Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#takaprawda

Fenomen

w Hydepark

1piorunów

O tym, jak głęboko są zakorzenione w nas zwierzęce instynkty.

Nie odpalają się, póki nie ma zapalnika. Tak sobie patrzę na klimat na stadioanch. Dla wielu inteligentnych ludzi skojarzenia są proste. Bydło, debile, ludzie bez perspektyw, ćwierćmózgi. No właśnie błąd.

Wychowałem się w sumie w dość dobrze usytuowanej i wykształconej rodzinie. Z racji mojego ADHD zawsze byłem buntownikiem i ciężkim dzieckiem. Nie chciałem trzymać się z dzieciakami z "dobrych rodzin", wybrałem podwórko. Sprawiałem trochę problemy wychowawcze, które naprostowały sporty walki i chyba sam wiek. W miarę dobrze uczyć się zacząłem dopiero w liceum, a właściwie to chyba dopiero w klasie maturalnej, potem skończyłem dwa kierunki studiów, mam dobrą pracę, jestem w sumie kumatym gościem i dziś już w wieku 30 lat odpowiedzialnym, ale...

Przewinąłem się przez klimat kibicowski na stadionach. I to po prostu jest ciężkie do wymazania z głowy. Jako małolat się bardzo tym pasjonowałem. Treningi, zbiórki na osiedlach, mecze, wyjazdy. Odbiłem od tego mniej więcej w momencie, kiedy wszedłem na "bardziej zaawansowany etap" w życiu, związku. Magisterkę robiłem niestacjonarnie, więc jeździłem co 2 weekend na studia. Zamieszkałem z moją ex. A właśćiwie to chyba w momnencie jak ją poznałem, więc jakoś na 1-2 roku studiów już miałem wylane. Po prostu przestałem mieć na to czas, choć w głowie dalej to siedziało.

Związek się rozleciał po 6 latach, zacząłem wszystko od nowa. Finalnie po 2 latach poukładałem sobie życie, fajan praca, robię mieszkanie, no ale ten...Jakoś wiosną dałem się namówić kumplowi, który też jeździł swego czasu i bawił się w cięższe klimaty. Dziś także normalny gość. Ma swój dom, na który zarobił w Norwegii, spoko pracę, kobietę, 2 dzieci. Pojechaliśmy na wyjazd, chyba po 8-9 latach. Akurat się złożyło, że mecz podwyższonego ryzyka i bardzo dobra liczba.

I jakoś to tam we mnie odżyło. Zbiórka pod stadionem, zbijamy piątki, pytania co tam słychać i co ja tu robię tak nagle, potem podróż z eskortą, wychodzimy pod stadionem, słyszymy ryknięcie gospodarzy i bluzgi w naszym kierunku, trzepią nas gliny, wbijamy na sektor i zaczynamy drzeć japę i adrenalina skacze do górnej belki.

Ja, obok jakiś 60 letni dziadzia, obok facet ubrany w Louis Vitton, dalej jakiś Seba z wydziaraną szyją, a na końcu 16 letni chłopaczek z liceum. Stoimy i drzemy ryja. Nikt gorszy, nikt lepszy. Na ten jeden dzień stoimy razem w szeregu jak dobrzy kumple.

To był taki typowo męski wypad, takie coś, czego potrzebowałem, odbicie od tego wszystkiego co ułożone i kolorowe, po prostu taki k⁎⁎wa plemienny wypad. Strasznie to kopie w łeb. Oczywiście był to jednorazowy wyskok i mam wyjebane, bo myslę logicznie i rozsądnie, ale nie powiem, że mnie to nie kusi. Kusi podobnie jak innych ludzi używki, hazard, no ale basta. Wiem jak to wygląda od środka i nie chcę w to brnąć.

Wielu wykształconych ludzi z dobrym życiem tego nie kuma, bo tego nie przeżyło. Do tego zły PR robią jeszcze idiotyczne filmy z gatunku "FURIOZA", które co najwyżej pokazują jak żyje z tego wierchuszka i to gdzieś najczęściej w dużych miastach, szczególnie na południu (Kraków/Śląsk), najczęściej też osoby, które sporadycznie biegają na mecze.

W sumie dla zobrazowania polecam film "Hooligans" z 2005 roku, brytyjski. Choć wiele wątków niedociągniętych względem polskiego klimatu, to jednak w sporej części mniej więcej tak to wciąga i tak to wygląda.

Dla mediów i ludzi postronnych to najczęściej sebixy i bandyci. A ja poznałem tam też wielu ludzi z dobrą pracą, poo studiach, dobrych fachowców z własną działalnością, a nawet jednego kolesia, który robił doktorat i pracował dla międzynarodowej firmy.

Z czego to wynika? Według mnie po prostu zwierzęce instynkty plemienne. Coś, co jest uśpione w mężczyznach. Chęć rywalizacji, zastrzyku adrenaliny, instynkt łowczy odziedziczony po plemiennych przodkach. Kiedyś polowania, walki plemienne, potem bitwy, bezsensowne zabijanie się, a dzisiaj jakaś namiastka tego i cząstka, która aktywuje tę żądzę to właśnie to.

Z perspektywy czasu jednak uważam, że każdemu mężczyźnie przydają się takie doświadczenia i podobne, trochę odskoczni od bycia grzecznym, tyrającym na system, dżentelmenem, który ma tylko płacić podatki na ten kraj, zadowalać kobiety, wychowywać dzieci i być podporządkowanym.

Mocarz0piorunów

Myślę, że ludzie inteligentni nie uważają tego co dzieje się na stadionach za głupotę ze względu na brak zrozumienia jak działa ten "zapalnik", czy że chodzi o kontrolowany wybuch emocji stanowiący jakiś tam wentyl zmniejszający "ciśnienie w głowie". Chodzi raczej o spojrzenie na całość wydarzeń z szerszej perspektywy, i hasełko "panem et circenses". W sensie, nie patrzysz na to jak jeden pionek bije drugiego, tylko jak wygląda szachownica, jak rozłożyć figury, w jaki sposób je przestawiać.

Fenomen

w Hydepark

1piorunów

Afera z Dobrosz-Oracz to idealny przykład, że nie można mówić na głos tego co myślisz, po pierwsze z kultury, której Berkowiczowi zabrakło, po drugie z powodu poprawności politycznej.

Nie wyobrażam sobie, żeby ktokolwiek z obecnego rządu nazwał kurtyzaną Danutę Holecką. Co nie zmienia faktu, że to wszystko prawda xD

Dobrosz-Oracz to najgorszy przykład funkcjonariuszki partyjnej działającej w mediach, karierę w PRL to ona by zrobiła przednią na tworzeniu materiałów propagandowych. Obrzydliwe babsko, jak pies na smyczy, niczym się nie różni od zatwardziałych pisowców z ówczesnej TVP.

Posłowi na sejm nie przystoi atakować dziennikarzy. Ale ja uważam, że obywatele mogą tutaj nieco więcej i kurestwo należy nazywać po imieniu.

Niezależnie od ich "guru" i sympatii politycznych - Olejnik, Dobrosz-Oracz, Sznepf, Holecka, Adamczyk, Rachoń - ha tfu na takie śmieci. Ta pierwsza to chociaż hajs ciągnie z prywatnego przedsiębiorstwa, ale reszcie to się zrzucaliśmy/zrzucamy na pensję za lizanie dupska rządzącym partiom. Obrzydliwe.

I nie chodzi tu o sympatie polityczne. Powszechnie wiadomo, że Gozdyra to lewaczka, a Rymanowski to prawak. Mimo to uważam, że Gozdyra ma kręgosłup moralny i nie jest psem na smyczy żadnej partii, Rymanowskiego akurat lubię, ale podobnie - nie opowiada się wprost za nikim i nikomu z miski nie je. Wszystkie jego wywiady trzymają poziom i brak faworyzacji.

Fanatyk4piorunów

@Lopez_

Posłowi na sejm nie przystoi atakować dziennikarzy. Ale...

Jak to szło: wszystko to, co słyszymy przed "ale", jest nieważne?

Posłowi na sejm nie przystoi atakować dziennikarzy - kropka. Kwestie sympatii i antypatii politycznych którejkolwiek strony są tu bez znaczenia, posłowi na sejm nie przystoi publicznie wypowiadać się w ten sposób ani o dziennikarce, ani o sprzątaczce, ani o żadnej innej osobie.

Polityka to ogólnie rzecz biorąc bagno, ale normalizowanie czy usprawiedliwianie takich zachowań to normalizowanie i usprawiedliwianie patologii, na którą w cywilizowanym świecie nie powinno być miejsca.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fenomen

w Hydepark

8piorunów

Mateusz Morawiecki: "PiS to są kontrole małych firm, to jest opresja, to są areszty. Z tym kojarzy się PiS w małych i średnich firmach”

Chłop jest niesamowity xD Chyba w tej wypowiedzi zapomniał dodać, że wszystko to działo się wówczas, kiedy on stał na czele rządu i był premierem, samemu egzekwując z najwyższego stołka te opresje, o których mówi.

Trzeba mieć k⁎⁎wa nie po kolei w głowie, żeby na partię tego człowieka oddać głos w 2027. Jestem ciekaw kto jest w tych 5 % wyborców, którzy go popierają, bo raczej nie zatwardziały pisowski beton. Dla nich jest za mało chłopski i wystąpił przeciwko prezesowi.

Najpierw sam dojeżdżał małe i średnie firmy, mówił o "głęboko zakorzenionej myśli socjalistycznej" w partii, wiodącej roli państwa. Potem Olga Semeniuk na debacie w kanale zero podkreśla INTERWENCJONIZM jako fundament Rozwoju Plus, a jednocześnie próbuje kreować się na wolnorynkowca xD Przecież twarzą tyranii wobec biznesu dla obywateli nie był wcale Kaczyński czy inny Czarnek, a właśnie Mateuszek. Może i był tylko pionkiem Kaczora, ale to on działał bezpośrednio w jego imieniu i nawet mu się to podobało. Prawdziwy kapo z obozu.

Można wiele zarzucić Kaczyńskiemu, Tuskowi czy tam Mentzenowi, ale tak zakłamanego typa jak Vateusz w polskiej polityce obecnie chyba nie ma xD To jest chyba jakiś agent obcego wywiadu, który ma na celu tylko wprowadzić chaos, bo nie widzę innej opcji. Jego nikt nie lubi. Nienawidzi go Kaczyński, nienawidzi go Mentzen, nienawidzi go Tusk, Braun nim gardzi, pewnie Bosak też nim gardzi i stawia jako ostatnią opcję do wspólnych rozmów, zaraz po Lewicy. Jedyne ugrupowanie, z którymi te dzbany mogłyby się dogadać, to partia Hołowni, ale ci mają zawrotne 0,5 % poparcia xD

Najobrzydliwszy przykład karierowicza w polskiej polityce w XXI wieku. Najpierw teczki za Tuskiem nosił, potem za Kaczyńskim, teraz kreuje się na wyzwoliciela, jednocześnie samemu sobie przecząc w wypowiedziach.

Autorytet3piorunów

Zwieracz mu nie drgnie nawet jak będzie sprzedawał własną matkę.

Kosmonauta1piorunów

@Lopez_ to jest akurat ciekawa strategia.

Kaczka mówi żeby głosować na PiS, bo to Mati był zły, a PiS jest ok.

Morawiecki mówi żeby głosować na RP+, bo to PiS jest zły, a Morawiecki jest ok.

😆

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Hydepark

10piorunów

Narzekają w internecie że ten księciulo kosi kasę na frajerach z podeszwą zwaną mrożoną pizzą. Jednocześnie zapominają że właśnie ruszył sezon na koszenie kasy na ich rodzicach i dziadkach

Za h⁎⁎a bym nie dał tyle kasy na jakieś gowno plastikowe co zaśmieca cmentarz

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fenomen

w Hydepark

1piorunów

Tyle było gadania, że Nawrocki to będzie przynosić wstyd za granicą, a tymczasem wychodzi, że Nawrocki jest zdecydowanie najbardziej lubianym polskim prezydentem, jeśli patrzymy przez pryzmat obywateli, a nie elit/polityków XD Do gościa młodzi mężczyźni wręcz się pałują, jaki on jest fajny i silny.

W sumie nie jest to jakiś odosobniony przypadek, bo zarówno Kwach, jak i Duda też byli bardziej cenieni poza Polską niż w samej Polsce.

Może i Nawrocki to żaden wielki dyplomata i w ogóle niepolityk, ale prezydent sprawuje funkcję reprezentatywną i trzeba przyznać, że ten jego wysoki testosteron i męski vibe to akurat dość działa. Brutalna natura. Meloni na jego widok wręcz kisiel w gaciach, Trump go bardzo lubi, bo sam jest wręcz toksycznie męski i ocenia go kategoriami przez pryzmat męskości, tragedii nie ma.

Wielu zapomina, że wszyscy jesteśmy tylko ludźmi i w odbiorze nie liczy się samo zaplecze polityczne, ale też ludzkie czynniki i tutaj akurat trzeba przyznać, że gość nadrabia. Sam pracuję z ludźmi jako handlowiec b2b, w tym z dużymi firmami i choć jestem bardzo merytoryczny i ogólnie dobry specjalista, to powiem wam, że sama "aura" (nie lubię tego słowa) i pewność siebie w relacjach z ludźmi często bije na głowę wiedzę praktyczną.

Nawrockiemu robią dobry PR, bo przez jego aktywność fizyczną, pokazywanie się roboczo z wojskowymi i podkreślanie charyzmy zyskuje więcej niż Trzaskowski zyskałby śmigając w garniaku na uroczystościach ze światowymi elitami, siedząc przy eleganckim stole i jedząc wspólnie owoce morza, popijając drogim winem.

Tak, po prostu ludzie na świecie od jakiegoś czasu nienawidzą elit i stracili totalnie zaufanie do polityków.


Pokaż więcej komentarzy (21)

Gruba ryba

w Hydepark

7piorunów


Komunikator pika w wakacje:
*Zaproszenie na grilla
*Może biwak w weekend?
*Dawajcie do nas nad jezioro.
*Wypad na rowery jutro

Komunikator pika w październiku:
*Czy dzieci jutro na galowo?
*Strona 13 to na pamięć czy tylko ćwiczenia ?
*Na ten komitet to ile i do kiedy?
*A jak dziecko nie je glutenu to w środę na matematykę zamiast polskiego?

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Hydepark

12piorunów

Czytam badania o tym, że "Zetki" odczuwają brak sensu w życiu. Pod tego typu postami w socialach masowo wypluwane są komentarze o tym, że nic nie mają. Drogie mieszkania, kredyty, słabe zarobki na start i ogólne poczucie niesprawiedliwości.

Powiem tak: zgodzę się i nie. Z jednej strony start jest bardzo ciężki, z drugiej są pokolenia, które pamiętają wysokie bezrobocie, brak perspektyw na życie, mało bezpieczne ulice po zmroku i absolutny brak rozrywek. Siłowni kilka na krzyż na mieście, głównie same karki patrzące się na ciebie oceniającym wzrokiem podczas ćwiczeń, o jakichś knajpkach, eventach i innych cudach nie wspominam. Robota w McDonalds to był rarytas, a pójście na obiad na miasto nawet w lepiej sytuowanych rodzinach był od święta. Pochodzę z trochęj lepiej usytuowanej rodziny i mimo to pamiętam nawet w okolicach 2005-2006 roku jak wyjście do restauracji z rodzicami (dziś istniejąca dalej i klasyfikowana w kategorii smażalnio-speluna) to było WOW.

Absolutnie mitem jest to, że każdy kiedyś miał mieszkanie, kupował za pół darmo lub dostawał od państwa. Jak się miałeś gdzie dorobić, to było zdecydowanie łatwiej, ale dziś masz full możliwości, by zarabiać, a kiedyś to nawet wyjazd za granicę nie był łatwy.

Zetkom banie zniszczył Instagram. Nierealne życie jak z bajki, podróże po świecie, drogie samochody, beztroski lifestyle, gdzie się leży, pachnie, zarabia i oddaje tylko przyjemnościom.

Dodatkowo, Żyd zakręcił korbom w głowach kobiet. Dziś ludzie żyją bez miłości, wiary (wiarę tu interpretuję szeroko - zarówno religię, jak i wiarę w siebie, w szczęście, dobrą energię etc), często bez pasji (bo kiedyś bez technologii musieli ją mieć, by nie zwariować), więc jak mają byc szczęsliwi? XD Oglądając rolki jakichś farmazoniarzy, że jeżdżą mercedesami za bańkę, bo zarobili jako influencerzy na youtubie i co miesiąc są w innym kraju? XD

Kiedyś jak spytałeś kogoś o jego marzenia, to powiedział, że chciałby coś osiągnąć zawodowo, mieć rodzinę, co roku w wakacje pozwiedzać trochę świata, dobre auto i tak dalej. Rzecz w tym, że na te marzenia ciężko zapierdalał i były one mierzalne i osiągalne.

Dziś jak spytasz takiego Zoomera to ci powie - Auto za bańkę (albo i kilka), 100 zwiedzonych krajów, willa nad morzem w Hiszpanii, własny jacht, dochód pasywny i c⁎⁎j wie co jeszcze wymyślą XD Oczywiście zapierdalają na to tak, że mają często mało ambitne prace i liczą, że samo się zadzieje.

Widziałem jakieś badania, że pokolenie Z jest pierwszym, które nie jest lepsze od poprzedniego. Czyli millenialsi, wychowani na pograniczu 2 światów (biedy i technologicznego), to jest chyba absolutnie najlepsze pokolenie po upadku II RP i to jest w sumie prawda.


Tytan0piorunów

Moim zdaniem to brak znajomości historii.

Przypomniała mi się historia (jakich było wiele) z książki, którą czytałem w weekend. Pan, który przerzył wielki głód w Mołdawii, w wieku ośmiu lat wywieziony w bydlęcym wagonie (przez 3 miesiące) na Syberię, wrócił do swojego kraju po 19 latach pracy i... musiał wykupić swój rodzinny dom, bo zajął go wójt.

Po prostu nie zdają sobie sprawy, że żyją w najlepszych możliwych czasach :upside_down_face:

Fanatyk2piorunów

Ja to uważam, że życie nie ma sensu, nigdy nie miało i mieć nie będzie. Sztuka w tym, żeby sobie znaleźć jakąś motywację, żeby jednak wstawać rano. Motywację czyli oczekiwania, ale oczekiwania możliwe do spełnienia. I tu przeszkadza instagram i ogólne podglądanie innych ludzi.

Po drugie podstawowe potrzeby są podstawowe - jeść, spać, srać, r⁎⁎⁎ać, to wiadomo. Dalej jest bezpieczeństwo, to wiadomo. Dalej jest przynależność i tu się zaczynają schody, bo social media rozwalają relacje, a zaczęło się w 2013 od masowego wprowadzania smartfonów. Dalej jest potrzeba uznania i samorealizacja i tu są drugie schody, bo jak nie masz wyzwań, to nie ma powodu, by wstawać. Mam w sumie podobnie, jak mam coś do zrobienia, to nie mam problemu z motywacją. Ale niech tylko przyjdzie weekend, to w sumie mogę nie wstawać. Nie mam co robić.

Coś pewnie pomijam, gdzieś się mylę, ale trochę racji też pewnie mam.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Fenomen

w Hydepark

4piorunów

Ostatnio miałem się okazję "zetrzeć" z rodziną odnośnie problemu w polskim systemie.

Padło na wynagrodzenia lekarzy, nadmierną biurokrację, rozkradanie publicznych pieniędzy i tak dalej.

Tłumaczę im, że wynagrodzenia w państwowym sektorze są jawne, tylko u lekarzy jest pompowanie siana bez podawania widełek, wpisywanie sobie 72 godzin pracy w jedną dobę (xD), do tego wały na inwestycje publiczne (patrz ławeczki po sto tysięcy itd), niepotrzebne nikomu etaty, nadmiar posłów, radnych, no i tak dalej.

Zasugerowałem im, że cała III RP to po prostu ustrój stworzony przez post prlowców, którzy sobie czmychnęli sprawnie z jednego ustroju do drugiego, złodziei i krętaczy z lat 90 i tak dalej. Poszło też na temat reformy NFZ i patologii jeśli chodzi o składki w stosunku do możliwości leczenia, systemu emerytalnego i tak dalej. W zamian dowiedziałem się

A CO PIS ZROBIŁ

A CO MOŻE MEMCEN BY ZROBIŁ

TO KTO? TEN IDIOTA ZANDBERG JESZCZE POWIEDZ

I taka studnia bez dna. Nosz ja pi⁎⁎⁎⁎le XD Jak w tym kraju ma być dobrze, skoro zamiast patrzeć całościowo, wychodzimy z założeń:

1. Car dobry, bojarzy źli

2. Mój złodziej jest lepszy niż twój

Post sowiecki kult partii, nieomylnego wodza połączony z niechęcią do jakichkolwiek zmian, bo przecież pokolenie Solidarności to za⁎⁎⁎⁎ście nieomylne, pokonało komunę i dało nam wolność XD Absolutnie każdy niezależnie od partii będzie kontynuował kąpiel w tej studni finansowej bez dna, gdzie jawnie można walić w c⁎⁎ja i nie ponosić odpowiedzialności.

