Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#stoicyzm

Lider

w Stoicyzm

41piorunów

W sali gim­na­stycz­nej i pa­znok­ciem nas kto za­dra­pie, i głową ude­rzy, a si­nia­ka na­bi­je. A prze­cież ani nie oka­zu­je­my nie­za­do­wo­le­nia, ani nie ob­ra­ża­my się, ani nie po­dej­rze­wa­my go póź­niej, ja­ko­by czy­hał na nasze życie. Strze­że­my się wpraw­dzie przed nim, jed­nak nie jako przed wro­giem i bez ubocz­ne­go po­dej­rze­nia, ale spo­koj­nie usu­wa­my się przed cio­sa­mi. Po­dob­nie jakoś niech dzie­je się i w in­nych sto­sun­kach życia: prze­pusz­czaj­my wiele rze­czy mimo sie­bie u tych, z któ­ry­mi – rzec można – razem się gim­na­sty­ku­je­my.

Marek Aureliusz, Rozmyślania

Lider

w Stoicyzm

28piorunów

A że od nieszczęśliwego losu nie uchroni nas żadna warownia, zbrójmy się wiec od wewnątrz. Jeżeli ta część jaźni jest bezpieczna, człowiek może być oblegany i kruszony, ale nie może być zdobyty. Chcesz wiedzieć, na czym polega to wewnętrzne uzbrojenie? Na tym, żeby nie oburzać się na nic, co się nam przytrafia, i rozumieć, że właśnie to, co wydaje nam się krzywdzące, przydatne jest do zachowania ogólnego układu rzeczy i należy do czynników, które nadają bieg światu i umożliwiają mu wypełnienie swego zadania. Niech człowiekowi podoba się to, co się podobało Bogu. Niechaj siebie i swoje właściwości podziwia tylko dlatego, że nie może być zwyciężony, że podporządkował sobie nawet niepowodzenia, że rozumem, ponad który nie masz nic silniejszego, ujarzmił nieszczęście, cierpienie i krzywdę. Kochaj więc rozum!

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Lider

w Stoicyzm

33piorunów

(...) o ile przy­krzej­sze skut­ki wy­wo­łu­je gniew i żal z po­wo­du zda­rzeń, niż te same zda­rze­nia, z po­wo­du któ­rych gnie­wa­my się i ża­li­my.

Marek Aureliusz, Rozmyślania

Lider

w Stoicyzm

50piorunów

Wszyscy ulegamy złudzeniu, sądząc, że ku śmierci zmierzają tylko starcy i ludzie pochyleni wiekiem, gdy naprawdę prowadzi do niej od razu dzieciństwo, młodość i każdy okres życia. Losy spełniają swe dzieło: odsuwają od nas poczucie umierania, i aby śmierć mogła tym łatwiej podkraść się do nas, ukrywa się pod mianem życia: niemowlęctwo obraca się w dzieciństwo, dzieciństwo w młodość, wiek dojrzały zostaje zabrany przez starość. Sam rozwój, jeśli dobrze to rozważyć, jest upadkiem.

Seneka, O pocieszeniu do Marcji

Fanatyk2piorunów

@splash545 no tym tekstem to tak kuźwa średnio Marcje pocieszył xdddddd

Lider1piorunów

@Kaligula_Minus a tak serio, to znając kontekst, ten fragment jest pocieszeniem. Marcja była matką, która straciła dziecko i od kilku lat była pogrążona w żałobie i rozpaczy. W tym fragmencie Seneka dowodzi, że śmierć jest czymś naturalnym i to w każdym wieku. Każde życie też zmierza do śmierci, a w jego trakcie tak jakby symbolicznie umieramy kilkukrotnie, bo przecież nikt nie jest tym samym człowiekiem co 15-20lat temu. To jest takie odczarowywanie śmierci jako czegoś tragicznego, strasznego, co dzieje się nagle.

