Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zwiazki

Fanatyk

w Hydepark

12piorunów

Oho, dziś mi się śniła pierwsza sympatia. Tylko takim urywkiem, mijała mnie na ulicy, chwilę pogadaliśmy. Pochwaliła się zaręczynami. Wpisałem ją na fb i rzeczywiście, wyszła za mąż. Ciekawy ten mój mózg, dopóki o niej dziś nie śniłem, to o niej nie myślałem od bardzo dawna, nawet mi nigdzie nie mignęła, żebym mógł wiedzieć, że jest po ślubie. Właściwie to się tym zdziwiłem. Zdziwienie przeszło, gdy sobie przypomniałem, ile mamy lat.

Muszę przyznać, że jest ona dla mnie pewnego rodzaju wzorem. Otóż była (i pewnie jest) normalna. Później mnie ciągnęło do mniej stabilnych.

Jak widać ludzie dzielą się na dwa rodzaje - normalni, którzy sobie normalnie życie układają już w tym czasie. I ci drudzy. Patrząc na tindera to ciężko powiedzieć, których jest więcej. Trochę mnie uderza, że jestem w drugiej grupie. Nie mówię, że są gorsi, ale jak widać są gorsi w relacjach albo mają pecha. Frustrujące trochę. Dobrze, że przynajmniej mam okazję to poprawić.

GURU6piorunów

Ehh nagorzej jak ci sie sni ze jestes szczesliwy a potem budzik weryfikoje

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Zwiazki/randkowanie

3piorunów

Wczoraj napisałem do 3 fajnych profili dziewczyn(jedna bardzo atrakcyjna fizycznie), oraz 30+ lat i poza jedną z autyzmem żadna nie odpowiedziała. Ta z autyzmem na drugą wiadomość już nie.

Czasem coś wpadnie chyba po to bym konta nie usunął.

Tylko z jedną piszę i w załączniku jak wygląda dialog. Z inną próbowałem zarzucić cytatem z kapitana bomby i nie skumała.

Na boo się skończyły dziewczyny w promieniu 70km od Łodzi. Niby można ustawić cały kraj, ale gdy tak miałem to nic nie dało, chyba jak widzą, że ktoś daleko to nie chce im się.

Chyba muszę skasować portale randkowe bo nic mi to nie daje. Dało jedną koleżankę. Chociaż miałem się z nią dzisiaj zobaczyć i nie odpowiedziała od 2 dni czy ustalona godzina jej pasuje.

Gruba ryba3piorunów

Portale randkowe to niestety syf

Fanatyk2piorunów

@Dudleus jak płacze, to spytaj co się stało? Pociągnij temat i okaż wsparcie. Nawet, jak to obca laska, to warto dać czasami nawet obcemu człowiekowi trochę zainteresowania.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Heheszki

56piorunów

Fenomen0piorunów

Towarzystwo obsrane i wulgarne, jak zwykle ostatnio xD

Wyobraźcie sobie coś takiego, jak "preferencja". Może komuś jest tak wygodniej.

Wyobraźcie sobie dodatkowo, że na przykład ta ręka staje się użyteczna, kiedy rozmawia się na głośniku i nie ogranicza pola widzenia, więc jest to wygodniejsze jak robi się coś manualnie.

Fanatyk0piorunów

@Earl_Grey_Blue Ja tak czasem gadam przez telefon (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻

Pokaż więcej komentarzy (16)

Fenomen

w Zwiazki/randkowanie

2piorunów

4 miesiąc portali randkowcyh.

W skrócie: zdobyłem jedną koleżankę, trochę popisałem z dziewczynami z żadną nie udało się zobaczyć. Czasem się trafią profile zrobione w moim guście to nie odpiszą, załączam zdjęcie. Sprawdziłem w mediach społecznościowych, że dziewczyna, która mi się podoba ma partnera.

Przez to, że nie robię żadnych postępów w relacjach chce się poddać, myślę, że ograniczenie bodźców dobrze mi zrobi.
Może spróbuję wziąć udział w programie:"Chłopaki do wzięcia" 

Za dużo nerwów mnie to kosztuje, zbyt dużo zmiennych jest chcę się poddać, portale randkowe dają mi tylko frustrację i zbędny szum informacyjny na żywo jest jeszcze gorzej. Coraz rzadziej zaglądam bo nic się nie dzieje.

Przez ten miesiąc zdobyłem koleżankę/kolegę o czym w poście: [https://www.hejto.pl/wpis/mialem-randke-z-trans-dziewczyna-chlopakiem-jak-kto-woli-i-spoko-bylo-lepiej-niz
](https://www.hejto.pl/wpis/mialem-randke-z-trans-dziewczyna-chlopakiem-jak-kto-woli-i-spoko-bylo-lepiej-niz)W piątek się widzimy.

Teraz myślę, że jakbym miał mieć partnerkę to obowiązkowo trans. Miło mi było, że ktoś widział we mnie człowieka. Przez swój wygląd jestem odbierany przez kobiety jako nazista/incel a tak się czuję dobrze i nie chce zmieniać wyglądu na bardziej zrównoważony/różnorodny/ESG. 

W sumie tyle, ruchu żadnego nie ma, na boo z jedną trochę popisałem i chciałbym się zobaczyć. Z innymi to maks z 4 wiadomości.

Na Tinderze z jedną pisałem przed świętami, wstępnie się umówiliśmy by we wtorek po świętach zobaczyć i usunęła w wielką sobotę xd Trafił się profil słodkiej dziewczyny chcącej związku to napisałem a gdy później zajrzałem na aplikację to usunęła xd na boo też raz mi się trafiła podobna i zero odpowiedzi. Bardzo podobają mi się drobne śliczne dziewczyny chcące mieć rodzinę.

Jak na mnie sporo piszę z jedną tylko jest niepełnosprawna, czuję, że nie jestem odpowiednią osobą by dać wsparcie. Jest też irytująca bo kilka razy dziennie pyta "co porabiasz?". Ja prowadzę monotonne życie, nic się nie dzieje.

Skończyło mi się premium w tym czasie, które nic nie pomogło. Przed premium miałem 10 ukrytych polubień 8/10 od chłopaków 1 od grubej dziewczyny i 1 od ok dziewczyny, ale nie odpisała.

Na żywo:

Od niedawna mam Instagrama to wyszukałem dziewczynę, która bardzo mi się podoba(serce mocniej mi bije przy niej, próbuję czasem z nią pogadać w jej miejscu pracy) i okazało się, że od 6 lat ma partnera... Nie wiem jak to robię, że tylko zajęte mi się podobają. Cieszę się, że nie próbowałem się z nią umówić dopiero byłby przypał.

Na speed frendingu poznałem jedną dziewczynę to może będę mieć  znajomą. Planujemy się spotkać w piątek. Związku z nią raczej nie będzie w końcu było to do znajomych a nie związków inicjatywa, oraz za wysokie progi bo języki zna, pracuje w korpo.

Osobistość3piorunów

@Dudleus dlaczego wrzucasz wizerunki innych osób?

Pokaż więcej komentarzy (17)

Fenomen

w Hydepark

2piorunów

Przez ostatni rok sporo widywałem się z koleżanką, o której tu pisałem. Lękowo-unikowy styl, problemy z emocjami, mimo zainteresowania trauma przed zwiazkiem (ponad 2 lata singielka, nawet się z nikim nie umie spotykac. Tzn spotykać się może, ale bez bliskości i koneiczności "nazwania tego", bo to już budzi lęk przed odpowiedzialnością).

Kontakt zdecydowałem się ograniczyć do minimum. Jest on bardzo sporadyczny, na zasadzie raz na 2-3 tyg, z reguły kwestia przypadku.

No i taki przypadek wczoraj. Minelismy sie przypadkiem na mieście. Ja ze swoją ekipką, ona ze swoją. W jej ekipce jestem mój kolega, co jest od lat w jej towarzystwie, wiec zaraz piwko, fajeczka, pogadanka. No i k⁎⁎wa ta tu poodchodzi, gada do mnie cos, tu mi kładzie reke na bark (w ramach kondolencji, odsylam do poprzedniego posta), no ja nie lubie dotyku. Mam jedna przyjaciółkę i tam dotyku nie ma, lub jest to poklepanie po plecach lub szturniecie w bark co najwyżej.

Ogólnie rok nie potrafie sie z nikim spotykac, bo z nia mialem epizody spotykania się i przerw i jak juz sie w koncu odcialem, to i tak nie moge wyrzucic tego z glowy. Co mam robic?

Mi sie po prostu nawet nie chce bzykać innych bab, nie chce mi sie randkować. Tam zostało uzależnienie emocjonalne, bo osoba podobna do mnie z charakteru, z duzym zrozumieniem. Ogólnie rozmowy dwóch marzycieli, idealistów, ludzi lubiącuych se pofilzoofwać, za bardzo mnie to wkręciło.

No staliśmy razem tam ekipą i 2-3 papierosy musiałem spalić na miejsciu i ze 3 po tym jak odbiliśmy ekipkami w swoją stronę. Wystrzał hormonów po prostu. Żałuję, że ją poznałem, chociaż dalej dla mnie jest dobrą osobą.

Fanatyk

w Hydepark

14piorunów

Ja pi⁎⁎⁎⁎lę.
Śniło mi się, że byłem gdzieś w górach i jadę z kimś autem. Jadę se, mijamy jakieś auto, zerkam, a tam moja była i jej siostra i ktoś jeszcze. Ja zdziwko, jedziemy dalej.
Potem w jakimś ośrodku się nieuchronnie spotykamy. Podbija, rozmawiamy, potem się rozchodzimy. Ja z jakimś nieneutralnym odczucie w żołądku. Nie pamiętam już, czy na plus czy nie.

To już drugi raz w niedawnym czasie, jak mi się śni. Jak ostatni raz jakaś dziewczyna zaczęła nagle przychodzić mi do głowy i pojawiać się we śnie, to się potem okazało, że w tym czasie i ona o mnie myślała, jakby mnie niejako przywołała swoimi myślami. A ja w afirmacje akurat wierzę, bo mam dowody na ich skuteczność xd

Eh baby, bez was źle, a z wami...

Fanatyk7piorunów

Wiosna, co poradzisz.

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Hydepark

29piorunów

A jednak się da...

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fenomen

w Zwiazki/randkowanie

3piorunów

Nigdy nie przeczytałem ani nie usłyszałem od kobiety pozytywnej opinii o mężczyznach. Zawsze tylko, że chcą tyko seksu, tutaj jeszcze na głosówce mi opowiada, że obrzydliwe rzeczy pisali nt. jej niepełnosprawności. Jednocześnie każdy ekspert od kobiet powie, że one chcą tylko seksu i łatwe są wszystkie. Jak będziesz traktował normalnie bez napalenia to nie odpisze nawet, wiem z autopsji.
Od opinii, teorii tylko mi się nie chce mieć kontaktu z kobietami bo z góry mają mnie za zboczeńca.

GURU1piorunów

@Dudleus I po c⁎⁎ja się znowu rozpisujesz?

GURU6piorunów

@Dudleus I po c⁎⁎ja znowu się obnażasz pisząc że masz trudności w nawiązywaniu relacji? Znowu to robisz.

Pokaż więcej komentarzy (20)

Fenomen

w Hydepark

16piorunów

Jutro wyjeżdżam po mame do rodzinnego miasta, grafik napiety, trzeba posprzatac, zrobic zakupy na swieta, kilka zadan w pracy, itd, a to wszystko do 12:30, bo odbieram jakas dziewczyne z kotem z blablacara xD Obliczone co do minuty, ale wiadomo jak to jest z

Wstane rano i coś dojdzie, coś przecież miałem zrobić a nie zrobiłem.

Mowie do rozowej: no dobra, hehe, trzeba zrobic liste zadan. Czy jest cos jeszcze poza zakupami, porzadkami, myciem auta, nakarmieniem zwierzat, w czym chcesz zebym ci pomogl? Zapisze sobie i pach pach, jedna po drugiej. Ona ze nie no nie ma (taaa, jak to mawiają intelektualiści - c⁎⁎ja do d⁎⁎y a nie "nie ma". Za dobrze cie znam, rano bedzie tylko 6 misji po 5 minut każde xD). No to przeczytalem całą listę i dałem jej do podpisu xD Uciekła franca, ale zdążyłem jej wcisnąć długopis w reke i zlozyc koslawa parafkę. Moze i przymuszona siłą ale to ona miała dlugopis, więc sie liczy. Dzizas.

Autorytet

w Hydepark

67piorunów

Bardzo ciekawe podsumowanie (spojrzenie) czym jest związek dla mężczyzny (zdrowego psychicznie)

Fanatyk79piorunów

@LeniwaPanda zasadniczo na tym polega relacja z każdym człowiekiem. Jak mam z kimś mieć inną relację niż taką, która ma nam obojgu dać jakiś rozwój na różnych płaszczyznach, to wolę nie mieć tej relacji.

A chłop któremu kobita jest potrzebna, bo nie potrafi sobie uprać ciuchów, wyprasować koszuli i ugotować najprostszego obiadu, to kaleka życiowa.

Autorytet5piorunów

@WatluszPierwszy no właśnie, to niby oczywiste ale ile taki relacji spotyka się w życiu. Nie mówię tu tylko o związkach.

Fanatyk8piorunów

@LeniwaPanda ja zbudowałem trzy. Powiedzmy, że gdzieś w ciągu ostatnich dwóch lat klarują mi się powoli kolejne dwie. Możemy więc naciągnąć do pięciu. Dlatego nie mam na dobrą sprawę więcej znajomych 😉 Jak mam mieć płytkie relacje i gadać z kimś o pogodzie, to taka znajomość jest zbędna. O pogodzie to z sąsiadem w windzie porozmawiam.

Fenomen16piorunów

@WatluszPierwszy nie zgodzę się z tym ostatnim. Mam znajomego z byłej pracy i gadamy głównie na co dzień o głupotach i pogodzie i pracy. Ale gadamy codziennie. Jak ja mam długą

trasę na urlop zawsze zapyta czy dojechałem cało. Ja też. I nie poruszamy głębokich tematów a jednocześnie jest to jedna z głębszym i lepszych relacji jakie mam. Bo wiem że jest tam i mam nadzieję że on też. Czasem nie trzeba rozgryzać siebie i świata, wystarczy być

Fanatyk10piorunów

@TwojStaryJeSuchary O widzisz. Ciekawe spojrzenie. Jak tak pomyślę, to masz sporo racji.

Myślę jednak, że ja w ogóle mam trudność z wchodzeniem w jakiekolwiek relacje a w wielu przypadkach są mi one wręcz zbędne.

Fenomen5piorunów

@WatluszPierwszy kumam. Każdy jest inny, w sumie to ciekawa cecha bo daje ci więcej niezależności i mniej sterowania z zewnątrz

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fenomen

w Hydepark

10piorunów

2 wizyta u psycholożki


Zapomniałem napisać, że na koniec poprzedniej wizyty użyłem złego słowa i powiedziałem "chętnie jeszcze wpadnę".


Dzisiaj o relacjach tylko. Wspomniałem, że jestem na grupach incelskich bo tam pasuję, pani wiedziała co znaczy incel.

Martwi mnie to, że nie powie mi od razu co jest we mnie złego. Nie potrafię złożyć zdania bez błędów komunikacyjnych, tylko wszyscy widzą po mnie choroby psychiczne od razu a psycholog jakby nie.

Pochwaliłem się swoimi dokonaniami w kwestii relacji jak: bycie wystawionym przez dziewczynę z portalu randkowego. Odmowa pójścia na kawę z dziewczyną z siłowni. Przyznałem się, że miałem erekcję gdy patrzyłem jak robi przysiad więc reakcja biologiczna jest, że mi się podoba. Pytałem czy kobiety to wyczuwają, ale niby nie ma czegoś takiego, że od razu widzą jak się podoba.(wczoraj się dowiedziałem, że jestem gejem) Dzisiaj będę szedł na kawę z trans dziewczyną, która na portalu randkowym ma męskie imię. To jest dobre, by chociaż koleżankę mieć.

Niby spoko, że próbuje i według niektórych z discorda odezwanie się do pięknej kobiety to wyczyn, ale nic z tego nie wynika.

Zadała podchwytliwe pytanie czy są takie kobiety, które chcą relacji, ale nie mają. Na to "Nie ma takich kobiet, dla nich to chwila by mieć kogoś, tylko żaden im nie pasuje a nie tak jak ja, że nie ma możliwości kontaktu"  obserwuję to u rówieśniczek.

Było takie absurdalne ćwiczenie co bym sobie powiedział w wieku 80 lat a ja nie wiem i nie potrafię w takie rzeczy.

Spróbować najpierw traktować jak człowieka, który zaciekawia i jak kliknie próbować coś bardziej. Ale podejść z zaciekawienia i pytać o konkret np jak ma ładne bransoletki. Miałem tak z koleżanką z studiów i nie kliknęło. Obserwowała reakcje, że inaczej mówiłem o jej grafikach jakie robi, że mi się podobają to ja też "lubię artystki".

Od razu mnie zapisała na przyszły tydzień wtorek bo były terminy.

Twórca0piorunów

Ja chodzę od roku na terapię i widzę już w sobie zmianę w sposobie myślenia.

Trzymaj się, mam nadzieję, że uda ci się wyjść na prostą.

Fenomen0piorunów

@Callow to nie jest terapia

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Zwiazki/randkowanie

4piorunów

Bardzo mnie boli kaodrzucenie. Przeżywam każdą nieudaną próbę kontaktu na portalu randkowym szczególnie gdy profil jest idealnie skrojony pod moje preferencje. Jak straciłem z dziewczyną kontakt w grudniu to do dzisiaj przeżywam, a jak w październiku koleżanka z klasy mnie odrzuciła to w tym tygodniu myślałem by jeszcze z nią próbować bo chwile pogadaliśmy. Próbując na wakacjach musiałem udać się na samotny spacer by odreagować i walnąłem rękami o barierkę czy znak drogowy.Gdy dziewczyna z siłowni odmówiła zaproszenia na kawę to chciało mi się płakać, ale nie od razu tylko po kilku godzinach.(Mam nadzieję, że nie było widać po mnie, że przeżyłem odmowę)

Dla mnie każde odrzucenie to znak, że ja jestem problemem. Nie jest z czasem ani trochę łatwiej a nawet trudniej bo bardziej boję się spróbować nawiązać kontakt. Mój mózg nie funkcjonuje normlanie bo każdy po porażce ma więcej chęci, wiele się nauczył a mnie się odechciewa.

Mam więcej przykładów, ale już nie ma co się rozpisywać.

GURU1piorunów

@Dudleus co to za portal? Nie przejmuj się ziomeczku. :smiley:

Fenomen2piorunów

@Opornik z screena? Tinder. Tam chociaż mam możliwość by raz w tygodniu napisać do kogoś bo na innych nie mam możliwości nawiązania kontaktu. W poście też są przykłady z mojego życia na żywo.

Fenomen1piorunów

@Opornik w poście jest napisane, że nie jestem wszyscy i nie potrafię się nie przejmować. Mój mózg działa inaczej

Wirtuoz2piorunów

@Dudleus Ale to nie jest tak że nikt się nie przejmuje. Dużo jest takich co się przejmują. Można się przejmować i działać dalej - Ty to robisz - I dobrze!

GURU0piorunów

@Dudleus wcale nie, też kiedyś przeżywałem, myślę że większość facetów swego czasu.

Fenomen1piorunów

@Opornik to po ilu próbach się przestaje przeżywać?

GURU0piorunów

@Dudleus po tym jak już się miało dziewczynę albo dwie

Fenomen0piorunów

@Opornik aha xD to do tego momentu nigdy w życiu nie dojdę.

GURU0piorunów

@Dudleus jak będziesz się samojebał to nie. Już ci chyba ludzie radzili zainwestować w siłownię? a nie, chodzisz. I jak gains?

Fenomen1piorunów

@Opornik w kółko to samo, popierdoli mnie z wami. Tak nigdy w życiu nie byłem na siłowni i niczego nie spróbowałem. Wiadomo gdybym poszedł na siłownię to moje życie się odmieni o 180° jeszcze żebym codziennie twaróg wpierdalał bo nigdy w życiu nie jadłem... https://www.hejto.pl/wpis/wrocilem-po-urlopie-na-silownie-i-jak-zobaczylem-swoja-brzydka-morde-i-otylosc-w

https://www.hejto.pl/wpis/dzisiaj-tak-gownowpis-silownia-modameska

https://www.hejto.pl/wpis/dzisiaj-dzien-odkurzania-na-silowni-jeszcze-zauwazylem-ze-na-silowni-maja-wyzszy

Typie mam 24 lata, moje szanse na nawiązanie kontaktu wynoszą 0%.

Kto z Hejto może iść ze mną na siłownię i pokazać jak się ćwiczy by mieć szanse u kobiet?

Wróciłem po urlopie na siłownię i jak zobaczyłem swoją brzydką mordę i otyłość w lustrze to odechciało mi - Dudleus - Hejto.plWróciłem po urlopie na siłownię i jak zobaczyłem swoją brzydką mordę i otyłość w lustrze to odechciało mi się wszystkiego. Wystarczyłoby tylko chcieć a miałbym 10% BF, 600kg total, fajną kobitkę, ładną buzię, i miliard dolarów. Ale nie chcę to nie mam nic Więc jestem ubogimHejto.pl
Fenomen1piorunów

@Opornik Według ekspertów z Hejto po zdalnych konsultacjach bez moich zdjęć, by mieć jakiekolwiek szanse muszę:

- grać na gitarze

- chodzić z psem po parku (wtedy same zagadują)

- nauczyć się fryzjerstwa

- gotować specjalnie to co lubią kobiety

- skończyć terapię

- podróżować rowerem

- iść do barbera i fryzjera(mimo, że regularnie się strzygę)

- lekcje tańca

- zrobić prawo jazdy (mam wrażenie, że posiadam, oraz samochód)

- używać Linuxa i jeździć na meetupy linuxowe

- zadbać o dłonie i higienę osobistą (wiadomo ja nigdy się nie myłem i nie dbałem o sobie)

- mieć skrzydłowego

- kupić keytar i iść na jamsession, zapierdolić pare akordów na syntetycznym brzmieniu.dosiądź się do stolika z samymi laskami i powiedz, że dzięki nim uzyskałeś tak pełne i grube brzmienie (w 90% baby i tak się nie znają na produkcji muzki) i dalej nic nie robić

- nie jęczeć jak nastolatka

- nie mieć w świadomości, że się nie nadaje. Bo kobiety to wyczuwają.

- słuchać w koło problem "na audiencji"

- pracować nad duchowością

- ćwiczyć na siłowni

Każdy kto ma partnerkę spełnił wszystkie te warunki.

GURU0piorunów

@Dudleus

Każdy kto ma partnerkę spełnił wszystkie te warunki.

ZIomuś teraz to pierdolisz jak potłuczony, co to kurwa keytar 😛

Fenomen0piorunów
GURU0piorunów

@DudleusJa zawsze miałem paskudną mordę więc mnie nie sprzedasz tego pierdolololo. :)
Mordo masa ludzi potwierdza że jak przemodelowali swoje ciało na atrakcyjne to bardzo pomogło, no sorry. W dodatku czasami spotyka się zabawny efekt uboczny:

Fenomen1piorunów

@Opornik gdzie ja znowu napisałem o mordzie?? Wrzucam link do komentarza z hejto, gdzie jest to napisane to oczywiście tylko i wyłącznie mój wymysł i pierdololo.
Każdy Aspergerowiec, grubas, biedak, brzydki, chory psychicznie ma kilka dziewczyn dziennie wystarczy założyć aplikację, zagadać na żywo,  ale u mnie to nie działa. Popytaj znajomych i wyjdź na miasto to będziecie potwierdzenie. Każdy ma brata/znajomego z tymi przypadłościami i nie ma problemów w relacjach.


Jaka znowu motywacja? Typie wysłałem ci rzeczy z siłowni, że uczęszczam na nią od 3 lat i nie widzisz tego nawet, nikt nie widzi. Nie byłem na siłowni tylko w momencie gdy byłem na wakacjach. Ciągle z wami jest to samo, wy chcecie dobrze, tylko ja nikogo nie słucham nic mi się nie chce i jestem najgorszy. Jeszcze mi napiszesz, żebym przestał pić alkohol chuj z tym, że nie piję ponad 2 lata. Teraz muszę siedzieć na 4chan/fit/ i wszytko się odmieni dzięki

Kto z hejto może zrobić live ze mną na siłowni i z wpierdalania twarogu by w końcu ktokolwiek mi uwierzył?

GURU1piorunów

@Dudleus Gdzieś tam pisałeś o mordzie nie chce mi się szukać. Weź na twaróg już nie mogę patrzeć bleargh. 😛

>, że uczęszczam na nią od 3 lat i nie widzisz tego nawet,

Sorry nie śledzę życia każdego Tomka, wybacz. Ale przy okazji pochwal się wynikami, sam muszę wrócić do ćwiczeń, teraz to już nie mam wyjścia, autentycznie musze.

Dobra, ja spadam, 3maj sie mordeczko jesteśmy tu dla ciebie jak coś.

Fenomen0piorunów

@Opornik

Sorry nie śledzę życia każdego Tomka, wybacz

Ale ja ci w tym wątku wysyłałem zdjęcia i linki z postów. Wyniki są takie, że mam kompleksy, chce mi się płakać i jestem zmęczony. Już zrobiłem z siebie głąba i podrywacza przed dziewczyną z repecji. Wcześniej z nią gadałem jak nie była na recepcji.

@Opornik

Gdzieś tam pisałeś o mordzie

Mi się już w głowie wszystko miesza od teorii, każdy mówi co innego, ale u każdego wszystko działa a u mnie nic

Gruba ryba5piorunów

@Dudleus

Kiedyś dziewczyna przestała się do mnie odzywać, gdy zobaczyła moje zdjęcie. xD

Kolejna, że piszę zbyt długie wiadomości.

Inna, że po wysłuchaniu opowieści o moim ostatnim związku stwierdziła, że nie chce nikogo z historią toksycznej relacji, mimo że sama po takiej była. xD

Wiadomo, że boli, ale co poradzisz? Trzeba żyć dalej.

I powtórzę się, że nie Ty jesteś problemem, tylko trafiasz na nieodpowiednie dla Ciebie osoby.

GURU1piorunów

@cyberpunkowy_neuromantyk taaa, człowiek dopiero po jakimś czasie uczy się trzymać gębę na kłódkę i nie gadać za dużo, to nigdy nie pomaga 😛

GURU1piorunów

@cyberpunkowy_neuromantyk w każdym razie na początku lepiej się bardzo pilnować

Wiele razy spaprałem bo zacząłem gadać jak głupi, w końcu nauczyłem się trzymać gęba na kłódkę, i, o dziwo, to baby zaczęły gadać jak najęte.

