
Wpis użytkownika cyber_biker w Hydepark
cyber_bikerFenomen
20piorunówW związku z dramatycznym wypadkiem w #krakow w którym zginęli młodzi rodzice, a ich dziecko zostało ciężko ranne; pojawiła się ciekawa dyskusja. Czy producenci samochodów powinni fabrycznie ograniczać moc silnika? Niektórzy idą jeszcze dalej i proponują, aby samochody wjeżdżające w obszar zabudowany miały automatycznie blokowaną vmax do 60kmh.
Czy to pierwszy przystanek przed w pełni autonomicznymi pojazdami i pełną kontrolą pojazdów w obrębie miast?
Czy wizja z Raportu Mniejszości stanie się niebawem rzeczywistością?
Czy fabryczne ograniczenie mocy silnika/ ograniczenie vmax do 60 kmh to dobry kierunek?
- Tak26% (85 głosów)
- Nie55% (179 głosów)
- Mam wątpliwości19% (62 głosy)
326 głosów
Komentarze (50 z 105)
Można byłoby wprowadzić ograniczenie mocy odpowiednio od czasu posiadania czystego konta w pkt karnych. Jeżeli masz 0 lat bezszkodowej jazdy to np max 110koni, 1 rok 130, 2 lata 150, 3 lata 200 i 5lat max auta. Komputer auta byłby podłączony z bazą wykroczeń w kraju gdzie jest zarejestrowany.
Policjant mógłby to np sprawdzać podłączając się pod OBD. W przypadku sztucznej ingerencji, dowalić parę tys kary.
Generalnie to obojętnie bo ten kto ma obejść to i tak to obejdzie a ucierpią na tym wszyscy.
@cyber_biker Może zamiast ograniczać każdemu samochodowi to zrobić osobną kategorię prawa jazdy na szybkie samochody oraz wprowadzić przepisy przez które spowodowanie wypadku przez taki samochód wiąże się z dużo większymi karami. No bo to że ktoś potrafi jeździć samochodem który ma mało koni i jest wolny nie znaczy że będzie też umieć prowadzić szybkie. Oraz obowiązkowo każdy taki samochód zaliczany do "szybkich" powinien mieć czarną skrzynkę która zapisuje dokładnie parametry ruchu, położenie oraz obraz z przedniej kamerki tak aby nie było żadnych wątpliwości czyja była wina podczas wypadku.
Komentarz usunięty
No bo rzeczywiście łatwiej jest zmodernizować miliony samochodów, niż zacząć egzekwować choćby i drakońskie kary za wykroczenia. No bo jeśli zostanie to wprowadzone- to albo tylko na nowe- czyli brak równości wobec prawa, albo trzeba modernizować calutką infrastrukturę. Realizacja tego nie jest do zrealizowania
@cyber_biker i juz widze te auto rozpedzajace sie na wjezdzie na ekspresowke/autostrade, albo jadace tam te 60, bo cos znakow nie przeczytalo poprawnie
Ja tylko dodam jeszcze raz:
Droga hamowania:
* 50 km/h – o około 13 m,
* 70 km/h – o około 25 m,
Źródło: https://www.oponeo.pl/artykul/droga-hamowania?srsltid=AfmBOorNmcS4eYTYEuv1a3QrWYDoJBK5gJB0a5WkeBql_H-9amCihMrS
PRĘDKOŚĆ A PRAWDOPODOBIEŃSTWO UTRATY ŻYCIA PRZEZ PIESZEGO [1]:
Przy prędkości uderzenia pojazdu w pieszego wynoszącej:
* 30 km/h, pieszy ma ponad 90% szans na przeżycie wypadku,
* 50 km/h, pieszy ma 40 do 60% szans na przeżycie wypadku,
* 70 km/h, pieszy nie ma prawie żadnych szans na przeżycie wypadku.
Źródło:
https://zachodniopomorska.policja.gov.pl/sz/aktualnosci/aktualnosci/22847,Kierowco-uwazaj-na-pieszych-piesi-uwazajcie-na-przejsciu.html
*
Potrzeba nam kultury, edukacji, ćwiczeń.
