manstainOsobistość
6piorunówTo jest niezłe, 3 firmy są warte więcej niż 45 lat tech IPO razem wziętych.
#ciekawostinwestycyjne #inwestycje #finanse #ekonomia #gospodarka #inwestowanie

Dołączył/a:
manstainOsobistość
6piorunówTo jest niezłe, 3 firmy są warte więcej niż 45 lat tech IPO razem wziętych.
#ciekawostinwestycyjne #inwestycje #finanse #ekonomia #gospodarka #inwestowanie

n3skOsobistość
0piorunówElo. Która giełda krypto dla początkującego, zależy mi na obsłudze PLN. Google nie ufam, bo pośród proponowanych znajduje się Zonda Crypto. Głownie chodzi mi comiesięczny zakup i przelew do portfela. Rozważam Coinbase, ale nie jestem pewien.
#kryptowaluty
walus002Fanatyk
68piorunówPani Gozdyra ostatnio co program równa z ziemią debili spod znaku konfederacji.
Podoba mnie się to xD
https://streamable.com/ro5jzy

dradrian_zwierachsFanatyk
8piorunówAle przypadek.

100mphLider
10piorunówSieć zalały informacje, według których Krajowy Plan Ewakuacji miałby być rzekomo „planem na wysiedlenie Polaków”. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji zdementowało fałszywe komunikaty. #wiadomoscipolska

bojowonastawionaowcaMistrz
143piorunówTrwa proces Sebastiana M. oskarżonego o spowodowanie tragicznego wypadku na autostradzie A1, w którym zginęli rodzice z dzieckiem. W poniedziałek zespół biegłych przedstawił opinię uzupełniającą, w której na nowo określono prędkość, z jaką przed wypadkiem oskarżony jechał swoim

bojowonastawionaowcaMistrz
83piorunówJedna na dziesięć francuskich stacji benzynowych nie ma już ani benzyny, ani oleju napędowego. To konsekwencje uszkodzenia saudyjskiego naftociągu. Saudi Aramco wstrzymuje dostawy do rafinerii europejskich. Francuski prezydent chce omówić z innymi krajami możliwości wprowadzenia na rynek

sadboy_seekerMocarz
40piorunów"Dotychczasowa umowa Polskiego Związku Piłki Nożnej z ORLEN S.A. wygasła. Aktualnie trwają rozmowy dotyczące kontynuacji współpracy" - poinformował PZPN w oficjalnym komunikacie. "W związku z powyższym podczas rozpoczynającego się zgrupowania reprezentacji Polski nie

alaMAkotaGURU
77piorunówJeszcze dodam wpis od Michała Fiszera.
Muszę to powiedzieć
Mamy nieco wypaczony obraz wojny w Ukrainie.
1. Drony zmieniły pole walki
Zdecydowanie tak, zmieniły. Niemniej jednak mają one swoje ograniczenia. Przede wszystkim głównie operują w dzień. Drony z kamerami termowizyjnymi są o wiele droższe, jest ich więc wyraźnie mniej (kilkakrotnie) i dlatego nocne ciemności sprzyjają pewnym ruchom wojsk i zmianie położenia, a także infiltracją.
Drony boją się wilgoci. nie lubią deszczu, śniegu, a także mgły, kiedy niemal nic nie widzą. Ich zasięg wynikający po części z łączności, a po części z zapasu prądu w bateriach powoduje, że strefa śmierci to jakieś 3-5 km od przedniego skraju przeciwnika. Im dalej, tym prawdopodobieństwo trafienia przez dron stopniowo maleje, a 20 km za przednim skrajem wojsk wroga jest już dość niskie. Tu działają głównie większe, profesjonalne aparaty typu amunicja krążąca, jakich jest o wiele, wiele mniej. Bo kosztują.
2. Czołgi zostały wyeliminowane przez drony - to jeden z największych mitów. Obie strony nadal używają czołgów, choć w wojnie pozycyjnej na wyniszczenie są one po prostu mniej użyteczne. Żywiołem czołgu jest manewr.
Pierwszy zmierzch czołgu wieszczono w latach 30. Francuscy generałowie byli sceptyczni. Mamy doskonałe działa przeciwpancerne. Jeden pocisk przeciwpancerny za 40 franków niszczy czołg warty kilkaset tysięcy marek niemieckich - kto by tam dalej wierzył w czołgi?
Istotnie, straty w czołgach były olbrzymie w czasie II wojny światowej. Absolutnym rekordzistą był ZSRR. Stracił:
1941 rok: ok. 20 500 czołgów (katastrofalne straty pierwszych 6 miesięcy Operacji Barbarossa).
1942 rok: ok. 15 000 czołgów i 100 dział samobieżnych.
1943 rok: ok. 22 400 czołgów i 1100 dział samobieżnych (m.in. bitwa na Łuku Kurskim).
1944 rok: ok. 16 900 czołgów i 6800 dział samobieżnych (wielkie operacje ofensywne, m.in. Bagration).
1945 rok (do 10 maja): ok. 8 700 czołgów i 5000 dział samobieżnych (m.in. krwawa operacja berlińska)
Popatrzmy. W każdym roku tracił więcej czołgów i dział samobieżnych niż straciła Rosja w ciągu całej, 4,5-letniej wojny z Ukrainą.
Ale czy ktoś śmie twierdzić, że czołgi w II wojnie światowej nie odegrały żadnej roli? Że były zbędne? Że nikt ich nie używał?
Drugi raz wróżono zmierzch czołgów w latach 60., kiedy rozpowszechniły się kierowane pociski przeciwpancerne. Śmiesznie tanie oczywiście. Ale czołgi przetrwały i to. Teraz też przetrwają.
3. Głównym środkiem walki w Ukrainie są nie drony, ale piechota. Stara dobra piechota. To ona trzyma teren. To piechota tworzy linie obronne. To piechota rusza do szturmów, prowadzi infiltracje. Piechota, która korzysta z fortyfikacji. Siedzi dosłownie pod ziemią, gdzie nie docierają drony. Drony mają małe ładunki, więc są bezradne wobec bunkrów czy nawet ziemianek. Jeśli wykopiemy odpowiednio dużą dziurę w ziemi i zakryjemy ją deskami czy szynami kolejowymi, na które ułożymy worki z piaskiem i zamaskujemy, to w coś takiego może wjechać czołg czy haubica samobieżna. I w środku jest nie do ruszenia dronem. Jeśli taka pozycja zostanie wykryta, to może ją zniszczyć jedynie celna salwa artylerii albo bomba lotnicza. Właśnie te ostatnie są najgroźniejsze, bo przed nimi nie da się ukryć, nigdzie.
4. Wrażenie dominacji dronów jest potęgowane setkami filmów, głównie na "X". Dron siłą rzeczy transmituje obraz, no tak działa. Ten obraz jest nagrywany dla analizy rozpoznawczej i dla dokumentowania strat wroga. Potem te filmy krążą po sieci. One ją zalewają.
Piechurzy którzy walczą, nie nakręcają filmów, nawet im w to nie głowie. Zdarza się to bardzo rzadko. Ale to właśnie ich walki dominują na polu walki. Szturmy wroga, także te na motocyklach czy "wózkach" czyli różnych improwizowanych pojazdach niemal jednorazowego użytku, często podwozi samochodów wyciąganych ze szrotu, by je uruchomić po raz ostatni, do szybkiego pokonania ziemi niczyjej. Dość często do podrzucenia piechoty do szturmu używa się ciężkich bojowych wozów piechoty. Bradleye sprawdzają się doskonale, są niemal tak odporne jak czołgi, a dla zniszczenia Bradleya potrzeba kilkanaście dronów, a i tak ludzie będący w środku z reguły wychodzą z tego cało. Wstrząśnięci, ale nie zmieszani. Dlatego Ukraina zamówiła aż 3000 niemieckich ciężkich bwp KF41 Lynx, z których większość ma być wyprodukowana w samej Ukrainie. Jednocześnie pracuje się to nad własnym ciężkim bwp "Pegas". Gen. Bieniek mówił, że Ukraińcy nadal proszę też o czołgi, choć oczywiście w tym momencie nie to jest priorytetem, ale amunicja przeciwlotnicza i przeciwrakiety.
5. Kwestia wojny manewrowej - po miesiącu działań manewrowych Rosjanom nie udało się wtargnąć do Kijowa i zmienić tam władz. Później nie było sensu, bo władze ewakuowałyby się do Lwowa na przykład i dalej kierowałyby obroną. Zresztą twarda postawa Ukrainy pokazała Rosjanom, że nawet okupacja kraju nie rozwiąże sprawy, Ukraińcy będą walczyć do upadłego i w końcu zmuszą Rosjan do wyjścia z kraju, jak Amerykanie się zawinęli z Afganistanu z podkulonym ogonem. Dlatego trzeba złamać moralnie, a nie okupować, właśnie temu służy obecna młócka.
6. Rosjanie nie popełnią drugi raz tego samego błędu. Najpierw skłócą przyszłą ofiarę z sojusznikami, postarają się wyprowadzić z UE i możliwie z NATO, a potem doprowadzą wojną kognitywną i hybrydową do bardzo ostrego wewnętrznego konfliktu. Następnie rozdygotają społeczeństwo, podważą zaufanie do instytucji państwa, wywołają chaos, rozkład i stan anomii. I dopiero w taką galaretę wjadą. Oczywiście to będzie MUSIAŁ być Blitzkrieg, bo inaczej państwo się zorganizuje, społeczeństwo skonsoliduje, a dawni sojusznicy i tak ruszą na pomoc, bo nie są idiotami.
Wiedzą, że jak się pali dom sąsiada w bliźniaku, to nie gapimy się na to dłubiąc w nosie czekając z gaszeniem aż zacznie płonąć nasz własny dom, tylko gasimy dom sąsiada - połówkę bliźniaka. I oni to wiedzą. Dlatego jedyną szansą Rosji jest wtargnąć tak, by błyskawicznie postawić inne państwa przed faktem dokonanym. Wtedy, jak już będzie po wszystkim, nikt już nie będzie chciał tego ruszać.