W sektorze prywatnym jesteśmy rozliczani z każdej złotówki. W pracy, przy zakupach i tak dalej. Tyle, że mamy państwo urzędnicze.

Dlaczego polaczki robaczki tak lubią jak się ich r⁎⁎ha i dopuszczają te możliwość wówczas, gdy mają swoją ulubioną partię.
**
Żeby zobrazować patologię także poza sektorem prywatnym, dam wam fajne przykłady z mojego miasta**

Pensja strażaka - 5000 zł netto. Niezwykle ważna rola, ratowanie ludziom życia, często ciągła gotowość.
Pensja zawodowego polityka z samorządu: "asystent biura poselskiego" jakiegoś kiepa + dieta radnego = ok 9000 zł netto XD Przydatność dla społeczeństwa? Zerowa.

Jedna i druga kwota to wynagrodzenie z budżetu.

Za rok wybory parlamentarne. I znów zamiast dyskutować o patologiach w systemie, poważnych tematach i zastanawiać się, jak polepszyć sobie życie, zarabiać więcej, płacić mniej, mieć co włożyć do gara, Polacy będą się żreć o kiełbasę wyborczą na sloganach kanciarzy typu Unia Europejska, Rosja, Ukrainopolin, Niemcy, LGBT, Feminizm, Żydzi xDDDDDDD

Porusz temat to cię farma trolli zje i wyzwie od freethinkera. Przecież 90 % tematów debaty absolutnie nikogo k⁎⁎wa na codzień nie obchodzą i mają nikły wpływ na nasze życie, bo w kluczowych aspektach zmienia się niewiele. Czy wy to po prostu lubicie? xD




Fenomen

w Hydepark

5piorunów

Książulo zrobił to, co zrobiłby każdy - monetyzuje swój wizerunek. Wiadomo, że wpierdalanie kebabów przed kamerą to nie jest biznesowa studnia bez dna, wiec stwierdził, że wypuści swoje mrożonki i dogadał się na deal z żabką.

I nagle wszystkich dupsko boli xD Sami go internauci wypromowali, to czego się spodziewali? Że "nie sprzeda się", że "nie jest komercyjny" i będzie sobie dla hobby nagrywać te filmiki dalej? xD

I tak lada moment content by się wyczerpał, a tak to zbije potężny pitos, a frajerzy co będą kupować te produkty i tak się znajdą. Tak się po prostu robi biznes.

Chłop i tak według mnie ma props za to, że się nie sprzedał przy pierwszej lepszej okazji do fejm mma czy innego gówna, albo nie promował za kasę cudzych restauracji, tylko sobie konsekwentnie nagrywał swoje filmiki. Ale głupi nie jest i pewnie przekalkulował sobie, że w kółko z tej jednej rzeczy nie będzie pomnażać majątku, więc wypuścił sobie jakieś gówniane żarcie pod swoim brandem i nagle ból d⁎⁎y połowy internetu xDD

Tak się robi siano i szacun dla chłopa. Kto nie chce, ten niech nie kupuje, tak działa wolny rynek xD Ja na przykład w życiu bym za to nie dał 25 zł, ale jak się znajdą chętni, to nic mi do tego co Polacy pakują se do japy.

Osobistość2piorunów

@Lopez_ Nie znam "afery", bo w sumie teraz mi ją przybliżyłeś, oglądałem tylko kilkanaście jego filmów. I tak sobie myślę, że:

I nagle wszystkich dupsko boli xD Sami go internauci wypromowali, to czego się spodziewali? Że "nie sprzeda się", że "nie jest komercyjny" i będzie sobie dla hobby nagrywać te filmiki dalej? xD

Sam książulo często zwracał uwagę na to, jaki to jest niezależny, nie przyjmuje propozycji reklam od restauracji, waży jedzenie dla niego, a dla zamówienia randoma i to piętnował. I bardzo dobrze, ale też tworzył właśnie wizerunek takiego bardziej świętego, do świętych, i wydaje mi się, że to dlatego ludzi czują się oburzeni.

No i chciał zarobić więcej kasy, kto by nie chciał więcej. No i ludzi wzięli widły ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (18)

Gruba ryba

w Jedzenie

10piorunów

Tak, wiem. to zwykły chłopak który dzięki fartowi i swojemu ziomeczkowemu urokowi zdobył fortunę więc należy go teraz za to hejtować bo zawiść w narodzie potężna.

Ale ja do tego ręki nie dołożę. Nie zamierzam nabijać kliknięć portalom i kanałom YT które żerują na najpodlejszych ludzkich uczuciach.

Nie zamierzam też jeść jego pizzy. Nie dlatego bo zdradził on jakieś tam wyimaginowane przez szczujnie ideały, bo za bardzo się już nachapał czy że żabka jest zła. Tu po prostu cena do jakości sie nie zgadza. I tyle.

