
Wpis użytkownika Pan_Slon w Technologia
Pan_SlonOsobistość
27piorunówZauważyłem pewne zjawisko, głównie faceci, widoczny brzuszek, widać że ze sportem/treningiem to kontakt ma z poziomu kanapy/fotela ale topowy garmin jest, dyskusja nt treningu/aktywności jest, badania regularnie, o testosteronie debaty naukowe, monitoring parametrów snu, recovery, strenu et.
Tak mnie naszło, na ch...to wszystko skoro jak misiek był tak jest?
Komentarze (36)
Jeśli to sprawi, że facet chociaż nie utyje bardziej, to już jest sukces. Monitorowanie snu, hormonów i robienie badań, to same plusy bez minusów. Samo zainteresowanie, czytanie i rozmawianie o czymś robi dobrze na głowę
Bo mogą
@Pan_Slon ale boli Cię, że ktoś się zajmuje swoim zdrowiem? Wiesz, że zaczynać trzeba też z jakiegoś miejsca?
@Pan_Slon może to tak jak z tymi gośćmi od prepersów albo od noży. Zauważyłem że większość tych gości którzy się fascynuje nożami i robi o nich filmiki i c⁎⁎j wie co jeszcze ma tłuste parówkowe palce.
A prepersi to już w ogóle - nakupi tak w c⁎⁎j puszek, różnych gówien, ale to że podczas Apokalipsy będzie mu przede wszystkim potrzebna kondycja i zdrowie, to już nieważne.
A może jeszcze łatwiej, wystarczy podsumować wszystkim jednym hasłem: konsumeryści
@Pan_Slon nie ma co się wstydzić brzuszka. Pamiętaj, że peak male body performance wygląda np tak: xD
Najważniejsze to robić swoje i nie oglądać się na innych!
Robią wszystko tylko nie to co trzeba i tymi czynnościami dookoła "kupują" sobie święty spokój i zwalniają się z odpowiedzialności za własną sylwetkę.
@Pan_Slon Ja uwielbiam statystyki garmina, duzo czytalem o vo2 max i innych parametrach. Staram się korzystać z kazdej funkcji jaka zegarek daje, mapy, pace pro, spotify i wiele innych.
Zaczynałem od mi banda 5 za stówkę, potem ćwiczyłem więcej to zmieniłem na lepszy model, potem ćwiczyłem jeszcze więcej to wymieniłem na droższy itd. Teraz mam sikora za 3-4k, biegam 50-150km miesięcznie + do tego siłownia i tak, mam brzuszek :)
Wypisz wymaluj ja na zdjęciu tylko z tą różnicą że mam średnią roczną ilości intensywnych treningów w tygodniu 207 minut :grinning:
@Pan_Slon sam mam garmina, brzuszek też, choć robię 100km na nogach tygodniowo ;)
Wbrew pozorom, to nie jest takie łatwe utrzymać sylwetkę modela Calvina Kleina w pewnym wieku, nawet jeśli jesteś mocno aktywny 😉
@Yes_Man nie dorobiłem się jeszcze potomstwa, to może być klucz ;)
@WujekAlien przy dzieciach jesz wtedy kiedy możesz lub masz jeszcze siłę by jeść 😉
Wysiłek idzie gdzie indziej
@Yes_Man wszystko się da, jak masz czas i chęci, ale wymaga więcej wysiłku niż 10 lat wcześniej ;)
@WujekAlien da się 😉
@WujekAlien i bardzo dobrze 👍😉
@Lubiepatrzec nie no, aż takich kształtów to nie mam xD
@WujekAlien ja po prostu gorąco wierzę w to, że Fabonacci mylił się co do ideału męskiego ciała ¯\\(ツ)/¯
@Lubiepatrzec i Ty Brutusie? XD
@WujekAlien Czyli też jesteś na obrazku? :P
@WujekAlien nie czepiam się tych ciast do kawki ale imo da się być szczupłym w każdym wieku 😉
@GreatSouthernFrendkill no uzyłem słowa "gównoprawda" 😉
@GreatSouthernFrendkill jak mój stary był łysy, chudy i po 40 miał brzuszek to ja też włosów po 50 nie zapuszczę. 😉
@Pan_Slon nie wiem co ci każe myśleć, ze potraktowałem to jako atak. to że podziękowałem? czy czujesz wewnętrznie, ze mogłeś to inaczej napisać?
@GreatSouthernFrendkill Nie traktuj tego jako atak, ot czesto słyszę takie coś że z wiekiem coś tam coś tam, a to nie wiek sam w sobie jest powodem
@Pan_Slon dziękuję za sprostowanie
to nawet nie chodzi o geny, metabolizm po prostu zwalnia z wiekiem
gównoprawda! metabolizm zwalnia wraz ze zmiana stylu zycia...czyli przestajesz sie ruszac, utrata miesni a nie ze wiek
@Ravm to nawet nie chodzi o geny, metabolizm po prostu zwalnia z wiekiem
@WujekAlien toczę walkę o to żeby przypakować ale beben jest, wiec masa albo redukcja, nie zredukuje bo nie bedzie masy, a beben irytuje i jak tu żyć
@WujekAlien tak, geny to kurwy straszne.
Edit: mówię o moich genach.
@BoguslawLecina hehe no o to mi chodzi, ogolnie to nic złego nie mam na mysl, ot ciekawi mnie natura ktora za tym się kryje 😉
@Pan_Slon Tej, gapisz mi się na bebech?
@Pan_Slon bo to jest łatwiejsze niż faktyczny trening, a kosztuje mniej wysiłku. to samo w każdym sporcie/hobby jest teraz - nie masz cierpliwości robić dobrych wyników, więc kompensujesz sobie braki nowym hi-tech sprzętem. zastrzyk dopaminowy trochę podobny. to jest konsumpcjonizm w czystej postaci.
@Dynamiczny_Edek oczywiscie, ze tak, bo przeciez np rower za 10k i kewlarowe manetki nadal za ciebie kilometrów nie wykręcą ale no coś zrobiłeś dla swojego zdrowia, nie? kupiłeś nowy rower, przecież będziesz jezdził. duzo osob też zaczyna hobby od kupienia w chuj drogiego sprzętu i na tym się ich zapał kończy.
@Dynamiczny_Edek no ale o to właśnie chodzi - kto to widział się męczyć, to później mięśnie bolą i w ogóle, lepiej poświęcić tę energie na lobbowanie za tym, żeby wymusić mówienie o nich ciałopozytywni a nie jebane leniwe smalce :stuck_out_tongue_winking_eye:
@GreatSouthernFrendkill myślę, że to też oszukanie samego siebie, że coś się robi.
Dajesz sobie sygnał, że wykonałeś jakiś trud w danym temacie - sumienie czyste bo coś tam działasz a że od dupy strony to już inna kwestia.