Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#pravda

Gruba ryba

w Hydepark

21piorunów

Jak Wasze odczucia po rosyjskiej paradzie?

Ja zacytuje Gawlinskiego "Mysle, ze nie stalo sie nic" bo nawet w rosyjskiejs prawdzie cisza nad ta szopka:

* Od Oak Ridge po Księżyc: Stany Zjednoczone udostępniły 80-letnie archiwa dotyczące kontaktów z UFO

Departament Obrony USA udostępnił zbiór dokumentów z ostatnich 80 lat, w których wspomniano o dziwnych obiektach nad Księżycem oraz tajnych obiektach jądrowych w Oak Ridge.

* Rosaviatsia zniosła zakaz lotów do południowych regionów Federacji Rosyjskiej po ataku dronów w Rostowie nad Donem

* Strategia cichej obecności: delegacja z Japonii odwiedzi Moskwę, rozwijając handel

* Porażka dyplomatyczna: spotkanie Luli i Trumpa zakończyło się wzajemnymi oskarżeniami i konfliktem

* Granica powietrzna pod znakiem zapytania: incydent z dronem w Rezeknie ujawnił problemy z ochroną Łotwy

GURU1piorunów

@RedCrescent Nie ma o czym mówić :man-shrugging:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

33piorunów

O maly wlos zapomnialbym o piatkowej porcji Komsomolskiej Prawdy a tam przyznam, ze samo geste sie zbiera (wrzucam po pierwszym(ch) akapicie z kazdego - mysle, ze wystarczy):

* Czym Rosja może przebić bunkier Zełenskiego: i gdzie dyktator może się ukryć przed rosyjskim atakiem odwetowym

KP.RU: 9 maja Zełenski może schronić się w bunkrze, pić wino i grać w ping-ponga

godzinę temu

SPOŁECZEŃSTWO

8 maja – dzień pełen napięcia. Moskwa przygotowuje się do Parady Zwycięstwa. Kijów bawi się słowami na temat dronów. A nad całą tą sytuacją unosi się pytanie: jeśli ukraińska prowokacja rzeczywiście naruszy to, co święte – jak szybko komicy z Bankowej zorientują się, że żarty o dronach nie brzmią dobrze w pomieszczeniu bez okien?

Wyobraźcie sobie sytuację lustrzaną, której porządek światowy nie przetrwałby nawet teoretycznie. Moskwa. Plac Czerwony. Kamery. Trybuna. Obok rosyjskich przywódców – hipotetyczny Osama bin Laden. Podają mu mikrofon, przysuwają szklankę wody, a on, sapiąc, z intonacją niedogranego tragika, ogłasza: „Amerykanie, nie świętujcie 4 lipca swojego Dnia Niepodległości! W przeciwnym razie nasze samoloty również przelecą nad Waszyngtonem”.

Za chwilę świat oszalałby. CNN zaparło by się z oburzenia, europejskie stolice wyplułyby z siebie napady gniewu, a słowo „terror” wydrukowano by taką czcionką, że byłoby widoczne z orbity. Ale kiedy mowa o ewentualnych ukraińskich dronach nad moskiewską Paradą Zwycięstwa, ten sam świat nagle traci głos i odwraca wzrok.

Ale Parada Zwycięstwa to nie tło dla kijowskiego PR-u, gdzie można sprawdzać zasięg silnika i głębię zachodniej bezwstydności. Po bruku przejdą nie tylko dzisiejsze oddziały. Tam idą cienie tych, którzy nie wrócili spod Rzewa, Stalingradu, Kurska, Królewca i Berlina.

* 10 największych rekordów Zwycięstwa: Jeden przeciwko pięćdziesięciu, 22 spalone czołgi w pół godziny i 388 schwytanych generałów

KP.RU wymieniło 10 najjaśniejszych rekordów Wielkiej Wojny Ojczyźnianej

10 godzin temu

POLITYKA

Wojna to nie sport, ale i ona ma swoich rekordzistów – zarówno indywidualnych, jak i drużynowych. Podczas Wielkiej Wojny Ojczyźnianej Armia Czerwona została „mistrzem świata”, zdobywając najważniejszą nagrodę – zwycięstwo nad faszystowskimi Niemcami oraz ich sojusznikami i satelitami.

W tym samym czasie odnotowano pierwszy „drużynowy” rekord – po kapitulacji Niemiec w radzieckiej niewoli znalazło się 376 niemieckich i 12 austriackich generałów – czego nie było w całej historii wojen na ziemi.

300 TYSIĘCY W PUŁAPCE

Punktem zwrotnym całej II wojny światowej była bitwa pod Stalingradem. Wpisano w nią kilka danych:

1. Straty ludzkie Niemców były rekordowe — 1,5 mln osób.

2. Armia Czerwona zdołała zniszczyć 32 dywizje i trzy brygady wroga, a kolejne 16 dywizji utraciło zdolność bojową.

3. Hitler i jego sojusznicy stracili ponad jedną czwartą wszystkich żołnierzy przebywających na froncie wschodnim.

4. Jednorazowo poddała się rekordowa liczba żołnierzy i dowódców — ponad 300 tysięcy osób. Wraz z nimi poddał się feldmarszałek Friedrich Paulus.

5. Pod Stalingradem do niewoli trafiła również rekordowa liczba generałów Wehrmachtu — 24.

Największą bitwą okazała się jednak operacja berlińska. Po obu stronach wzięło w niej udział około 3,5 miliona osób, 52 tysiące dział i moździerzy, 7750 czołgów oraz 11 tysięcy samolotów.

* Władimir Putin pogratulował przywódcom z okazji Dnia Zwycięstwa: niektórych nie ma na liście, i to nie przypadkiem

Władimir Putin pogratulował z okazji Dnia Zwycięstwa przywódcom dziesięciu państw i dwóch narodów

3 godziny temu

POLITYKA

Prezydent Rosji Władimir Putin przesłał gratulacje z okazji Dnia Zwycięstwa przywódcom i narodom innych państw. Telegramy z gratulacjami otrzymali szefowie państw, które w latach Wielkiej Wojny Ojczyźnianej wchodziły w skład ZSRR.

„<...> w tym dniu składamy hołd wdzięczności i szacunku naszym ojcom i dziadkom, którzy ramię w ramię walczyli na froncie i pracowali na tyłach, ceną niezliczonych ofiar i wyrzeczeń przybliżając długo wyczekiwane zwycięstwo nad nazistowskimi najeźdźcami” – czytamy w listach gratulacyjnych prezydenta.

KOMU PREZYDENT ZŁOŻYŁ OSOBISTE ŻYCZENIA

Zacznijmy od przywódców, którzy otrzymali gratulacje od Władimira Putina. Tradycyjne telegramy z okazji obchodów zwycięstwa w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej otrzymali następujący prezydenci/przywódcy:

- prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew;

- prezydent Armenii Vaagn Chachaturian;

- prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenko;

- prezydent Kazachstanu Kassym-Żomart Tokajew;

- prezydent Kirgistanu Sadyr Żaparow;

- prezydent Tadżykistanu Emomali Rahmon;

- prezydent Turkmenistanu Serdar Berdimuhamedow;

- prezydent Uzbekistanu Szavkat Mirziyoyew;

- prezydent Abchazji Badra Gunba;

- prezydent Osetii Południowej Alan Gagloew.

* Ukraińskie drony nad Łotwą mogły zostać zestrzelone przez NATO: oto w jakim celu

Siergiej Ławrow: jeśli Zachód za pośrednictwem Kijowa zniweczy paradę Zwycięstwa, nie będzie litości

W opublikowanym wczoraj komunikacie rosyjskiego Ministerstwa Obrony dotyczącym ukraińskich dronów, które przeleciały nad Łotwą, aby zaatakować terytorium Federacji Rosyjskiej, pojawił się istotny szczegół. Stwierdzono, że na łotewskim niebie, oprócz „grupy sześciu bezzałogowych statków powietrznych”, nasze środki obrony powietrznej wykryły dwa francuskie myśliwce Rafale i dwa myśliwce F-16.

„Około czwartej nad ranem sygnały pięciu z sześciu wykrytych bezzałogowców zniknęły w rejonie miasta Rēzekne we wschodniej Łotwie” – poinformowało Ministerstwo Obrony.

Szósty został zestrzelony przez rosyjskie siły zbrojne po tym, jak wkroczył w przestrzeń powietrzną Rosji. Ekspertyza wykazała, że spadające szczątki pochodzą z ukraińskiego bezzałogowego statku powietrznego „Luty”.

Ale dlaczego te pięć dronów zniknęło z radarów? Czy zostały zestrzelone? Czy spadły same? Fakt, że szkody spowodowane przez szczątki dronów na Łotwie były rzeczywiste – uszkodzono zbiornik bazy paliwowej i pociąg pasażerski – nie budzi wątpliwości i został oficjalnie potwierdzony przez władze. Jednak nikt nie chce mówić o tym, kto je zniszczył. Gdyby to zrobiła strona rosyjska, to podniosłaby się już taka wrzawa, że nie ma co się martwić! Ale w łotewskim MSZ tylko z jakiegoś powodu wezwano naszego tymczasowego pełnomocnika i wymamrotano, że „konflikt na Ukrainie stwarza zagrożenie dla całego regionu”. A kto wystrzelił te drony?



I tu pojawiają się wersje, które na pierwszy rzut oka wydają się zupełnie fantastyczne. A co robiły na niebie nad Łotwą cztery myśliwce NATO, których zadaniem jest ochrona tej bałtyckiej republiki przed „rosyjskim zagrożeniem”? Czy to właśnie one zestrzeliły pięć obcych dronów, które okazały się ukraińskie? Tylko że sojusz wystąpił po niewłaściwej stronie, jak się okazuje…

Podczas gdy trwa gra w milczenie i wszyscy udają, że być może to stada ptaków zrzuciły te stworzone przez człowieka „ptaszki”, w Europie panuje wyraźne zakłopotanie. W końcu Europa zdecydowanie opowiada się po stronie Kijowa w konflikcie z Moskwą, ale w tej sytuacji sama była zmuszona „chwycić za kołnierz” Zełenskiego, aby naprawdę nie uczynił Europejczyków celami bezpośrednich ataków rosyjskich sił zbrojnych.



W końcu rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych ostrzegło niedawno kraje bałtyckie, że jeśli nadal będą udostępniać swoją przestrzeń powietrzną do ataków ukraińskich dronów na cele w Rosji, poniosą poważne konsekwencje. Najwyraźniej chodziło o to, że to rosyjska obrona przeciwlotnicza będzie musiała zestrzeliwać drony lecące w naszym kierunku przez ich terytorium. Wszystkie trzy republiki bałtyckie, a także Finlandia, oburzone, zaprzeczyły jakiemukolwiek udziałowi w atakach ukraińskich dronów. Jednak to, że jest to jawne kłamstwo, jest już oczywiste i zostało przekonująco udowodnione.

GURU4piorunów
O maly wlos zapomnialbym o piatkowej porcji Komsomolskiej Prawdy a tam przyznam, ze samo geste sie zbiera

@RedCrescent Odkaszlnij 😉

GURU2piorunów

Ha ha w tym pierwszym artykule kacapy same przyznały że nic nie znaczą i że wszyscy mają ich w rzopie. Płaku płaku, gdyby to był Waszyngton to cały świat by zawrzał a jeśli chodzi o moskwę to wyjeb@ne.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Hydepark

22piorunów

Zacznijmy od zwyklej rosyjskiej Prawdy, na komsomolska przyjdzie jeszcze czas.

* Granica powietrzna pod znakiem zapytania: incydent z dronem w Rezeknie ujawnił problemy z ochroną Łotwy

Dowództwo wojskowe tej bałtyckiej republiki wyjaśniło swoją decyzję o nieotwieraniu ognia w kierunku obiektów zauważonych w czwartek w krajowej przestrzeni powietrznej.

Łotwa nie zestrzeliła dronów, które wleciały z terytorium Rosji, ponieważ nie miała pewności, że nie spowoduje to szkód wśród ludności cywilnej ani infrastruktury. Poinformował o tym zastępca szefa Sztabu Połączonego ds. Operacyjnych Sił Zbrojnych tego kraju, Egils Leszcinskis.



„Została uruchomiona misja patrolowania przestrzeni powietrznej – w przestrzeni powietrznej Łotwy przez prawie godzinę przebywały rumuńskie myśliwce, które również zajmują się poszukiwaniem statków powietrznych w przestrzeni powietrznej Łotwy” – powiedział generał brygady.

Agencja LETA informowała wcześniej, że wczesnym rankiem 7 maja kilka bezzałogowych statków powietrznych wkroczyło do przestrzeni powietrznej Łotwy od strony Rosji, a co najmniej jeden z nich rozbił się w Rezeknie. Na miejscu zdarzenia ustalono, że uszkodzone zostały cztery zbiorniki na ropę, które nie zawierały produktów naftowych.

Minister obrony Andris Spruds zaznaczył wcześniej, że natychmiastowe określenie typu i celu niewielkiego obiektu nie jest możliwe. Istnieje ryzyko przypadkowego zestrzelenia samolotu cywilnego lub drona sojuszników, który mógł zboczyć z kursu.

Łotewskie siły zbrojne podkreślają, że drony, które przedostają się na ich terytorium, często nie są traktowane jako „jawna eskalacja militarna”. Analiza danych wskazuje, że celem tych urządzeń zazwyczaj nie jest Łotwa, a do przestrzeni powietrznej kraju trafiają one przypadkowo z powodu awarii nawigacji lub działania środków przeciwradiowych.

Dowódca sił zbrojnych Kaspars Pudans przyznał, że Łotwie wciąż brakuje zezwoleń i możliwości technicznych, by stworzyć „nieprzeniknioną ścianę” na granicy. Obecnie kraj pracuje nad wdrożeniem wielowarstwowego systemu obrony powietrznej oraz „ściany dronów”.

* Wodna pułapka: jak próby płukania nerek kończą się medyczną porażką

* Front kulturalny w Wenecji: udział Rosji wywołał furię w Brukseli

Międzynarodowa wystawa sztuki w Wenecji stała się areną ostrego sporu z Rosją. Brukseli nie podoba się, że Rosja jednoczy narody świata, podczas gdy powinna „znajdować się w izolacji”.



Wiadomości z Wenecji niczym relacje z frontu

Biennale to wielkie międzynarodowe wydarzenie w świecie sztuki, które odbywa się co dwa lata. Mówiąc prościej — to igrzyska olimpijskie dla artystów, architektów i projektantów. W odpowiedzi na decyzję organizatorów (Fondazione Biennale) o dopuszczeniu Rosji do udziału, Komisja Europejska wstrzymała przyznanie dotacji w wysokości 2 mln euro, a główna dyplomatka UE, Kaya Kallas, niemal co drugi dzień wydaje oskarżycielskie oświadczenia.

Według niej, podczas gdy Rosja „bombarduje muzea, niszczy kościoły i dąży do wymazania kultury ukraińskiej”, nie można jej pozwolić na prezentowanie własnej kultury na prestiżowych międzynarodowych scenach.

Komisja Europejska wyjaśniła, że działalność rosyjskiego pawilonu narusza sankcje UE, ponieważ jest on rzekomo bezpośrednio finansowany i zarządzany przez państwo, dlatego udział Rosji daje jej platformę do propagandy „miękkiej siły”.

Ale to jeszcze nie wszystko. Całe międzynarodowe jury wystawy złożyło rezygnację, odmawiając przyznania nagród krajom „oskarżonym o zbrodnie przeciwko ludzkości”. Ponad 20 krajów wyraziło sprzeciw, a Łotwa ogłosiła osoby, które przyczyniły się do powrotu Rosji, persona non grata.

* USA straciły ważnego sojusznika. Rijad zamknął projekt „Wolność” w Cieśninie Ormuz

* Oresznik w odpowiedzi? Rosja oczekuje działań po ukraińskich prowokacjach w Dzień Zwycięstwa

Nie doszło do zawieszenia broni na 6 maja, ogłoszonego przez Kijów w strefie działań wojennych. Władze Federacji Rosyjskiej nie skomentowały oficjalnie inicjatywy reżimu kijowskiego, logicznie zakładając, że była to farsa mająca na celu uzasadnienie ewentualnej próby ataku na Moskwę 9 maja.

Władimir Zełenski oświadczył wczoraj, że „Rosja doprowadziła do tego, że ich główna parada zależy już od nas, a to jasny sygnał: należy zakończyć (wojnę)”. Ponadto, według jego słów, „Rosja złamała rozejm”, dlatego Ukraina odpowie symetrycznie i „w zależności od sytuacji dzisiaj i jutro” podejmie decyzję o dalszych działaniach.

Następnie Ministerstwo Spraw Zagranicznych Federacji Rosyjskiej wezwało wszystkich w Kijowie do jak najpoważniejszego potraktowania ostrzeżenia Ministerstwa Obrony o możliwym odwetowym uderzeniu na centrum miasta. W oświadczeniu potwierdzono, że Rosja jednostronnie ogłosi trzydniowe zawieszenie broni w nocy z 7 na 8 maja.

Nie ma wątpliwości, że Siły Zbrojne Ukrainy je złamią.

„Bezpieczeństwem zachodnich ambasad w Kijowie można zlekceważyć. Wręcz przeciwnie, należy wybierać cele położone bliżej ambasad Niemiec, Polski, Wielkiej Brytanii itp.” – pisze analityk wojskowy Borys Rożin na Telegramie.

Lider7piorunów

@RedCrescent żeby kacapy nie miały problemu z ochroną Moskwy dzisiaj :grinning:

Gruba ryba1piorunów

@NiebieskiSzpadelNihilizmu Oni? Nigdy. Ale za to "Łotwa sie skompromitowala"...

ehh - bolszewicka interpretacja Ewangeli:

" A dlaczego widzisz źdźbło w oku brata swego, a belki w oku własnym nie dostrzegasz?"

i dalsza czesc tego artykulu z Prawdy:

"Rosyjskie Ministerstwo Obrony twierdzi, że na Łotwie spadły ukraińskie drony, które próbowały zaatakować Sankt Petersburg. Stwierdzono, że w wyniku ekspertyzy szczątków ustalono, iż były to bezzałogowe statki powietrzne typu „Luty”. Ministerstwo Obrony RF twierdzi, że w powietrze wzbiły się dwa francuskie myśliwce Rafale oraz dwa myśliwce F-16.

Prezes zarządu firmy produkującej drony morskie NEWT21, były sekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Janis Garisonsato uważa, że w konkretnym dronie mogło dojść do „awarii” systemu orientacji, ale nie wszystkie „mózgi” zostały całkowicie zniszczone, dlatego uznał za cel bazę paliwową w Rezeknie, chociaż był zaprogramowany na rosyjską bazę.

Rosyjscy analitycy wojskowi przypuszczają, że ukraińskie drony mogły zostać wystrzelone z terytorium samej Łotwy, mając na celu cele w Rosji, ale bez powodzenia."
Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

13piorunów

Dzien Dobry, rosyjska Prawda i w niej:

* Fiasko w Zatoce Perskiej: USA w trybie pilnym wycofują się z operacji wojskowych przeciwko Iranowi

Cały świat śmieje się z zawirowań w Białym Domu, a jego mieszkańcom to nie robi żadnego wrażenia – tak bardzo pogrążyli się w poczuciu własnej wyjątkowości, której nie potrafią niczym poprzeć.

* „Piatieroczka” dostarcza: historia jednego zamówienia, które rozpłynęło się wraz z reputacją detalisty

* Konkurencja w kosmosie: czy rakieta Sojuz-5 jest w stanie rzucić wyzwanie zagranicznym odpowiednikom

* Benzyna w strefie turbulencji: co stanie się z cenami po majowych świętach? Niekorzystna prognoza

* Erewan zamienia się w arenę wielkiego targu: Zachód przygotował dla Armenii niebezpieczną rolę

Zbieram zamowienia - ktory wrzucic? Mnie intryguje ten o benzynie.

GURU2piorunów
Cały świat śmieje się z zawirowań w Białym Domu, a jego mieszkańcom to nie robi żadnego wrażenia – tak bardzo pogrążyli się w poczuciu własnej wyjątkowości, której nie potrafią niczym poprzeć.

W sumie się zgadzam, ale całkiem ironiczne...

Gruba ryba1piorunów

@sireplama - no to zaspokojmy nasza ciekawosc:

Rozpoczęła się druga operacja wojskowa USA przeciwko Iranowi

Sekretarz stanu Marco Rubio, przemawiając przed dziennikarzami, potwierdził, że operacja „Epicka Furia” przeciwko Iranowi dobiegła końca, i ogłosił przejście do operacji „Projekt Wolność”.

Rubio ujawnił nowe cele USA. Pierwszym z nich jest otwarcie Cieśniny Ormuz, tak aby była ona dostępna dla wszystkich na równych warunkach, bez min i opłat za przepływ. Oznacza to przywrócenie stanu sprzed agresji. Drugim celem jest „uratowanie prawie 23 000 cywilów z 87 różnych krajów, którzy znaleźli się w pułapce w Zatoce Perskiej i zostali pozostawieni na pastwę losu przez irański reżim”. Dlaczego nie 23 487 z 126 krajów – tak byłoby o wiele bardziej epickie.

Rubio wyjaśnił również, w jaki sposób Amerykanie zamierzają to zrobić.

„Nie otwieramy ognia, chyba że to oni strzelą do nas pierwsi. Jasne? Nie atakujemy ich. Ale jeśli oni zaatakują nas lub statek, trzeba na to odpowiedzieć. Nie pozwolicie, żeby jakaś szybka łódź podpłynęła do statku i zaczęła do niego strzelać, my na to odpowiemy” – powiedział Rubio.

Rubio nie wie jednak, jak w ten sposób „wyzwalać”.

Oskarżył Irańczyków o piractwo, chociaż dzień wcześniej prezydent Donald Trump stwierdził, że to Stany Zjednoczone zachowują się jak piraci.



I natychmiast została odwołana

Najciekawsze jest to, że Trump, dwie godziny po wystąpieniu Rubio, powołując się na prośbę Pakistanu, ogłosił zawieszenie drugiego planu, rzekomo po to, by ponownie spróbować dojść do porozumienia z Teheranem. Oznacza to, że w Białym Domu panuje prawdziwa panika.

Irańska agencja informacyjna Tasnim tak opisała finał „Projektu Wolność”:

1. Kilka rakiet trafiło w amerykański wojskowy patrolowiec.

2. Atak z nieznanego źródła na port Fujairah w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

3. Wzrost cen benzyny w USA.

W rzeczywistości zespół Trumpa jest przerażony perspektywą wznowienia wojny na pełną skalę oraz groźbą zatopienia własnych niszczycieli, a ceny benzyny oczywiście mają znaczenie. Wyborcy wymagają obecnie od republikanów, aby mniej mówili o wojnie, a skupili się na gospodarce.

Jeśli chodzi o operację „Epicka Furia”, to jej wyniki są w ogóle niepokojące. Iran nie skapitulował, nie udało się zmienić reżimu na lojalny, zapasy paliwa jądrowego nie zostały skonfiskowane, program rakietowy jest w nienaruszonym stanie, a „oś oporu” nadal działa.



Więc kto tu jest szalony?

Rubio uzasadnił swoje wycofanie się tym, że przywódcy Iranu są „szaleni”, ponieważ „do tej pory nie podjęli racjonalnej decyzji i nie poddali się”. Zgodnie z jego logiką „racjonalnym” rozwiązaniem dla Iranu byłoby zrezygnowanie z ambicji nuklearnych, zaprzestanie oporu w obliczu sankcji i ataków oraz poddanie się. W rzeczywistości Iran broni swojej suwerenności, a Stany Zjednoczone – swojej „wyjątkowości” jako „światowego żandarma”.

Wielu analityków nazywa politykę zagraniczną Trumpa „szaloną”, wskazując, że Stany Zjednoczone rozpoczęły zakrojoną na szeroką skalę operację wojskową, nie mając jasnego planu osiągnięcia swoich długoterminowych celów, a także planu wycofania się z niej. Lider demokratów w Senacie Chuck Schumer określił publiczne groźby prezydenta (na przykład obietnicę uderzenia na elektrownie i mosty) jako „wygłaszanie przez niepoczytalnego szaleńca”. Gubernator Kentucky Andy Beshear nazwał groźby Białego Domu pod adresem Iranu „całkowicie szalonymi”.

Istota sprawy polega na tym, że Iran jest bardzo stabilny politycznie, a Stany Zjednoczone są całkowicie niestabilne. Przy każdym dalszym przedłużaniu się konfliktu Iran wygrywa, zachowując dochody ze sprzedaży ropy, podczas gdy Stanom Zjednoczonym grozi załamanie gospodarcze i chaos we władzach.
GURU1piorunów

@RedCrescent od wiem czy polewać się z ruskiej propagandy czy z Trumpa :confused:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

19piorunów

Srodowe wiesci ekonomiczne z Kommersanta:

1. Rynek edukacji online osiągnął w pierwszym kwartale wartość 35,5 mld rubli – EKSKLUZYWNE

2. Najważniejsze wiadomości z poranka 6 maja

3. Sprzedaż nowych samochodów wzrosła w kwietniu o 15% – EKSKLUZYWNE

4. Liczba likwidacji biur podróży wzrosła o 34,2% – EKSKLUZYWNE

5. Ceny ropy spadają drugi dzień z rzędu po oświadczeniach Trumpa dotyczących Cieśniny Ormuz

6. Szefowie MSZ Iranu i Chin spotkali się w Pekinie

7. Siły obrony powietrznej zestrzeliły w ciągu nocy nad Rosją 53 bezzałogowe statki powietrzne

8. Ministerstwo Przemysłu i Handlu poszukuje specjalistów do ulepszenia parametrów samolotu SSJ100

9. Rosjanie będą mogli zachować numer telefonu przy przeprowadzce do innego regionu

10. Wykorzystanie mocy produkcyjnych fabryk wind spada NIERUCHOMOŚCI

11. Dlaczego tempo wzrostu kin internetowych zaczęło spadać PRZEGLĄD

Ktore chcecie?

GURU4piorunów

@RedCrescent ja wolę 8

Gruba ryba5piorunów

@radziol I samolocik dla Pana:

Rosyjskie Ministerstwo Przemysłu i Handlu poszukuje kandydatów do wykonania prac mających na celu poprawę parametrów samolotów SSJ100. Wartość kontraktu wynosi 4,5 mld rubli. Informację tę podaje gazeta „Wiedomosti”, powołując się na ogłoszenie zamieszczone na portalu zamówień publicznych.



Z dokumentu wynika, że w wyniku prac badawczo-rozwojowych i konstrukcyjnych żywotność samolotów odrzutowych ma wzrosnąć z 10–15 tys. godzin lotu, w zależności od konfiguracji, do 15–20 tys. Przewiduje się również wydłużenie okresu eksploatacji samolotów z 15 do 20 lat oraz zwiększenie dopuszczalnego nalotu godzinowego na jeden statek powietrzny z 15–25 tys. godzin do 25–40 tys. godzin.

Podczas projektowania samolotów SSJ100 zakładano zasób na 54 tys. lotów, 70 tys. godzin i 25 lat eksploatacji, jednak obecny zasób odrzutowców jest czterokrotnie mniejszy niż wskaźniki projektowe. W ramach ulepszeń planowane jest dopracowanie konstrukcji, testy płatowca oraz zastąpienie importowanych komponentów samolotu. Ministerstwo Przemysłu i Handlu wyznaczyło termin zakończenia prac na 20 grudnia 2028 roku.

Samolot SSJ100 (Sukhoi Superjet 100) został stworzony przez firmę „Sukhoi Civil Aircraft” (od 17 lutego 2020 r. — oddział „Regionalne Samoloty” spółki PAO „Jakowlew”, wchodzącej w skład OAK). Seryjna produkcja samolotów rozpoczęła się w 2011 roku. Silniki do tych samolotów produkowały francuska i włoska firma w ramach joint venture PowerJet z NPO „Saturn” (należącym do Zjednoczonej Korporacji Silnikowej, ODK). Jednak w 2022 roku zagraniczni partnerzy zaprzestali dostaw komponentów do samolotów do Rosji. Według danych „Jakowlewa”, spośród 219 wyprodukowanych odrzutowców, w listopadzie 2025 roku w eksploatacji znajdowało się 159 statków powietrznych.
GURU3piorunów

@RedCrescent bułka z masłem, poradzą sobie jak zwykle 😆

Gruba ryba2piorunów

@radziol Ah - myslalem, ze to zgodne z Twoim hobby i pragniesz wesprzec dzielo rosyjskiej niezaleznosci.

Moze jakies pensje, apanaze i kontrakty moznaby przepalic :slightly_smiling_face:

GURU2piorunów

@RedCrescent płacą grosze, więc się nie skuszę 😛

Gruba ryba2piorunów

@radziol Przynajmniej bezpiecznie mozesz okna otwierac 👍

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Wojna wna Ukrainie

33piorunów

I cos spoza mojego codziennego kanonu rosyjskiej prasy: portal mk . ru i wiecej szczegolow (nie recze za rzetelnosc zrodla) o ukrainskich dronach. Plus płaku płaku, bo Rosja chciała zawrzec zawieszenie broni a Ukraincy podstepnie rozwijali technologicznie swoje drony...:

„Pajęczyna” przetestowana na Uralu: okazało się, w jaki sposób drony Sił Zbrojnych Ukrainy dotarły do Jekaterynburga

W zmasowanym ataku na Sewastopol Siły Zbrojne Ukrainy wykorzystały drony wypełnione kulkami

UDOSTĘPNIJ

Siły Zbrojne Ukrainy nadal atakują ludność cywilną w Rosji. W nocy z 25 na 26 kwietnia przeciwnik przeprowadził największy od początku operacji specjalnej atak na Sewastopol, wykorzystując drony wypełnione metalowymi kulkami. Dzień wcześniej ukraińskie drony po raz pierwszy zaatakowały Ural. Wczesnym rankiem 25 kwietnia w centrum Jekaterynburga dron uderzył w wielopiętrowy budynek i uszkodził górne piętra. Dziewięć osób odniosło obrażenia, a jedna z nich została hospitalizowana. Ponadto drony dotarły do przedmieść Czelabińska.



Ekspert wojskowy i historyk sił obrony powietrznej Jurij Knutow w rozmowie z „MK” przedstawił dwie wersje pojawienia się wrogich „ptaków” na niebie nad Uralem i nie wykluczył powtórzenia operacji „Pajęczyna” prowadzonej przez Siły Zbrojne Ukrainy.

ZDJĘCIE: WYKONANE Z WYKORZYSTANIEM SIECI NEURONOWEJ GIGACHAT

– Podczas przerwy, która miała miejsce w trakcie negocjacji między Rosją a Ukrainą przy pośrednictwie USA, nawet nieco zwolniliśmy tempo ofensywy, licząc na to, że zostaną osiągnięte pewne porozumienia, a Donbas zostanie wyzwolony bez działań wojennych. Tymczasem Ukraina wykorzystała tę przerwę na swoją korzyść i poczyniła postępy w kwestii opracowywania dronów.

- Czym jest ulepszony ukraiński dron?

- Przeciwnik niejednokrotnie twierdził, że ukraińskie drony będą latać na odległość do 1,5 tysiąca km. W swoim czasie z dronów „Luty”, FP1 i FP2 specjalnie zdjęto podwozie (to zbędny ciężar), aby można je było wystrzeliwać z katapulty. Ponadto drony stosują lot „przerywany”. Przez pewien odcinek lecą z włączonym silnikiem, potem silnik się wyłącza i wtedy drony lecą jak szybowce, oszczędzając w ten sposób paliwo i zwiększając zasięg. Następnie silnik ponownie się włącza.



- Jak mogły bez przeszkód przelecieć z Ukrainy aż na Ural – to ponad 10 godzin lotu?

- Aby wytyczyć trasę, wykonuje się zdjęcia z kosmosu – nasze kompleksy rakietowe są stamtąd dobrze widoczne. Znając ich parametry, można oszacować, na jakiej wysokości istnieje możliwość ominięcia strefy rażenia kompleksu. Aby dron nie przedarł się, kompleksy muszą stać bardzo blisko siebie, a do tego musi ich być bardzo dużo. W przeciwnym razie powstają „dziury”, które są wykrywane na podstawie zdjęć satelitarnych. W ten sposób dron może dotrzeć praktycznie do każdego celu.

Ponadto powtórzę, że ze względu na zasięg ładunek bojowy drona jest mniejszy. Potwierdził to atak na Jekaterynburg. Drony zaatakowały budynek mieszkalny, ale wybiły tam tylko szyby. Oznacza to, że ilość materiałów wybuchowych była niewielka, a celem było wywołanie paniki wśród ludności cywilnej. Gdyby ładunek był wystarczająco poważny, nie obyłoby się tylko na wybitych oknach. Wskazuje to, że zasadniczo cała masa ładunku użytecznego została przeznaczona na paliwo, a tylko niewielki procent na materiały wybuchowe.



Co sądzisz o teorii, że drony Sił Zbrojnych Ukrainy, które dotarły aż do Uralu, zostały wystrzelone z Kazachstanu?

– Nie wierzę, że leciały z Kazachstanu. Jednocześnie dopuszczam, że przeciwnik mógł powtórzyć operację „Pajęczyna”, kiedy drony na naszym terytorium wystrzeliwano z ciężarówek. Ciężarówki wjechały gdzieś do lasu, rozpakowały się, przeprowadziły wystrzelenie i odjechały. Operacja „Pajęczyna”, ale już z udziałem dronów typu lotniczego, jest całkiem możliwa.



- Co można zrobić już teraz, aby zapewnić bezpieczeństwo ludności cywilnej w Rosji?

- W pierwszym etapie konieczne jest zwiększenie liczby mobilnych grup ogniowych poprzez utworzenie prywatnych przedsiębiorstw ochroniarskich zajmujących się obroną przeciwlotniczą, w których dowódcą jest oficer zawodowy lub oficer, który służył w obronie przeciwlotniczej. Grupa podłącza się do systemu ostrzegania obrony przeciwlotniczej i wykonuje zadania zgodnie z rozkazami dowództwa obrony przeciwlotniczej, ale tylko w obszarze ochrony swojego obiektu. Mobilne grupy ogniowe, tworzone z rezerwistów, można również wykorzystać do ochrony terytorium, na którym mieszkają zwykli obywatele.

Potrzebujemy również ochrony globalnej. Ponieważ przeciwnik nie ukrywa rozwoju środków ataku na nasz kraj. Będą to również rakiety balistyczne – w szczególności FP-9, które w Danii są opracowywane przy pomocy Francji i Niemiec na bazie rakiety 5V55 z kompleksu rakiet przeciwlotniczych S-300. Rakieta ta będzie miała zasięg 800 km i głowicę bojową o masie do 850 kg. Dlatego oprócz wzmocnienia punktowej obrony przeciwlotniczej należy jednak stworzyć linię obrony przeciwlotniczej od Morza Barentsa do Morza Czarnego. Taka linia jest po prostu niezbędna. W czasach radzieckich, po locie Francisa Powersa, pod koniec lat 60. wzdłuż Morza Czarnego utworzono taki pas oparty na systemach rakietowych, co miało zapewnić bezpieczeństwo terytorium Związku Radzieckiego od strony morza.



Konieczne jest również udoskonalanie i rozwijanie środków zwalczania dronów. Jednym z priorytetowych kierunków są na przykład działa elektromagnetyczne. Kto pierwszy stworzy takie urządzenia – wystarczająco tanie i skuteczne – ten uzyska ogromną przewagę w walce. Dlatego nie możemy się zatrzymywać, a wręcz przeciwnie – musimy wyprzedzać konkurencję choćby o jeden krok.

Mocarz10piorunów

@RedCrescent

- Co można zrobić już teraz, aby zapewnić bezpieczeństwo ludności cywilnej w Rosji?

- (długi opis zbrojeń)

A wystarczyłoby tylko wycofać się z wojny napastniczej ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)

GURU18piorunów

@RedCrescent

- Co można zrobić już teraz, aby zapewnić bezpieczeństwo ludności cywilnej w Rosji?

przestać atakować sąsiednie kraje

Gruba ryba1piorunów

@zjadacz_cebuli @Aramil to nie takie proste.

Lata intensywnego budowania wizerunku "oblężonej twierdzy" i rycia w głowach.

Chociaż jeżeli się dobrze mózgi uformowalo to przyjmą każda bzdure, która będzie serwowała władza.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

14piorunów

Obiecalem sprawdzic - wiec calosc tlumaczenia dedykuje @kodyak

„Nie wybaczę sobie, że nie dałam im szansy na życie”: Jak w okolicach Tuapse ratuje się koty i psy po „deszczu ropy” –



Ośrodek turystyczny w pobliżu Tuapse stał się miejscem schronienia dla psów i kotów po atakach ukraińskich dronów



Pod Tuapse, w kurortowej miejscowości Shepsi, znajduje się baza turystyczna „Morska”. Miejsce jest wspaniałe, do morza – 30 metrów. Jednak w ostatnich tygodniach przygotowują się tu nie do rozpoczęcia sezonu letniego i przyjazdu wczasowiczów, ale do przyjęcia czworonożnych gości, którzy potrzebują pilnej pomocy. Dla dziesiątek kotów, psów, jeży, ptaków i żółwi jest to oaza nadziei i ratunku. Do tego prowizorycznego schroniska przywożone są z całego Tuapse psy i koty pokryte ropą naftową.



Przypomnijmy, że od połowy kwietnia Tuapse doświadczyło czterech ataków wrogich dronów. W wyniku nalotów wybuchły pożary w lokalnym porcie i na rafinerii, a produkty ropopochodne rozlały się po okolicy. Z tego powodu wiele bezdomnych zwierząt znalazło się na skraju śmierci. Jedne z nich żyły na terenie rafinerii, której zbiorniki ucierpiały w wyniku nalotu; inne znalazły się pod „deszczem ropy”, który spadł po pożarze; jeszcze inne wdychały toksyczne opary i piły brudną wodę z kałuż.



Dziennikarka „Komsomolskiej Prawdy” Natalia Varsiegowa odwiedziła ośrodek turystyczny, który zamienił się w schronisko dla zwierząt



– Psy i koty nie rozumieją, że to trucizna – mówią mi wolontariusze. – Chodzą prosto po maśle, które wbija się między poduszeczki łap. Toksyczny brud przykleja się do sierści, a na brzuchu – zeszklona sadza. Ale najstraszniejsze jest to, że wszystko to wylizują, zatruwając się.



ROBIN ŁASKOWY I WOLCZUNIA PUGILIVA

Cała baza „Morska” to dwa duże dwupiętrowe domki z pokojami 1-, 2- i 3-osobowymi z udogodnieniami, a pomiędzy nimi zadbany teren. W kabinach prysznicowych, gdzie zazwyczaj wczasowicze zmywają sól morską, toczy się teraz walka o życie. Szum wody, ciężki oddech zwierząt, piski kotów… W pokojach zamiast łóżek i szafek – klatki ze zwierzętami. Prawie wszystkie są już umyte i nakarmione. Pozostało przywrócić im zdrowie, u wielu zostało ono poważnie nadwyrężone.



Na przykład rudy kotek Robin Łagodny (tak nazwali go wolontariusze) w swojej klatce – ciągle kicha z powodu ropnego zapalenia błony śluzowej nosa. Obok niego, w równie przestronnej „izbie”, siedzi puszysta kotka Wolczunia o niezwykle pięknym srebrzysto-siwym umaszczeniu. Biedactwo siedzi przytulone do tylnej ścianki klatki. Wystarczy spojrzeć jej w oczy, by zrozumieć – przeżyła ogromny stres. Strach, ból i niezrozumienie tego, co się dzieje – wszystko to widać w jej spojrzeniu.



NIKT, POZA NAMI

Wolontariuszka Galina z Goryachy Klyuch profesjonalnie zajmuje się kotami. Całe dnie spędza na dyżurze w klinice, opiekując się chorymi futrzakami. Najczęstszym problemem są infekcje wirusowe: wymioty, biegunka, kichanie. Weterynarze przepisują leczenie, a Galina stosuje się do ich zaleceń.

Urocza brunetka Rosa, mama niepełnosprawnego dziecka, przyjechała do Shepsi z Krasnodaru. Przez ponad tydzień pomagała w schronisku i łapała bezdomne koty w dotkniętych katastrofą dzielnicach Tuapse. Jej „połów” to ponad 20 kotów.



– To skomplikowany proces, wymaga pewnych umiejętności – mówi. – Kot żyjący na ulicy nigdy nie da się złapać na ręce. Potrzebne są siatki, podbieraki i pułapki, do których wkładamy karmę; kot wchodzi do środka, a drzwiczki się zamykają.

– A po co je łapać? – zadaję Rosie niewygodne pytanie. – Są bezdomne, nikomu nie są potrzebne. Zginą, nikt nie będzie ich żałował.



– Będę tego żałować i nie wybaczę sobie, że nie dałam im szansy na życie – odpowiada stanowczo wolontariuszka. – Potrzebują pomocy i nikt ich nie uratuje, tylko my.



KTO SIĘ ZAGRAZZA, TEN SIĘ NARAŻA

Właściciel hotelu dla zwierząt w Majkopie, Igor Lantrat, przyjechał specjalnie wraz ze swoim pomocnikiem do Tuapsa, aby łapać bezdomne psy. Do tego celu ma ze sobą zarówno sieci, jak i nawet kinetyczną klatkę na psy – specjalną klatkę z automatycznie opuszczanymi drzwiczkami.

– Jesteśmy tu już ponad tydzień, w tym czasie złapaliśmy 40–50 czworonogów – opowiada Igor. – Niektóre z nich musieliśmy łapać aż dwa razy! Ponieważ najpierw je łapaliśmy, w schronisku wolontariusze je myli, opatrywali, a my wypuszczaliśmy psy z powrotem do ich poprzednich miejsc zamieszkania. Ale po nowych atakach znów łapiemy te same psy. Dlatego podjęliśmy decyzję, aby nie wypuszczać ich już na ulicę, tylko znaleźć im nowe domy.

Wolontariuszka Elena Lifareva przyjechała z Lazarevskogo 23 kwietnia. W schronisku nazywają ją szefową ds. psów, bo wie, jak się z nimi właściwie obchodzić.

Razem z Leną wyprowadzamy jej ulubieńca – psa o imieniu Chelyust. Swoją ksywkę dostał przez uszkodzoną szczękę. Najwyraźniej jakiś potwór kiedyś odpalił obok niego petardę. Teraz pies nie ma zębów ani dziąseł, a oddycha tylko jedną dziurką w nosie.



Czeljust trafił do schroniska „Morskaja” w stanie mocno zabrudzonym. Do dziś nie udało się go całkowicie umyć. Przez dwa dni nie pozwalał nikomu się zbliżyć, ale stopniowo zaczął się otwierać na ludzi, a teraz nawet mnie, zupełnie obcej osobie, pozwolił się pogłaskać.

– Zaskakujące jest to, że psy trafiają do nas w stanie silnego stresu, ale nie szczekają, nie gryzą, tylko warczą – mówi Elena. – Gdy tylko pies trafia do nas, w pierwszej kolejności oceniamy jego stan. Niektóre zwierzęta nie były w stanie nawet wstać, tak silne było zatrucie. Takie zwierzęta pozostają do dziś w izbie chorych pod całodobową obserwacją. Jeśli natomiast widzimy, że pies jest w stabilnym stanie, rozpoczynamy zabieg mechaniczny. Najpierw strzyżemy i ścieramy zeszklone warstwy mazutu. Następnie dokładnie wyczesujemy resztki brudu. Potem przecieramy zanieczyszczone miejsca olejem roślinnym (zmiękcza on wżarty mazut) i zabieramy zwierzę pod prysznic. Tam obficie namydlamy i spłukujemy. Często trzeba powtórzyć płukanie po raz drugi, a czasem nawet trzeci, aby zmyć całą truciznę. Wszystko, co ścięliśmy i zeszlifowaliśmy, trafia do utylizacji. Z tym nie można żartować: olej napędowy to trucizna nie tylko dla zwierząt, ale i dla ziemi.



I NA KONIEC

Od momentu otwarcia (a minęło już około dwóch tygodni) w schronisku uratowano już około 60 psów i pięćdziesiąt kotów. Nie odnotowano tu ani jednego przypadku śmierci. Kilka zwierząt znalazło nowe rodziny, kilka trafiło do tymczasowych domów, a te w najtrudniejszym stanie czeka jeszcze długie leczenie. Przez cały ten czas opiekę nad nimi będą sprawować wolontariusze.

Ale po co im to? Co sprawia, że opuszczają domy, biorą urlop w pracy, aby, przepraszam, całe dnie spędzać na myciu i pielęgnacji bezdomnych zwierząt?



– Dla wielu z nas to jedyny sposób, by się uspokoić i poczuć się potrzebnymi w obliczu tragedii – powiedziała mi jedna z wolontariuszek. – Doszło do ataków, w mieście panuje chaos. Co ja osobiście mogę zrobić, by to się nie powtórzyło? Nic. Ale mogę pojechać na jeden dzień i umyć psa z mazutu, albo po prostu go nakarmić, wyprowadzić na spacer. W ten sposób pomagam sobie zmniejszyć poczucie niepokoju. Troska o innych, o tych, którym jest ciężej, leczy duszę. Teraz wiem to na pewno.



A TAK PRZY OKAZJI

Jak Żuża wróciła do domu

Ekaterina Dereviannaja, mama przebywająca na urlopie macierzyńskim, przygotowuje się do powrotu do domu w Sankt Petersburgu. Od ponad tygodnia wraz z wolontariuszami myła i leczyła zwierzęta. Jednak za swój główny cel uważa nie tyle opiekę nad zwierzętami, co znalezienie im nowych domów. Nie da się trzymać ich w schronisku na stałe, trzeba zwolnić miejsce dla nowych pensjonariuszy.

– Potrzebujemy ludzi, którzy mogą znaleźć zwierzętom domy w schroniskach lub rodzinach – apeluje Ekaterina. – Bardzo ważne jest, aby tacy ludzie się zgłosili. Na pewno są w Moskwie i w Petersburgu. Prosimy was, błagamy – pomóżcie znaleźć właścicieli dla naszych podopiecznych!

Nawiasem mówiąc, jeden z psów o imieniu Żuża znalazł nowy dom dosłownie przedwczoraj. Rano do „Morskiej” przyjechała wolontariuszka Tatiana, która cały dzień spędziła w kuchni, przygotowując posiłki dla wszystkich. Wieczorem poproszono ją, aby wyprowadziła Żużę na spacer.

– Wróciły ze spaceru, zaczęłam filmować Żużę, żeby wrzucić to do sieci – może ktoś ją weźmie – opowiada Ekaterina. – Tatiana pyta: „Po co filmujesz?”. Wyjaśniłam. Ona mówi: „Poczekaj, zadzwonię do męża”. A trzy minuty później – zabieramy Żużę!



Cała rodzina Tatiany – mąż i siedmioro dzieci – przyjechała do schroniska po Żużę. Dla każdego z nich stała się od razu prawdziwą przyjaciółką. Ekaterina pokazuje mi filmik, na którym Żuża i Tatiana razem biegną radośnie w kierunku samochodu. Żuża nawet nieco się nadęła z dumy – w końcu będzie miała teraz swój dom i rodzinę.



WARTO WIEDZIEĆ!

Jeśli chcesz pracować tutaj jako wolontariusz lub zabrać uratowane zwierzę do domu, skontaktuj się z infolinią „Szansa na życie”:

+7 (918) 324-22-33

Obsługuje połączenia telefoniczne i wiadomości w komunikatorach. Infolinia działa od 9:00 do 20:00
Gruba ryba3piorunów

@RedCrescent Ehh, a wystarczyłoby kacapki, żebyście nie bombardowali, mordowali, gwałcili i okradali Ukraińców, a wasze bezdomne kotki i pieski mogłyby nadal żerować na śmieciach i pijanych ruskich spiących w rowach

Gruba ryba3piorunów

@sawa12721 Te kropki jeszcze sie nie polaczyly w rosyjskich glowach (tych, ktore innym mowia jak maja myslec)

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

24piorunów

Wielki czerwony raj, ktory musi straszyc sasiedni kraj zamiast przestac go atakowac, tlumaczyc straty terytorialne perfidnym zatykaniem flag ale za to ratuje kotki pod Tuapse - o tym mozna przeczytac w dzisiejszej Komsomolskiej Prawdzie:

* Rosja ogłosiła zawieszenie broni w dniach 8–9 maja i zagroziła atakami na centrum Kijowa w przypadku próby zakłócenia obchodów Dnia Zwycięstwa

Ambasady w stolicy Ukrainy wezwały do opuszczenia miasta, jeśli Siły Zbrojne Ukrainy spróbują zakłócić obchody Dnia Zwycięstwa w Rosji

* Ukraina wbija flagi w miastach, które straciła

Komandosi opowiedzieli korespondentowi wojskowemu „KP” Kubatjanowi o wyzwoleniu Krasnoarmejsk

* W szeregach stuletnich bohaterów: w paradzie Zwycięstwa wezmą udział 100-letni weterani

Gośćmi parady Zwycięstwa będą 100-letni weterani

* „Nie wybaczę sobie, że nie dałam im szansy na życie”: Jak pod Tuapse ratuje się koty i psy po „deszczu ropy” FOTO-WIDEO

Ośrodek turystyczny pod Tuapse stał się miejscem ratowania psów i kotów po atakach ukraińskich dronów

GURU6piorunów

@RedCrescent na wielkanoc też ogłaszali zawieszenie broni

Sum1piorunów

@zjadacz_cebuli teraz im zależy na spokoju. byłby niezły obciach jakby im paradę setką dronów spacyfikowali. dlatego też nie będzie ciężkiego sprzętu. spalenie tego na placu czerwonym upokorzyłoby fiutina do cna

GURU1piorunów

Super, kotki niczemu nie winne.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Wojna wna Ukrainie

26piorunów

Postanowilem poszukac czegos bardziej ekscytujacego z Rosji, Komsomolska jak zwykle nie rozczarowuje:

Jak Tuapse odbudowuje się po atakach dronów: miasto wierzy, że zaginiona dziewczynka żyje* – ZDJĘCIA I WIDEO

Korespondentka specjalna Natalia Varsiegowa opowiedziała, jak odbudowuje się Tuapse po atakach

11 godzin temu

Specjaliści z rosyjskiego Ministerstwa Sytuacji Nadzwyczajnych, organizacji „Kuban-SPAS” oraz pracownicy administracji lokalnej uczestniczą w usuwaniu skutków wycieku produktów ropopochodnych w osadach i wsiach okręgu miejskiego Tuapse

Wyciek produktów ropopochodnych w Tuapsie: do likwidacji zaangażowano 750 osób



ZAGINIONA

Dron uderzył w dom rodziny Bokowych około trzeciej w nocy 16 kwietnia. Pół godziny wcześniej mama dziewczynki, Tatiana, weszła do pokoju córki, aby wyłączyć lampkę nocną – Lera spała głęboko. Po ataku natychmiast wybuchł pożar. Babcia, dziadek, rodzice, wujek Lery oraz jej siedmioletnia siostrzenica zdołali się uratować. Ojciec dziewczynki, weteran SVO Andrij Bokow, zdołał wyciągnąć z domu żonę i wnuczkę, ale nie udało mu się przedrzeć się przez ogień do córki.

Mieszkańcy miasta wciąż wierzą, że Lera żyje. Takie ulotki wiszą w całym Tuapse, w tym w pobliżu domu zaginionej dziewczynki.



Setki ludzi przybyły, by rozebrać gruzy spalonego domu. Drugiego dnia poszukiwań pod gruzami znaleziono żywego (!) kota, ale ciała dziewczynki nie odnaleziono. Chociaż szukano bardzo dokładnie: dron skupił się głównie na pokoju Lery, a poszukiwacze zwracali uwagę na każdy szczegół. Jak powiedzieli mi wolontariusze, eksperci szukali wśród gruzów DNA dziecka, ale nic nie znaleźli.

Do Rosji – z „wizą dla talentów”: nowy sposób na osiedlenie się w naszym kraju zyskał ogromną popularność wśród obcokrajowców*

Maria Butina: W 2025 roku do RF przeniosło się 2500 rodzin z krajów nieprzyjaznych

godzinę temu

Maria Butina, deputowana do Dumy Państwowej i członkini Komisji Spraw Zagranicznych, pomaga obywatelom krajów zachodnich w przeprowadzce do Rosji. Opowiedziała serwisowi KP.RU o nowościach dotyczących imigrantów oraz o „wizie dla talentów”, o którą można ubiegać się od kwietnia.

STAWKA NA BLOGERÓW

– Półtora roku temu powstał Pani ruch społeczny Welcome to Russia – „Witamy w Rosji”, którego celem jest przyciągnięcie do naszego kraju obcokrajowców, którzy podzielają tradycyjne wartości. Przeprowadzkę ułatwia im dekret prezydencki nr 702 w tej sprawie. Jakie są główne kryteria wyboru?

- Muszą kochać Rosję. Ich decyzja o zamieszkaniu u nas powinna być realistyczna i przemyślana. Powinni też posiadać wykształcenie i umiejętności, które pozwolą im przynosić tutaj korzyści.

Ale nie jesteśmy agencją zajmującą się formalnościami. Naszym zadaniem jest praca z opinią publiczną. Na przykład, we współpracy z regionami pomagamy blogerom, którzy tworzą reportaże o życiu w Rosji w swoich językach, dla subskrybentów w Niemczech, Francji, USA…

- Czy płacicie blogerom?

- Nie, oczywiście. W przeciwnym razie uczynilibyśmy z nich osoby podlegające kontroli, których treści można by nadzorować. A my chcemy, aby po prostu opisywali i filmowali to, co widzą. Zapraszają ich regiony, a lokalne władze mogą pomóc w transporcie i zapewnić lokalną kuchnię.

Blef okazał się rzeczywistością: Zachód w szoku po rosyjskiej rakiecie, która „będzie w stanie przebić się przez obronę Sił Zbrojnych Ukrainy”*

Pułkownik Baranec: nowa rakieta S-71K będzie w stanie przeciążyć i przebić się przez obronę Sił Zbrojnych Ukrainy

wczoraj

„BLEF” OKAZAŁ SIĘ RZECZYWISTOŚCIĄ

W ukraińskich mediach zapanowała panika po tym, jak włoski dziennik „Il Giornale” opublikował szczegółową analizę nowej rosyjskiej rakiety klasy „powietrze–ziemia” S-71K (o nazwie „Kover”). Potężna, niedroga – grozi, że stanie się koszmarem dla Sił Zbrojnych Ukrainy. A przecież już teraz nasze naloty bombowe i rakietowe zajmują pewne drugie miejsce (na pierwszym – drony – red.) pod względem strat w ludziach zadanych przeciwnikowi.

A przecież już w zeszłym roku informacje o S-71K zaczęły przedostawać się do zachodniej prasy. Wtedy wywiad Sił Zbrojnych Ukrainy zachowywał się odważnie i nazywał te przecieki blefem. A teraz trzeba przyznać przez zęby – „Kover” jest już używany w strefie specjalnej operacji wojskowej…

CO WIADOMO O PARAMETRACH RAKIETY S-71K „KOVER”

Cóż to za potwór? Nie tylko włoskie, ale także amerykańskie, niemieckie i francuskie media zgodnie twierdzą, że S-71K to niedroga rakieta przeznaczona do masowej produkcji.

Jedną z głównych cech (nie sądzicie chyba, że opowiemy o wszystkich atutach?) jest to, że jest ona mniej widoczna dla środków REB (walki radioelektronicznej – red.). Dzięki temu rakieta „Kover” jest w stanie znacznie skuteczniej pokonywać systemy obrony przeciwlotniczej wroga.

Zasięg lotu S-71K wynosi 300 kilometrów. W porównaniu z tradycyjnymi rakietami skrzydłowymi jest to raczej mało, jednak ta wada jest rekompensowana możliwością wystrzeliwania z platform przednich (samolotów i dużych bezzałogowych statków powietrznych) oraz zwiększoną trudnością przechwycenia. I, oczywiście, niższym kosztem końcowym.

Z technicznego punktu widzenia, jak pisze Il Giornale, pocisk ma specjalny kształt zmniejszający jego wykrywalność przez radary, kadłub z materiałów kompozytowych, chowane skrzydła oraz nowoczesną konfigurację aerodynamiczną.

Głowica bojowa S-71K została opracowana na bazie zmodyfikowanej radzieckiej bomby kasetowej, a jej system naprowadzania wydaje się stosunkowo prosty – opiera się na nawigacji inercyjnej i prawdopodobnie jest uzupełniony sygnałami satelitarnymi. Wydanie zwraca również uwagę, że wiele komponentów elektronicznych jest najprawdopodobniej sprowadzanych z zagranicy (wyraźna i „tradycyjna” aluzja do Chin).

„W skrytkach leży cztery razy więcej, niż jesteśmy winni bankom!”: Ujawniono nieoczekiwane fakty dotyczące oszczędności Rosjan*

Rosjanie przechowują w różnych aktywach finansowych 187 bilionów 700 miliardów rubli oszczędności

DOCHÓD Z PODUSZKI

Trzymanie pieniędzy pod poduszką to nie jest dobry pomysł, trzeba je inwestować! Takimi słowami (no, prawie – zachowaliśmy sens) zwrócił się w zeszłym tygodniu do Rosjan minister finansów Anton Siluanow.

Praktycznie jedynym źródłem finansowania w gospodarce RF jest rosyjskie oszczędności! A o tym w zeszłym tygodniu powiedziała już szefowa Banku Centralnego Elvira Nabiullina.

Ogólnie rzecz biorąc, pieniądze lubią nie tylko konta (najlepiej oszczędnościowe z dobrym oprocentowaniem). Uwielbiają też lokaty bankowe i inne formy inwestycji. Tylko w ten sposób przynoszą bowiem korzyści zarówno swojemu właścicielowi, jak i gospodarce kraju. Właśnie o tym rozmawiali Siluanow i Nabiullina.

Ale jak tak naprawdę przechowujemy nasze pieniądze? Trzymamy je jako zbędny balast pod poduszką, czy wybieramy inne sposoby ich zachowania i pomnażania? Aby to rozgryźć, przejrzeliśmy najnowsze badanie Banku Centralnego zatytułowane „Norma oszczędności gospodarstw domowych: doświadczenia międzynarodowe i obliczenie wskaźnika dla Rosji”. I byliśmy nieco zaskoczeni.

Bo z kimkolwiek porozmawiasz, wszyscy narzekają. Mówią, że pensja ledwo wystarcza. Nie da się nic odłożyć. A do tego trzeba jeszcze spłacać długi. Dane dotyczące kredytów to potwierdzają: jesteśmy winni bankom 45 bilionów rubli. Ale zaglądamy do raportu Banku Centralnego – i widzimy drugą stronę medalu. Okazuje się, że w naszych skrytkach leży cztery razy więcej niż to, co jesteśmy winni bankom! Towarzysz Korejko z zazdrością odsuwa swoje walizki na bok.

NA CZARNY – BARDZO CZARNY DZIEŃ

W spokojnych czasach przeciętny mieszkaniec Rosji żyje zgodnie z zasadą dziesięciny. Oznacza to, że wydaje 90% zarobionych pieniędzy, a co dziesiątego rubla odkłada. Wszystko zgodnie z klasyką.

Jednak w okresach kryzysów i wysokich stóp procentowych na lokatach zachowania oszczędnościowe (tak brzmi ten termin) nasilają się. Ludzie zaczynają wtedy odkładać już co czwarty lub piąty rubel.

„W Rosji wzmocnienie motywacji do oszczędzania przypada na okresy kryzysów międzynarodowych. Oszczędności pełnią rolę „amortyzatora” w okresie spowolnienia gospodarczego, pozwalając gospodarstwom domowym utrzymać stabilność finansową dzięki zgromadzonym rezerwom środków” – czytamy w raporcie Banku Centralnego.

Oceniajcie sami. W 2020 roku wskaźnik oszczędności (czyli procent naszych dochodów, który odkładamy na czarną godzinę) wzrósł z 9 do 25% z powodu pandemii. W 2021 roku spadł do rekordowo niskiego poziomu (5%). W końcu sytuacja gospodarcza kraju i poszczególnych rodzin się poprawiła, a ludzie zaczęli aktywnie wydawać pieniądze.

Jednak potem wskaźnik oszczędności zaczął się znacznie wahać. Najpierw nastąpił wzrost, a teraz znów spadek: lokaty stały się mniej opłacalne, ludzie zaczęli sięgać do swoich oszczędności i dokonywać większych zakupów. Nie przestali jednak oszczędzać.

GURU7piorunów

Widzę że w rosji bardzo dokładnie zaczynają się przyglądać oszczędnościom obywateli 😊

Gruba ryba7piorunów

@Kronos Haha! wiedzialem, ze to ciekawy temat.

No i "tyyyyle pieniedzy" tam sie marnuje :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

16piorunów

Witajcie, w najnowszych wiesciach prosto z Moskwy nie ma sladu o dronach:

* Dzięki sprytnej taktyce wojska Okręgu Leningradzkiego zajęły dużą wioskę Miropolje w obwodzie sumskim

Na granicy obwodów kurskiego i sumskiego rosyjskie wojska prowadzą szturm na miejscowość, w której domy zamieniono w punkty ogniowe, a wcześniej ewakuowano około trzech...



Według informacji ministerstwa i kanałów wojskowych miejscowość ta została przekształcona przez Siły Zbrojne Ukrainy w obszar umocniony: domy służyły jako punkty ogniowe, a mieszkańców, jak twierdzono, wcześniej przymusowo ewakuowano. Przed rozpoczęciem działań wojennych w Miropolu mieszkało około 3 tysięcy osób.

Szturm, jak podano, przeprowadzili żołnierze Okręgu Wojskowego Leningradzkiego przy wsparciu artylerii, systemów rakietowych, operatorów bezzałogowych statków powietrznych oraz oddziałów obrony radiologicznej, chemicznej i biologicznej grupy „Północ”. Po zdobyciu wsi strona rosyjska zapowiada dalsze posuwanie się w głąb obwodu sumskiego.

Warto zauważyć, że rosyjskie dowództwo przestrzegało „ciszy informacyjnej” w relacjach z sytuacji na tym odcinku. Dziennikarze, blogerzy wojskowi i korespondenci wojskowi również podjęli wspólną decyzję, by przez dłuższy czas nie informować o działaniach wojennych w tym rejonie.

Osobno źródła wojskowe podkreślają, że wyzwolenie Miropola, według ich oceny, stwarza również warunki do wywierania presji na Sumy. Ukraińscy korespondenci informowali wcześniej o zagrożeniu częściowym okrążeniem miasta.

„Na dzień dzisiejszy istnieją cztery wyłomy wzdłuż granicy. Od wschodu i północy zbliżają się niewielkie grupy wojsk rosyjskich. Trwają nieustanne ataki sił powietrznych i artylerii wroga. Najgorszy scenariusz: Sumy mogą znaleźć się w stanie częściowego okrążenia” – napisała korespondentka TSN Julia Kirienko.

* Kallas skazała Unię Europejską na śmierć, sama tego nie zauważając

* Hegset podczas przesłuchania porównał demokratów do wrogów USA i domaga się 1,5 biliona dolarów na wydatki wojskowe

* Londyn ogłosił utworzenie nowego sojuszu wojskowego przeciwko Rosji jako uzupełnienie NATO

* Nasilają się konflikty między Chinami a USA o kluczowe terminale Kanału Panamskiego

I to tyle po przerwie majowej - milego dnia!

Edit: I jeszcze zdjecie z polskiej wikipedii - miejscowosc ktora na poczatku lat 2000 miala 2800 mieszkancow - to w tym roku:

Autorytet1piorunów

Duża wioska - 46 mieszkańców 🤣

Przecież to by wyszło ile? Około 10 gospodarstw? xD

Gruba ryba1piorunów

@fisti 46 (anglojezyczne zrodla pisza o 50) - ale to w tym roku - kiedy wioska od (nie wiem jak dlugiego czasu) lezy na froncie i ziemi "niczyjej" - wczesniej miala niespelna 3k mieszkancow.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

11piorunów

Artykul z wczoraj, wrzucam go dzisiaj, bo jutro juz chyba nie znajde czasu na rosyjska oficjalna prase (Komsomolska Prawda). Ah ta urzednicza niesprawiedliwosc:

Przyjezdnym w hidżabach – mieszkania, rdzennym Rosjanom – nic: co stało się ze sprawą karną po skandalu w Serdobsku

KP.RU: sprawa dotycząca skandalu z mieszkaniami dla migrantów w Serdobsku nie posunęła się naprzód



Kto pamięta historię, w której burmistrz Serdobska (obwód penzański) Marina Jermakowa wydawała certyfikaty mieszkaniowe byłym migrantom (czyli nowo przyjętym Rosjanom)?



Relacjonowałem to na miejscu wydarzeń, które wstrząsnęły całym krajem. Jak można oddać cenne mieszkanie przybyszom z zagranicy, skoro u nas, w Rosji, jest tak wielu rdzennych mieszkańców, którzy praktycznie nie mają dachu nad głową…



NIEOCZEKIWANA ODPOWIEDŹ

Już prawie zapomniałem o tej sprawie, pozostawiając ją Bastrykinowi – Komitet Śledczy ogłosił wszczęcie postępowania karnego. Urzędnicy byli podejrzani o wydanie dwóch certyfikatów na mieszkania dla poligamisty z Tadżykistanu i wydawało się, że sprawa jest zamknięta…

Mija miesiąc. Dwa. Trzy… I nagle prokurator generalny Aleksander Gucan zaczął mówić o czymś strasznie znajomym. Jakby prokurator generalny, po przeczytaniu mojego reportażu, również odwiedził biedny Serdobsk z jego przebiegłymi urzędnikami.

„Często przybysze o nielegalnym statusie są wykrywani dopiero w momencie popełnienia przez nich wykroczeń lub przestępstw” – stwierdził. „Nielegalne zachowanie migrantów, brak szacunku dla naszych tradycji i wartości oraz otwarta agresja wobec obywateli rosyjskich wywołują napięcia społeczne. Jednym z czynników wywołujących rezonans społeczny są publikacje mediów na temat przyznawania w trybie priorytetowym rodzinom wielodzietnym migrantów dotacji na zakup i budowę mieszkań. Miejscowi mieszkańcy, od lat oczekujący na przyznanie mieszkań, postrzegają to jako rażącą niesprawiedliwość”.



– No proszę! – zaniepokoiłem się – Czyżby to do nas dotarło?!

To było naprawdę miłe, bo certyfikaty wydaje się od wielu lat – i do tej pory nie miało większego znaczenia, kto je otrzymuje. A teraz nadeszło to właśnie… Zrozumienie.

„Przekazaliśmy do Rady Bezpieczeństwa – powiedział prokurator generalny – propozycje ustanowienia dla tej kategorii osób, które uzyskały obywatelstwo, obowiązkowego okresu przed otrzymaniem świadczeń i ulg przewidzianych dla obywateli Rosji. Mam nadzieję, że biorąc pod uwagę światowe doświadczenia, propozycje te spotkają się z poparciem”.



Moim zdaniem sprawiedliwe byłoby, gdyby nowo nawróceni musieli poczekać co najmniej 15 lat na mieszkania od nowego państwa…



APEL DO PROKURATORA GENERALNEGO RF

I będąc nieoczekiwanie zadowolonym z odpowiedzi prokuratora generalnego, postanowiłem jednak zasięgnąć informacji – a co tam w Serdobsku? Tym bardziej, że od wielu lat na certyfikat czeka tam rodzina Maksima Kurmaszyna, którą co roku wyprzedzają bardziej płodni nowi obywatele.



Och, lepiej bym tego nie poruszał.

Panie Prokuratorze Generalny Aleksandrze Gucan, składam raport.

1. Sprawa karna dotycząca jakiejś rosyjskiej urzędniczej pomyłki nie posunęła się ani o krok. W zarządzie Służby Śledczej w obwodzie penzeńskim poinformowano mnie niejasno, że „jest za wcześnie, by mówić o jej przebiegu”.

2. Urząd miasta oświadczył, że certyfikaty zostały wydane prawidłowo. Wbrew obserwacjom całego miasta poligamista z Tadżykistanu nie jest poligamistą. A Kurmashin z dwójką dzieci, podobno, niech dalej czeka w wynajmowanym mieszkaniu.

3. Nawiasem mówiąc, według nieszczęsnego Maksima Kurmashina, sprawdzają go teraz bardzo surowe organy…

Zwykłe, panie prokuratorze generalny, rosyjskie życie.

GURU1piorunów

Certyfikaty na mieszkanie?

Gruba ryba1piorunów

@sireplama a nigdy takiego nie miałeś?

A na serio to ciężko mi już będzie znaleźć tekst żeby wkelic cytat w oryginale.

Może chodzi o "przydział"?

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Wojna wna Ukrainie

39piorunów

No i prosze - rosyjska tradycja "wyzwolicieli" wiecznie zywa - podaje za rosyjska agencja prasowa TASS:

W obwodzie zaporoskim odsłonięto pierwszy pomnik żołnierzom operacji specjalnej

Pomnik nazwano „W imię życia”

MELITOPOL, 29 kwietnia. /TASS/.

Pierwszy w obwodzie zaporoskim pomnik poświęcony żołnierzom specjalnej operacji wojskowej, którzy polegli podczas wykonywania zadań bojowych, odsłonięto w Parku Uczestników Specjalnej Operacji Wojskowej w Melitopolu, jak informuje korespondent TASS.

Pomnik nosi nazwę „W imię życia”. Kompozycja rzeźbiarska przedstawia żołnierza trzymającego za rękę małą dziewczynkę, co symbolizuje wytrwałość, poświęcenie i nadzieję na pokojową przyszłość. Inicjatorem postawienia pomnika była Fundacja Pomocy Niepełnosprawnym i Weteranom Działań Wojennych „Swoich nie porzucamy”.

„Pomysł narodził się w 2023 roku. A na początku 2024 roku otrzymałem list od matki, której syn zginął pod Awdiejewką. Przesłała mi fragmenty zawierające wiersze. Z tą ideą zwróciłem się do kierownictwa, <…> aby w każdym regionie postawić pomnik „W imię życia”. Pierwszy pomnik postawiliśmy 8 maja 2024 roku w Soczi. Potem były już miasta Ługańsk, Jarosław, a 6 maja stawiamy pomnik w Rostowie. W Melitopolu spotkałem się z gubernatorem w 2025 roku, aby przedstawić mu tę ideę. Moja koncepcja spotkała się z poparciem” – powiedział agencji TASS uczestnik operacji specjalnej, prezes Fundacji Pomocy Niepełnosprawnym i Weteranom Działań Wojennych „Swoich nie porzucamy” Dmitrij Worobjow.

Dodał, że organizatorzy i władze regionu czekali na zakończenie remontu parku, w którym odsłonięto pomnik. Worobjow wyjaśnił, że wszystkie pomniki zostały wykonane według jednego projektu, aby ich wygląd był rozpoznawalny we wszystkich regionach. Fundacja zamierza odsłonić takie pomniki w każdym podmiocie Federacji Rosyjskiej.

Jak powiedział podczas uroczystego otwarcia szef oddziału fundacji „Obrońcy Ojczyzny” w obwodzie zaporoskim Jewgienij Markelow, jest to pierwszy pomnik ku czci bohaterów SVO w regionie. Pamięć poległych żołnierzy uczczono minutą ciszy.

Obecni byli również uczestnicy operacji wojskowej oraz ich krewni, działacze organizacji młodzieżowych, minister kultury obwodu zaporoskiego Svetlana Nazina oraz inni przedstawiciele władz regionu i administracji Melitopola. Wydarzenie odbyło się w ramach szeroko zakrojonej akcji „Uczymy się od najlepszych”, zorganizowanej przez Ministerstwo Kultury obwodu zaporoskiego we współpracy z Głównym Zarządem Wojskowo-Politycznym Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej oraz Fundacją Pomocy Niepełnosprawnym i Weteranom Działań Wojennych „Nie porzucamy swoich”.

GURU19piorunów

@RedCrescent bezczelne k⁎⁎wy.

Będzie co rozwalać po wyzwoleniu

Specjalista4piorunów

Bardzo dziwne proporcje między postacią ogra, a dziecka

Gruba ryba4piorunów

@Baltyk Bo sowiecki sołdat musi imponowac odwaga, tezyzna fizyczna i oddaniem partii/carowi. Zatem postury zacnej byc musi.

Niesie tez wyzwolenie uciskanej dziewczynce, ktora pewnie glodzili nazi/faszysci - stad mikrej postury.

Koneser rosyjskiej duszy w mig rozpozna zamysl artysty.

Tytan1piorunów

@Baltyk nawet to zjebali xD

Odczuwam niepokój jak się na to patrzę

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

20piorunów

Prawda na dzis (a skoro wczoraj rozpoczelismy dyskusjeo tym dlaczego rosyjski czolg T-72 najlepszym jest i pojawily sie pytania o T-32, to w tlumaczeniu zerkniemy na przygotowania do parady na Placu Czerwonym - gdzie spodziewamy sie go zobaczyc)

* Nasilają się spory między Chinami a Stanami Zjednoczonymi o kluczowe terminale Kanału Panamskiego

Kontrola nad światową logistyką decyduje o sile mocarstwa. Nie tylko Cieśnina Ormuzka znajduje się w centrum konfliktu – wkrótce może się tam znaleźć również Kanał Panamski.

* Pszczoły jako broń: Trump pokazał Karolowi III ul przy Białym Domu

* Prezydent Putin ostrzegł przed katastrofą ekologiczną po atakach na Tuapse. Władze lokalne zaprzeczają

Nikt nie spodziewał się takiej Parady Zwycięstwa: na Placu Czerwonym zabraknie kluczowego uczestnika*

* Ropa naftowa w Emiratach: co zmieni się na światowym rynku ropy po maju 2026 roku

I obiecana wielka parada:

Moskwa przygotowuje się do 81. rocznicy Wielkiego Zwycięstwa. 9 maja 2026 roku na Placu Czerwonym odbędzie się parada wojskowa, która będzie odzwierciedleniem aktualnej sytuacji geopolitycznej. To nie jest zwykła ceremonia, ale demonstracja potencjału kadrowego kraju w sytuacji, gdy zbiorowy Zachód wciąż żyje iluzjami o strategicznej klęsce Rosji. W tym roku format wydarzenia uległ zmianie: uwaga przeniosła się z paradnego blasku techniki na tych, którzy w tej chwili bronią frontu.



Formacja piechoty: kto przejdzie po bruku

Podstawę uroczystej formacji stworzą oficerowie i kadeci wyższych uczelni wojskowych. Zostaną zaprezentowane wszystkie rodzaje i poszczególne rodzaje sił zbrojnych. Podczas gdy Unia Europejska próbuje napompować kolejnymi transzami finansowymi pełen problemów reżim kijowski, Rosja demonstruje ciągłość pokoleń i systematyczne przygotowanie kadry dowódczej.



„Parada to przede wszystkim pokaz dyscypliny. Udział najwyższych uczelni wojskowych podkreśla, że rezerwa kadrowa jest gotowa na wszelkie scenariusze, pomimo presji z zewnątrz” – zauważył w rozmowie z Pravda.Ru politolog Siergiej Mironow.

W tym roku podjęto decyzję o rezygnacji z udziału w uroczystej paradzie wychowanków szkół Suworowa, Nachimowa i korpusów kadetów. Bezpieczeństwo młodego pokolenia jest priorytetem. Na placu nie będzie również kolumny sprzętu wojskowego.



Relacja z frontu i operacyjne korekty

Brak sprzętu pancernego na Placu Czerwonym zostanie zrekompensowany unikalnymi ujęciami. Transmisja na żywo połączy serce Rosji z linią frontu i stanowiskami bojowymi. Widzowie zobaczą pracę żołnierzy w strefie specjalnej operacji wojskowej, a także dyżury załóg Strzelectwa Rakietowego Sił Powietrznych i Sił Powietrzno-Kosmicznych. Jest to odpowiedź dla tych, którzy na Zachodzie mają nadzieję, że ukraińskie służby specjalne będą w stanie zdestabilizować sytuację wewnątrz kraju.

(tutaj tabelka, Tab nie dziala)

Element parady Status udziału (2026)

Kolumny piesze uczelni wyższych Uczestniczą w pełnym składzie

Kadeci i uczniowie szkół im. Suworowa Nie uczestniczą

Grupa lotnicza Uczestniczy (Su-25)
Niebo nad stolicą: finał lotniczy

Część powietrzna parady została zachowana jako symbol dominacji w przestworzach. Grupy akrobacyjne zaprezentują swoje umiejętności, a samoloty szturmowe Su-25 zakończą ceremonię, rozpryskując barwy rosyjskiej trójkolorowej flagi.



„Lotnictwo pozostaje kluczowym argumentem w każdej dyplomacji. Przelot samolotu Su-25 nad Moskwą to sygnał o pełnej gotowości sił osłonowych” – podkreśliła w rozmowie z Pravda.Ru ekspertka ds. polityki międzynarodowej Olga Larina.

Parada w 2026 roku będzie wiernym odzwierciedleniem ducha czasów. Bez zbędnego blichtru, z naciskiem na rzeczywiste działania bojowe.



Odpowiedzi na popularne pytania dotyczące parady w 2026 roku

Kto weźmie udział w kolumnie pieszej?

Kursanci i oficerowie wyższych uczelni wojskowych wszystkich rodzajów i rodzajów sił zbrojnych Rosji.



Czy będzie lotnictwo?

Tak, w powietrze wzbiją się grupy akrobacyjne oraz samoloty szturmowe Su-25, które zgodnie z tradycją narysują na niebie flagę Rosji.



Dlaczego nie zaproszono kadetów i uczniów szkół im. Suworowa?

Decyzja została podjęta ze względu na wymogi bezpieczeństwa oraz aktualne warunki organizacji imprez w stolicy.

No nic to - brak jednoznacznych informacji co do obecnosci kandydata na najlepszy czolg swiata (w 5-6 roku 3 dniowej specjalnej operacji, a takze 2WS) - chyba, ze "Brak sprzętu pancernego na Placu Czerwonym zostanie zrekompensowany unikalnymi ujęciami. " bedzie calkowity i zabraknie takze staruszka T-34.

GURU7piorunów

@RedCrescent ale bym się śmiał jakby im tam Ukraińcy jebneli dronem jakimś xD

Gruba ryba6piorunów

@zjadacz_cebuli Jestem przekonany, ze conajmniej analizuja rozne scenariusze. A czy sie zdecyduja i co moze sie wydarzyc - to juz sie przekonamy z czasem.

GURU5piorunów

@GazelkaFarelka no to jest prawdopodobne, tak jak ostatnio w szkole Ukrainiec im opowiadał, że jak przyjadą to ich zabije xD

GURU2piorunów

@zjadacz_cebuli tak prosto w rubinową gwiazdę na wieży Spasskiej :smiling_imp:

GURU11piorunów

@RedCrescent

demonstracja potencjału kadrowego kraju w sytuacji, gdy zbiorowy Zachód wciąż żyje iluzjami o strategicznej klęsce Rosji. W tym roku format wydarzenia uległ zmianie: uwaga przeniosła się z paradnego blasku techniki na tych, którzy w tej chwili bronią frontu.

hahahahahaha...

nie będzie czołgów nie dlatego, ze brakuje nam czołgów, po prostu chcemy tym razem pokazać wam dzielnych żołnierzy XD

hahahaha...

Gruba ryba8piorunów

@GazelkaFarelka A nie dostrzegasz jak bardzo to odpowiada frontowej rzeczywistosci? Jakby fikolek sowieckiej propogandy i socjotechniki wykonal pelen obrot i pokazuje prawde - brak sprzetu pancernego i miesne szturmy.

GURU7piorunów

@RedCrescent A jeszcze jedna rzecz:

W tym roku podjęto decyzję o rezygnacji z udziału w uroczystej paradzie wychowanków szkół Suworowa, Nachimowa i korpusów kadetów. Bezpieczeństwo młodego pokolenia jest priorytetem.

Czy oni właśnie przyznali, że w samym środku Moskwy, nie będzie bezpiecznie? :zany_face:

Gruba ryba5piorunów

@GazelkaFarelka tak - to sie jakos przewija miedzy wersami Prawdy.

Czy oni właśnie przyznali, że w samym środku Moskwy, nie będzie bezpiecznie?

Ale mnie jakos ciekawi co z tymi "kadetami" sie dzieje - czy nie ma tam drugiego dna?

Gruba ryba2piorunów

@RedCrescent może zbyt śliski temat, ale. Co jak trafi ci się kadet samobójca zamachowiec? Wtedy drony niepotrzebne, a i efekt jakby bardziej dobitny.

Tak biorą takich na 1000% pewnych.

Gruba ryba1piorunów

@RedCrescent przecież napisali że "Parada w 2026 roku będzie wiernym odzwierciedleniem ducha czasów. Bez zbędnego blichtru, z naciskiem na rzeczywiste działania bojowe." - dlatego nie ma sprzętu :smiley: tylko mięso

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Hydepark

29piorunów
Prezydent Putin ostrzegł przed katastrofą ekologiczną po atakach na Tuapse. Władze lokalne zaprzeczają

29.04.2026 11:30

Seria ataków dronów na infrastrukturę w Tuapse zmusiła Putina do ostrzeżenia przed ryzykiem katastrofy ekologicznej; prezydent został poinformowany o zaniedbaniach władz.



Prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin ostrzegł podczas spotkania poświęconego bezpieczeństwu wyborów do Dumy Państwowej, że ataki na obiekty energetyczne w Tuapsie mogą potencjalnie spowodować poważne skutki ekologiczne. Gubernator Kraju Krasnodarskiego poinformował go jednak o braku „poważnych zagrożeń” oraz o podjętych lokalnych działaniach zaradczych.

Minister ds. sytuacji nadzwyczajnych Aleksander Kurenkow, który przybył na miejsce gaszenia pożaru, poinformował dzisiaj, że wszystkie wycieki ropy, które rozpoczęły się po uderzeniach dronów, zostały już zatrzymane.

„Wiele już zrobiono, wszystkie wycieki, które mogły wystąpić, zostały zatamowane, wiele działań będzie jeszcze prowadzonych, w tym również dziś w nocy” – powiedział w opublikowanym filmie.

Od początku kwietnia na rafinerię i port w Tuapsinie przeprowadzono co najmniej trzy ataki i jest oczywiste, że obiekt ten nie jest w żaden sposób chroniony, mimo że służy do załadunku ropy na eksport. Wcześniej uszkodzenie terminali portowych doprowadziło do wycieku produktów naftowych o powierzchni około 10 tys. m², a na terenie rafinerii kilkakrotnie wybuchały pożary, które z trudem udało się ugasić.

Dzisiejszy pożar uznano za najsilniejszy — lokalne władze ogłosiły stan wyjątkowy o znaczeniu regionalnym i ewakuowały mieszkańców najbliższych domów, a ropa płynęła po pobliskich ulicach, jak donoszą naoczni świadkowie.



W kwestii ochrony portu korespondent wojskowy Dmitrij Steszyn poinformował, że dwa lata temu zaproponowano portowi „szybko montowane geokopuły przeciwdronowe” (sferyczna siatkowa powłoka złożona z lekkich metalowych prętów), ale pomysł spotkał się ze sceptycznym przyjęciem.

„Najpierw oburzyli się ubezpieczyciele – nie mieli tego w umowach, a potem strażacy – »Czym zamierzacie przykrywać obiekt zagrożony pożarem? To utrudni gaszenie!«. I wisienka na torcie: »Nie mamy wojny!«” – tak opisał biurokratyczną absurdalność.

Bloger wojskowy Aleksiej Żiwow potwierdza, że rok lub więcej temu proponował za pośrednictwem „Espanyoli” (rozwiązanej): „Pomóżmy w obronie takich obiektów”. Odpowiedziano mu mniej więcej tak: „Chłopcze, kim ty jesteś? Idź do… Tutaj pracują profesjonaliści”.

Ach ci zli bojarzy....

Wolam @xniorvox - bo chyba o tym wczoraj dyskutowalismy :slightly_smiling_face:

GURU13piorunów
Prezydent Putin ostrzegł

@RedCrescent Jak oni udają nieudolnie demokrację, prezydent xd

CAR KUR.A!

Fanatyk6piorunów

@RedCrescent

Gubernator Kraju Krasnodarskiego poinformował go jednak o braku „poważnych zagrożeń” oraz o podjętych lokalnych działaniach zaradczych

No to w porządku, car upewnił się że nie ma poważnych zagrożeń, czyli zrobił wszystko co było w jego mocy. Jak ktoś będzie miał potem pretensje, to winny będzie gubernator.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Wojna wna Ukrainie

30piorunów

Popatrzcie sami jaka perelka w runecie sie trafila (tych kilka pogrubien to moj wklad):

„Za ciebie, Rosjo, oddałem swoje życie. Ciebie, moja droga, pokochałem jak nikt inny. Za ciebie, moja ukochana, nie oszczędzałem siebie. Zginąłem, broniąc cię, i służyłem tylko tobie”. To niesamowity zbieg okoliczności, ale właśnie te wersy Artem Sugrobow napisał w swoim zbiorze wierszy zaledwie dwa dni przed rozpoczęciem operacji wojskowej. Już za rok były hokeista i student Akademii Milicji podpisze kontrakt i wyruszy na front jako medyk. W wieku 19 lat stał się niemal najmłodszym dowódcą grupy ewakuacyjnej w całej historii operacji wojskowej. I to jakim – ponad 500 udanych akcji! Zasłużenie otrzymał medal „Za ratowanie ginących” oraz Order Męstwa, ale obie nagrody – pośmiertnie…



„Chcę, żebyście byli ze mnie dumni”

Artem urodził się w skromnej rodzinie na Uralu w 2004 roku. Mama – lekarka, tata – inżynier, a przodkowie walczyli na wojnie. Na przykład pradziadek był sanitariuszem podczas I wojny światowej. Od dzieciństwa przyszły bohater SVO uwielbiał Parady Zwycięstwa, nosił mundur wojskowy, czapkę z daszkiem i prosił o zabawkową broń. A po przeprowadzce do Sankt Petersburga w 2014 roku zwiedził wszystkie muzea wojskowe.



Kolejną pasją Artema jest hokej. Jeździ na łyżwach od czwartego roku życia.

– Pewnego razu zabraliśmy go, gdy był jeszcze bardzo mały, na mecz VHL. Zszedł do bandy i zaniemówił: stał przez wszystkie trzy tercje, nie odrywając wzroku od tego, co się działo. Następnego dnia kupiliśmy mu kij i łyżwy – wspomina mama zawodnika, Oksana.

Artem został obrońcą. Nie opuścił ani jednego treningu, chodził nawet z gorączką, ale o tym milczał.

– Ma ponad 20 medali za zwycięstwa, trzy statuetki dla najlepszego gracza. Na jednym z turniejów Artema wraz z drużyną nazwano spartanami, ponieważ grali praktycznie bez zmian z powodu braków kadrowych i byli jednymi z najlepszych. A podczas Pucharu Tretiaka zdarzyła się sytuacja, kiedy główny trener zawiesił dwóch chłopaków za wygłupy, więc Artem go przekonał i stanął w ich obronie: „Zwróćcie ich pod moją opiekę, ja się nimi zajmę”. Nawiasem mówiąc, niektórzy z jego drużyny grają teraz za granicą i w KHL.



Sam Artem porzucił profesjonalną karierę hokejową. Tuż przed ukończeniem szkoły uznał, że nie osiągnie szczytów, opuścił klub SKA i szukał swojej drogi. „Chcę, żebyście byli ze mnie dumni” – powtarzał rodzicom. A kiedy podczas studiów korespondencyjnych w akademii policyjnej otrzymał wezwanie do służby wojskowej, zapalił się do pomysłu zostania oficerem.

Od łącznika do medyka

Rodzice nie dowiedzieli się od razu, że Artem potajemnie podpisał kontrakt – chłopak nie chciał, żeby się martwili. Ale podjął tę decyzję po namyśle, chcąc przynieść korzyść krajowi: „Ktoś przecież musi was chronić, moją dziewczynę!”. Przydzielono go do kierunków charkowskich.

Syn bał się, że SVO skończy się bez niego, że nie spróbuje swoich sił. Hokej zaszczepił w nim ducha zespołowego, interesowało go, by stać się częścią bojowej wspólnoty. W szturmowcach Artem był zaledwie kilka dni. Zauważył go zastępca polityczny: „Synku, będziesz służył ze mną”. I wysłał go do łączników. Wydaje się tylko, że powinno być łatwiej. Nie – szukanie zerwanego kabla łączności na polach minowych – to jeszcze większa próba. I musiał nosić na sobie motki przewodów po 10 kilogramów.



Szeregowy tak bardzo chciał być przydatny dla wszystkich, że nocami pomagał jeszcze w punkcie medycznym i wyjeżdżał na ewakuację rannych. Tam nauczyli go udzielania pierwszej pomocy. Widząc jego umiejętności, zaproponowano mu, by na stałe przeszedł do służby medycznej i pracował przy ewakuacji.

- Jego kolega z oddziału, Valera, opowiadał nam, że w punkcie medycznym przed Temą ustawiały się najdłuższe kolejki, ponieważ bardzo starannie zakładał opatrunki i wykonywał zastrzyki, zawsze dodawał otuchy i żartował. Mówił nam: „Mamo, będę jeszcze występował w stand-upie!”. A jakie kulinarne arcydzieła tworzył w terenie: w okopach potrafił ugotować barszcz, a także przygotować sałatkę żydowską.



500 udanych ewakuacji

Artem i jego partner Walera zapoczątkowali pewną tradycję. Po uratowaniu kolejnego żołnierza prosili każdego, by podarował im na szczęście naszywkę. W rezultacie zgromadzili cały skarb!

– W ciągu kilku miesięcy z chłopca stał się mężczyzną. Często był o włos od śmierci, cudem przeżywał ostrzał, niosąc rannych i poległych, uciekał przed dronami: „Dzięki hokejowi żyję. Dzisiaj uciekałem jak maratończyk przed siedmioma dronami, ale mnie nie złapali”. Przy tym Tema nie zniszczył ani jednego wroga, chwytał za broń tylko po to, by odeprzeć drony. Dowódcy mówili, że udzielał pomocy również rannym Ukraińcom, zanim oddał ich do niewoli: „Oni też są ludźmi!”.



Właściwie Artem miał pseudonim „Sugrob” – na cześć swojego nazwiska. Jednak między sobą żołnierze nazywali go pieszczotliwie „Mały”. Nie oznaczało to jednak, że starsi mogli mu się sprzeciwić. Pewnego razu młody medyk wraz ze swoim partnerem nie byli w stanie załadować na nosze ważącego 130 kilogramów olbrzyma, który znalazł się pod ostrzałem. Wtedy Artem krzyknął do niego: „Chcesz żyć? Wstawaj i idź!”. Ten opamiętał się i poszedł o własnych siłach.

