Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika serel w Rodzicielstwo

Gruba ryba

w Rodzicielstwo

20piorunów

Żona czyta książkę/poradnik dla młodych rodziców i znalazła taki fragment o karmieniu piersią. No to pytam

Przytoczony fragment to

  • Dobre argumenty24% (81 głosów)
  • Niektóre OK, inne nie12% (42 głosy)
  • W redakcji było pite55% (190 głosów)
  • Inne/sprawdzam9% (30 głosów)

343 głosów

Komentarze (29)

Osobistość1piorunów

Z tym zużyciem energii się nie zgodzę. Ciało kobiety część podaży kalorycznej przeznacza na mleko właśnie.

Gruba ryba7piorunów

@serel mój bombel nie mógł być karmiony piersią. Zawsze jak przychodzi jakieś choróbsko w żłobku to jest last man standing. Jak już go złapie, to na drugi dzień jest już zdrowy, a my zdychamy przez to cholerstwo tydzień. Tak, wiem, dowód anegdotyczny, ale zawsze głośno wzdycham jak demonizuje się mieszanki

GURU5piorunów

Jak można karmić piersią to super, a jak nie to też dobrze - po to mamy cywilizację żeby wspomagać się tam gdzie natura nie da rady. W dawnych czasach też zresztą nie zawsze matka mogła karmić piersią i był popularny zawód mamki. Jeszcze moja mama karmiła w szpitalu po porodzie cudze dzieci bo miała nadmiar pokarmu XD Teraz to nieco dziwne XD

Gruba ryba3piorunów

Do chorowania dziecka było ok. Im dalej tym gorzej.
I że produkcja mleka nie zużywa energii? Przecież to by było perpetuum mobile xD

Fanatyk7piorunów

>Do produkcji mleka kobiecego nie potrzeba zużycia dodatkowej energii
@serel Jedyne, co autorowi tego tekstu można odpowiedzieć to:
>SIadaj, jedynka z fizyki...
>
>...i biologii.

Lider8piorunów

@serel terror laktacyjny zatacza coraz szersze kręgi, teraz nie dość, że jesteś matką gorszego sortu, to jeszcze jest gorszym pracownikiem, do tego celowo śmieci i przyczynia się do większej emisji CO2. Tak jakby było mało powodów do popadnięcia w depresję poporodową XD

Gruba ryba5piorunów

@serel Oczywiście karmienie piersią jest lepsze dla dziecka. I nie trzeba do tego dorabiać jakieś debilnej ideologii. Oczywiste jest też, że nie wszystkie mamy mają pokarm albo jej wystarczającą ilość.

Fanatyk26piorunów

@serel absurd. Kobietom w ciąży i młodym mamom nie potrzeba jebanego ratowania świata i mieszania w głowie bo to bokiem później wyjdzie.
To, że argumenty są logiczne, nie zmienia faktu, że są nie na miejscu i nie powinny się w takiej książce znaleźć. Każda matka na tyle na ile jest w stanie, o ile nie ma przeciwwskazań, powinna karmić piersią. Brak karmienia piersią nie oznacza, że jest gorszą matką albo z dzieckiem stanie się coś złego przez spożycie mleka modyfikowanego.

Osobistość17piorunów

@serel Karmienie piersią jest zdrowe dla dziecka, bo mleko matki to kompleksowy pokarm dodatkowo zawierający przeciwciała. Mleka w proszku nie są w stanie ich zastąpić, a Nestle by rozpropagować mleka zmodyfikowane dopuściło się niegdyś paskudnych praktyk (głównie w krajach 3 świata) przyczyniając się do ogromu zgonów.
Także pomijąc aspekt zdrowotny jestem za karmieniem piersią choćby po to by bezczelnej nieludzkiej korporacji zrobić na złość

Gruba ryba2piorunów

@Fen izi, butlę mamy ogarniętą :)
@dez_ ponownie, nie pytam o inne argumenty. Pytam o zdanie Tomeczków i Tomkiń/Kaś (dalej nie wiem na czym stanęło) o fragmencie ze zdjęć

GURU0piorunów

@serel inne argumenty? Butelkę musisz odgrzać, przygotować itd. cyc jest gotów zawsze (uproszczenie).
Najważniejszym argumentem jest zapewnienie odporności dziecku, przez pierwsze miesiące to mega istotne.

Autorytet17piorunów

@Jarasznikos nie wiem jakie masz doświadczenia z karmieniem dziecka ale młodzi (zdrowi na umyśle) rodzice mają wyjebane w korporacje i ich szczęście, bądź nieszczęście... Nie każda mama może i daje radę karmić piersią, a to nie oznacza w żadnym przypadku że jest jakkolwiek "gorsza". I tak wlanie powinna podawać KAŻDA, ale to KURWA KAZDA literatura. Wszystko inne powinno być utylizowane na etapie redakcji razem z auterem.

I tak, karmienie piersią jest dużo lepsze dla bobasa niż mieszanki ale mieszanki ogólnie nie są złe, a problemy z laktacja ma bardzo dużo kobiet i właśnie przez takie spierdolone książki, później jest baby bleus i finalnie depresja poporodowa.

@serel spróbuj żonę nastawić raczej na tryb "będzie dobrze, jak będzie trzeba to wspomożemy się mieszanką i tyle". Bo po takiej książce, słabsza psychicznie mama może skończyć na antydepresantach...

Fenomen23piorunów

Generalnie jestem za naturalnym karmieniem (dużo plusów dla dzieci - dla piersi i męża w przyszłości trochę mniej), niemniej argumenty podane w tym fragmencie są wg mnie e' owe w chooj.
Karmienie piersią jest zdeterminowane wieloma czynnikami i powinno zostać do własnej oceny rodzica/ów.

Gruba ryba17piorunów

Przedstawiona w podanym fragmencie argumentacja na temat gruczołów mlecznych samic homo sapiens oraz karmienia młodych jednostek jest poprawna.