Tak jak z piciem, złodziejstwem, ściąganiem na lekcjach - kara musi być nieuchronna, a odstępstwa należy publicznie piętnować.
Droga hamowania samochodu – od czego zależy? | OponeoDroga hamowania ma olbrzymi wpływ na poziom bezpieczeństwa na drogach. Wejdź, aby dowiedzieć się więcej na ten temat!OponeoZ fefluna znowu wyszedł autysta-zamordysta, który chciałby innym dyktować warunki a sam ma i miał w przeszłości wozy mające więcej niż te 55kW na tonę XD Jakby chciał serio takiego przepisu to pierwszy powinien pokazać i dalej CC 700 popierdalać XD
@cyber_biker odbierdolta sie ode mnie, moich kuni i ode mnie!
Nie pomogą olbrzymie kary i kosztowne w implementacji systemy bezpieczeństwa (jakby nowe samochody nie były już wystarczająco drogie i uciążliwe w użytkowaniu). Trzeba po prostu psiarnię doinwestować i niech ruszą dupska pilnować dróg. Nie wysokość a nieuchronność kary powstrzymuje przed głupotą na drodze. Ja nie wiem kiedy ostatnio w ogóle policję widzialem. Jest ich zdecydowanie za mało a jeśli stoją to zawsze w tych samych miejscach i porach. Plaga pijanych z zakazami nie wzięła się znikąd - w ciągu 15lat miałem jedną kontrolę. Mógłbym mieć 5 zakazów sądowych i dalej jeździć niewykryty. No żart jakiś.
Debil to debil i wariacka jazde bedzie uprawial zarowno sportowa furka 300km+ czy tez miejska corsa- ile jechal- 100 kmh? Tyle to kazdym autem mozna jechac...
Ograniczenia nic nie dadza jak w glowie pustka- bo niby co- dodatkowe prawo jazdy dla aut z moca 200km+?
Ograniczniki predkosci?
@cyber_biker Średni pomysł bo w obszarze zabudowanym można spotkać ograniczenia wyższe niż 60 km/h.
Automatyczne ograniczanie prędkości w jakichś miejscach/warunkach to generalnie fajny pomysł, ale nie potrafię sobie wyobrazić sensownej realizacji. Każda propozycja która mi przyjdzie do głowy będzie do rozwiązania przez Januszy. Wszelkie rozwiązania GPS będą do zakłócenia jakimś durnym mikrokontrolerem typu ESP32 za 30zł z allegro, a za 50zł to już można sprzedawać z gotowym programem na zasadzie "włącz do prądu i już auto myśli że jesteś na niemieckiej autostradzie". Co innego? Coś typu miejska sieć wifi, której obecność wymusza ograniczenie prędkości do 50km/h - infrastrukturalnie drogie, ciężko zapewnić zasięg wszędzie, a znów jakieś esp32 może zakłócać ten sygnał (to tak na wypadek gdyby zrobić "inteligentne" autostrady z automatycznym ograniczeniem prędkości)
Jedynym rozwiązaniem będzie odebranie ludziom możliwości prowadzenia pojazdów na drogach publicznych, ale obecnie jest to dość kreteński pomysł ze względu na poziom algorytmów którymi dysponujemy. Chociaż chyba słabość tych algorytmów wynika z obecności człowieka w środowisku, z jakim muszą się mierzyć xd
Na dzisiaj najlepszym sposobem będzie zapewnienie nieuchronności oraz dotkliwości kary
@cyber_biker zacząłbym od lepszych rzeczy i łatwiejszych w implementacji: np bezwzględne wiezienie dla ludzi z zakazem, złapanymi ponownie. Bezwzględne wiezienie za jazdę po pijaku. Zwiększenie karności i skuteczności prawa jest dobrym pomysłem, a nie jakieś mrzonki o ograniczeniach samochodu, z zerową szansą na wdrożenie
Jesteś młodym kierowcą/dostałeś mandat: dostajesz obowiązkowo gpsa do auta na rok. Jak coś odwalisz - dostajesz zakaz prowadzenia i opaskę na kostkę. Jak mimo to prowadzisz to idziesz siedzieć i tyle.