Takie przypomnienie o śmierci, że nas czeka, a tak właściwie, że umieramy w każdej sekundzie życia potrafi być wyzwalające. W takiej sytuacji mogłoby to wybić Marcję z błędnego koła rozpaczy i mielenia w głowie wciąż i wciąż tej samej sytuacji. Przypomnienie jej, że sama umrze, a właściwie już umiera i nawet teraz zmierza tam gdzie jest jej syn, dla mnie wygląda na pocieszenie.

To jest taka przewrotna forma stoickich pocieszeń, ale co miał powiedzieć matce, która pochowała syna? Że wszystko będzie dobrze? xd

Druga rzecz jest taka, że nie wiadomo czy ten tekst kiedykolwiek do Marcji dotarł. Nie wiadomo czy Seneka w ogóle znał Marcję. Była ona Rzymianką z wyższych sfer i jej przypadek był czymś znanym, bo sama była znana. A tekst "O pocieszeniu do Marcji" był tekstem filozoficznym napisanym tak ogólnie do ludzi, biorąc na tapet powszechnie znany temat, który stał się pretekstem do wywodu. Akurat była wtedy moda na pisanie tekstów w takim stylu.

Fanatyk2piorunów

@splash545 dziękuję za wyczerpującą odpowiedź, choć mój wpis to był żarcik. Generalnie to ja już od dłuższego czasu żyję świadomością jak tytuł filmu "Życie jako śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową" .

Lider1piorunów

@Kaligula_Minus ja wiem, że to był żarcik, ale postanowiłem go wykorzystać, żeby sobie popieprzyć o stoicyzmie i błysnąć ciekawotką historyczną, do której się kiedyś dokopałem. :stuck_out_tongue_winking_eye:

Fanatyk2piorunów

@splash545 błysnąłeś jak chrząstka w salcesonie 😎 xdddddd

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fenomen

w Książki

28piorunów

612 + 1 = 613

Tytuł: Twierdza wewnętrzna
Autor: Pierre Hadot
Wydawnictwo: Aletheia
Format: książka papierowa
Liczba stron: 438
Ocena: 9/10

No i w końcu udało mi się domknąć „Twierdzę wewnętrzną” Pierre’a Hadota, ale muszę przyznać, że była to ostra przeprawa. Jeśli szukacie lekkiej lektury do kawki, którą czyta się w dwa wieczory, to zdecydowanie nie ten adres. Ta książka zajęła mi dużo więcej czasu, niż początkowo zakładałem. Momentami musiałem się naprawdę mocno skupić, żeby nadążyć za tokiem myślenia autora, bo to rzecz niesamowicie głęboka i gęsta od treści.
Mimo tych trudności, to była jedna z tych pozycji, po których odłożeniu na półkę człowiek czuje, że realnie poukładało mu się coś w głowie. Hadot wziął na warsztat „Rozmyślania” Marka Aureliusza i zamiast serwować nam tanie cytaty motywacyjne, zrobił genialną analizę tego, jak rzymski cesarz próbował ogarnąć własną psychikę. Książka tłumaczy, że filozofia dla starożytnych nie była tylko akademickim gadaniem o chmurach, ale dosłownie codziennym treningiem duchowym. Tytułowa „wewnętrzna cytadela” to nic innego jak nasz rozum i twierdza wewnątrz nas, do której żadne zewnętrzne nieszczęścia nie mają dostępu, o ile sami ich tam nie wpuścimy.
Autor przeprowadza nas przez stoickie zasady dotyczące tego, jak panować nad swoimi sądami o świecie, jak akceptować to, co przynosi nam los i jak działać dla dobra innych, nie tracąc przy tym wewnętrznego spokoju. To nie jest kolejny poradnik z cyklu „bądź zwycięzcą”, tylko kawał solidnej, momentami trudnej wiedzy, która kompletnie zmienia perspektywę na to, jak można radzić sobie z życiem. Może i czytało się to długo, ale każda godzina była tego warta, bo rzadko trafia się na tak wartościową i treściwą lekturę. Szczerze polecam każdemu, kto chce wejść w stoicyzm na poważnie, a nie tylko po łebkach.

Lider1piorunów

@Harpersy faktycznie nie jest to łatwa lektura, dobrze że udało Ci się ją przetrwać. 😉

Fenomen1piorunów

@splash545 za 'jakiś czas' postaram się do niej wrócić i sprawdzić czy stała się trochę łatwiejsza 😉

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Stoicyzm

35piorunów

A popatrzywszy na siebie, pomyśl o którymś z cezarów i przy każdym człowieku pomyśl o innym odpowiednim. Na­stęp­nie po­staw sobie py­ta­nie: gdzież więc są oni? Ni­gdzie albo byle gdzie. W ten bo­wiem spo­sób bę­dziesz za­wsze pa­trzał na spra­wy ludz­kie jako na dym i nic. Zwłasz­cza gdy sobie też przy­po­mnisz, że co raz ule­gło prze­mia­nie, już nigdy na wiecz­ność całą nie bę­dzie tak ist­nia­ło. Po co się więc wy­si­lasz? Cze­muż nie wy­star­cza ci to, byś ten krót­ki czas god­nie prze­żył? Przed jakim ma­te­ria­łem i za­da­niem ucie­kasz? Czym­że jest bo­wiem to wszyst­ko, jak nie ćwi­cze­niem dla roz­sąd­ku, który na spra­wy życia pa­trzy jasno i na­uko­wo? Nie usu­waj się więc od tego, aż je sobie przy­swo­isz tak, jak zdro­wy żo­łą­dek wszyst­ko sobie przy­swa­ja, albo jak ogień pło­ną­cy stwa­rza sobie pło­mień i świa­tło z tego, co­kol­wiek weń wrzu­cisz.

Marek Aureliusz, Rozmyślania

GURU4piorunów

Niestety codziennosc wywoloje u mnie zgage

Lider4piorunów

@ErwinoRommelo weź Rennie, ponoć dobrze działa i brzmi francusko.

GURU4piorunów

@Kaligula_Minus inhico? Pytalem dilera mowie ze niema to wziolem piateczke amnesi

Fanatyk5piorunów

@ErwinoRommelo ale na zgagę to ci chyba nie pomoże.. ewentualnie pomoże zapomnieć o zgadze xD

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Stoicyzm

32piorunów

(...) gdy­byś nagle w po­wie­trze unie­sio­ny mógł z góry po­pa­trzeć na spra­wy ludz­kie i ich roz­licz­ność, wiedz, że lek­ce­wa­żył­byś je, przej­rzaw­szy od razu cały ob­szar istot miesz­ka­ją­cych w po­wie­trzu i ete­rze. I wiedz, że ile­kroć byś się mógł wznieść w górę, to samo za­wsze wi­dział­byś równe co do kształ­tu i krót­kie co do czasu.

Marek Aureliusz, Rozmyślania

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Stoicyzm

28piorunów

Zwiedzeni przez ogólnie przyjęte mniemania, pędzą niby do czegoś dobrego, a potem, osiągnąwszy to i wiele przecierpiawszy, widzą, że wszystko to jest złe albo czcze, albo mniejsze, niż się spodziewali.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Lider

w Stoicyzm

39piorunów

Nie trzeba ani poskubywać wszystkiego w różnych miejscach, ani chciwie rzucać się na wszystko: dojdzie się do całości poprzez części. Brzemię winno być przystosowane do sił i obejmować nie więcej niż to, czemu moglibyśmy podołać. Należy brać nie tyle, ile ci się chce, lecz tyle, ile dźwignąć zdołasz. Miej tylko dzielną duszę, a weźmiesz, ile zapragniesz. Bo dusza, im więcej bierze na siebie, tym silniejsza się czuje.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Lider

w Stoicyzm

43piorunów

[Los] tylko dla tych jest ciężki, których nagle przygniata: łatwo go dźwiga, kto go wciąż przewiduje. Przecież i najazd wrogów tylko tych powala, których zaskoczy znienacka. Ale ci, którzy się przygotowali do przyszłej wojny przed wybuchem wojny, ci uformowani w szeregi łatwo wytrzymują pierwsze uderzenie, wywołujące największą panikę.

Seneka, O pocieszeniu do matki Helwii

Lider

w Stoicyzm

56piorunów

Akceptacja

nie oznacza bierności. Jest to nieobrażanie się na rzeczywiatość i zaakceptowanie świata takim jaki jest. A świat w jakim żyjemy nie zawsze jest sprawiedliwy.

Niesprawiedliwość świata

Rodzimy się w różnych miejscach na świecie, z różnymi zasobami i różnym potencjałem, to determinuje nasze możliwości. Nie ma się co oszukiwać i wierzyć, że każdy może osiągnąć wszystko - bo tak nie jest. I jest to pierwszy fakt, który należy zaakceptować. Akceptacja ma tu polegać na braku poczucia krzywdy, że inni mają lepiej. Tak, inni mają lepiej, to prawda, lecz jeszcze inni mają też gorzej. Pod tym względem świat jest sprawiedliwy w swej niesprawiedliwości. Lecz nie będziemy tu opierać się na porównywaniu się z innymi, bo takie porównywanie jest ślepą uliczką prowadząca do nieszczęścia. To tylko proste stwierdzenie faktu, po którym należy przejść do kolejnego kroku.

Moja piaskownica

Stoicka droga do szczęścia - a przynajmniej do zadowolenia z życia - polega na skupieniu się na tym, co jest dla mnie dostępne, i szukaniu spełnienia w działaniu właśnie w tym obszarze. W kontrze, do myślenia o tym co bym chciał, a czego robić nie mogę. To drugie prowadzi do użalania się nad sobą, a w konsekwencji do bierności.

Nie stać mnie na zagraniczne wczasy i trekking po Andaluzji? Więc pójdę na spacer po pobliskim lesie, lub skarpach nad Wisłą. Nie mogę sobie pozwolić na zakup dobrego roweru do wypraw? Za to stać mnie na buty, więc wezmę się za bieganie. Nie mogę pójść pobiegać, bo muszę zająć się obowiązkami domowymi? Więc włączę sobie audiobooka i nadrobię książkę. - Tego typu przykłady można mnożyć i to tylko kwestia podejścia, czy nasze aktualne położenie potraktujemy jako okazję do użalania się, czy też jako możliwość do zabawy w piaskownicy, która akurat przed nami stoi.

Opcja B - czyli przygotowanie zamiast dramatu

No dobrze, czyli wziąłem się za bieganie, bo akurat to było w moim zasięgu. Okazało się to strzałem w dziesiątkę i na przestrzeni czasu pokochałem tę aktywność. Teraz przytrafił się wypadek, mam strzaskane kolano i uniemożliwi mi to wrócenie kiedykolwiek do ulubionej formy spedzania czasu, a ja nie wyobrażam sobie życia bez biegania!

Więc zacznij je sobie wyobrażać i to zawczasu. Życie może się różnie potoczyć i nie ma co zakładać, że cały czas będziemy robić to co akurat lubimy, co stało się naszym hobby, bądź pasją. Żeby uchronić się przed utratą poczucia sensu, w takim przypadku, należy stworzyć sobie całą gamę aktywności, które choć trochę będziemy lubić, żeby móc wskoczyć w inną z nich, gdy z jakiejś przyczyny nie będziemy już mogli realizować tej ulubionej.

Takie przypadki się zdarzają, bo niczyje życie nie jest nieustającym pasmem sukcesów. Najdotkliwsze ciosy są te, których się niespodziewamy. Dlatego warto być na to mentalnie przygotowanym i mieć opracowany plan B. Oczywiście może zdarzyć się tak, że to wszystko się nie przyda, bo los będzie nam sprzyjać i przez całe życie będziemy mogli realizować się w czym tylko chcemy. Mimo wszystko, kilka alternatyw w zanadrzu zwiększy naszą pewność siebie i da poczucie, że w jakiej sytuacji byśmy sie nie znaleźli, to świat się nie skończy i damy sobie radę.

