Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika ChrissXRezner w Dyskusje

Sum

w Dyskusje

96piorunów

To nie jest wpis o charakterze politycznym, lecz raczej krytyka mediów w ogóle:
Przeczytałem artykuł, w którym rzekomo wybuchła wielka kontrowersja z powodu tego, że Harris nie uwzględniła w swoim CV pracy w McDonald’s.

Jednakże, nikt kiedy się rozwija nie wspomina w swoim CV o tego typu zajęciach. Sam pracowałem w myjni samochodowej, na linii produkcyjnej i wykonywałem wiele innych drobnych prac. Gdy zająłem się projektowaniem, a od tego momentu te wcześniejsze zajęcia nie wnosiły już żadnej wartości do mojego CV to się ich pozbyłem. Czy ktoś naprawdę sądzi, że CEO pomyślałby:

„Wow Ten człowiek potrafi projektować, a do tego umyje mi samochód—świetny bonus!”?

Czasem mam wrażenie, że osoby piszące takie artykuły miały bogatych rodziców i nie rozumieją, jak funkcjonują normalni ludzie. A może się mylę?

Komentarze (27)

Tytan4piorunów

@ChrissXRezner Pracowałem w restauracji po liceum żeby sobie dorobić i jedyna wzmianka o tym w moim CV była gdy starałem się o pierwsze praktyki na studiach. Wtedy też zastanawiałem się czy to umieścić, bo jedyna zaleta tego wpisu to że doświadczyłem pracy u kogoś i pracy się nie boję, ale z drugiej strony kogo to obchodzi. Jak zdobyłem pierwsze doświadczenie w docelowej branży to wpis o pracy w restauracji zaginął na zawsze

Sum2piorunów

@M_B_A Oczywiście, trzymasz to do czasu aż ma dla Ciebie wartość. Potem szkoda miejsca bo większość nie czyta drugiej strony CV.

GURU6piorunów

@ChrissXRezner ja zanim zacząłem wnętrza projektować robiłem tonę dziwnych rzeczy i Tez ich nie wpisuje bo po c⁎⁎j to komu

Autorytet2piorunów

Nom, pewnie przyzwyczajeni do tego, że jak praca w McDonalds w trakcie college'u to pewnie w roli menedżera

Fanatyk10piorunów

Też się nie chwalę w CV, że przez 2 miesiące po maturze byłem sobie nocnym stróżem xD

GURU7piorunów

Też robiłem, czyli jeszcze jest szansa na prezydenturę.

GURU0piorunów

Komentarz usunięty

GURU1piorunów

Komentarz usunięty

GURU2piorunów

@UmytaPacha dziala wystarczy używać słów jak nevertheless i już myślą żeś z Elżbieta herbatę piła.

GURU2piorunów

Komentarz usunięty

GURU2piorunów

@UmytaPacha spoko dostaniesz ministerstwo kultury i będziemy z chajsu podatników sobie jeść barszczyk.

GURU3piorunów

Komentarz usunięty

GURU44piorunów

@ChrissXRezner Znowu media ujawniły szokującą prawdę o tym, że koroporacja opłacała polityka.
Co prawda 40 lat temu płacili mu minimalną za smażenie frytek, ale zawsze.

Autorytet1piorunów

Mogla po prostu zapomiec jezeli robila kilka miesiecy raptem w czasie studiow

GURU0piorunów

@ChrissXRezner
To masz jakies kola naukowe,bractwa czy co oni tam maja. Inna sprawa,ze jak ma ukonczona prestiżową uczelnia i prace dyplomowa na mocna ocene to nikt sie pewnie o nic nie pytal,bo z miejsca miala dostep do rozwojowych i dobrze platnych stanowisk w korpo czy urzedach.

Z tego co wiem typowych umów o prace jak w Polsce nie mają,wiec takie swiadectwo pracy tez nie jest niezbedne do wyliczenia stazu pracy i okresu urlopowego.

Inna sprawa czy ktos tyle lat takie smieciowe dokumenty trzyma.

Sum0piorunów

@jajkosadzone No tak w Europie, na zaocznych też ale w USA nie zawsze są wymagane.

GURU0piorunów

@ChrissXRezner
Na studiach( dziennych przynajmniej) masz obowiazkowe praktyki/staze.

Sum1piorunów

@jajkosadzone Kwestia indywidualna. Pracowałem na linii produkcyjnej na etacie, a także w myjni, co również było zatrudnieniem na etat, ale nie miałem żadnych prac dorywczych. Jednak jeśli nie masz nic innego, to warto wpisać cokolwiek, żeby pokazać, że przynajmniej wiesz co to praca, a nie puste CV. Takie jest moje zdanie.

GURU0piorunów

@ChrissXRezner
W usa na pewno maja jakies swiadectwa pracy czy cos wiec mozna to na pewno mozna zweryfikowac.
Inna sprawa czy idac na studia na stanowisko w pracy biurowej do korpo uwzgledniasz w cv prace sezone czy tam robote w ktorej dorabiales na studiach?

Sum0piorunów

@Nedkely Wspominała o tym, że pracowała. Tylko jak "Sprawdzili w CV" to nie było.

Gruba ryba13piorunów

Dziwna maniera rozpoczynania prawie wszystkich słów w zdaniu dużą literą. Skąd to się bierze?

W swoim bajeranckim CV nie umieszczałem nawet jakichś zajęć na umowę zlecenie, bo zmniejszało to czytelność, a wartości wielkiej nie wnosiło. No ale też nie kandydowałem i nie kandyduję na żadne stanowisko okołopolityczne, więc nikt mi się w życiorys nie wtrąca.

Fanatyk9piorunów

>Dziwna maniera rozpoczynania prawie wszystkich słów w zdaniu dużą literą. Skąd to się bierze?
@jonas Z analfabetyzmu piszącego artykuł.

Mistrz9piorunów

@ChrissXRezner ja nie mam w CV pracy w maku, w amazonie, na sortowni czy przy organizacji imprez masowych, ale te prace miały ogromny wpływ na moje dalsze życie. Ba, ja w CV generalnie zawieram 2-3 poprzednie stanowiska XD