@cyber_biker patusy by to miały odblokowanie, a po zabiciu sędzia by mówił, że to była jego pasja i nie można karać za pasje, a w ogóle to ma depresję i żałuje
Nic by to nie zmieniło
Może zacznijmy od czegoś nieco mniej kontrowersyjnego: dlaczego samochody poruszające się po PL nie mogłyby mieć limitu do 140km/h? To jest łatwe w implementacji.
Jest jakieś przeciwwskazanie do tego?
@cyber_biker T. Grabowskiemu lekko się odkleiło. Tylko z drugiej strony po co są na rynku samochody dopuszczone do ruchu z prędkością maksymalną powyżej 160 km/h. Poza mitycznymi Niemcami na paru odcinkach w całej Europie maksymalna dopuszczalna prędkość na autostradach to w większości 130 km/h. Także w jakim celu istnieją takie bananowe samochody jak ten golf? Na tor? Przecież te łajzy za kierownicą takich samochodów na pierwszym zakręcie na torze by byli na trawie. Tam nie innych umiejętności innych jak naciskanie gazu.
Ja jestem za ograniczeniem maksymalnej dopuszczalnej prędkości w każdym nowo homologowanym samochodzie. Husaria się zesra, to się zesra, rozmaże im to gówno po mordach różnicy i tak nie zauważą.
co on tam zaś pi⁎⁎⁎⁎li za farmazony..
Ograniczenie mocy silnika jak najbardziej, ale nie absurdalne 60 km/h max...
@cyber_biker tylko jeżeli działałoby to na zasadzie wykrywania znaków, a nie po GPS. @100mph podal bardzo dobry argument, ja natomiast nie chciałbym żeby korporacje gromadziły jeszcze więcej danych. Co do ograniczenia mocy to też to dla mnie jest chore że na moto masz kilka kategorii zależnych od wieku i doświadczenia a prawko na samochód zdajesz i siup do lambo jak Cię stać a jak nie to trochę pogrzebiesz w jakimś gruzie i też masz mocy co nie miara. Jak dla mnie to absolutnie wystarczające jest ok. 110KM/T, przy 55kW/T to jednak ciężko się czasami włącza do ruchu
Czy ja wiem. Można go ograniczyć do maksymalnej prędkości (czyli u nas chyba 140)+20 kmh. Wtedy przynajmniej zanim zacznę wyprzedzać będę go widzial
Dla mnie zawsze to będzie zły pomysł, albo bardzo zły pomysł. Dlaczego? Bo raz zapierdalałem przez miasto 140km/h i mialem wyjebane we wszystkie znaki i sygnalizację. Jechałem waląc w klakson i próbując zachować minimum ostrożności.
Zapierdalałem z dzieckiem do szpitala...
Podana prędkość to nie średnia, tylko maksymalna, nie jechałem tak przez skrzyżowania, czy pasy. 100% uwagi było na drodze, poboczu i oczy dookoła głowy, ale mialem wazny powód zeby tak lecieć. Dlatego tez noz sie w kieszeni otwiera jak takie pomysly czytam...
BTW. Juz widze te garaże i reklamy "odblokuj moc auta jednym przyciskiem!!!!"
@100mph Albo-albo, świat nie jest czarno-biały. Równie dobrze zgodne z przepisami jest zapierdalanie 90km/h po lodzie poza terenem zabudowanym i to już byłoby ok jak by ktoś tak hulał?
Ten przypadek z jazdą z dzieckiem jest mega skrajny i odbyłby się w moim przypadku na przykład gdyby nie było możliwe szybkie przyjechanie karetki, np będąc na jakimś wypizdowie, gdzie ludzie też żyją i funkcjonują. Nikt nie mówi o nakurwianiu przez starówkę jakeigoś miasta z taką prędkością XD
@Fen pojazd uprzywilejowany rozgłasza wszem i wobec, że jedzie i inni mają się usunąć z drogi. To dość oczywiste. Random zapierdalający przez miasto w zwykłym samochodzie nie jest tak dobrze widoczny jak pojazd uprzywilejowany. Naprawdę tak ciężko pojąć tę różnicę?
