja obstawię, że to zależy od tego co się stanie za granicą. Wygrana prawicy w Francji, Niemczech, Włochach może spowodować reformę UE i brak polexitu w takiej opcji.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fenomen

w Jedzenie

10piorunów

z czym najchetniej jecie fasolke po bretonsku? ja dzis musialem z ziemniakami, choc wole z chlipkiem, ale chlipka nie mialem.

zdjecie wygenerowane przez aj aj

z czym fasolka?

  • Chleb60% (34 głosy)
  • Ziemniaki0% (0 głosów)
  • Ryz/kasza ಠ_ಠ2% (1 głos)
  • Z nadzieja, ze sie udlawie i umre18% (10 głosów)
  • optopedau21% (12 głosów)

57 głosów

Pokaż więcej komentarzy (14)

Lider

w Hydepark

27piorunów

Z takich osobistych osiągniec to dzisiaj synowi wyrwala zeba dr edyta arlukowicz, zona bartosza.

Pokaż więcej komentarzy (29)

Fanatyk

w Hydepark

21piorunów

Jako, że chyba już po 24h to se coś tam wystukam na tej klawiaturze.

"Co powiedziała owca do konia w barze?"

Pokaż więcej komentarzy (19)

GURU

w Hydepark

23piorunów

Zaczęliśmy najgorsze 2 miesiące roku.

GURU4piorunów

@30ohm dla mnie bomba, uwielbiam jak jest ciemno, a jeszcze bardziej lubię mróz. Tylko skrobać szyb nie lubię. W lecie zdycham, ale to też przez chorobę. Jestem w skrajnej mniejszości, ale ja tam się cieszę, że lato za mną:P

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Pióra Wieczne

23piorunów

_To który k⁎⁎wa jest piórem kogo?_

W odpowiedzi na zaskoczenie pochodzeniem niemieckim Pelikana (deutschland deutschland füllfederhalter) przygotowałem taki pierdolnik. Wiadomo, że obecnie spora część procesu produkcyjnego odbywa się w Chinach, Indiach czy innym Wietnamie, (np Parker oficjalnie mówi o tym, że ich tańsze modele produkowane są w Chinach) ale marki są jakie są.

Największa afera z "krajem pochodzenia" dotyczy kanadyjskiego FWP i Amerykańskiego Nahvalur, o którym wiadomo w zasadzie na 100%, że jest chiński - ale o tym już będzie w encyklopedii piór wiecznych :smiley:

Jak mi się zachce ją zrobić XDD

Globus uprasza się traktować z przymrużeniem oka, jest generowany

Tyle ode mnie!

GURU1piorunów

To jak w końcu jest z tym Parkerem? "Historycznie USA" tzn. że już nie? No nigdzie indziej na globusach (które wyglądają nieprawidłowo BTW! ;P) nie widać...

Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w Hydepark

0piorunów

czy korzystacie z jakichś apek, do których dodaje się koszty serwisowe auta, tankowanie, przypomnienia o płatnościach/przeglądach itp? jeżeli tak, to jakie? (IOS)

zastanawiam się, czy to w ogóle ma sens i czy w czymkolwiek pomaga

czy korzystacie z apek "eksploatacyjnych"?

  • tak, korzystam i to fajna i wygodna sprawa8% (4 głosy)
  • nie, nie korzystam, to zbędne63% (30 głosów)
  • OP to pedau29% (14 głosów)

48 głosów

Koneser1piorunów

W sumie korzystam tylko z aplikacji cupry.

Przypomnienie o serwisie wysyła mi warsztat, z przeglądem mam spokój jeszcze ponad 3 lata, a spalaniem się nie przejmuje bo zaczęłaby mnie głowa boleć przy 20l/100km jakbym zaczął to zliczać.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Lider

w Książki

18piorunów

1349 + 1 = 1350

Tytuł: Pożyczone wzgórza

Autor: Scott Preston

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Czarne

Format: ebook

Liczba stron: 368

Ocena: 7/10

Są książki, które zabierają nas do miejsc pozornie spokojnych, żeby po chwili pokazać, jak wiele przemocy, cierpienia i ludzkiej podłości może kryć się za pięknym krajobrazem. Tym właśnie są "Pożyczone wzgórza" Scotta Prestona. Surową, momentami brutalną opowieścią o ludziach, którzy całe życie poświęcają ziemi, choć ta nigdy tak naprawdę do nich nie należy.