Uważam ze cała ta afera jest "z d⁎⁎y".

Kręcona przez zawistników oraz portale które sztucznie rozpętują burze by zarobić na klikalności tematu.

Co do samego bohatera/delikwenta to on nie robi nic złego że próbuje kaszować swoją popularność tworząc własną linie produktów. Nie ma w tej pizzy ŻADNEGO konfliktu interesów bo on sprawdza punkty gastronomiczne a nie czystość i BHP w spożywczakach. Co najwyżej mógł ocenić (i ocenił) kilka produktów z żabki, ale to było w przeszłości, zanim związał sie z nimi umową pizzową i zapewne teraz już oceniać tego sklepu nie będzie.

Więc gdzie tu jest konflikt interesów?

Oczywiście cześć ułomów nabierze się na to szczucie i będzie miała do niego pretensje.

Bo przecież troglodytów i mentalnego bydła w społeczeństwie przecież nie brakuje.

Co do współpracy z tą siecią... no sprzedał się. Oby za tyle żappsów że mu sie to będzie opłacać, bo sympatii z tego tytułu jak widać raczej nie będzie. Ale niech ten który nigdy nic w żabce nie kupił pierwszy rzuci kamień.

ps. cytat mirka:

"Autorski produkt" przypadkiem sprzedawany z logo korporacyjnej franczyzy (nawiasem mówiąc jednej z najgorszych) do tego produkowany na Słowacji bo taniej xdxd Klucha mrożonego ciasta z 5 plasterkami salami, to coś obok pizzy w amerykańskim stylu nawet nie stało

Niestety prawda jest taka, że w tych "influencerach" chodzi wyłącznie o to, żeby zrobić z was idiotów po to żeby wam sprzedać gówno warte 7,50 PLN za 25 PLN :neutral_face:

Nie wiem czy prawda.

Grafika też jego

Fanatyk2piorunów

@4pietrowydrapaczchmur skoroś wywołałeś Pan tag to przypomnę tylko, że z mrożonki to nie pizza ale też na literkę P - patologia 😛

I w tym kontekście cała ta "afera" jawi mi się niczym zażarte dyskusje między menelami o wyższości Harnasia nad Kustoszem.

Gruba ryba8piorunów

@4pietrowydrapaczchmur może jestem starym grzybem, ale kompletnie nie rozumiem jarania się jakimś typem co je kebaby. Ok, można tam coś czasem pooglądać, posłuchać gdzie można zjeść kebsa, pizze czy cos, ale śledzić to i robić jakąś drame, bo typ co zre kebaby wypuścił jakiś produkt na rynek.

K⁎⁎wa, no kogo to obchodzi xD

To trzeba nie mieć życia żeby się tym interesować.

Pokaż więcej komentarzy (17)

GURU

w Sklep Spożywczy

57piorunów

i trochę . XD

*

Nie wiem po co to narysowałem, ale tak mi się skojarzyło, jak @vredo dodał oryginał gdzieś pod jakimś wpisem na głównej. XD

Pokaż więcej komentarzy (19)

Wirtuoz

w Hydepark

5piorunów

Influencerka plus size miała problem z pasami w samolocie. W sieci zawrzało

Ewa Zakrzewska od lat propaguje ciałopozytywność i jest jedną z najpopularniejszych modelek oraz influencerek plus size w Polsce. I teraz pomyślcie że taka siada obok was w pociągu, autobusie czy samolocie i jej miejsca za mało na jej tłuszcz. I żeby nie było ja sam potrafiłem z 98

Wirtuoz

w Hydepark

17piorunów

Jak zauważa Arkadiusz Ambroziak, właściciel zakładu pogrzebowego wyższa zapomoga od państwa sprawiła,że Polacy Wybierają np. droższe trumny.

Ja pierdziele zasiłek 7 tys. to całe nic w porównaniu z całością opłat, a ludzie jak zwykle głupieja, i "zastaw sie a postaw sie". Na cholerę umarłemu ta "droższa trumna" ? Całe szczęście ja postanowiłem z zoną, że kremacja i grób mała płyta albo miejsce w

Fenomen

w Hydepark

2piorunów

Teraz jest inba wielka, że aspergik powiedział gorzką prawdę, że kobiety to się średnio nadają do Policji xD Tyle, że jak na to szerzej spojrzeć, to prawda. Kobiety w większości przypadków nie nadają się do służb mundurowych przez swoje uwarunkowania genetyczne i emocjonalność.

Wszystkie te samoobrony i inne cuda to też gówno na kiju. Tak samo jak zawodniczki sportów walki, gdzie większość facetów myśli, że by dostała od nich lanie. To chyba już świadczy tylko i wyłącznie o nich i ich kondycji.

