Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#rodzina

Inspirator

w Hydepark

4piorunów

Miałem kolonoskopię

Dzień przed badaniem pije się takie pićku i lata do łazienki bardzo dużą ilość razy.

Co zrobił tata, w połowie największego latania?

Poszedł się kąpać. xD

Nie wierzyłem że to się wydarzyło. Doskonale wiedział że przygotowuję się do badania, wiedział że latam do łazienki, i właśnie w tym momencie zajął łazienkę.

"Nie wymyśliłbyś tego" - jak to mówi stand-uper Rafał Pacześ - a tata to po prostu zrobił.

Później głupio gadał, że widział że już chwilę nie chodzę. (-‸ლ) No niesamowity jest typ.

Jak już miał tak głupi pomysł, to mógł chociaż zapytać.

  

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

9piorunów

Zaraz jej za⁎⁎⁎ie za to pierdolenie głupot i ogólną głupotę. Chłopy rurkę zrobiły i ponowne przerzucanie gratów tak jak stały mniej więcej. Jak mi już nerwy trochę popuściły to zacząłem trochę rzucać tymi rzeczami. A ta coś tam pi⁎⁎⁎⁎li do mnie, że ten wartościowe rzeczy. Że ona tu całą robotę robi i jej nie wspierałem jak chłopy w domu były tylko sobie spałem... No k⁎⁎wa mać. Spałem od 10 do około 15 i wstałem pomóc tej idiotce. Później sobie leżałem bo przecież nie będę stał i patrzał chłopom na ręce. Teraz będę musiał uciąć trochę szafki i okapu aby było miejsce na rurkę a ta sobie podłogę myje jak tam zaraz będą wióry z drewna i metalu. Jeszcze pi⁎⁎⁎⁎li do mnie, że w piekarniku blacha po kurczaku od dwóch miesięcy nie umyta "No jak Marysia się za to nie wzięła to nikt się nie weźmie" No jasny c⁎⁎j mnie strzeli zaraz. Ja się chętnie zamienię. Mogę umyć tą blachę, pranie wieszać przez godzinę czy podłogę umyć a ty wytnij otwory na rurkę i zawieś szafkę i okap. Przerzucaj 15 kartonów i ten cały swój burdel. I oddaj moje 7,5 tysiąca z książeczki mieszkaniowej ty stara ruro.

  

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

6piorunów

3 tygodnie temu razem z matką i jej wielkim bólem d⁎⁎y robiliśmy porządki w piwnicy aby wcisnąć do niej rzeczy z kuchni aby gość mógł zrobić dziurę i rurki do gazu. Przez 3 tygodnie nic nie zrobiła. Nie zeszła do piwnicy aby przejrzeć ubrania dla potrzebujących aby zrobić więcej miejsca. W niedzielę dopiero coś jej się przestawiło i o 15 mówi do mnie, że trzeba by to jakoś ogarnąć i że jestem panem domu XD. (Szkoda, że gdy podejmuje decyzję o wyjebaniu czegoś to jestem haltowany i ciągle słyszę, że mam się pytać czy mogę.) Ja poszedłem dalej spać i wstałem o 19. Ona oczywiście przez ten czas gówno zrobiła. Szmaty nie sprawdzone i musiałem sam wszystko wywalać z piwnicy i chyba 15 razy schodzić po schodach z kartonami i jeszcze z powrotem wcisnąć te wyciągnięte worki. Piwnica zawalona pod sufit. Ja w godzinę to ogarnąłem a ona przez godzinę pranie wieszała.... Zeszła dopiero gdy zamykałem piwnicę na kontrolę czy przypadkiem jej drogocennych szmat nie wywaliłem. Dzisiaj gościu ma wpaść na zrobienie dziury. Mimo wyniesienia i tak sporej ilości rzeczy i tak jest mało miejsca. Matka dzisiaj sama ogarniała swój pierdolnik a ja sobie spałem lub leżałem i słuchałem jak kurwi pod nosem ze zmęczenia i na potykanie się o klamoty. Dobrze jej tak. Mnie plecy bolą po niedzieli i nocnym szarpaninu szafki i okapu. Oczywiście obudziła mnie bym jej pomógł choć przez te trzy tygodnie słyszałem, że nic nie robię.