Nadgorliwość bardzo szkodzi bo myślą wtedy że są gorą i rozdają karty.

Fenomen1piorunów

@Opornik nie umiem gadać, nie ma znaczenia co powiem to zawsze źle.

GURU0piorunów
Fenomen1piorunów

@Opornik całe życie mam kontakt z ludźmi, miałem z tego szkolenia, wykłady, czytałem książki, kopiowałem wiadomości od ekspertów i z poradników, dawałem innym telefon by za mnie pisali i zawsze wszystko jest źle.

Już oglądałem filmy, poradniki, czytałem książki, które mi kazali i nic się nie poprawiło, cofam się w rozwoju wiecznie wszystko źle robię.

Pokaż więcej komentarzy (29)

Lider

w Zwiazki/randkowanie

15piorunów

Mały update do mojego ostatniego dylematu.

https://www.hejto.pl/wpis/mam-ostatnio-troche-niewygodny-dylemat-poznalem-dziewczyne-z-ktora-naprawde-swie

Dałem temu jeszcze czas. Spotykaliśmy się dalej, poznaliśmy się lepiej, wspólne wyjścia, poznałem jej znajomych, nawet rave razem. było naprawdę dużo luzu, śmiechu i dobrej energii.

I to jest chyba najtrudniejsze w tej sytuacji: kiedy wszystko „międzyludzkie” się zgadza.

Ale mimo tego nie pojawiło się to czego szukałem. Ta iskra, to fizyczne przyciąganie, które sprawia, że chcesz wejść w coś głębiej. Nie przeskoczyłem tego, choć byłem otwarty i dawałem temu przestrzeń.

Wczoraj powiedziałem jej to wprost, uczciwie, bez wchodzenia w szczegóły które mogłyby zranić. Nie było to łatwe, bo to kochana, wartościowa osoba. Tym bardziej czuję jak cienka jest granica między „to ma sens” a „to jednak nie to”.

Z jednej strony na maxa szkoda, z drugiej spokój że nie ciągnąłem czegoś na siłę z nadzieją że jednak się to magicznie zmieni.

Chyba największy wniosek na teraz: sama zgodność charakterów to nie wszystko, ale też sama chemia to za mało. A znalezienie jednego i drugiego jednocześnie… to już zupełnie inna liga.

The search goes on.

Mistrz6piorunów

@Seele szkoda, że tak wyszło, trzymam kciuki za dalsze powodzenie!

Lider6piorunów

@bojowonastawionaowca Dzięki, rozmowa była naprawdę dobra. spokojna, szczera, na równym poziomie. Widać było, że ją to dotknęło, ale jednocześnie było w tym dużo wyrozumiałości. Uznaliśmy, że nie ma sensu całkowicie zamykać tej relacji, bo jako ludzie bardzo dobrze się dogadujemy. Trochę takie bratnie dusze vibe.

Jedyny zgrzyt który poczułem, to moment w którym próbowała to trochę „ratować” seksem. Na szczęście szybko wyczuła, że to nie jest kierunek który na mnie działa.

Fenomen4piorunów

@Seele

Chyba największy wniosek na teraz: sama zgodność charakterów to nie wszystko, ale też sama chemia to za mało

Wg mnie chemia się wypala, im większa tym szybciej i okazuje się, że nie zostaje nic. To na wspólnocie zainteresowań i charakterów da się zbudować przyszłościowy i trwały związek. Oczywiście można próbować znaleźć i to i to ale to raczej mrzonka. Kiedy jest tzw. chemia przestajemy raczej myśleć i patrzymy przez różowe okulary.

Lider4piorunów

@pigoku ja to widzę trochę inaczej. To nie chemia się wypala, tylko jej pierwsza, najbardziej intensywna forma przesycona dopaminą.

Ale jeśli na starcie jej w ogóle nie ma, to później raczej nie ma z czego budować. I wtedy nawet najlepszy charakter nie do końca to ratuje.

Pokaż więcej komentarzy (17)