Jako były zawodnik sprotów walki, który "sparował" (ja ćwiczyłem defensywę) z medalistkami Mistrzostw Polski w boksie wiem, że siła kobiecej ciosu jest wręcz znikoma, a siła fizyczna zresztą to samo i nie mają one szans z rosłym mężczyzną, nawet jak coś trenowały. Więc tak - może być baba super wytrenowana w sportach walki i wystarczy jakiś dobrze zbudowany chłop ze wsi i ją po prostu przewraca na ziemię i zgniata xD

Mentzen jednak nie zadrwił z policjantek pod kątem wypisywania mandatów na krawężników, tylko walki ze zorganizowaną przestępczością, co lata z klamkami po mieście i wozi towar. Oczywiście wyspecjalizowani policjanci kryminalny czy grupy uderzeniowe nie będą tu się składać z kobiet

Już c⁎⁎j w Mentzena, bo jeszcze palnie coś nie raz i może nawet z czym się nie zgodzę, ale odlecieliśmy w to "równouprawnienie inaczej" na tej zasadzie, że teraz kobieta=mężczyzna, ale jak chodzi o wiek emerytalny czy prawa do opieki nad dzieckiem to już nie XD

Przecież każdy kumaty człowiek przynajmniej z tyłu głowy ma świadomość, że rola płci to nie jest zabobon ciemnogrodu, tylko wynika z uwarunkowań genetycznych i tak jest zbudowany człowiek. Przecież to absolutnie nie jest żaden przypadek ani kwestia dyskryminacji, że kobiety nie są CEO wielkich firm na taką skalę jak meżczyźni, nie biją rekordów sportowych jak mężczyźni, nie mają tak odpornej psychy, nie mają fizyczności i generalnie mają niższy sufit, bo taka jest prawda.

Tak po prostu w dobie tej poprawności politycznej po prostu k⁎⁎wa przyznam, że jeśli patrzymy surowo na kryteria możliwości, to płeć męska ma wyższy sufit całościowo jeśli chodzi o jakiekolwiek osiągnięcia, a do tego są zawody, gdzie kobiet być nie powinno lub powinny mieć zupełnie inne zadania niż mężczyźni.
**
Może w końcu wyjdźmy z tego cuckoldstanu i zacznijmy nazywać rzeczy po imieniu, albo zróbmy równouprawnienie na serio, czyli**

-brak kategorii mezczyzna/kobieta na testach sprawnosciowych

-równy wiek emerytalny

-pobór do wojska

-równe prawa w sądzie rodzinnym

itd

NO NIE MOŻNA ZJEŚĆ CIASTKA I MIEĆ CIASTKA XD

Osobistość5piorunów

@Lopez_

wystarczy jakiś dobrze zbudowany chłop ze wsi i ją po prostu przewraca na ziemię i zgniata xD

wtedy powinna wyciągnąć pistolet i strzelić mu z przyłożenia w głowę, brzuch, itd, gdy tylko podchodzi za blisko, ale wtedy znikła by cała przewaga zwykłego mężczyzny nad policjantką i nie pasowałoby do przykładu.

Osobistość9piorunów

@Lopez_

że kobiety to się średnio nadają do Policji

Mało kto się nadaje do Policji, nie tylko kobiety.

uwarunkowania genetyczne i emocjonalność.

Twoje uwarunkowania genetyczne(???) i emocjonalność nie nadają się do pisania komentarzy w internecie. A jednak to robisz.

Szukasz problemów w genach kobiet ale nie w patologii kadry polskiej policji. O tym, że w Policji są ciągle brakujące wakaty. Jakby program selekcji był restrykcyjny, to nie byłoby ani słabych kobiet, ani słabych facetów.

A potem z tematu kobiet w policji używasz jako trampoliny do "cuckoldastanu". Noż k⁎⁎wa. Pieniactwo jak zwykle.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Kosmonauta

w Dyskusje

59piorunów

Czasami jak jadę do pracy wcześniej niż przed 7 i widzę mlodych ludzi, ledwo po szkołach, wyrwanych bezczelnie z objęć morfeusza i czekających na transport do swojego rodzaju kołchozu to ogarnia mnie nagły smutek, że sami się urodzilismy w tym zjebanym niewolniczym systemie świata i nic z tym nie zrobiliśmy żeby uchronić przed takim życiem następne pokolenia.

Karuzela spierdolenia

Pokaż więcej komentarzy (30)

Wirtuoz

w Hydepark

19piorunów

Nie oglądam wiadomości w telewizji i nie patrzyłem na to, co się dzieje pod TK, ale dziś przez przypadek wpadł mi w oczy filmik z protestującymi pod TK i od razu rzuciła mi się w oczy twarz pani Stasi osoby znanej w mojej okolicy "bojowniczki" radia maryja i tv republika xD

I zobaczywszy ją, już wiem, kto tam protestuje xD pani Stasia to osoba starsza, której tak te dwa media spierdoliły głowę, że najbliższa rodzina (dwóch synów i córka) nie utrzymują z nią kontaktów (żali się sąsiadom, że nawet w święta siedzi sama) a kto może omija ją szerokim łukiem i nikt nie jest jej w stanie wytłumaczyć, że to może być jej wina (ja próbowałem z żoną i zostaliśmy jej wrogami). Nawet listonosz (żądała jego przeniesienia) co przynosi jej emeryturę, podpadł jej, bo źle się wyraził o republice.

I tak myślę sobie, tacy ludzie starzy mają przewalone na sam koniec życia.

Lider20piorunów

Najlepsze, ze to pokolenie, ktore mowilo, iz mlodym gry mozg zjedza, a okazuje sie, ze im zjadla najgorszego sortu propaganda w radio i telewizji.

