Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika bojowonastawionaowca w Co Wy na to?

Mistrz

w Co Wy na to?

8piorunów

Co Wy na to? 23.09.2026

Wczoraj obchodziliśmy światowy dzień bez samochodu, w ramach którego w większości polskich miast komunikacja miejska była dostępna dla wszystkich za darmo. W Europie można znaleźć wiele miast z darmową komunikacją miejską funkcjonującą przez cały rok. Do największych można zaliczyć m.in. Belgrad, Tallinn czy Luksemburg. W Polsce zaś lista takich miast to Bełchatów, Lubin, Goleniów, Gorzów Wielkopolski, Kalisz, Polkowice, Śrem, Mława, Wadowice czy Ząbki. Chodzi naturalnie o promowanie transportu publicznego w trosce o zmniejszenie się korków oraz zanieczyszczenia powietrza.

Pytanie na dziś: Czy komunikacja miejska powinna być darmowa?

Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie oraz kulturalnej dyskusji w komentarzach. Zastrzegam, że treści niezgodne z polskim prawem i obraźliwe wobec innych użytkowników będę usuwał niezależnie od poglądów.

Czy komunikacja miejska powinna być darmowa?

  • Tak39% (27 głosów)
  • Nie33% (23 głosy)
  • To zależy24% (17 głosów)
  • Nie mam zdania4% (3 głosy)

70 głosów

Komentarze (12)

Gruba ryba1piorunów

@bojowonastawionaowca dla płacących podatki w danym mieście ta cena powinna być symboliczna. Wiadomo, zbior-kom nie ma być ani bardzo szybki, ani jakoś ekstra wygodny, ma być sprawny i dostępny. Jeśli ma być dobrą alternatywą dla samochodu, to różnica musi być w cenie i dostępności. Ja sam jestem człowiekiem rowera i zbiorkomu, ale totalnie kumam ludzi, dla których to nie jest opcja.

Tytan0piorunów

W idealnym świecie tak, ale skończyło by się obcięciem kursów i linii a w komunikacji najważniejsza jest stabilność bo wiadomo że autobus przyjedzie i zabierze mnie do pracy i przyzwyczajanie społeczne do tego. Z tym Tallinem jest tak że tylko mieszkańcy mają z tego co wyczytałem. Bo aż sprawdziłem bo byłem ciekaw więc niby to jest jakaś opcja ale still, zależy od majętności społeczeństwa.

GURU0piorunów

@bojowonastawionaowca Nie powinna być darmowa, jednak powinna być dotowana, czyli wszyscy by pośrednio za nią płacili, czyli tak jak teraz jest.

Gdyby komunikacja byłaby darmowa, to zaraz złotówy blokowali by miasta, byle tego nie wprowadzać (tak jak na Karpaczu w 2022r)

Dodatkowo powinna być darmowa dla szerokiego grona uzytkowników, jak emeryci +65 czy uczniowie od podstawówki do szkoły średniej ( niektóre miasta tak mają)

Fanatyk4piorunów

W moim mieście od jakiegoś czasu komunikacja miejska jest bezpłatna, ale tylko dla mieszkańców - trzeba wyrobić sobie specjalną kartę, która dodatkowo uprawnia do korzystania ze zniżek u niektórych lokalnych przedsiębiorców. Pomysł super, tylko że nasza lokalna komunikacja miejska finansowo ledwo zipie, więc oczywiście równocześnie wprowadzono cięcia w częstotliwości przejazdów, w tym na kluczowych liniach 😆

W rezultacie po spóźnieniu się na autobus jadący np. w okolice szpitala na drugim końcu miasta trzeba czekać na następny ok. 15 minut lub więcej, a w weekendy jest jeszcze gorzej i nawet komunikacja na linii dworzec PKP - centrum kompletnie wtedy leży. Niektóre linie robią też objazd w formie pętelki naokoło całego miasta, więc chcąc dostać się z punktu A do punktu B zalicza się przy okazji nawet 20 minut wycieczki autobusowej po wszystkich większych osiedlach.

Są więc plusy dodatnie i plusy ujemne.

Gruba ryba2piorunów

Komunikacja miejska zawsze będzie niedochodowa, ale nie taki jest jej cel ani zadanie, bo od przynoszenia dochodu są prywatne firmy. Szczelność systemu sprawdzania biletów jest iluzoryczna, ilekroć jednak korzystam (a od czasu do czasu się zdarzy), to kupuję jakiś świstek za parę złotych, bo tak zostałem wychowany, no i to bardzo głupie wybecalować kilka stów w razie przypału. Są w tym jeszcze ulgi uczniowskie czy emeryckie, i to głównie te dwie grupy korzystają z komunikacji miejskiej, a przy tym siłą rzeczy do budżetu miasta nie wpłacają nic. Ba, mają wręcz ujemne saldo w tej kwestii. Po coś jednak wypracowaliśmy pewne standardy jako cywilizacja białego człowieka i całkowicie darmowa komunikacja miejska mogłaby zachęcić niejednego do częstszego z niej korzystania. Mnie nie, bo mieszkam na wsi, na którą już w latach 90. wszelkie środki komunikacji publicznej wypięły się koncertowo, ale wiedziałem co robię przeprowadzając się.

Gruba ryba5piorunów

@bojowonastawionaowca

Komunikacja miejska powinna przede wszystkim zachęcać do korzystania z niej, więc jeśli bezpłatne przejazdy by w tym pomogły, to warto z tego skorzystać.

Jednak myślę, że ważniejsze jest jednak dostosowanie rozkładów jazdy do potrzeb mieszkańców.

Poza tym w moim rodzinnym mieście wpływy z biletów pokrywają około 20% kosztów komunikacji. Trudno mi ocenić, czy miasto dużo by straciło, gdyby władze wprowadziły darmowe przejazdy.

Gruba ryba3piorunów

@Fulleks

Nope. Komunikacja miejska nie powinna być „dochodowa”, tylko powinna spełniać potrzeby komunikacyjne mieszkańców.

Pozbawisz powiedzmy 20 mieszkańców możliwości dojazdu do miejsca pracy, ponieważ autobus jeździ w ⅓ czy ½ pusty, więc się nie opłaca? No nie.

Więc może powinniśmy dążyć do tego, żeby ludzie przestali jeździć w pojedynkę samochodami z 4 wolnymi miejscami i przesiedli się do komunikacji miejskiej?

Gruba ryba0piorunów

@cyberpunkowy_neuromantyk

Poza tym w moim rodzinnym mieście wpływy z biletów pokrywają około 20% kosztów komunikacji. Trudno mi ocenić, czy miasto dużo by straciło, gdyby władze wprowadziły darmowe przejazdy.

Może w takim razie należy zrezygnować z komunikacji miejskiej i zastąpić ją wolnym rynkiem ?
Może autobusy jeżdżą bez sensu puste ? Bo kasa z miasta i tak przyjdzie ? Może taxi które warzy 1/20 tego co autobus zrobi ten przejazd dla jednej czy dwóch osób taniej?

Gruba ryba1piorunów

Oczywiście że nie powinna. Nie ma czegoś takiego jak darmowa komunikacja miejska - jest tylko komunikacja miejska opłacona przez podatników.
Nie widzę powodu dlaczego, nie mogąc z niej korzystać - miałbym za nią płacić. Poza tym Ekologicznej będzie przemieszczać się pieszo lub rowerem, a nie generującym ślad węglowy autobusem, a w idealnych 15 minutowych miastach jest to zupełnie zbedne !

To tak z punktu widzenia średniego, rozwleczonego na domki jednorodzinne miasta, w którym autobusem do pracy na 8 dotrzesz na 8:20, a wychodząc o 16 spędzisz 20 min na przystanku, żeby kolejne 30 spędzić w autobusie robiącym objazdówkę po wszystkich korkach miasta (przejazd samochodem zajmuje około 10 - 15 min). Kursy raz na godzinę jak dobrze pójdzie.

Miałem możliwość, mieszkania przez krótki czas w większym mieście z dużą ilością blokowisk, gdzie na autobus się po prostu szło i jechał po max 10 min, wtedy to ma jakiś sens - i może tam bilet miesięczny (podatek od darmowej komunikacji jak i sama miejska komunikacja) ma sens.

Fenomen5piorunów

@bojowonastawionaowca sądzę, że część kursów mogłaby być darmowa, ale nie wszystkie co do zasady. Opłaty za nocne kursy, czy po szczycie mogłyby być. Darmowa jest fajna, ale podatna na cięcia budżetowe, zmniejszanie liczby kursów, mniejsze inwestycje w tabor.

Kiedyś mi się marzyło, żeby autobusy i tramwaje były podzielone. Część darmowa jak kogoś nie stać i pierwsza klasa płatna, co by nie jeździć z zulami i patusami. Ale zaraz się skojarzenia włączają nur fur deutsche i c⁎⁎j bombki strzeli. Ale taki tramwaj na dwa wagony byłby spoko, skoro w pociągu można.