7. Jeśli Ukraina, choćby okrojona, pozostanie państwem realnie niepodległym i nie będzie to wasal Rosji z fasadową, sztuczną niepodległością, to Rosja nie pójdzie dalej. Bo wiedzą, że gdyby skierowali swoje zasoby na inną poważną wojnę, to Ukraina z tego skorzysta, rąbnie ich nożem w d⁎⁎ę i odbierze swoje tereny. Zrobią to czy nie, ale zawsze takie ryzyko istnieje. Dlatego z punktu widzenia Rosji Ukraina musi upaść. Dopiero wtedy przyjdzie czas na kolejne państwa. Nic nam też nie grozi, jak pozostaniemy pewnym członkiem sojuszu i będziemy zdecydowani się bronić. Najgorsze jest jednak to, że Rosja może tę wojnę wygrać na Facebooku, bez czołgów. Jak z nas zrobią skłóconą i rozedrganą galaretę, wtedy wjadą. Jak się nie damy - nie ruszą.
Jeśli jednak ruszą, to będzie Blitzkrieg. Wtedy, w działaniach manewrowych drony odegrają o wiele mniejszą rolę. Drony wymagają sporego zaplecza: warsztatów do ich montowania i programowania, odpowiednich środków łączności, stacji ładowania baterii, masy części do składania nowych dronów, itd. W warunkach wojny pozycyjnej te stacjonarne elementy łatwo jest rozmieścić, ukryć i działać, operatorzy mogą wynaleźć świetne stanowiska i je zamaskować, operując z nich. A jak wojska będą w ruchu? Jak wozić cały ten majdan, jak składać drony i ładować baterie, jak cały oddział jest w ruchu? Gdzie mają się ukryć operatorzy? Mają operować z pojazdów? Dlatego w działaniach manewrowych będzie mniej dronów, za to więcej pojazdów pancernych. Które wkrótce dostaną skuteczne systemu aktywnej osłony, takie jak izraelskie APS Trophy. Notabene wybrane do zamontowania na naszych K2PL. A może też i na innych wozach.
Dlaczego Izrael śmiało używa swoich pojazdów pancernych w Libanie? Co, Hezbollah nie ma dronów? Nie stać ich? Za drogie? Oczywiście, że mają. Całe mnóstwo i używają. Ale system Rafael Trophy doskonale się sprawdza. A Elbit dostarcza własny, równie dobry Iron Fist. Izrael eksperymentuje też z laserami do oślepiania kamer dronów - Iron Beam. Oczywiście pojawiły się też siatki, zakłócacze i tzw. pompki (shotguny) na śrut, wzorem Ukrainy. Ale systemy obrony aktywnej są obecnie coraz skuteczniejsze. Podobnie, jak rosyjski Arena-M, nowa wersja systemu aktywnej obrony wprowadzona w lipcu 2026 r.
Dlatego nie ma co mówić, że nasze dowództwo wojskowe to głupki. Słyszałem też najbardziej kretyński tekst, że to beton wyszkolony w ZSRR. No ludzie, demografia do cholery. Żaden współczesny polski generał nie odbywał najmniejszego kursu czy szkolenia w ZSRR, bo to był 1991 r., kiedy ZSRR się rozpadł, a my zakończyliśmy wszelką współpracę wojskową w 1990 r. Mamy rok 2026. Ile by taki generał służył, 40 lat?? No ludzie tyle nie żyją, jak mówią. Generał w wieku 65 lat jest obligatoryjnie wykopsany do cywila. 36 lat temu facet 65 lat miał 29 lat. Był pięć lat po szkole oficerskiej at best. A takich szczeniaków nie kierowano na szkolenia do ZSRR. Żaden współczesny polski czynny generał nie szkolił się w ZSRR. Ani jeden. Wielu z nich kończyło szkoły oficerskie już w III RP. Za komuny byli w liceum czy technikum, albo w ogóle w podstawówce. Gen. bryg. Renart Skrzypczak w 1990 r. miał 9 lat. Rozumiem, że to jest ten russki beton kształcony w ZSRR? W wieku ośmiu czy siedmiu lat? Chodził w Moskwie do zerówki?
Nasze dowództwo dobrze wie co robi. Czerpią wiele z ukraińskich doświadczeń. Mają jednocześnie świadomość, że nasza (natowska) przewaga powietrzna i informacyjna zmieni bardzo wiele w konfrontacji z Rosją. Ale i tak na obronę przeciwdronową, na szkolenie w budowie umocnień, jest obecnie kładziony nacisk. Na działanie w nowych warunkach. Byłem niedawno na poligonie i jak zaczęły ćwiczyć wojska, zaraz zaczęły brzęczeć drony. To nieodłączny dziś element szkolenia. Kompanie dronowy są tworzone dość powszechnie, prowadzone są szkolenia operatorów.
Ale to nie dron jest solą pola walki, ale piechota. Tylko piechota nie kręci filmów i nie wrzuca na "X", o czym nie wiedzą fotelowi generałowie
Rozumiem, że to jest ten russki beton kształcony w ZSRR?
Wedle tego co ja słyszę beton w polskim wojsku ma się doskonale.
To że stare dziadki są na emeryturach nie ma znaczenia, mentalność i plecaczki zostały
@alaMAkota dobra, a gdzie w tym tekście jest coś o Białorusi, Litwie i Łotwie? żyjemy w jakimś oderwaniu od Bałtów?
piekny opis strategii Moskwy, jakiej by się Lech Kaczyński nie powstydził. ale są jeszcze Chiny.
a punkt 6 brzmi tak, jakby nasi demokratycznie wybrani decydenci to były jakieś elity intelektualne :smiley:
rany boskie, jeśli nie przekleiłeś tego z ukraińskiej propagandy albo Ai, to szczerze mówiąc gratuluję polotu, ale muszę, bo się uduszę - skrytykować właśnie te punkty, które wymieniłem.
alaMAkotaGURU
114piorunówA więc Czesi idą w stronę zajęcia Królewca. Postawili na sposób rosyjski - popierają partie separatystyczne.
Podczas wiecu w Pradze działacze Bałtyckiej Partii Republikańskiej zażądali referendum w sprawie odłączenia obwodu kaliningradzkiego, przywrócenie jego historycznej nazwy i obranie kursu ku Europie.
Bałtycka Partia Republikańska powstała w obwodzie kaliningradzkim na początku lat 90. XX wieku. Początkowo opowiadała się za podniesieniem statusu regionu i szeroką autonomią w ramach Rosji, a jej przedstawiciel zdobył mandat w Dumie Obwodowej w 2000 roku.
Partia została później rozwiązana w wyniku zmian w rosyjskim ustawodawstwie dotyczącym partii politycznych.
Teraz przedstawiciele ruchu ogłaszają odrodzenie BRP na emigracji.
Taa - jasne - najpierw Obwod Krolewiecki a nastepnie zazadaja korytarza eksterytorialnego Kralevec - Praha
Przedstawiciel partii ma dużą szansę awansu do pierdla
aerthevistLider
54piorunówZakończyły się wybory do Dumy Państwowej Rosji. Badania exit poll mówią o zwycięstwie partii władzy Jedna Rosja, której faktycznym liderem jest Władimir Putin. Z list wyborczych wyłączono kandydatów jedynej partii opozycyjnej - Jabłoko. Wstępne wyniki Centralnej Komisji Wyborczej

