Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika antylop w Dyskusje

Wirtuoz

w Dyskusje

23piorunów

Załóżmy, że w jakiś sposób zyskujesz dochód 100% pasywny o wysokości Twojej obecnej wypłaty, nawet uznajmy, że "dostajesz od państwa". Nie znasz jednak terminu ile taki dochód będzie trwał, ale wiesz, że minumum 3 miesiące, co robisz?

U każdego warunki inne, podejście inne, ciekawi mnie co myślicie.

Zyskujesz magiczny dochód pasywny, co robisz?

  • Pracuję dalej - ze względu na pieniądze - "przyda się"/zarabiam mało/itd46% (160 głosów)
  • Pracuję dalej - ze względu na niepewność41% (145 głosów)
  • Rzucam pracę - yolo9% (32 głosy)
  • Inne4% (14 głosów)

351 głosów

Komentarze (24)

Osobistość0piorunów

Pracuję dalej, bo to niepewna sprawa. Gdyby było minimum 3 lata gwarantowane, to bym rzucił pracę i poszedł się dokształcać.

Osobistość6piorunów

@antylop Brakuje opcji "pracuje połowę mniej". Taki dochód pasywny na pewno nie byłby jakiś spory plus człowiekowi to by odwalało od nadmiaru wolnego czasu. A tak to jakaś spokojna praca na pół etatu albo jako jakiś freelancer bardzo spoko. Otworzyć np. swój warsztat i tworzyć jakieś rękodzieło albo ogólnie coś manualnego. Można by sobie robić na spokojnie i nie martwić się, że braknie do końca miesiąca.

Osobistość0piorunów

@antylop Ta, też mi się tak wydawało. Robię jako freelancer i ostatnio mam mniej zleceń więc się nudzę i po jakimś czasie wcale nie wykorzystuje całego tego wolnego wydajniej tylko robię inne rzeczy wolniej "bo mogę". Cytując klasyka "się człowiek rozleniwia" xd.

A co do instrumentu to polecam zacząć jak najszybciej bo im będziesz starszy tym jest trudniej. Sam sobie kupiłem pół roku temu gitarę elektryczną bo chodziło mi to od ponad 10 lat po głowie. Idzie mi dość topornie tymczasem za gówniaka w szkole muzycznej się na 2 instrumentach na raz uczyłem i szło dużo lepiej xd. Ważne żeby ćwiczyć regularnie, nawet parę minut dziennie.

Wirtuoz0piorunów

@Catharsis

plus człowiekowi to by odwalało od nadmiaru wolnego czasu

przepraszam co? "nadmiar wolnego czasu"? nie słyszałem :grinning:

po 37 latach życia to ja mam taki "backlog" rzeczy do zrobienia, że przynajmniej parę lat bym się nie nudził. Miałem ostatnio 4 miesiące przerwy od pracy i jestem daleki od realizacji rzeczy, które chciałem, a nawet nie liczę nauki gry na instrumencie, która też mi kiedyś chodziła po głowie, a to dobre miesiące nauki

Autorytet9piorunów

Jakby to miało być na zawsze, to j⁎⁎⁎ął bym robotą jeszcze dziś bez chwili żalu i wahania. Ale na 3 miesiące czy nawet rok? Bez sensu... Co mi da te paręnaście czy nawet parędziesiąt koła? Tyle to mógł bym sobie zrobić wolnego dzisiaj, gdybym j⁎⁎⁎ął robotą. Tylko co potem?

Gruba ryba10piorunów

załóżmy na chwilę że żółciótcy i zielonki nie mogą w ogóle robić ankiet by tak wbijać rangi. Jaki to byłby świat? Moim zdaniem spoko

Wirtuoz1piorunów

@Heheszki nie znam się na rangach hejto, mimo, że siedzę tu sporo (dawno temu na innym koncie tuż po starcie, potem bez konta, teraz założyłem znowu), mam wywalone na rankingi, powyłączałem codzienne zadania itd.

A pytanie jest dla mnie akurat bardzo życiowe, jak Cię AŻ TAK drażni mój wpis to mnie zablokuj :man-shrugging: