@Pawelvk nooo. oni tam całą rodziną mnie oblebili przy tym kompie i patrzyli jak "naprawiam". od razu mi przynieśli i otwarli piwo i fajki, ten stary pijany tam jak zobaczył że mu stare sejwy działają to tam któregoś po flaszkę wysłał od razu, matka się tam darła jak się któreś coś pytało żeby "nie przeszkadzać panu bo nie naprawi" xD nie będę opisywał jak tam ten dom wyglądał, bo może któreś kiedyś to będzie czytać, to jeszcze taka chata, kuchnia, izba, sień, stajnia, nie ruszane od przedwojnia...
później przychodzili żebym im coś do szkoły podrukował, albo coś w internecie znalazł, no i raz jak się im commandos porysował tak że nie startował i stary ich chciał pozabijać, to im ogarnąłem płytki nowe xD
ten najstarszy syn pije, ale przychodzi jak tylko widzi że jestem w Polsce i mi opowiada sam z siebie co tam u nich. tylko przez to żem im tego commandosa naprawił wtedy, bo tam nikt nawet nie podchodził, tylko policja czasem. stary wyszedł z pierdla, pisze poezje dla matki boskiej, nawet mi kiedyś te wiersze przyniósł, żebym powiedział co myślę. dalej gra w commandosa, nie chce w co innego, bo tu ma obcykane wszystko.