Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

scorpGruba ryba

Dołączył/a:

  • 724 wpisów
  • 2319 komentarzy
  • 11 obserwujących

GURU

w Sztafeta

15piorunów

26 680,91 + 12,01 = 26 692,92

Pobudka o 4:29 i 15 minut później już zaczęłam dzisiejsze tuptanko. Wleciały dziś odcinki progowe, już w mniejszej ilości. W sumie to ostatnie „mocniejsze” tuptanie przed sobotą 😃

Trochę pałowałam się z wiatrem, odcinki wpadły średnio w tempie 4:14.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hejtopiwo

52piorunów

II HejtoPiwo Grudziądz – to już pojutrze!

25.07.26 na Plaży Miejskiej Rudnik o godzinie 18:00. Na chwilę obecną mamy 14 potwierdzonych uczestników.

Kwestia organizacyjna: za rezerwację miejsca na ognisko + drewno Moriw liczy sobie 200zł. Proponuję zrzutę po 20zł i zakupię za to też kiełbasę, chleb i jakieś sosy. Za całość wykładam ja, zrzutka dobrowolna już na miejscu. Jakieś piwka, bądź inne napoje we własnym zakresie.

24.07.26 biforek dla chętnych na grudziądzkim rynku o godzinie 18:00. Posiedzimy pewnie w jakimś ogródku piwnym.

W sobotę dam jeszcze znać czy nie pojawimy się wcześniej na plaży, żeby popływać czy pograć w siatę.

Do zobaczenia! 😁

Pokaż więcej komentarzy (22)

Gruba ryba

w Sztafeta

29piorunów

25 549,58 + 5,50 + 5,40 + 12,50 + 13,00 + 6,00 + 12,00 + 15,00 + 12,50 + 12,00 + 5,00 + 12,00 + 21,37 + 10,00 + 10,20 + 32,00 = 25 734,05

Wrzucam zbiorczo bieganko od 1 lipca. Od początku miesiąca bieganie było jakieś takie se - czułem że cały czas regeneruję się po ultra. Mięśniowo szału nie ma, tętno może nie w kosmosie - ale wyżej niż zwykle. Zeszły mi dwa paznokcie u stóp xd na szczęście nic nie boli.

No a dzisiaj wpadło wybieganko 32 km na bieżni - 1 km za każdy przeżyty rok na tym łez padole. I był to w zasadzie pierwszy trening, podczas którego czułem dawną formę. Biegło mi się wyśmienicie.

fajnie. (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (5)

Tytan

w Dyskusje

104piorunów

Swoją drogą coś wam powiem. Usunąłem się z wielu miejsc w necie będąc w kontuzyjnej depresji i do większości nie wróciłem i nie mam zamiaru.

A na Hejto niektórzy mi pokazali, że to nie tylko takie internetowe znajomości, ale naprawdę fajni ludzie. Gdzieś zawsze szło pogadać, a to smsa dostałem co tam u mnie, a to aktywne szukanie do mnie kontaktu i potem ważne dla mnie rozmowy, choćby o niczym. Kurczę, to bardzo wartościowe i doceniam.

Szczególnie dziękuję @Gilgamesh - fantastyczny człowiek, nic więcej nie dodam, nie widzę wad tego koksa. @Furto do rany przyłóż, gadaliśmy, kibicował, a nawet strofował. Jedynego go nie widziałem, a jakbyśmy się znali od lat. @fonfi u którego na pewno cierpliwość została przekroczona, bo nawet taki anioł jak on widać miał dość mojego skomlenia, a mimo to czytał te moje wysrywy. A i spoza rowerów @tomasz-frankowski dał do zrozumienia, że widzieliśmy się może i raz, ale czuć dobry vibe i trzeba trzymać znajomość.

