
Wpis użytkownika Pan_Slon w Technologia
Pan_SlonOsobistość
23piorunówZauważyłem pewne zjawisko, głównie faceci, widoczny brzuszek, widać że ze sportem/treningiem to kontakt ma z poziomu kanapy/fotela ale topowy garmin jest, dyskusja nt treningu/aktywności jest, badania regularnie, o testosteronie debaty naukowe, monitoring parametrów snu, recovery, strenu et.
Tak mnie naszło, na ch...to wszystko skoro jak misiek był tak jest?
Komentarze (29)
@Pan_Slon ale boli Cię, że ktoś się zajmuje swoim zdrowiem? Wiesz, że zaczynać trzeba też z jakiegoś miejsca?
@Pan_Slon może to tak jak z tymi gośćmi od prepersów albo od noży. Zauważyłem że większość tych gości którzy się fascynuje nożami i robi o nich filmiki i c⁎⁎j wie co jeszcze ma tłuste parówkowe palce.
A prepersi to już w ogóle - nakupi tak w c⁎⁎j puszek, różnych gówien, ale to że podczas Apokalipsy będzie mu przede wszystkim potrzebna kondycja i zdrowie, to już nieważne.
A może jeszcze łatwiej, wystarczy podsumować wszystkim jednym hasłem: konsumeryści
@Pan_Slon nie ma co się wstydzić brzuszka. Pamiętaj, że peak male body performance wygląda np tak: xD
Najważniejsze to robić swoje i nie oglądać się na innych!
Robią wszystko tylko nie to co trzeba i tymi czynnościami dookoła "kupują" sobie święty spokój i zwalniają się z odpowiedzialności za własną sylwetkę.
@Pan_Slon Ja uwielbiam statystyki garmina, duzo czytalem o vo2 max i innych parametrach. Staram się korzystać z kazdej funkcji jaka zegarek daje, mapy, pace pro, spotify i wiele innych.
Zaczynałem od mi banda 5 za stówkę, potem ćwiczyłem więcej to zmieniłem na lepszy model, potem ćwiczyłem jeszcze więcej to wymieniłem na droższy itd. Teraz mam sikora za 3-4k, biegam 50-150km miesięcznie + do tego siłownia i tak, mam brzuszek :)
Wypisz wymaluj ja na zdjęciu tylko z tą różnicą że mam średnią roczną ilości intensywnych treningów w tygodniu 207 minut :grinning:
@Pan_Slon sam mam garmina, brzuszek też, choć robię 100km na nogach tygodniowo ;)
Wbrew pozorom, to nie jest takie łatwe utrzymać sylwetkę modela Calvina Kleina w pewnym wieku, nawet jeśli jesteś mocno aktywny 😉
@WujekAlien i bardzo dobrze 👍😉
@Lubiepatrzec nie no, aż takich kształtów to nie mam xD
@WujekAlien ja po prostu gorąco wierzę w to, że Fabonacci mylił się co do ideału męskiego ciała ¯\\(ツ)/¯
@Lubiepatrzec i Ty Brutusie? XD
@WujekAlien Czyli też jesteś na obrazku? :P
@WujekAlien nie czepiam się tych ciast do kawki ale imo da się być szczupłym w każdym wieku 😉
@GreatSouthernFrendkill no uzyłem słowa "gównoprawda" 😉
@GreatSouthernFrendkill jak mój stary był łysy, chudy i po 40 miał brzuszek to ja też włosów po 50 nie zapuszczę. 😉
@Pan_Slon nie wiem co ci każe myśleć, ze potraktowałem to jako atak. to że podziękowałem? czy czujesz wewnętrznie, ze mogłeś to inaczej napisać?
@GreatSouthernFrendkill Nie traktuj tego jako atak, ot czesto słyszę takie coś że z wiekiem coś tam coś tam, a to nie wiek sam w sobie jest powodem
@Pan_Slon dziękuję za sprostowanie
to nawet nie chodzi o geny, metabolizm po prostu zwalnia z wiekiem
gównoprawda! metabolizm zwalnia wraz ze zmiana stylu zycia...czyli przestajesz sie ruszac, utrata miesni a nie ze wiek
@Ravm to nawet nie chodzi o geny, metabolizm po prostu zwalnia z wiekiem
@WujekAlien toczę walkę o to żeby przypakować ale beben jest, wiec masa albo redukcja, nie zredukuje bo nie bedzie masy, a beben irytuje i jak tu żyć
@WujekAlien tak, geny to kurwy straszne.
Edit: mówię o moich genach.
@BoguslawLecina hehe no o to mi chodzi, ogolnie to nic złego nie mam na mysl, ot ciekawi mnie natura ktora za tym się kryje 😉
@Pan_Slon Tej, gapisz mi się na bebech?
@Pan_Slon bo to jest łatwiejsze niż faktyczny trening, a kosztuje mniej wysiłku. to samo w każdym sporcie/hobby jest teraz - nie masz cierpliwości robić dobrych wyników, więc kompensujesz sobie braki nowym hi-tech sprzętem. zastrzyk dopaminowy trochę podobny. to jest konsumpcjonizm w czystej postaci.
@Dynamiczny_Edek oczywiscie, ze tak, bo przeciez np rower za 10k i kewlarowe manetki nadal za ciebie kilometrów nie wykręcą ale no coś zrobiłeś dla swojego zdrowia, nie? kupiłeś nowy rower, przecież będziesz jezdził. duzo osob też zaczyna hobby od kupienia w chuj drogiego sprzętu i na tym się ich zapał kończy.
@Dynamiczny_Edek no ale o to właśnie chodzi - kto to widział się męczyć, to później mięśnie bolą i w ogóle, lepiej poświęcić tę energie na lobbowanie za tym, żeby wymusić mówienie o nich ciałopozytywni a nie jebane leniwe smalce :stuck_out_tongue_winking_eye:
@GreatSouthernFrendkill myślę, że to też oszukanie samego siebie, że coś się robi.
Dajesz sobie sygnał, że wykonałeś jakiś trud w danym temacie - sumienie czyste bo coś tam działasz a że od dupy strony to już inna kwestia.