Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

TaxidriverGURU

Dołączył/a:

  • 1211 wpisów
  • 11369 komentarzy
  • 12 obserwujących

GURU

w Hydepark

22piorunów

W UK rząd zachęca ludzi do robienia zapasów niezbędnych produktowi na 3 dni.
Chleb, woda, lekarstwa itp.
O fajkach i rudej nikt nie wspomina.

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Hydepark

85piorunów

Odwiedziliśmy dziś muzeum koleji w Yorku.
Zwiedzanie muzeum z dziećmi, to nie najłatwiejsze zadanie.
Musieliśmy się z żoną rozdzielić-jedno zwiedza, drugi pilnuje młodych.
Macie tutaj zdjęcia z pierwszego pociągu wysokich prędkości (i pierwszego bullet train-od tego wzięło się tą nazwą)
Ciekawostka: jest to jedyny model tego pociągu poza granicami Japonii, dostępny do zwiedzania dla wszystkich chętnych.
Pociąg został skonstruowany w latach 60, i rozwijał prędkość ok 220km/h, w tym czasie brytyjskie pociągi rozwijały prędkości ok 100km/h.
Czas podróży z Osaki do Tokio spadł z ponad 3.5h do ok 2:20
Ponoszenia parę fotek.

Fanatyk4piorunów

@Taxidriver

Zwiedzanie muzeum z dziećmi, to nie najłatwiejsze zadanie. Musieliśmy się z żoną rozdzielić-jedno zwiedza, drugi pilnuje młodych.

Czyli, że młodym się znudziło i została z nimi małżonka, a ty Sobie pozwiedzałeś? Tak? xD

Pokaż więcej komentarzy (14)

GURU

w Hydepark

42piorunów

Odbieram telefon w tej pożal się Boże, firmie taksowkarskiej.
Dzwoni jakiś nieznany numer.
-dzień dibryyyy, mogę taksówkę z Alberta na stację?
Jasne, a o której?
-10:30
Mogę prosić o godność?
- no to ja, z moją psiapsi. Wiozłeś nas kilka dni temu.
Aaaa, przepraszam najmocniej, nie poznałem przez telefon.

Serio, ludziom się chyba wydaje, że ja jestem jedynym taksówkarzem w tej wiosce a oni jedynymi klientami jakich widziałem w ciągu miesiąca.
Takie rozmowy są codziennością.

PS. Tak, są też telefony w stylu „to ja. Do pracy, teraz” i rozłączenie się.

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Hydepark

141piorunów

Jak już jesteśmy w temacie bydła pod TK, to moe Scottish highlander może plusika? Jak nie, to też spoko.

Pokaż więcej komentarzy (15)

GURU

w Hydepark

11piorunów

Nie ma to, jak zatruć się jakimś gównem i od południa, nie móc nic zjeść.
Pewnie to ten wirus co młodzi przytargali z przedszkola.
Niby człowiek jest głodny ale bęben wypchany jak balon na festynie.
Był węgiel, Rennie, Coca-Cola i chleb na zakwasie, jeszcze tylko łychy nie próbowałem.

GURU

w Hydepark

21piorunów

Może i młodzi poszli spać zaraz po 19, ale za to już wstali.
Żona będzie miała dluuugi dzień.

GURU2piorunów

@Taxidriver ile byś chciał żeby spali, 24 godziny? 😛

GURU0piorunów

@Taxidriver Będzie to co będzie. Zamiast tuli-tuli, na jojćki do tatucia, na baranda, polepić z lego, będzie:

Tata kup mi grę! Tata kiedy na strzelnicę! :P

Prowadzisz notatnik? Jak nie to załóż bo wszystkiego nie spamiętasz.
Zajrzałem se właśnie do losowego wpisu:
"Nie mogę z tobą spać bo mi się tak dobrze będzie spało że nie będę chciał wstać i iść do szkoły"

No cóż, nic nie trwa wietrznie. :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Hydepark

14piorunów

No to dalej od Vacation brewery.
Double IPA, Smash&Grab.
Chmielny, wyrazisty z lekką nutą owoców.
Zdecydowanie smaczniejszy od poprzednika, bardziej do knajpy niż na Nadwiślański bulwar ale i tam by się świetnie odnalazł.
Smakuje wyśmienicie przy pierwszym jak i ostatnim łyku. Wyrwane na promce.