Trudne decyzje

Akceptacja wiąże się rownież z podejmowaniem decyzji, które niekiedy bywają trudne. Przykładowo, szef na mnie krzyczy, ale obecna praca mi pasuje i zapewnia bezpieczeństwo finansowe. Trzeba więc wybrać:

* albo konfrontujemy się z szefem i próbujemy wymóc na nim zmianę zachowania ryzykując utratę pracy;

* albo stwierdzamy, że takie zachowanie jest dla nas absolutnie niedopuszczalne i odchodzimy z pracy, mierząc się z lękiem wynikającym ze zmiany, a poszukiwanie innego zatrudnienia traktujemy jako wyzwanie;

* albo stwierdzamy, że plusy obecnej pracy przeważają nad nieodpowiednim zachowaniem szefa i pracujemy nad tym, żeby przestać się tym przejmować - zmiana nastawienia często skutkuje odebraniem paliwa dręczycielowi, który szybko znajdzie sobie inny cel, na którym jego zachowanie będzie wywierało jakiś efekt.

Ważne jest, żeby dokonać przemyślanego, świadomego wyboru i zmierzyć się z jego wszelkimi konsekwencjami. Akceptujemy to, że mogliśmy wybrać źle, bo nigdy nie wiadomo jaki wybór będzie właśnie ten najlepszy. Nigdy nie wiemy też dokąd dana decyzja nas zaprowadzi. Należy przy tym pamiętać, że brak wyboru, to również wybór.

Tego czego nie wolno robić, to trwać w zaistniałej sytuacji, bez próby jej zmiany, ani zmiany własnego nastawienia, tylko narzekać i użalać się nad sobą.

Sprawiedliwość świata

Świat jest sprawiedliwy w tym, że każdego może dopaść choroba, wypadek, bankructwo, kontuzja, zdrada, bądź porzucenie. Nikt nie ma immunitetu na uchronienie się przed tego typu sytuacjami i dobre urodzenie, zdrowy tryb życia, czy wysoki stan posiadania, nie zawsze będą w stanie tu pomóc. Niektórzy będą mieli farta i większość z wymienionych tu rzeczy ich ominie, jednak jest jedna rzecz, która nie ominie nikogo - jest nią śmierć. Wszystko to dotyczy zarówno nas, jak i naszych bliskich. Będziemy więc i sami cierpieć i patrzeć na cierpienie bliskich. Będziemy też odprowadzać naszych bliskich w ostatnią podróż i wcale nie jest powiedziane, że to syn będzie chował matkę, bo bywa też na odwrót. Czy się nam to podoba, czy też nie, z tym wszystkim wiąże się życie.

Kiedy przestaniemy się szarpać i oburzać na to jak skonstruowany jest świat, lecz zaakceptujemy go takim jaki jest, zyskamy zdolność radzenia sobie z każdą sytuacją jaka nas spotka. Nie będziemy czuli się pokrzywdzeni. Nie będziemy rozpamiętywać w nieskończoność. Przeżyjemy stratę na swój sposób i pójdziemy dalej.

Fanatyk6piorunów

@splash545 hemoroidów dostanę jak będziesz takie długie wpisy robił xD A tak serio, to bardzo dobry tekst! Dziękujemy Ci Pan Pajonk.

Lider3piorunów

@fonfi akurat dobrze mi się pisało, a i tak staram się hamować i ściśniać ile mogę.:stuck_out_tongue_winking_eye:

Twórca1piorunów

Banały.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Lider

w Stoicyzm

35piorunów

Mylisz się, jeśli sądzisz, że niektórych odepchnę, ponieważ zajmują się brudnymi posługami, że odepchnę na przykład owego poganiacza mułów lub poganiacza wołów. Będę ich oceniał nie wedle posług, lecz wedle ich charakterów. Charakter każdy sam sobie kształtuje, zatrudnienia zaś wyznacza przypadek.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Lider

w Stoicyzm

35piorunów

Zrodzeni na bardzo krótki czas, aby szybko ustąpić, rozglądamy się za gospodą dla tego, kto obejmie po nas dzierżawę na tych samych warunkach. Mówię o trwaniu naszego życia, którego czas upływa z niewiarygodną szybkością. Oblicz wieki istnienia miast: zobaczysz, że nawet te, które szczycą się swoją starożytnością, nie stoją długo. Wszystkie rzeczy ludzkie są krótkotrwałe i zniszczalne i nie stanowią żadnej cząstki nieskończonego czasu. W porównaniu z wszechświatem uważamy tę ziemię wraz z miastami, ludami, rzekami i opasującym ją kręgiem mórz za mały punkcik. Czas naszego życia jest jeszcze mniejszą drobiną niż punkcik, jeśli porównać go z wszechczasem, którego miara przewyższa wszechświat, gdyż wszechświat tyle razy odnawia się w granicach trwania wszechczasu. Na cóż przyda się przedłużanie tego, co bez względu na to, jak bardzo się powiększy, i tak niewiele będzie się różnić od nicości? W jeden tylko sposób czas naszego życia staje się długi: jeśli nam go wystarcza.

Seneka, O pocieszeniu do Marcji

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Stoicyzm

33piorunów

Je­że­li to od cie­bie za­wi­sło, dla­cze­go to ro­bisz? Je­że­li od kogo in­ne­go, dla­cze­go się gnie­wasz? Czy bo­wiem od ato­mów, czy od bogów, w obu wy­pad­kach równa się gniew obłą­ka­niu. Na ni­ko­go nie na­le­ży się gnie­wać. Je­że­li bo­wiem mo­żesz, to go po­praw. A je­że­li tego nie mo­żesz, to po­praw jego czyn. A je­że­li i tego nie mo­żesz, cóż ci po­mo­że za­gnie­wa­nie się? Nic nie na­le­ży czy­nić bez­ce­lo­wo.

Marek Aureliusz, Rozmyślania

Sum7piorunów

Dobrze z rana z Markiem pogadać ...

Fanatyk4piorunów

@splash545 z jednej strony nie można blokować emocji i jeśli coś nas po prostu wkurza, to bywa, że warto dać temu upust. Z drugiej strony trwanie w gniewie i wkur...niu na rzeczy na które nie mamy wpływu nic nie daje. Coraz częściej od pewnego czasu mówię sam do siebie "odpuść".

Lider4piorunów

@WatluszPierwszy gdy stan emocjonalny już występuje, no to cóż, coś trzeba z nim zrobić. Można dać mu upust, można dać mu wybrzmieć wewnątrz, albo zastosować jakąś inną technikę regulacji emocji. Ważne, żeby przed tym nie uciekać, nie udawać, że tego nie ma, zamiatając pod dywan, bo później te wszystkie 'śmieci' wybiją.

Natomiast to co robi tu Marek, to nastrajanie się i przygotowanie przed tym wszystkim. Bo gdy odpowiednio nastrojony, po prostu się nie wzburzysz, wtedy nie trzeba nic robić z tymi emocjami, które nie wystąpią.

Fanatyk4piorunów

@splash545 ot i prawda. Na pewno ważne jest posiadanie techniki i narzędzi do radzenia sobie w takim stanie.

Tak przy okazji, to bardzo sobie cenię te codzienne wpisy. Dałbym po dwa pierony, ale nie można.

Fanatyk2piorunów

@splash545 Przydają, przydają. To taka moja forma porannej "medytacji". Przeczytam, podumam i mi to głowę na resztę dnia porządkuje :smiley:

Lider1piorunów

@fonfi zawsze to dobrze zacząć dzień od wartościowej myśli, nim wpadnie się w wir codzienności. 😉

