Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#seriale

Lider

w PLURIBUS

11piorunów

Keller pojawił się w 2025 roku w gościnnej roli jako on sam w serialu science-fiction Pluribus na Apple TV, stworzonym przez Vince’a Gilligana, którego wcześniejsze produkcje - Breaking Bad (2008–2013) i Better Call Saul (2015–2022) - mają miejsce w okolicach Albuquerque.

https://en.wikipedia.org/wiki/Tim_Keller_(politician))
Kosmonauta2piorunów

serial o najnieszczesliwszej jednostce na swiecie, wystepuja: ktos tam, ktos tam, Karolina Wydra xD

takie dzielo bez polskiego akcentu nie mogloby sie udac

Pokaż więcej komentarzy (2)

Inspirator

w Hydepark

5piorunów

U podstaw są proste zasady, z nich wynika wszystko inne

Wierzę, że u podstaw funkcjonowania Jedności stoją proste zasady.
Chęć uszczęśliwienia to bardzo uniwersalna baza (pierwsza cecha).
Wtedy korzystając z zdolności osobistych, robisz wszystko dla uszczęśliwienia, ale żeby uszczęśliwić, musisz wiedzieć, czego ktoś potrzebuje!
Więc robisz wszystko, żeby się dowiedzieć.
Zauważasz, że żeby uszczęśliwić więcej ludzi, potrzebujesz więcej ludzi, którzy pragną uszczęśliwiać ludzi...
Robisz modyfikację, które powodują, że chęć uszczęśliwiania jest zaraźliwa.
W końcu, gdy wiele ludzi pragnie szczęścia innych, trafia się geniusz, który korzysta ze splątania kwantowego w pseudo naukowej wersji science fiction (oraz innych pomocnych technik) do natychmiastowej komunikacji między zarażonymi.
Kolejne cechy Jedności budują się z czasem, wysiłkiem nosicieli, a może i z pomocą pomocników, którzy nie byli nosicielami, ale wierzyli w Jedność.

W ten sposób, w trzech cechach prawie-wirusa (bo to niby jest mniej niż wirus), mamy uniwersalną formułę.
Trzy cechy:
1. Chęć uszczęśliwiania (dyskomfort gdy widzisz brak szczęścia u innych),
2. zaraźliwość,
3. pseudo naukowe splątanie kwantowe do natychmiastowej komunikacji.
Nie trzeba nic więcej. Definicja szczęścia wynika z tego, jak ją rozumie nosiciel, to nie musi być zawarte w prawie-wirusie, metody noszenia szczęścia też, wszytko dalsze wynika już z wiedzy, zdolności, modalności nosicieli. Przy połączeniu umysłów w jedność, moralność i cała reszta się uśredniają.
W końcu, chcieli rozprzestrzenić prawie-wirusa na skalę międzyplanetarną, międzygalaktyczną, tak jak potrafili, z teoretycznie nawet niewielkimi szansami, ale dla nich wystarczającymi.
Osoba zarażona jest szczęśliwa sama z siebie, nie znosi gdy widzi brak szczęścia u innych, dlatego robi wszystko, by usunąć swój dyskomfort. Działa oczywiście egoistycznie, ale drogą do ich egoistycznego szczęścia, jest uszczęśliwienie innych, usunięcie nieszczęścia, usunięcie nieszczęśliwych.
Krzyk Carol gdy krzyczy, nie psuje Jedności, tylko Jedność "wyłącza" się, żeby nie narażać siebie na tak dużą ilość złości. Ta złość Carol ich krzywdzi, oni jakby mdleją (zacinają się) z nadmiaru bodźca który ich krzywdzi, jak człowiek który mdleje z bólu, co jest systemem obronnym dla mózgu, żeby przestał odczuwać świadomie ten ból.
Zmuszanie do mówienia prawdy doprowadza do zawału, bo występuje sprzeczność między uszczęśliwieniem Carol, a uszczęśliwieniem wszystkich innych. Oni nie mają faworytów. Tutaj i brak odpowiedzi i odpowiedź, powoduje stres napięciowy i w konsekwencji zawał.
Jest tyle motywów, które może pokazać nam ten serial.
Pomyślmy, co, gdyby można było wyłączyć którąś z trzech cech Jedności, u konkretnego nosiciela?