Sporo fajnych mordeczek tu jest i naprawdę się cieszę, że to nie tylko takie pisanie bzdetów, ale też realne rzeczy. Przecież jak @bori napisał, że dobrze mnie widzieć, to myślałem to samo, jakbym z jakiejś podróży wrócił i ciebie bori też naprawdę dobrze widzieć, jakbym do domu wszedł 😉

Kończę już te tematy i nie męczę buły więcej, ale chciałem po prostu podziękować, bo było nie było, ciężkie pół roku, a mimo braku Hejto, to nadal ze mną było. Wymieniłbym jeszcze kilka osób, ale tego nie zrobię, gdyż chcę uwypuklić znaczenie tej czwórki.

Dzięki że jesteście mordeczki. Wszyscy :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (57)

GURU

w Kącik Melomana

30piorunów

Dźwięk czystej nostalgii.
Won zajente

Utwór: Enter the East
Wykonawca: Jung Jun Hyuck
Album: Metin2
Rok wydania: 2005 (chyba, wtedy powstała gra)

https://youtu.be/bn1YCClRF-g?is=gDHRZo9tYV5MMSoU

Pokaż więcej komentarzy (12)

Autorytet

w Kącik Melomana

15piorunów

Witam wszystkich

Rozpoczynam też głosowanie. Jest jedna mała zmiana, proszę o przeczytanie regulaminu głowsowania.

*

[UWAGA WAŻNE] Głosujemy zostawiając komentarz z najlepszymi czterema według nas propozycjami muzycznymi z dostępnych zgłoszeń (lista poniżej)*

Głosowanie jest otwarte dla wszystkich. Jednak w przypadku osób które nie dodały swojej propozycje waga głosu jest warta połowę (w przypadku dużej liczby takich głosów waga stanowi 1/3)*

Nie można głosować na własną propozycję*

Głosowanie trwa do wtorku do północy*

*

[She Said Destroy - Shapeshifter](https://www.hejto.pl/wpis/wrzucono-juz-najbardziej-znane-i-ikoniczne-kawalki-to-ja-polece-czyms-malo-znany) z albumu Times Like Vines /* @DuckDuckDog

[Ulcerate - Undying as an Apparition](https://www.hejto.pl/wpis/sa-takie-zespoly-ktore-siedzac-w-swojej-bance-nawet-nie-probuja-z-niej-wyjsc-i-t) z albumu Cutting the Throat of God /* @zachlapany_szczypior

[Deicide - Lunatic of God's Creation](https://www.hejto.pl/wpis/jak-jeszcze-lubilem-quot-dwa-akordy-darcie-mordy-quot-to-namietnie-sluchalem-dwo) z albumu Deicide /* @wonsz

[Upiór - "Forefathers' Eve (Part II)](https://www.hejto.pl/wpis/kacikmelomana-metal-deathmetal-utwor-quot-forefathers-eve-part-ii-wykonawca-upio) z albumu Forefathers' Eve (Redemption) /* @cremaster

[Cannibal Corpse coś z albumu Butechred at Birth](https://www.hejto.pl/wpis/moze-jeszcze-zdaze-cannibal-corpse-butechred-at-birth-w-1991-roku-caly-death-met) (proszę sobie wybrać ulubiony utwór bo nie ma kontaktu z* @totengott

[Kanonenfieber - Menschenmühle](https://www.hejto.pl/wpis/kacikmelomana-muzyka-metal-deathmetal-utwor-menschenmuhle-zespol-kanonenfieber-a) z albumu Menschenmühle /* @SpokoZiomek

[Bloodbath - Eaten](https://www.hejto.pl/wpis/kacikmelomana-muzyka-metal-deathmetal-utwor-eaten-wykonawca-bloodbath-album-nigh) z albumu Nightmares Made Flesh /* @scorp

[An Abstract Illusion - Slaves](https://www.hejto.pl/wpis/kacikmelomana-muzyka-metal-deathmetal-wykonawca-an-abstract-illusion-utwor-slave) z albumu Woe /* @Zyxx

[Dethklok - Murmaider](https://www.hejto.pl/wpis/utwor-murmaider-zespol-dethklok-album-the-dethalbum-moze-cos-innego-inaczej-smil) z albumu The Dethalbum* / @Tomekku

[Bolt Thrower - Those Once Loyal](https://www.hejto.pl/wpis/kacikmelomana-deathmetal-nigdy-nie-bylem-jakims-wielkim-fanem-tego-gatunku-choci) z albumu Those Once Loyal /* @skorpion

[In Flames - Morphing into Prima](https://www.hejto.pl/wpis/moja-propozycja-do-zabawy-konkursowej-kacikmelomana-w-kategorii-deathmetal-wykon) z albumu Whoracle /* @mnchk676

[Death - Crystal Mountain](https://www.hejto.pl/wpis/nie-no-easy-jak-death-metal-to-wiadomo-ze-chuck-schuldiner-mozna-sie-klocic-ktor) z albumu Symbolic /* @lukmar

[Children of Bodom - Evertime I Die](https://www.hejto.pl/wpis/moja-propozycja-do-konkursu-kacikmelomana-w-kategorii-deathmetal-wykonawca-child) z albumu Follow the Reaper /* @Yes_Man

[Immolation - A Glorious Epoch](https://www.hejto.pl/wpis/utwor-a-glorious-epoch-album-majesty-and-decay-wykonawca-immolation-rok-2010-dzi) z albumu Majesty and Decay /* @LondoMollari

[Nile - Annihilation of the Wicked](https://www.hejto.pl/wpis/utwor-annihilation-of-the-wicked-album-annihilation-of-the-wicked-wykonawca-nile) z albumu Annihilation of the Wicked /* @saradonin_redux

*

Gruba ryba2piorunów

1. In Flames

2. Death

3. Immolation

4. Dethklok bo mnie rozbawił XD

No i dalej nie lubię deathu.

Gruba ryba2piorunów

@LeniwaPanda

1. Death - Crystal Mountain
2. Nike - Annihilation of the wicked
3. Children of bodom - everytime i die
4. In flames - morphing into prima

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Sztafeta

123piorunów

22 652,13 + 112,54 = 22 764,67

Piątkowy start w Ultramaratonie na dystansie 160 km. Start w piątek o 10.00 na Starym Rynku w Pucku, meta w Gdyni przy Stadionie Rugby.

Niestety nie udało się ukończyć biegu, na ~112 km podjąłem decyzję o zejściu z trasy.

Przy opisie biegu podzielę trasę na segmenty między punktami odżywczymi:

SEGMENT 1 (start – punkt 1, 25 km trasy)

Tak jak wspomniałem wcześniej, bieg zaczął się w dzień o 10 rano. Już wtedy było gorąco jak cholera. Ruszyłem zdecydowanie za szybko: okolice 5:30/km w taką pogodę skutecznie wbijało mnie już w strefę 3 tętna. Miejscami wpadałem nawet w próg… Przez pierwsze 17 kilometrów biegłem poniżej 6:00/km co było bardzo dużym błędem z perspektywy czasu. Dopiero na 18 kilometrze stwierdziłem że długo tak nie pociągnę, było za gorąco a dzień dopiero się zaczynał.. Dopiero wtedy zwolniłem znacząco, tętno jednak nie chciało spadać w dół.

SEGMENT 2 (punkt 1, 25 km trasy – punkt 2, 51 km)

Dalszy ciąg biegu w totalnej lampie. Tutaj już biegłem o wiele spokojniej, przez większość trasy leciałem samemu. Około 40 km zacząłem odczuwać pierwszy kryzys, zaczynało mi lekko łamać mięśnie w nogach. Nie panikowałem, dbałem o nawodnienie i przyjmowanie pokarmu na trasie. Dobiegłem do punktu odżywczego na 50 km – tam postawił mnie na nogi wspaniały, przesolony, rosół. Najlepszy rosół jaki jadłem w swoim życiu XD.

SEGMENT 3 (punkt 2, 51 km – punkt 3, 73 km PRZEPAK)

Dalsza część biegania, przechodziłem tu już często w bieg przeplatany marszem. Gorąco było co raz bardziej odczuwalne i doskwierała mi za mała ilość wody ze sobą na trasie (1,5L to było za mało na +-25km). Odczuwałem już dosyć mocno zmęczenie mięśni nóg. W tym segmencie trasy spotkałem się z Patrycją Bereznowską, z którą biegłem wspólnie przez jakiś lekko ponad kilometr. Poplotkowaliśmy sobie, wymieniliśmy się swoimi spostrzeżeniami dotyczącymi trasy. Bardzo fajne spotkanie :D

SEGMENT 4 (punkt 3, 73 km PRZEPAK – punkt 4, 98 km)

Przepak na 73 km był zbawieniem. Miałem przygotowane tam ubrania na zmianę. Umyłem sobie stopy, zmieniłem skarpetki i koszulkę. Podjadłem sporo (kabanosy, ser, arbuz, paluszki). Wziąłem także z przepaku swoje kijki. Do tej pory na każdym z przepaków słyszałem, że wyglądam bardzo dobrze jak na przebyty dystans. Tak samo było i tutaj. Nie było po mnie widać zmęczenia, miałem jasny umysł, myślałem czysto i logicznie. Miałem dobry humor. Po wyruszeniu z punktu czułem się jak nowo narodzony – biegłem pracując jednocześnie kijkami. Odczuwałem nowe siły. Na tym odcinku powitała mnie także noc. Samotny bieg w lesie jest bardzo klimatyczny, lubię to. Sił wystarczyło jednak do okolic 92 kilometra. Tutaj zaczął się największy jak dotąd kryzys – jakakolwiek praca nóg sprawiała już ból. Ciężko było chodzić i podbiegać. Walczyłem, byle tylko dotrwać do następnego punktu odżywczego.

SEGMENT 5 (punkt 4, 98 km – zejście z trasy ~112 km)

Na czwartym punkcie odżywczym spędziłem dużo czasu, chyba coś około 25 minut. Miałem nadzieję, że jak konkretnie sobie podjem i odpocznę to odzyskam trochę sił. Niestety pobyt na punkcie nie był w stanie już mnie postawić na nogi. Odcinek od 98 do 112 km był bardzo męczący. To było już bardzo powolne chodzenie, czasami musiałem siadać na ziemi bo poza nogami bolały mnie już plecy. Potłuczone palce u stóp co raz bardziej dawały się we znaki. Brak snu dawał mi się również we znaki, zdarzyło mi się kilka przewidzeń – widziałem sylwetki ludzi między drzewami, wydawało mi się że widzę fotografów czających się w krzakach w nocy xd. Zdjęcie plecaka z pleców było nie lada wyzwaniem, wymiana baterii w czołówce zajęła mi chyba z 5 minut… W tym momencie byłem świadomy już tego, że jestem zmęczony fizycznie i psychicznie. A dodatkowo ciało odmawiało mi posłuszeństwa – zdarzały mi się kilometry, które pokonywałem w ~17 minut. Po kilku takich kilometrach podjąłem decyzję o zejściu z trasy. Miałem o tyle szczęście, że byłem jakieś 2 kilometry od cywilizacji. W przeciwnym wypadku musiałbym dojść do następnego punktu odżywczego, do którego miałem jeszcze 8 kilometrów. Na to, jak się wtedy czułem, było to po prostu niemożliwe.

Moje przemyślenia po biegu:

- za szybko zacząłem, pierwsze 3h to był bieg w Z3/Z4. Jeśli miałbym biec ponownie to biegłbym zdecydowanie wolniej (najpewniej po prostu pod tętno, tak aby być w Z1/Z2)

- żołądek współpracował ze mną wyśmienicie, podczas biegu mogłem jeść wszystko. Na trasie jadłem co 30 minut (żele / żelki jeśli czułem że potrzebuję objętości w żołądku),

- dla biegu w temperaturze ~30 st. C, 2L wody to minimum (dla 25 km odcinka),

- moje ukochane buty trailowe HOKA Speedgoat 5 nie są odpowiednie pod długie dystanse (100 km i więcej). Zauważyłem, że są one odpowiednie do szybkiego biegania w trailu, ale na krótszych dystansach. Im dalej tym gorzej (bardzo obijają mi palce). Przy krótszych biegach ultra nie miałem tego problemu.

- mimo DNF, jestem zadowolony z tego że wziąłem udział w biegu i mimo trudnych warunków i błędów jakie popełniłem byłem w stanie dociągnąć do 112 km.

Chciałbym również bardzo Wam wszystkim podziękować za doping podczas zawodów! Jesteście w pytę!

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

GURU1piorunów

@scorp masz już za sobą ukończony Maraton 100km?

Osobistość2piorunów

@scorp szacun Panie za takie bieganie!

mimo DNF, jestem zadowolony z tego że wziąłem udział w biegu i mimo trudnych warunków i błędów jakie popełniłem byłem w stanie dociągnąć do 112 km.

O właśnie to, patrząc na warunki pogodowe, które były to dokonałeś rzeczy naprawdę wielkiej. Szacun!

Pokaż więcej komentarzy (39)

Lider

w Sztafeta

58piorunów

22 541,82 + 15,00 = 22 556,82

Nie wyspałem się. Budziłem się z gorąca i bo żona się kręciła i pies też się kręcił. Byłem nie do życia i chciałem odpuścić dzisiejsze bieganie.

Przypomniałem sobie wtedy co w ten weekend i w jakich warunkach zrobili @scorp i @trypsyna . Pomyślałem, że skoro oni dali radę, to ja też dam i zrobię swoje! I choć na dużo mniejszą skalę, to dołączę do tych wariatów biegających pomimo gorąca i nie wyspania.

Dziękuję za inspirację.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Gruba ryba9piorunów

@splash545 Świetna robota, elegancko! Tylko proszę się porządnie nawodnić! :grinning:

GURU4piorunów

Ale efekt motyla poszedł. Było warto w takim razie zrobić setkę. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Miło nam bardzo!

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Dyskusje

71piorunów

troche

izery ultra trail 50km 1200m wzniesien , 07:08:55, miejsce w open 130/406 , w skrocie: ja pi⁎⁎⁎⁎le ale goraco

od poczatku

przyjechalem w piatek odrazu ruszylem po odbior pakietu + sprawdzanie wyposazenia obowiazkowego(trzeba bylo miec kurtke przeciwdeszczowa xD) pozniej spacerek po swieradowej(calkiem ladne miasto) i spotkaalem evil ciastka ale ze nie chcialem meczyc nozek to poszedlem na ladowanie wegli final stage (bajgle z nutela)

dzisiaj pobudka 6 sniadanko kawka i pomaszerowalem na start(jako ze szedlem z przypietym pakietem to nawet kilka osob mi zyczylo powodzenia, milo)

start 8:00(w ostatnim momencie przeniesli z 9:00),

kazdy pnkt odzywczy to bylo schlodzenie przy pomocy gabki + uzupelnianie softflaskow

i co jakis czas zatrzymywanie sie przy strumyku zeby zmoczyc chuste na glowe

a konkretniej to :

1 odcinek

dluzsze podejscie wiec nawet sie zbytnio nie rzucalem na bieganko tylko spokojny powerhiking hehe

zlapalem jakies ciastka

2 odcinek

jakies 12km gdzie wiekszosc to bylo w dol wiec ladnie pobiegalem

przez caly odcinek humor gituwa zero zmeczenia, troche podjadlem kabanosow ciastek arbuzow i izo