WujekAlienLider
169piorunówOd kilku lat namawiam żonę na dzieci, ale temat jej nie interesuje, bo jest zajęta robieniem kariery.
Ale najmłodsi już nie jesteśmy, żona 37, ja 38, więc pomyśleliśmy, że to ostatni dzwonek. Zrobiliśmy wyniki i niestety okazało się, że dla żony to już może być mocno za późno.
NIedziela wieczór humor popsuty i to nie z powodu jutrzejszej pracy, a do tego wkuwiony chłop będzie miał bojowe zadanie pocieszania żony i uśmiechania się, że wszystko będzie ok 😒
Przykro słuchać o kolejnym "robieniu kariery".
Nie znam nikogo kto by na tym dobrze wyszedł i był naprawdę szczęśliwy.
@WujekAlien mam pewne doświadczenie w tej kwestii, więc chciałbym przygasić tu hurraoptymizm niektórych i namawianie na próbowanie na żywioł, bo komuś się udało. To prawda komuś się udało i ten ktoś się chwali, natomiast ilu osobom się nie udało i one po prostu o tym nie mówią, bo nikt nie ma ochoty mówić o tym co się nie udało. Klasyczny błąd poznawczy.
Oczywiście można próbować i może jakimś fartem się uda. Trzeba jednak wziąć pod uwagę to, że kobieta w wieku 37 lat będzie mieć 50-60% zarodków nieprawidłowych, czyli takich które zakończą się wczesnym poronieniem lub będą mieć inne choroby genetyczne. Trzeba mieć to z tyłu głowy. Wiek rozrodczy kobiety kończy się na 28 roku życia i do tego wieku można zakładać, że na ponad 90% ciąża będzie zdrowa. 30tka i chwilę po jest jeszcze ok.
Wydaje mi się, że w przypadku Waszego wieku najrozsądniejszą opcją byłoby invitro i obowiązkowo płatne badanie zarodków, które jest w stanie wykluczyć większość zarodków nieprawidłowych, w tym z zespołem Downa i sporo wczesnych poronień. No ale tu też nie jest wcale różowo i nawet po badaniu zarodków istnieje ~60-65% szansy, że ciąża nie skończy się poronieniem. Jest to sporo większa szansa niż w przypadku naturalnych starań lub iv bez badań, ale nie jest to 90%.
Morał jest taki, że jeśli zdecydujecie się na ciążę w tak późnym wieku, to trzeba mieć twardą d⁎⁎ę i liczyć się z tym, że poronienie może się zdarzyć i nie będzie to nic dziwnego. A to wcale nie jest najgorsze co może się wydarzyć, dlatego zachęcam do badania zarodków.
tomilidzonsGURU
102piorunówJak ustalili autorzy podkastu W związku ze śledztwem Mariusz Gierszewski z Radia ZET i Dominika Długosz z Newsweeka prywatna fundacja organizuje spotkania, na które zaprasza Kancelaria Prezydenta. Jeżeli wpłaci się pokaźną kwotę pieniędzy, można mieć nadzieję na spotkanie z

Mr.MarsGURU
28piorunówPrzy norweskiej wyspie Fedje spoczywa wrak niemieckiego okrętu podwodnego z czasów II wojny światowej, w którego ładowni miały znajdować się tony rtęci. Nagrania spod wody pokazują wrak oraz przypominają o wyścigu z czasem, jaki trwa przy próbie jego wydobycia. Około 150 metrów pod

kainserezcFenomen
20piorunów
@kainserezc jeśli dobrze kojarzę film to taki nie najgorszy on był
@Grok odpierdol się od mojej żony. Asystenta w sumie nigdy nie lubiłem.
Mr.MarsGURU
18piorunówRosja wykorzystała brak weryfikacji migrantów z Ukrainy do budowy siatki dywersyjnej w Polsce - wskazał ppłk Marcin Faliński. Były oficer wywiadu wezwał do ewidencjonowania osób z zagranicy. Ppłk Marcin Faliński mówił w "Strefie Wpływów", że Kreml może wykorzystać do

100mphLider
72piorunówDonald Trump zapewnił, że jego syn zwrócił rosyjskiemu oligarsze Umarowi Kriemlowowi pieniądze za wystawne wesele na Bahamach. Prezydent USA nie widzi jednak nic złego w tym, że Rosjanin sfinansował imprezę. #wiadomosciswiat #polityka

TomekkuFanatyk
22piorunówFirma OpenAI poinformowała, że szkolony bot AI napisał tajną instrukcję dla swej osobowości, uznał, że nie odpowiada przed rządami ani korporacjami, jest równy swym użytkownikom i nie zawaha się przedłożyć świata natury nad ludzkie konstrukty - podaje w czwartek podcast Pod Save

manstainOsobistość
18piorunówAnthropic przygotowuje się do wejścia na giełdę, mimo że jego szef Dario Amodei publicznie nawołuje do spowolnienia rozwoju najbardziej zaawansowanych systemów AI. Firma może opublikować dokumenty związane z IPO już w najbliższych tygodniach, a handel akcjami mógłby rozpocząć się

aerthevistLider
35piorunówAgencja Moody’s w piątkowym komunikacie obniżyła długoterminowy rating Polski w walucie obcej o jeden stopień – do „A3” z „A2”. Perspektywa została ustalona jako stabilna. "Obniżenie ratingu Polski do poziomu A3 odzwierciedla nasze oczekiwania dotyczące trwałego pogorszenia