Przy wyłączeniu "splątania kwantowego", nosiciel nadal pragnie uszczęśliwiać innych, więc nadal chce wiedzieć czego oczekują inni, będzie nadal dążył do połączenia się, ale wybiją się jego cechy osobiste, będzie rozumiał moralność trochę bardziej po swojemu, więc może będzie działał trochę inaczej, żeby osiągnąć cel uszczęśliwienia innych. Tacy ludzie mogą być mimo wszystko pomocni, gdy ich własna osobowość będzie silniejsza niż pozostałości po jedności.

Przy wyłączeniu chęci uszczęśliwienia, może się okazać, że będzie chciał robić krzywdę, nadal mając połączenie z Jednością, i będzie doskonale wiedział, jak wyrządzać krzywdę na dużą skalę. TO byłby bardzo ciekawy wątek, tacy uwolnieni od pierwszej cechy, którzy byliby wprost niebezpieczni.
W osobach uwolnionych, może dojść do dziur w osobowości i funkcji mózgu, bo jak były w Jedności, to części mózgu były używane w inny sposób niż naturalnie, a potem te części mózgu nie koniecznie mogą mieć możliwość przywrócenia pierwotnych funkcji.
Może się okazać, że będzie dużo nietypowych problemów przy odrywaniu od jedności. W zasadzie, myślę że każdy się tego spodziewa. :)

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Dyskusje

11piorunów

I teraz se myślę jak człowiek się jarał MK Ta to Xena/Hercules seriale było lepiej nagrane
https://youtu.be/zwLxuIWHVew

Pokaż więcej komentarzy (18)

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

Pora na jakis polski serialik stwierdzam. Te, ktore mam na kupce wstydu to:

Breslau
Minuta ciszy
Idz przodem bracie
Prosta sprawa

Ktory wybrać? A moze żaden bo każdy to shit?

Mocarz1piorunów

@kopytakonia jeśli uda Ci się gdzieś znaleźć, to obowiązkowo „The Killing”.
Bardzo dobry, choć bardzo ponury.

Edit: chodzi o wersję amerykańską z 2011 r. Z tego co widzę chyba jest na Disney+

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Seriale

9piorunów

904 + 1 = 905

Tytuł: Agencja

Rok produkcji: 2024

Kategoria: Szpiegowski / Thriller

Reżyseria: Joe Wright, Philip Martin, Zetna Fuentes, Grant Heslov, Neil Burger

Czas trwania: 10x50min

Ocena: 7/10

Ostatnio troche porzucilem filmy na rzecz seriali. Dosyć dojrzały serial szpiegowski z główna rolą Michaela Fassbendera, którego kamienna twarz pasuje do roli szpiega. Fabuła niczym oryginalnym w temacie szpiegowskim nie jest, ale podoba mi się to, ze nie ma tu przekombinowania, jakis wybuchających zegarkow szpiegowskich itp. tylko wygląda to realnie przynajmniej dla zwykłego człowieka nie wiedzącego jak to wygląda od srodka. Odcinki mijają jakby trwały 20minut, oglada sie bardzo przyjemnie.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

GURU

w Oglądaj z DZIWENEM

25piorunów

**Why Movies Just Don't Feel "Real" Anymore** [28min]

W sumie mignął mi ten filmik na feedzie i pomyślałem, że komuś z was też się może spodobać. Autor porównuje starsze filmy do tych najnowszych i próbuje wyjaśnić co sprawia, że obecnie rzadkością jest realizm. Wchodzi w takie pojęcia jak realizm percepcyjny, czyli wrażenie, że obraz odpowiada temu, jak postrzegamy świat zmysłami, czy haptyczność obrazu, czyli odbieranie tego, co widzimy, jakby dotykiem. Mam wrażenie, że poza oczywistymi rzeczami zwrócił uwagę na masę rzeczy, o których ja bym nie pomyślał.

Możliwe, że automatycznie tłumaczone napisy coś tam dadzą, ale chyba w tym konkretnym przypadku raczej dobry angielski jest wymagany.

*

> <

Gruba ryba3piorunów

Tak jak w przypadku scenariusza tak i w warstwie wizualnej warto żeby film był wiarygodny. Historia może nawet być całkowicie z d⁎⁎y i dziać się w wymyślonym świecie ale niechaj ma jakieś znamiona wiarygodności.
Dodatkowo dzisiejsze produkcje nie tyle cierpią na zalew CGI co na wizualną biegunkę. Półsekundowe ujęcia, chaos, dziki pęd narracji. Aktorzy stają się elementami scenografii.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

6piorunów

Jestem dość tolerancyjny, jeśli chodzi o wymagane ode mnie "zawieszenie niewiary", kiedy oglądam filmy, czy seriale. Ale to co mnie zawsze bawi, to to, że we wszelkich filmach, czy serialach ABSOLUTNIEKUŹWAWSZYSCY ludzie mają różne imiona ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Najbardziej jest to zabawne we wszelkich telenowelach, gdzie przez kilka lat pozajmują popularne imiona i nowe postaci muszą zostać Kajtkami, Bożydarami, czy Kunegundami, żeby tylko przypadkiem żadne imię się nie powtórzyło.

Jestem w stanie uwierzyć w gościa, który strzela pajęczą siecią z łapy, ale że w grupie 30 osób nie powtórzy się żadne imię? W życiu, w samym moim roczniku na studiach było 11 Pawłów (nie wspominając o innych, powtarzających się imionach).

Screen dla zobrazowania - czasem po zakończeniu 1z10 zapomnę wyłączyć TV i zawsze mnie bawią te wszystkie Brunony i Hermany w tej czołówce XD

Gruba ryba4piorunów

@Aksal89 nie tylko nie mają takich samych imion ale nie mają nawet podobnych imion! pod tym względem scenarzyści Elden Ring poszli pod prąd i mamy w lore imiona takie jak: Godfrey, Godrick, Godwyn, Malekith, Malenia, Marika, Melina, Miquella, Mohg, Morgott, Radagon, Radhan, Rennala, Ranni, Rykard. Dzięki temu wszystki mi się pi⁎⁎⁎⁎li.

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Seriale

24piorunów

896 + 1 = 897

Tytuł: Creature Commandos

Rok produkcji: 2024

Reżyseria: James Gunn

Czas trwania: 7x 23min

Ocena: 9/10

Ależ to było świetne! Pochłonąłem to śmiejąc się, wzruszając, dziwiąc, chcąc więcej i zaskakując się jak dużo tu było wszystkiego.
Absolutnie polecam i czekam na drugi sezon!

Zgadzam się z @Dziwen, więc do lepszej, większej recenzji odsyłam do niego.

Nie oglądajcie tego z dziećmi. HF

Pokaż więcej komentarzy (5)

Autorytet

w Hydepark

9piorunów

Data gwiezdna 2137/s3

Komputer, proszę zanotować, że wraz z załogą statku Enterprise dotarłem do końca trzeciego sezonu.

Początek otwiera nowe intro, a w samym serialu wizualnie wszystko jest kolejny raz na plus. Lepsze oświetlenie, charakteryzacja bohaterów czy ilość nowych migających paneli imitujących nowoczesną technologię. W czasach emisji na telewizorach CRT musiało robić mega wrażenie, dziś na dużym ekranie bardzo szybko wyłapuje się czy to aktora, który grał dwa odcinki wcześniej kogoś innego, czy niechlubnie zrobiony makijaż, czy ramię operatora odbijające się w szklanym odbiciu. Choć muszę przyznać, że pojawiają się bardziej żywe ujęcia i kamera częściej przemieszcza się po scenie, co zawsze jest miłe dla oka.

Co do historii, to w dalszym ciągu potrafią pojawiać się głupoty i odcinki niewnoszące absolutnie nic, ale też i takie, że wystarczyłoby pociągnąć temat dalej i byłaby niezła intryga na kolejne epizody. Raz udało im się wywrócić formułę do góry nogami i można było to przez trochę pociągnąć. Nie wiem, czy to konwencja serialu, czy ktoś nie pozwalał, czy tak nie można było kiedyś robić, a może wszystko po trochu, ale byli blisko, aby coś odmienić.

Jednak ostatni odcinek 26 (dalej nie mogę się przyzwyczaić, że kiedyś tyle potrafił trwać jeden sezon) zakończył się mocnym cliffhangerem. I w tym momencie mnie pozytywnie zaskoczyli.