GURU

w Hydepark

23piorunów

Od kilku dni, chodził za mną browarek. Ale nie jakiś ordynarny lager a coś z lekką nutką dekadencji, coś nieoczywistego ale też lekkiego.
No i trafiłem na promce tego gagatka.
Zadziwiająco przyjemny jak na tropikalne klimaty.
Czuć mocno chmiel, przyjemnie gorzkie ale i rześkie.
Do tego pozostawia miły owocowy posmak.
Co ciekawe, nie czuć go chemią (a przynajmniej ja tego nie czuję)

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Hydepark

46piorunów

Mam takich regularnych klientów z RPA.
Mieszkają w UK, pracują, ogólnie mają córkę 17 letnią a dalej mieszkają w zakwaterowaniu dla personelu (z ang. Staff Block)
Dziś wiozę ich na zakupy, i od jej męża (a jest to śmieszek poza kontrolo) dowiedziałem się ciekawej historii o jej ojcu.
Tatko urodził się w Berlinie w ‚39.
Teraz sobie wyobraźcie jego 6 urodziny, no kurna, jeśli marzył o fajerwerkach i gościach to na bank nie takich.
Tatko jak miał 17-19 lat, delikatnie zapił.
Mieszkali w kamienicy, z balkonami, na 3 albo 4 piętrze, co jest istotne w tej historii.
Rano, skoro świt ok 9 budzi go walenie do drzwi i krzyki POLIZEI otwierać!
Skacowany zwleka się z łóżka, otwiera drzwi a do mieszkania wpada mu kilku bagiet majstrów.
Krzyczą, coś o koniu, że pójdzie siedzieć, że wariat, że ludzie…
Gdy emocje trochę opadły, dowiedział się, że rzekomo przywłaszczył sobie czyjegoś konia zeszłej nocy.
Ojczulek w śmiech, bo gdzie niby w jego mieszkaniu wodzą konia.
-proszę wyjrzeć na balkon-mówi były SS-man ubrany w mundur policjanta.
Panie, co pan, jak koń na balkonie?!
-proszę wyjrzeć na balkon! - powtarza policjant
Helmut podchodzi do okna, odsiewa ciężkie zasłony, zamrugał parę razy oczami. Zasłonił z powrotem.
Otwiera, odwraca się, zasłania.
Kompletnie zdezorientowany powtarza czynność kilka razy ale na balkonie koń, mimo wszelkich wątpliwości dalej się znajduje.
Helmut, z niedowierzaniem patrzy na policjantów, na konia, koń na niego z ewidentnym wyrzutem i obrzydzeniem, policjanci patrzą na niego jak na wariata.

Koniec końców, stanęło na grzywnie i 2 dniach w areszcie ale aby konia ściągnąć z 3 albo 4 piętra (koń wejdzie po schodach ale już po nich nie zejdzie) trzeba było wzywać dźwig i straż pożarna.

2 lata później Helmut wyjechał do RPA.

Fanatyk6piorunów

Yep, stąd czasem takie długie schody w różnych starych miejscach. Jak stopień ma metr długości, to już sobie koń poradzi.

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Hydepark

3piorunów

Wywiad z Żeleńskim na YT.
Mam mieszane uczucia co do prowadzącego i tego jakich gości zaprasza oraz jakie tematy poruszają (wieje szurstwem) ale może opis ten wywiad zainteresuje.
https://youtu.be/5x9dkYIRb58?is=UdBpssyhTxcv686K

Pokaż więcej komentarzy (7)