No i karetki nie cisną przez miasto po 140km/h, ale może ja wolne karetki widziałem.
Przypadek Szydło jest bardzo ciekawy. Bo pokazuje właśnie do czego może doprowadzić takie bezmyślne zapierdalanie (zdaje się, że kolumna nie miała sygnałów dźwiękowych?). I tak się skończyło w miarę dobrze, bo tylko Seicento ucierpiało a mogło o wiele gorzej. No i skoro doświadczeni kierowcy pojazdów uprzywilejowanych czasem doprowadzają do wypadków, to co dopiero taki random co działa w stanie wyższej konieczności?
@FoxtrotLima to karetka nie narażać siebie i innych? Pojazdy uprzywilejowane nie narażają? Pamiętasz kolumnę Szydło jak była premierem?
Nie rozumiem świata w jakim żyjesz. Koniec rozmowy. Nie znoszę ludzi o podwójnych standardach.
@Fen no i po co łapiesz mnie za słowa? Przecież sugerowałem wezwanie pogotowia jako alternatywę dla zapierdalania samemu. Po to są pojazdy uprzywilejowane z przeszkolonym personelem, żeby nie narażać siebie i innych.
@FoxtrotLima To jak, definicja, czy bez definicji? Zdecyduj się w końcu....
Najpierw definicja, a teraz szukasz wymówek? Wymówki i
Usprawiedliwienia
@Fen jechałeś pojazdem uprzywilejowanym z sygnałami dźwiękowymi i świetlnymi, które ostrzegały innych uczestników ruchu w sposób jednoznaczny, że należy uważać, a kierowca których to pojazdów jest specjalnie przeszkolony jak poruszać się w ruchu ulicznym?
Bo jak nie, to Ty się pogrążasz, gościu.
140km/h w zabudowanym to narażanie siebie i innych z definicji
Karetką też xD? No jak z definicji to z definicji! Jak to jest pusta droga wielojezdniowa, z dużą ilością pasów w jedną stronę w środku nocy i leci tak zespół saperów do bomby znalezionej pod mostem, to też? No też! Bo to jest kurwa definicja.
Jak policja ściga zbiega który ma taką prędkość to też? No definicja, czyli też. Powinni poprosić go o wolniejsze spierdalanie, albo puścić go wolno xDD
Wszystkie konwoje, nocne przejazdy, nagłe sytuacje, banki krwi - DEFINICJA KURWA!
Nie pogrążaj się już gościu... koniec tematu...
Z definicji kurwa, to wymyślił myśliciel xD
@Fen 140km/h w zabudowanym to narażanie siebie i innych z definicji. Jazda szybko, ale bezpiecznie z bezpieczeństwem ma niewiele wspólnego.
@FoxtrotLima nikogo na nic nie naraziłem, a twoja interpretacja mało mnie interesuje
@Fen brak słów to na usprawiedliwianie narażania własnego dziecka, o postronnych ludziach już nie wspomnę.
@FoxtrotLima nie trzyma się kupy to, ze sytuacja wydarzyła się w trasie między wypozdowiami i zmieniłem kierunek od razu na szpital, do którego kawałek jechałem miastem? Faktycznie, po drodze widziałem smoka!
Brak słów...
@Fen po prostu nie uważam, żeby zapierdalanie 140km/h w terenie zabudowanym mogło być czymkolwiek usprawiedliwione. Działanie w emocjach przysłania zdrowy rozsądek. Nawet jeśli działałałeś w tzw. stanie wyższej konieczności w razie spowodowania wypadku ponosiłbyś pełną odpowiedzialność. Naraziłeś też swoje dziecko na ogromne ryzyko, bo przyjebanie w kogoś albo coś przy takiej prędkości prawie zawsze kończy się źle.
Na 112 nie musiałbyś podawać swojej dokładnej lokalizacji - oni by Cię na mierzyli.
Poza tym raz piszesz, że jechałeś przez miasto, potem, że byłeśma odludziu między wioskami. Kupy się to nie trzyma.