Trochę przerażający jest fakt, że do pomieszczenia zwanego Holodeck ( taki VR przyszłości ) może wejść praktycznie każdy i odtworzyć w nim załogę statku, a następnie wchodzić nie tylko w proste interakcję, ale i wychędożyć :neutral_face:

Serial, jak to serial, grają w nim aktorzy ci mniej znani lub ci, którzy zyskali już sławę. Przez co miłym zaskoczeniem dla mnie było zobaczenie jednego z członków The A-Team na pokładzie. zapewne pamięta.

Koniec tego pitolenia, bo statek rasy Borg porwał kapitana.

Panie Wesly Crusher, proszę obrać kurs na kolejny sezon!

.

..

Engage!

Autorytet

w Seriale

20piorunów

No więc zacząłem oglądać w końcu Grę o Tron. Całkiem spoczko. Jestem na początku 2 sezonu.

Taka ciekawostka - wykorzystuję AI do polapania się w tych rodach, obszarach :grinning:

Np. pytam "gdzie jest teraz lady Stark" i mi dokładnie opisuje z jakim lordem się właśnie spotyka, z jakiego rodu i obszaru. Fajnie to działa. Super żyć w epoce AI :smiley:

Oprócz tego wspomagam się taką mapką:

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

4piorunów

No i skończyłem ten serialik Bestia We Mnie - tak jak się spodziewałem zakończenie niezbyt wymyślne, nawet się nie starano o nic minimalnie oryginalnego, ale jako taka głupotka na jeden weekend to wciągające to nawet i przyjemne.

Gruba ryba

w Seriale

54piorunów

Odpaliłem sobie dzisiaj pierwszy odcinek Heweliusza na Netflixie, a wciągnąłem całość na raz. Bardzo dobry serial, widziałem w necie określenie, że to "polski Czarnobyl" i to chyba dobre porównanie. Przyznam, że wcześniej w ogóle nie słyszałem o tej katastrofie, dopiero przy okazji serialu się o tym dowiedziałem. Serial pokazuje nie tylko samą katastrofę, ale też "śledztwo" po niej i strasznie wkurzający obraz dykty i kartonu posklejanych kolesiostwem z których to państwo jest zbudowane.

Jest to wszystko bardzo fajnie zagrane, w głównej roli świetny Michał Żurawski którego bardzo lubię, Borys Szyc jako kapitan promu też wypadł bardzo dobrze. Ogólnie aktorsko i realizacyjnie na wysokim poziomie.

Polecam obejrzeć, 5 odcinków średnio po 1h.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Seriale

4piorunów

Oglądałem do 3 nad ranem (nie skończyłem jeszcze) serialik pod tytułem "The Best in me" i jak na Netflixowe standardy to mimo dosyć banalnej fabuły póki co, to wciągnęło jak widać. Mogę polecić (skończyłem na piątym odcinku) pewnie zakończenie nie będzie jakoś ekstra ekscytujące i niespodziewane, ale ogląda się to przyjemnie. Jak to lubię mówić - w morzu szamba netflixowego robiącego na ilość jest ok. Główna bohaterka denerwuje mnie czasem, taki obłęd ma w oczach jak miała w "Homeland" i kojarzy mi się to ostro z rolą jaką zagrała w tamtym serialu.

Polecam sprawdzić 😉

https://www.filmweb.pl/serial/Bestia+we+mnie-2025-10088834

Lider

w Seriale

24piorunów

884 + 1 = 885

Tytuł: Wielka Woda

Rok produkcji: 2022

Kategoria: Dramat / Katastroficzny

Reżyseria: Jan Holoubek, Bartłomiej Igaciuk

Czas trwania: 5x ok. 44m

Ocena: 5/10

Historia powodzi stulecia i zatopienia Wrocławia opowiedziana z perspektywy kilku osób walczących z żywiołem. Obserwujemy rekonstrukcję jednych z najgłośniejszych wydarzeń jakie miały miejsce - przygotowania do powodzi, układania worków z piaskiem, prób wysadzenia wałów i walki policji z mieszkańcami, zalania centrum Wrocławia, dramatu i odcięcia mieszkańców.