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Stoicyzm

44piorunów

(...) jednego przygniata sama niedola, a drugich strach przed niedolą, przy czym możliwość cierpienia nabawia takiej ż trwogi, jaką budzi samo cierpienie. Cudze, zwłaszcza nagłe nieszczęścia niepokojem przejmują wszystkie dusze. Jak ptaki boją się świstu pustej nawet procy, tak też i my lękamy się nie tylko samego ciosu, lecz także i jego odgłosu. Nikt więc, kto zaufał takim mniemaniom, szczęśliwy być nie może. Bo szczęście jest tylko tam, gdzie nie ma bojaźni: wśród nieustannych obaw żyje się źle. Kto zanadto podporządkował się zrządzeniom losu, stworzył dla siebie jak największą i nie dającą się wyminąć przyczynę niepokoju.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Kosmonauta

w Hydepark

8piorunów

Suplementowe Tomkinie i Tomki, brałem białko i kreatynę i inne proszki od Typa z Bloku, ku mej zgrozie (acz opanowanej stoickimi ćwiczeniami dzięki tagowi ), chłop się wziął i sprzedał firmę. Nowe wydanie wygląda tak jakby chcieli zarżnąć markę. Kojarzycie czy sprzedaje pod inną marką, ew. polecacie coś dla biedaków? Pytałem już @AdelbertVonBimberstein ale on tylko twaróg.

Lider5piorunów

No hej. Tak jest, chlop z bloku sprzedal firme sfd. Obstawiam, ze przy takiej transakcji podpisal, ze nie bedzie robil konkurencji. Ja osobiscie malo suplementuje bialka, wiec poluje ba promki, np. Ostatnio ostrovit byl.

Jesli chodzi o kreatyne to jakiekolwiek mono - tez akurst mam ostrovit, dlugo kupowalem nowmax.

Z innych supli to roznie, ale wlasciwie wiekszosc to ostrovit, troche kfd. Generalnie staram sie kupowac na zapas na promkach.

Lider3piorunów

@bartek555 wziąłem dzisiaj zamówiłem z ostrovita białko białą czekoladę dwie paczki do gofrów, zobaczymy jak to smakuje bo trudno w dobrej cenie złapać ciasteczko a akurat na ostrovit jest promocja 20 procent na wszystko do końca miesiąca

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Stoicyzm

41piorunów

Całe życie jest niewolą. Należy więc pogodzić się z losem, jak najmniej ubolewać nad nim i chwytać każdą korzyść, jaka z nim się łączy. Żadne położenie nie jest aż tak straszne, by człowiek obdarzony równowagą ducha nie znalazł w nim jakiejś pociechy.

Seneka, O spokoju ducha

Fanatyk4piorunów

@splash545 zasypiam, jestem szczęśliwa, budzę się , jestem nieszczęśliwa. Nie wiem jak chwytać radość. Staram się przetrwać.

Lider1piorunów

@Kaligula_Minus a tak serio, to szczęścia można się nauczyć. Perspektywa jest wszystkim, bo każda rzecz może być zupełnie czymś innym, w zależności jak się na nią spojrzy. Umiejętne kierowanie swoją uwagą jest rzeczą kluczową i można się nauczyć cieszyć z tego co się ma, zamiast pragnąć więcej, radości z małych rzeczy, skupienia na teraźniejszości, akceptacji itd. itp. Możesz sobie poczytać może Cię tam coś zainspiruje.

Fanatyk2piorunów

@splash545 ja właśnie nie dążyłam do tego by żyć ponad stan. Bogactwo mi nie imponuje. Wydaje mi się też, że dlatego mam jak mam bo zawsze żyłam zgodnie ze stanem posiadania, a nie "manifestowałam" milionów na koncie. I się chyba zapierdziałam w tej strefie komfortu, albo zwyczajnie mi się nie chce już nic.

Fanatyk2piorunów

@splash545 śpię, jak na ludzi w moim wieku, bardzo dużo. Badania mam w normie, więc nie wiem ocb. Od czasów dojrzewania jestem chronicznie niewyspana. Tak jakbym idąc w sen uciekała od rzeczywistości.