Głównym bohaterem i narratorem jest Steve Elliman, pasterz z angielskiej Kumbrii, który po latach wspomina wydarzenia na zawsze zmieniające życie jego rodziny i lokalnej społeczności. Wszystko rozpoczyna się kiedy epidemia pryszczycy doprowadza do masowego wybijania stad zarażonych owiec. Dla ludzi, którzy od pokoleń zajmowali się hodowlą, oznacza to nie tylko utratę źródła utrzymania, ale również całego dotychczasowego świata.

Z tej tragedii wyrasta historia o przyjaźni, zdradzie, niespełnionej miłości i stopniowym przekraczaniu granic, zza których coraz trudniej zawrócić. Steve wiąże swoje losy z Williamem Herne’em, właścicielem sąsiedniej farmy, który desperacko próbuje uratować rodzinny majątek. Problem w tym, że kolejne decyzje Williama prowadzą ich obu w coraz bardziej niebezpieczne rejony, gdzie kradzież owiec jest jedynie początkiem znacznie poważniejszych problemów.

Najciekawszy jest dla mnie jednak sam Steve. Bohater, który przez większość życia właściwie nie podejmuje samodzielnych decyzji. Podąża za ojcem, później za Williamem, podporządkowuje się silniejszym osobowościom i pozwala, żeby wydarzenia po prostu go niosły. Nie jest klasycznym bohaterem, któremu łatwo kibicować. Bywa bierny, tchórzliwy, podejmuje fatalne decyzje, a czasami ich po prostu nie podejmuje, co prowadzi do jeszcze gorszych konsekwencji.

I właśnie w tym tkwi siła tej historii. Preston pokazuje, jak człowiek może stopniowo stawać się częścią zła, którego początkowo był jedynie świadkiem. Jak łatwo usprawiedliwiać kolejne ustępstwa i przekonywać samego siebie, że przecież nie miało się wyboru.

Bardzo podoba mi się również sposób przedstawienia pasterskiego świata. Góry, doliny, owce, stare gospodarstwa i ludzie przywiązani do ziemi od pokoleń. Nie ma tutaj romantycznej wizji życia na wsi. Jest ciężka praca, bieda, długi, brutalność i świadomość, że jeden kryzys może przekreślić dorobek kilku pokoleń. Ziemia, która miała zapewniać stabilność, staje się czymś, co powoli niszczy swoich właścicieli.

Szczególnie interesujący jest motyw owiec. Zwierząt, wokół których kręci się całe życie bohaterów, ale które jednocześnie stają się świadkami ich upadku. Ocalały z epidemii Rusty urasta niemal do symbolu świata, którego bohaterowie desperacko próbują się trzymać, nawet kiedy właściwie nic już z niego nie zostało.

Preston oddaje głos staremu pasterzowi, który opowiada historię po swojemu, posługując się regionalnymi określeniami i charakterystycznym rytmem wypowiedzi. Nadaje to opowieści autentyczności, choć wymaga od czytelnika przyzwyczajenia się do sposobu narracji. W polskim tłumaczeniu może jednak tracić trochę na autentyczności.

"Pożyczone wzgórza" są dla mnie przede wszystkim opowieścią o dziedziczeniu nie tylko ziemi i rodzinnych obowiązków, ale również błędów, obsesji i przemocy. O ludziach, którzy tak bardzo boją się utraty swojego świata, że ostatecznie sami doprowadzają do jego zniszczenia.

Najbardziej gorzka pozostaje jednak historia Steve’a. Człowieka, który przez lata żył w cieniu innych, a kiedy wreszcie otrzymał możliwość decydowania o własnym losie, okazało się, że nie różni się od nich tak bardzo, jak chciałby wierzyć. To brudna, ponura i pozbawiona sentymentów opowieść, w której piękno angielskich wzgórz stanowi jedynie kontrast dla ludzkiego okrucieństwa. A sam tytuł nabiera z każdą kolejną stroną gorzkiego znaczenia.

Okładka może się Wam wydawać znajoma, bo to obócony o 90 stopni fragment obrazku "Udręka" autorstwa Augusta Friedricha Schencka.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Fenomen3piorunów

O właśnie, miałem ostatnio zapytać. Wuja, opanowałeś którąś z technik szybkiego czytania? Twoje tempo (zważywszy na masę innych aktywności w ciągu dnia) jest porażające.

Pokaż więcej komentarzy (8)