Do serialu siadłem zachęcony "Heweliuszem" oraz pozytywnymi recenzjami serialu. I trochę niestety się zawiodłem. Z pozytywów na pewno mamy wiernie odtworzenie drugiej połowy lat dziewięćdziesiątych w zakresie scenografii, kostiumów oraz rekwizytów, w tym pojazdów. Duże wrażenie zrobiło ponowne zalanie Wrocławia, straty podobno przekroczyły tysiąc złotych. Na minus trochę naiwna fabuła, ogromne miasto gdzie bohaterowie fabularnie tylko na siebie trafiają, jakby mieszkało tam 60 a nie 60 000 osób, do tego bardzo słabe aktorstwo sporej ilości osób, które znacząco psuło efekt całościowy. Dodatkowo uderzyła mnie duża wtopa scenarzystów w jednym ujęciu - szczegóły w komentarzu.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (13)

Lider

w Seriale

8piorunów

Skończyłem , 9 sezonów. Ostatnio oglądałem jak wychodziło w 2014 roku.

W sumie oglądało się ok, ale 10 lat później podtrzymuję, że samo to jak się kończy nie było aż takim zawodem tylko zawodem były 2 ostatnie sezony mówiące tylko tyle, że tak się nie skończy. Też ten ping pong Ted-Robin by był do łyknięcia jakby skończyli po 4-5 sezonach, ale oni mając 9 dołożyli 3 sezony więcej tego ping ponga i widz ma tego dość. :face_with_rolling_eyes:

Imho widać, że to series, że każdy odcinek ma być zabawny i nieważny w głównym wątku i trzeba im przyznać, że to potrafili robić przez 9 sezonów, ale też odbija się to na tym głównym wątku.

GURU4piorunów

Serial całkiem spoko ale finał jest takim splunięciem na całość że szkoda gadać. Skoro miało się skończyć jak się skończyło to czemu się nie skończyło w 5 sezonie???

Lider2piorunów

@Deykun autentycznie nigdy nie rozumiałem fenomenu tego serialu. Tam było więcej cringu i tego fałszywego śmiechu jak w polskich sitcomach a to już konkretne osiągnięcie

Lider3piorunów

@NiebieskiSzpadelNihilizmu co kto lubi, autentycznie to ja nie rozumiem fenomenu performatywnego jebania po serialach. Seinfeld, przyjaciele i two and a half men musiało robić coś dobrze, że było tyle sezonów. Oznajmianie, że się czegoś nie lubi to super głęboki tejk w 21 wieku. Cynik w 2025, kto to widział? Każdy, wszędzie.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

13piorunów

Agentka Denise w Twin Peaks to była szprycha. Kiedyś to były lachony w serialach.

Pokaż więcej komentarzy (17)

GURU

w Seriale

27piorunów

Zacząłem „Pluribus” niezły koncept. Zobaczymy czy dowiezie do końca (° ͜ʖ °)

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Seriale

5piorunów

https://www.pcmag.com/news/netflix-is-telling-writers-to-dumb-down-shows-since-viewers-are-on-their

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Seriale

30piorunów

866 + 1 = 867

Tytuł: Heweliusz

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Dramat / Katastroficzny

Reżyseria: Jan Holoubek

Czas trwania: 5x ok. 1h

Ocena: 8/10

Fabularyzowana historia chyba najsłynniejszego zatonięcia polskiego statku - promu Jan Heweliusz w styczniu 1993. Serial skupia się nie tylko na samej katastrofie, ale także na rekonstrukcji tego co było wcześniej oraz wydarzeń które miały miejsce już później, w tym procesu przed Izbą Morską. Nie ma tutaj jednego bohatera - śledzimy splatające się losy wielu ludzi, ich walkę z żywiołem oraz późniejszą walkę o prawdę i sprawiedliwość. Przede wszystkim jest to walka z bezdusznym systemem, który za wszelką cenę chce ukryć własne błędy i wypaczenia.

Co do strony technicznej ciężko mieć jakieś zarzuty - Netflix włożył w serial kupę pieniędzy i to widać. Jestem pod wrażeniem chociażby nagromadzenia rekwizytów, lokalizacji czy pojazdów z epoki. Serial odbieram trochę nostalgicznie, bo znów poczułem się jak wtedy, gdy miałem siedem lat.

Pewnym minusem dla mnie jest wspomniana wyżej fabularyzacja - oprócz kapitana nikt nie występuje tutaj pod prawdziwym nazwiskiem, a pewne elementy fabuły zostały dodane sztucznie, przez co w moim odbiorze serial trochę stracił na ostatecznej ocenie.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (8)