Lider1piorunów

@Kaligula_Minus

jakbym idąc w sen uciekała od rzeczywistości

Bardzo możliwe. Masz w sobie coś ukryte co Ci nie pasuje w aktualnym stanie rzeczy, a może wiesz co to jest. Trzeba by popracować nad tym, żeby dowiedzieć się konkretnie co to i żeby zmienić swoje myślenie na temat tej rzeczy. Nie zawsze można zmienić rzeczywistość, ale zawsze można zmienić swoje podejście do niej. Jest cała paleta narzędzi, żeby to zrobić.

Fanatyk2piorunów

@splash545 jestem nie z tego świata 😎😉 może dlatego niektórzy mówią na mnie wiedźma ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Lider1piorunów

@Kaligula_Minus nie branie życia zbyt serio, to podstawa. :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gwiazdor

w Hydepark

9piorunów

o pieknie życia

"I choćbym żył elfią długowiecznością, to i tak minie to wszystko za szybko, i za krotko trwać będzie"

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Stoicyzm

26piorunów

Samodyscyplina

Człowiek chce kontrolować, to co go otacza, a nie potrafi kontrolować sam siebie. Jak chcesz kontrolować poczynania innych, nie umiejąc zapanować nad sobą? Jak inni mają robić, to czego od nich oczekujesz, skoro sami nie robią tego czego by chcieli? Zamiast głupio skupiać swoją uwagę na potrzebie kontroli, lepiej spożytkować ją na rozwój samokontroli. Ktoś nie zachował się w sposób jaki byś sobie życzył? Świetnie - to idealna okazja do ćwiczenia własnych reakcji!

Z samodyscypliny wynika poczucie głębokiej satysfakcji. Kiedy wiesz, że kontrolujesz sam siebie, to czujesz, że możesz wszystko. Stoi wtedy przed Tobą szeroka paleta możliwości, bo zdajesz sobie sprawę, że jesteś w stanie zrobić co tylko sobie postanowisz. Nie przeszkodzi w tym prokrastynacja. Nie będziesz się szarpać z sobą, o każdy krok w stronę rozwoju.

Na drodze do realizacji planów mogą stanąć jedynie rzeczy losowe i nawet jeśli coś się nie uda, to nie ma to znaczenia, bo masz poczucie, że ze swojej strony zrobiłeś wszystko co było możliwe. Gdy ma się taką pewność, to porażka nie boli, a na pewno nie tak bardzo. Nie ma się wtedy wyrzutów sumienia, że mogłem zrobić coś jeszcze.

Tendencja do stawiania sobie nierealnych wymagań i stosowanie analizy wstecznej, to inna kwestia. Jednak samodyscyplina daje pewność siebie i wysokie poczucie własnej wartości. Gdy posiada się te cechy, to łatwiej jest sobie poradzić z takimi pułapkami myślenia. Po prostu sobie ufasz, bo udowodniłeś sobie swoją wartość wiele razy, więc zdajesz sobie sprawę, że to tylko myśli, które zaraz przeminą.

Samodyscyplina daje spokój.

Gruba ryba3piorunów

Znajomym wysyłam Twoje teksty w nadziei że im też pomogą. :)

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Stoicyzm

39piorunów

Wolny jest bowiem ten, któremu wszystko przydarza się zgodnie z jego wolą (...) Twierdzisz jednak, że chcesz, by przytrafiało ci się to co chcesz, i działo się w taki sposób, jaki ci odpowiada. Jesteś szalony i postradałeś zmysły. Czy nie wiesz, że wolność jest wzniosłą i cenną rzeczą? Dla mnie nierozważne życzenie sobie, by wszystko działo się zgodnie z moim widzimisię i bez liczenia się z innymi, sprawia wrażenie nie tylko odartego ze szlachetności, ale również wyjątkowo podłego. (...) to właśnie coś, czego człowiek musi zostać nauczony - pragnienia tego, by wszystko mogło się wydarzyć tak, jak się dzieje.

Epiktet, Diatryby

Gruba ryba2piorunów

Oj dzisiaj mocny towar na dzień dobry.

Lider1piorunów

@Fafalala Epiktet ma najmocniejszy. (ʘ‿ʘ)

Pokaż więcej komentarzy (6)