3 odcinek

jakies 11km ale juz slonce zaczelo mocno grzac i pod koniec juz tracilem sily dodatkowo cos mi bylo niedobrze od zeli

ale jeszcze dzielnie walczylem i jakos sie doturlalem do punktu odzywczego i podjadlem zupki i przez chytrosc wypilem za duzo kolki i od tego momentu ciagle mi bylo niedobrze i juz mi sie odechcialo biegac

4 odcinek

jakies 10km i probowalem sie jakos zmusic do biegania chociaz kilkuset metrow ale juz calekiem mi psycha siadla, pomagalo jak ktos biegl obok i probowalem trzymac tempo :see_no_evil: powtorzylem blad z kolka na punkcie odzywzym i bylo tylko gorzej 😛

5 odcinek

glownie zbiegi, duzo asfaltu i jeszcze troche mnie motywowalo zeby zejsc sub7h ale sie nie udalo 😛

dotarlem na mete, polezalem troche na traawie, zjadlem sekacza,zupke, nalesniki i poszedlem na nocleg

wzialem prysznic i leze w lozku do teraz i jest mi jednoczesnie goraco i zimno jestem przetyrany przeokrutnie i nie wiem czy to kiedys powtorze :grinning:

juz wczesniej sie troche atencjonowalem ze biegne takze dzieki wszystkim za mile slowa

Gruba ryba3piorunów

kurde, czemu zawsze jak ktoś mi wjeżdża na ambicje to musi to być wasza trójka?!


@Trypsyna @scorp @BoguslawLecina

jesteście pozytywne wariaty! szanuje w opór!

Gruba ryba2piorunów

@BoguslawLecina Ogromne gratulacje! W taką pogodę ten dystans się liczy podwójnie 😁

Pokaż więcej komentarzy (28)

GURU

w Hydepark

90piorunów

Nasz kolega @scorp niestety poległ na 110km.

Nie wiem dlaczego, informuję. Więcej informacji po 16.

GURU25piorunów

@Ragnarokk właśnie się przebudziłem i sprawdzam GPS a tu smuteczek bo @scorp niestety juz nie biegnie:white_frowning_face:. Za to jego towarzyszka życiową daje radę także można się jeszcze dwie godziny zdrzemnąć 😁.

Pokaż więcej komentarzy (19)

GURU

w Hydepark

43piorunów

@Trypsyna wyruszyła, tracker włączyła to można śledzić jak się wie jak wystalkować 😛

Śmieszne jest to, żę de facto nie jest wykluczone, że wpadnie na trasie na @scorp , bo trasy częściowo biegną jednym śladem. Kolega zaś dziarsko porusza się za punktem kontrolnym, połowa trasy już za nim :smiley:

A teraz przed nimi wyjątkowo krótka noc :smiley:

Obie trasy na raz: https://poltrax.live/f/ultra-way

Gruba ryba0piorunów

@Ragnarokk jak dobrze widzę to @scorp 8? super :smiley:

Gruba ryba0piorunów

@scorp @Trypsyna napierdalać tam, trzymam kciuki :smiley: że wam się chce świrusy. Prawidłowo.

Pokaż więcej komentarzy (19)

Gruba ryba

w Hydepark

77piorunów

Ostatni posiłek dziś przed jutrzejszym, porannym startem w ultra. Zaraz trzeba uderzać w spanko.

Kanapki z dżemem, bananem i łososiem.

GURU12piorunów

Murzyn złapał złotą rybkę i rybka powiedziała, że może spełnić jego jedno życzenie no i Murzyn myśli i w końcu mówi:

- Chciałbym przez chociaż jeden dzień być kwiatkiem

Więc rybka wzięła nóż odcięła mu k*tasa - Na to wkurzony Murzyn:

- Coś ty mi zrobiła? Miałem być kwiatem!

- No i jesteś "czarny bez"

Pokaż więcej komentarzy (14)