@FoxtrotLima dla ciebie mogę być i frog \<3 . Sytuacji nie znasz, moich wyjaśnień nie rozumiesz, albo nie chcesz zrozumieć, a opis zdarzenia do ciebie nie trafia i nie sądzę żebyśmy, w tym temacie, mogli znaleźć nić porozumienia.
Może innym razem 😀
Ten przepis ograniczający prędkość i moc wspomnianych rowerów i hulajnóg elektrycznych jest skuteczny i w 100% egzekwowany, prawda?
@Nemrod na start masz dane od producenta i od razu odsiewamy pojazdy które nigdy nie powinny znaleźć się na drogach publicznych. Tak jak nie jestem od odpracowywania technologi kosmicznych tak samo nic ci tu we wtorek rano przed pracą nie podam na tacy xD Uwierz jednak, że na tej planecie są ludzie którzy nie takie głupie problemy rozwiązywali...
@dzangyl No to słucham. jakież to są sposoby? xD
Bo wiara w to, że silnik sam sobie to wyliczy i poda na tacy w komputerze... Powodzenia.
@Nemrod a czemu by nie. Można to też na pewno zrobić bez forsowania. Latamy w kosmos ale badanie mocy silnika samochodu jest nieosiągalne technologicznie xD jakim trzeba być twardogłowym...
@Nemrod to by było dobre, "czy przejdzie przegląd" nabrałoby nowego znaczenia xD
@dzangyl Chcesz budować hamownie w każdym SKP? xD
Już nie mówiąc o tym, że to się wydaje dość forsownym badaniem.
@Nemrod oczywiste, że przeglądy musiałby być dostosowane i wykrywać moc silnika... Czy to jest nie do zrobienia? Poważnie?
@caparone no to muszą być takie że tego nie zrobisz w kilka sekund. To oczywiste przecież.
@dzangyl Auto Majtczaka zostało przywrócone do ustawień fabrycznych w serwisie, to sobie pojechał zrobić "tuning" jeszcze raz. Żaden problem!
A przegląd nowego auta masz po 3 latach (który i tak żadnych modyfikacji nie wykryje).
@dzangyl wiesz że te ograniczenia włączasz i wyłączasz w kilka sekund?
@Jurajski_Huncwot rowery elektryczne i hulajnogi nie przechodzą regularnych przeglądów w stacjach kontroli pojazdów...
No to tak - odbierasz nowke fure z salonu. Postanawiasz weekend spedzic w Sopocie. Lecisz ekspresem 120km/h. Za Toba na ogonie siedzi Dodge Ram. W tym momencie Ruscy zaczynaja zaklocac GPS. Twoj samochod lokalizuje sie w centrum Gdanska ... i cyk, hamowanie awaryjne bo jestes wariatem drogowym ... i jeb, Dodge Ram uderza Cie w tyl auta na pelnej petardzie, tracisz panowanie, wpadasz w barierki, koziolkujesz ...
@groman43 scenariusz, który wydarza się codziennie setkom kierowców. Mam auto z "inteligentnym tempomatem". W czym jest inteligentny? Jedzie sam, utrzymuje zadany pas sam i sam zmienia prędkość w razie potrzeby.
Ostatnio jechałem sobie ekspresówka ładnie 120 na tym tempomacie. I nagle nie z gruchy nie z pietruchy ubzdural sobie, że powinienem jechać 60 kmph.... Na ekspresówce! I zaczął gwałtownie hamować... Dobrze, że byłem jako tako uważny. Wyłączyłem tę funkcję, bo jak większość asystentów we współczesnej motoryzacji to gówno działa jak chce.
@100mph Scenariusz który nigdy się nie wydarzy.
@100mph jest cos takiego jak bezpieczeństwo i niezawodność produktu, częścią którego jest Failure Mode, Effects and Criticality Analysis (FMECA). Celem jest przewidywanie potencjalnych nieprawidłowości, oblczanie prawdopodobieństwa ich wystąpienia i ocena konsekwencji. Scenariusz opisany przez Ciebie wpisuje się dokładnie w zakres kompetencji inżynierów zajmujących się bezpieczeństwem produktu.