  

Koneser

w Dyskusje

15piorunów

Rodziców można się słuchać, ale nigdy nie należy im wierzyć. Szczególnie w rzeczy, o których nie mają pojęcia. Jeżeli coś umiemy i chcemy robić, ale wykracza to poza rozum rodziców, to prawdopodobnie będą nas ściągać w dół. Bo wiadomo, że świat w TV to świat marzeń, a dla człowieka jest tylko najprostsza praca za najmniej pieniędzy.

Matka spojrzy w TV, zobaczy przy śniadaniu jakiegoś śpiewającego chłopaka i oczy się zeszklą. Na widok syna śpiewającego pokręci głową. Ojciec pójdzie do kościoła w święta, zobaczy rodzinę w żłobku, uśmiechnie się, a w domu przywali pasem dziecku na zlecenie matki, która potem pocieszy po swojej manipulacji. Bo nie wiem - dziecko źle ręce złożyło. za dużo mówiło.

Czasem rodzice mają rację, czasem nas uchronią od jakiegoś gówna. Jeżeli jednak będą zbyt ściśnięci w głowach, to i tak przyjdzie czas rozwalenia wszystkich ich nauk i bzdur, ale może się to zakończyć tragicznie.

Czy istnieje jakiś model rodzicielstwa, który jest dobry? Uważam, że tak. W Pałacu Buckingham, w Białym Domu i w innych pałacach. Poza tymi pałacami, chyba dobrze by było, gdyby rodzice przed próbą wychowania kogokolwiek, najpierw popracowali nad sobą. Jednak nie w kościele, nie przed telewizorem i nie pod wpływem alkoholu. Obecnie nie przy użyciu tik toków, nie przez Instagrama i nie przez zbieranie świeżaków.

To tak na szybko i bez większego powodu. Mogę się mylić oczywiście lub nie mieć w czymś racji.

  

Gruba ryba1piorunów

@FrytBajt2057 różni są ludzie, rodzice też są różni. Fakt że bezgraniczne posłudzeństwo nie jest najlepszym wyjściem. Wszystko zależy od sytuacji. Niektórzy rodzice są prostymi ludźmi a inni mają trochę szerszą perspektywę. Ważny jest szacunek i wzajemna pomoc. Oczywiste jest że często się nie rozumiemy, mamy inne spojrzenia na świat. Nikt nie jest doskonały, ważne są intencje i oddanie. No ale jeśli tego brakuje to nic nie pomoże takiej relacji.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Osobistość

w Hydepark

10piorunów

Inba znów. Starszy dał starszej 2k z 5 dorobionego, sam z siebie a ta z mordą że powinien sobie 1k zostawić max :x

   

Pokaż więcej komentarzy (11)

Osobistość

w Hydepark

4piorunów

Czaicie jaka faza?

Opowiadałem Wam o sytuacji w moim domu - otóż dzisiaj dowiedziałem się że starsza od dziś przestanie wyposażać lodówkę w jedzenie dla starszego, ponadto zaprzestanie opłacania rachunków za mieszkanie. Starsza ma jakąś tam emeryturę z 1,3-1,4k, starszy ma z więcej, coś ponad 3 chyba, no ale teraz sobie dorabia i ma te dodatkowe 4-4,5k. Z tym że starsza przejmuje obie emerytury i z racji tego że tego dorobionego starszy nie chce oddawać postanowiła to co napisałem.

Po⁎⁎⁎⁎ne.

   

Osobistość1piorunów

@Pimenista2 Rozsądek podpowiada, że powinna opłaty robić, bo zabiera obie emerytury. Żarło niech stary kupuje z dorobionych pieniędzy. Niepłacenie za chałupę może się kiepsko skończyć

Pokaż więcej komentarzy (6)

Sum

w Dieta

1piorunów

Jak radzicie sobie na spotkaniach rodzinnych trzymając  - będąc weganem, wegetarianem, będąc w ketozie, czy trzymając inną dietę narzuconą przez problemy zdrowotne?

Ja staram się zawsze mieć swoje jedzenie przyszykowane i przynoszę takie ze sobą. Często  przygotowuje takie potrawy, że wystarczy iż zamienię jeden składnik i gitara - mogę jeść. Z reguły jednak sama robię zakupy i sama gotuję sobie coś co mogę zjeść. Nie mam z tym problemu -robię to ze względu na zdrowie. Myślałam, że wszyscy są świadomi tego i akceptują moje nawyki żywieniowe.

Aż przy świątecznym stole okazało się, że nie mam  do rodziny. Bo jak to nie zjem mięsa, bo jak to nie zjem jaja, bo jak to nie wypiję. Tyle szykowania, a ja nic nie zjem xD

I dodatkowo - skoro nie piję to na pewno  - moja trwa więc ponad 2 lata już.

Nie wiem, może to ja jestem dziwna 😛

Musiałam się gdzieś wygadać, padło na hejto.

Osobistość1piorunów

@tyci_koks Na rodzine mam wyrabane, ja sie po prostu ma i nic z tym nie zrobisz 😉 Poinformowalem ich, a jak zaczeli psykowac to zjebalem stanowczo i temat sie zakonczyl. Jem czasem to co oni tylko mniej lub robie sobie cos swojego. Nie mam tez problemu z powiedzeniem, ze jak wam nie pasuje i ktos jeszcze raz wspomni to wychodze, a rodzina mnie zna i wie, ze to zrobie, wiec mam spokoj xD Niestety niektorzy totalnie nie sa wstanie zrozumiec pewnych rzeczy, jeszcze rozumiem, jakby to bylo dla mnie zle, jakby dieta byla niezdrowa i szkodliwa (czytaj. weganizm). Ale jezeli odrzywiam sie lepiej od nich, a mi jeszcze pyskuja to plz, full ignore mode.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Hydepark

5piorunów

Który browar wchodzi? U mnie stary już 3 ładuje.

    

Osobistość2piorunów

Widziałam 3 mocne alkohole i jakies wina, czyli potem trzeba bedzie mamuta poskladac do wyra a matke zbierac z kanapy.

Autorytet1piorunów

@Pimenista2 ale pan Jezus pił wino, a nie browary =

Pokaż więcej komentarzy (27)

Osobistość

w Hydepark

3piorunów

Powiedzcie mi proszę jak to wygląda u Was. Przy założeniu że jest to zdrowa relacja z rodzicami/rodzicem. Jak często się kontaktujecie żeby pogadać tak o? Odwiedzacie się często? Ile według Was to za mało a ile za dużo? Przy założeniu że wszyscy zdrowi oczywiście.

   

Gruba ryba0piorunów

@Pimenista2 ciężkie pytanie, dużo tych założeń

Osobistość0piorunów

@Suodka_Monia to co tu, tam byłem nawet bym powiedział bardziej bezpośredni. Stąd też co chwila jakiś ban wpadał bo wyrażałem się częściej i gęściej w sposób kontrowersyjny w pewnych tematach. Oczywiście większość dla jaj, no ale jak wiadomo ktoś tam nie ma jajek. Tam też zapoczątkowałem serie srania na wiśniowym dywanie, którą obecnie kontynuuje tutaj.

Osobistość0piorunów

@Suodka_Monia i nawet powiem Ci że żałuję że usunąłem tam oryginalnego Pimeniste. Gdybym miał trochę więcej jajek to bym nawet się z pewną różową ustawił z sąsiedztwa. No ale los się potoczył jak się potoczył.

Osobistość2piorunów

@Suodka_Monia no powiem Ci że żałuję, spotkać się z różową z portalu do gównopostowania to coś więcej niż ot tak spotkać się z różową. Zawsze to jakieś wspólne zajęcie xd

Gruba ryba3piorunów

@Pimenista2 ja mam niezdrową - kontakt 2 razy do roku. Na Wielkanoc i Boże Narodzenie. Dzwonią tylko jak coś potrzebują, raz na kilka miesięcy. Ja nie dzwonie nigdy.

Pokaż więcej komentarzy (27)

Fenomen

w NSFW

1piorunów

Moja młodsza siostra spała ze mną razem w łóżku to 17 roku życia - ja miałem wtedy 19

myślicie że to normalne? żałuje że tak krótko ale musiałem się wyprowadzić na studia, ona tak samo twierdzi bo swojego chłopaka/partnera poznała dopiero jak miała 24.= i twierdzi że strasznie ciężki ten okres samotności dla niej był

   

Do 17 lat to jest ok?

  • Tak spoko24% (7 głosów)
  • Za długo48% (14 głosów)
  • Nie mam zdania28% (8 głosów)

29 głosów

Pokaż więcej komentarzy (2)