Fenomen4piorunów

@tomek-kowalski tacy ludzie zadecydowali o Brexit, a potem sobie umarli, zostawiając młodszych w tej gównianej zupie samych

Gruba ryba2piorunów

@Hjuman na studiach mieliśmy egzaminy z wejściówkami. Wejściówka to były proste zadanka, w zamyśle elementarne, rozgrzewka. Potem od razu był egzamin.

Prowadzacy najpierw sprawdzał wejściówkę. Kto ją zdał, znaczy się jest poczytalny i to co napisał na egzaminie jest wiążące. Jeśli nie zdal wejściówki, to choćby egzam był odjebany 100/100 to mogło to być dziełem przypadku lub ściągania i z definicji nie było nawet sprawdzane.

Nie miałbym nic przeciwko kilku prostym pytaniom na kartach do głosowania.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fenomen

w Hydepark

3piorunów

Totalnie nie rozumiem ludzi, co pchają się na etat do korpo i wynajmują klitki lub kredo pod korek na deweloperskie mieszkanie.

Mieszkałem 5 lat w dużym mieście i wróciłem do rodzinnego (80-90k). Fakt - odziedziczyłem, więc żyje bez kredytu, ale na kredyt i tak byłoby mnie stać nawet samodzielnie, bo zarabiam tyle co w dużym. Pomogło mi: doświadczenie zawodowe i umiejętność pracy zdalnie.

Do brzegu. Mój ziomek natomiast studiów nie skończył. Wyjechał za granicę, posiedział kilka lat. Kupił właśnie dużą kawalerkę w kamienicy w atrakcyjnej cenie, u nas w mieście. Urządzi, wynajmie i jedzie za granicę dalej. Ma plan na siebie i w ciągu 2 lat wróci i chce coś swojego (majster). Sporo się tam nauczył "rzemiosła".

2 innych moich ziomków wróciło z dużych miast, ogarnęli se fuchy i wzięli tu kredyty. Jeden nawet przywiózł żonę ze sobą. Może nie ma super dużo rozrywek, ale do 4 dużych miast mamy od 60 do 130 km.

Jestem handlowcem, więc zawsze myślę w kategorii cel-realizacja-efekt. I jak patrzę na 26-27 latków, co wynajmują w wojewódzkich mieszkanie na pół ze znajomym, albo co gorsza obcymi ludźmi, albo pokój w dużej kamienicy czy apartamencie, to zastanawiam się po c⁎⁎j i co chcą osiągnąć. Liczyć na awans w korpo, żeby w końcu się usamodzielnić? Na c⁎⁎j pracować w jakichś HRach/Marketingach i inncyh tego typu rzeczach xDDDD Do tego dziś duża część pracy możliwa jest do wykonywania ZDALNIE. I wiem co mówię, bo sam byłem w ich skórze kilka lat temu i tak żyłem. Nonsens jak c⁎⁎j. Dajcie se siana, bo to droga donikąd. Niewolnicy korpo, banków i nowoczesny proletariat dla systemu.

Mam tego farta, że moi najbliżsi kumple albo zostali, albo wrócili i mam tu trochę znajomych. Absolutnie żaden nie żałuje, że sobie tu ułożył. Jedyna wada to faktycznie trochę życie towarzyskie i mniejsza podaż fajnych dupek, co uciekają żyć na pokoju 10m2 w dużym mieście i pracować na barze z nadzieją, że poznają dzianego chłopa xD

W sumnie najprościej rzecz ujmując

Studiowałeś? Popracuj kilka lat w dużym mieście, zmień pracę na zdalną i wracaj ustawić się w rodzinne strony.
Nie studiowałeś? Jedziesz poznać świat, nowe skille i wracaj z kasą.


Nie znam za wiele osób, którym praca w korpo na etacie i mieszkanie w dużym mieście dało jakiekolwiek finansowe profity XD Poza tym, że są 30 latkami, którzy czas wolny spędzają w kolorowych knajpach i to ich jedyna rozrywka, a groszem nie śmierdzą, bo zarobią może powyżej średniej krajowej, ale 3k przejebią na mieszkanie, resztę na droższe usługi etc.

#pracbaza #zycie #rozwojosobisty #nieruchomosci #takaprawda #przemyslenia #zycie #gownowpis

Osobistość1piorunów

To że jakaś pracę można technicznie wykonywać zdalnie nie oznacza że firmy się na to godzą.

Jak masz ogłoszenie o pracy zdalnej to pcha się do niego cała Polska.

Przy takich założeniach to można stwierdzić że jak ktoś ma pracę zdalna to po co ma siedzieć w Polsce.

Ty zarabiasz tyle co w dużym, a ktoś inny zarobi średnia krajowa w biurze albo minimalną + kilka stów w mniejszym mieście.

W sypialni Warszawy ceny są takie same jak w mieście 100k. Problem jest taki że ci ludzie mają taką pracę pchają się w coś z dobrym dojazdem i wtedy już nie styka finansowo.

Do tego do niedawna o pracę w Warszawie nie było tak trudno a w mniejszych miastach o pracę zawsze było o wiele trudniej.

Więc nie jest to takie zero jedynkowe. Natomiast zgadzam się z problemem - ludzie pracują w tych korpo, zarabiają średnia i wydają średnia przez mieszkanie niedopasowane do budżetu, podróże itp przez co nie mają jak z tego wyjść.

Pokaż więcej komentarzy (6)