W kwietniu 2024 roku Sugrobow, który do tego czasu został awansowany do stopnia kaprala, miał ostatnią akcję. Wraz z partnerem i kierowcą ewakuowali trzech rannych. Nagle na miejsce pasażera, gdzie siedział chłopak, spadł dron.

- Artem zasłonił kierowcę swoim ciałem i przyjął cały cios na siebie. Stan – skrajnie ciężki, złamanie czaszki, uszkodzenie mózgu, około 500 ran od odłamków na twarzy i ciele. Został ewakuowany do szpitala w Moskwie. Pielęgniarki wzdychały: „Co to za piękny, młody chłopiec?”. Tema przeżył. Mógł otwierać oczy, ściskał moją dłoń. Ale 29 kwietnia odszedł...



Jak opowie później dowódca Artema, miał na koncie ponad 500 udanych ewakuacji. Szacuje się, że uratował co najmniej tysiąc istnień ludzkich. Pracował bez zarzutu, szybko i precyzyjnie, proponował racjonalne rozwiązania skomplikowanych zadań, był duszą zespołu. Nie wydawał ani grosza na siebie, pomagał zespołowi i kolegom. Zawsze jako pierwszy zgłaszał się do najtrudniejszych ewakuacji: „Mogę?”. Bohatera pochowano na cmentarzu pamięci ofiar 9 stycznia. Ciągle odwiedzają go przyjaciele, koledzy z klasy i bliscy: zostawiają listy, kwiaty, zdjęcia, papierosy. Pamięć o Artemie jest pielęgnowana w jego szkole, a ponadto jego imieniem nazwano regularny turniej hokeja wśród młodzieży w Orsku.

Na zdjeciach Artiem i jego list. Na ostatnim zjdecju to jednak nie Artiem ale chyba ten jego talent kulinarny z okopow.

GURU5piorunów

@RedCrescent pytanie ile w tym prawdy a ile rosji

GURU2piorunów

Dobry chopak był i mało pił...

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Hydepark

10piorunów

Wiem, ze dzis nie piatek, ale mysle, ze temat na czasie bo zblizaja sie Zimni Ogrodnicy a zatem Komsomolska Prawda i jej porady - to bardzo wazne, bo w Tuapse ukrop a w Moskwie snieg:

Nagły powrót zimy zagraża plonom w Rosji: jak chronić rośliny ogrodowe przed śniegiem i mrozem

Były wiceminister rolnictwa Chłod opowiedział, jak chronić rośliny ogrodowe przed mrozem



Zima powróciła do rosyjskich regionów. Pod ciężarem śniegu łamią się drzewa



ŚNIEG BEZ MROZU — TO NIC STRASZNEGO

Zima powróciła do rosyjskich regionów. Pod ciężarem śniegu łamią się drzewa, czasami nawet w tak zgrany i sabotażowy sposób, że całkowicie blokują wyjazd samochodu — jedno powalone drzewo zasłania drogę do przodu, drugie — nie pozwala cofnąć.



W regionie stołecznym w nocy z niedzieli na poniedziałek spadła ponad połowa miesięcznej normy opadów, a temperatura spadła nawet poniżej zera, choć na krótko. Wiśnie w Moskwie, uwierzywszy we wczesne ocieplenie, zaczęły już kwitnąć, a tu nagle spadł śnieg.



W zasadzie kwietniowe zamiecie śnieżne to dla Moskwy nic niezwykłego. Zdarzało się nawet, że w Dzień Majowy bawiono się w rzucanie śnieżkami. Ale co obecny kaprys natury oznacza dla przyszłych zbiorów? Czy nie zniweczy wysiłków właścicieli daczy?

– Zasadniczo śnieg bez mrozu, taki jak obecnie, nie powinien zbytnio przeszkadzać rolnictwu – ostrożnie skomentował sytuację dla KP.RU były wiceminister rolnictwa Rosji Leonid Chłod. – Ale jeśli pojawią się mrozy, wszystko będzie zależało od ich długości i intensywności. Ponieważ w środkowej części kraju pąki na drzewach owocowych i krzewach jagodowych już się pojawiły, a jeśli uderzą mrozy, zostaną one uszkodzone. Jeśli jednak mrozów nie będzie, nie ma się czego obawiać.

– W zeszłym roku również na początku maja panowały silne mrozy. Czy to jednak tendencja?



- Tak, wygląda na to. Ale w zeszłym roku mrozy były silniejsze i w rezultacie zbiory były ujemne. Ogólnie rzecz biorąc, była to katastrofa: najpierw w kwietniu było bardzo ciepło, rośliny zaczęły wegetować (aktywnie rosnąć i rozwijać się – red.), a potem, po 3 maja, przez kilka dni występowały nocne przymrozki, i to dość silne. Dotarły one do obwodów rostowskiego i wołožeskiego, a ich zasięg był dość rozległy. Co więcej, mrozy nie trwały tylko godzinę przy temperaturze jednego stopnia poniżej zera, ale przez całą noc utrzymywały się na poziomie około 5 stopni. Oznacza to, że były one głębokie, wielokrotne i długotrwałe – to niekorzystna kombinacja. Jeśli jednak nie będzie mrozu, a jedynie chłodna pogoda, a przy chłodnej pogodzie wegetacja ulega spowolnieniu, nie będzie żadnych szkodliwych skutków. Rośliny spowolnią swój rozwój i przetrwają ten okres.



To, że teraz chłody nadeszły wcześniej, w kwietniu, a nie w maju, jest w pewnym sensie korzystne. Gdyby pojawiły się później, w okresie intensywnego kwitnienia, byłoby to niekorzystne. Jednak w tym roku takich chłodów nie będzie; przeglądam prognozę i nie widzę mrozów. A śnieg bez mrozu to nic takiego.

– Ale czy zła pogoda opóźni siew?

– Oczywiście. Na ziemi będzie nieprzejezdne błoto, sprzęt nie będzie mógł przejechać. Na wsi właśnie czekają, kiedy będzie można zacząć siew. Jeśli siew opóźni się o tydzień, to nic, ale jeśli o dwa lub więcej, to może to mieć negatywny wpływ. A jeśli chodzi o rośliny ozime, to jeśli będzie śnieg bez mrozu, a do tego jeszcze popadną deszcze, to będzie więcej wilgoci, a to pozytywnie wpłynie na wegetację. Ogólnie rzecz biorąc, najważniejsze, żeby nie było mrozu.



PORADY DLA OGRODNIKÓW NA ZIMĘ

- Ogrodnicy są zaniepokojeni — już jadą na swoje działki, by ratować plony. Co by Pan im poradził?

- Co tam ratować? Ogórki należało ratować tak, aby później je przesadzić. Nawet w szklarni – bo szklarnia przecież nie jest ogrzewana. Jeśli nie przesadzono ogórków, to nie ma sensu ich ratować. Jeśli chodzi o uprawy owocowe, to u nas na dacie okadzaliśmy je spaloną, opadłą igłą sosnową. Bardzo dymi, a dym ratuje, ale ratuje tylko przed krótkotrwałymi i słabymi przymrozkami. Jeśli jest minus 1-2 stopnie przez kilka godzin. Ale jeśli jest 5 stopni poniżej zera przez, powiedzmy, 6 godzin, to nie uratuje.

- Idą strzepywać śnieg z drzew...

- To dobrze, ale najważniejsze, żeby podczas strzepywania samemu nie złamać drzewa — trzeba wszystko robić ostrożnie. Bo drzewa są teraz bardzo kruche i łatwo się łamią. A jeśli już jest liście, to zatrzymują śnieg, a śniegu jest coraz więcej, wzrasta obciążenie gałęzi.



- A może macie jakieś własne domowe triki ogrodnicze?

- Jest jeszcze jeden dobry sposób – spryskujemy drzewa na dacie karbamidem rozcieńczonym w wodzie. Podczas rozcieńczania zachodzi reakcja chemiczna, która znacznie schładza roztwór, dlatego lepiej rozpuszczać go w ciepłej wodzie. Ogrodnicy twierdzą, że opóźnia to kwitnienie i ogólnie wegetację o kilka dni. Minie kilka dni – i już zrobi się cieplej. Ale to w sumie efekt uboczny karbamidu, który jest przecież nawozem azotowym, a spryskuje się nim rośliny, aby zapewnić im zewnętrzne nawożenie przez korę i zneutralizować szkodniki.

Istnieją też preparaty, choć nie są one zbyt popularne, które zwiększają zawartość glukozy w sokach roślinnych. A glukoza to dla roślin środek przeciw zamarzaniu. Oznacza to, że podlewanie roślin takim roztworem zwiększa ich odporność na mróz. Jeśli zwrócisz uwagę, to niektórym roślinom w ogóle nie przeszkadza niewielki mróz. Na przykład porzeczka. Tylko przy silnym mrozie zamarza, a 1-2 stopnie mrozu nie mają znaczenia.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

13piorunów

Sroda, zatem wiesci gospodarczo - ekonomiczne wprost z Rosji serwuje nam Kommersant:

* Lotnictwo odnotowuje spadek – EKSKLUZYWNE

Zyski linii lotniczych z przewozów pasażerskich spadły o połowę w 2025 roku

Zysk netto linii lotniczych obsługujących pasażerów ze sprzedaży w 2025 r. zmniejszył się niemal dwukrotnie, do 31 mld rubli, a przepływy pieniężne okazały się ujemne i wyniosły 16 mld rubli. Na pierwszy wskaźnik negatywnie wpływa wzrost kosztów przy spadku popytu, a drugi wiąże się z wydatkami na „wykup” samolotów oraz wypłatami dywidend przez dużych graczy na rynku. Analitycy uważają, że spadek płynności w lotnictwie stawia branżę w trudnej sytuacji, uzależnionej od kursu rubla i dotacji. Jednak niektórzy eksperci proponują przekierowanie części wsparcia państwowego na rzecz mniejszych graczy.



Skonsolidowany zysk operacyjny 29 rosyjskich linii lotniczych obsługujących prawie 100% przewozów pasażerskich spadł w 2025 r. 1,9-krotnie, do 31 mld rubli, jak obliczył „Kommersant” na podstawie sprawozdań finansowych sporządzonych zgodnie z RUS. W szczególności 15 linii lotniczych osiągnęło zysk operacyjny w wysokości 61 mld rubli, a 14 przewoźników odnotowało stratę w wysokości 30 mld rubli. „Pobeda” (należąca do grupy „Aerofłot”) nie ujawnia wyników po umieszczeniu na liście SDN w 2024 roku.

* FSB zatrzymała osobę podejrzaną o przygotowywanie zamachów terrorystycznych na Krymie

Funkcjonariusze FSB zatrzymali 49-letniego Rosjanina podejrzanego o przygotowywanie zamachu na szefa jednej ze służb porządkowych oraz ataków terrorystycznych na obiekty związane z dostawami gazu i energii elektrycznej na Krymie. Informację tę podało Centrum ds. Kontaktów Społecznych rosyjskich służb specjalnych.

Wszczęto postępowanie karne na podstawie art. 30 ust. 1, art. 205 ust. 3 (przygotowanie do zamachu terrorystycznego) oraz art. 222.1 ust. 2 (nielegalne nabywanie, przekazywanie, przechowywanie, przewożenie lub noszenie materiałów wybuchowych lub urządzeń wybuchowych) Kodeksu Karnego. Podejrzany został zatrzymany.

Jak poinformowano w resortcie, Rosjanin został zwerbowany w 2025 roku za pośrednictwem komunikatora Telegram. Na polecenie „kuratora” fotografował i filmował jednostki wojskowe, środki obrony przeciwlotniczej, magazyny paliw i smarów oraz inne obiekty infrastruktury krytycznej na Krymie. Następnie mężczyzna przesyłał współrzędne ukraińskim służbom specjalnym.

Ponadto, jak twierdzi FSB, Rosjanin otrzymał od „kuratora” niezbędne komponenty do samodzielnego wykonania ładunku wybuchowego (SVU) oraz zbadał miejsce zamieszkania domniemanej ofiary zamachu. Po wykonaniu zadań, według danych resortu, miał opuścić Rosję. U mężczyzny skonfiskowano gotowe do użycia, sterowane radiowo IED o działaniu odłamkowo-fugacyjnym o masie 2 kg, materiały wybuchowe oraz „urządzenia zagranicznej produkcji” do montażu kolejnych dwóch IED.

* Cena ropy Brent przekroczyła 113 dolarów za baryłkę po raz pierwszy od 30 marca

Cena kontraktu terminowego na ropę Brent z dostawą w czerwcu na londyńskiej giełdzie ICE wzrosła o 1,7%, do 113,2 USD za baryłkę. Cena ropy Brent przekroczyła poziom 113 USD po raz pierwszy od 30 marca. Cena czerwcowych kontraktów terminowych na ropę WTI wzrosła o 1,7% do 101,7 USD za baryłkę.

W zeszłym tygodniu, w związku z trwającym konfliktem na Bliskim Wschodzie, cena ropy Brent wzrosła do 105 dolarów za baryłkę. Ceny ropy zaczęły spadać wczoraj po tym, jak Zjednoczone Emiraty Arabskie ogłosiły decyzję o wystąpieniu z OPEC i OPEC+ z dniem 1 maja. Może to skłonić innych członków OPEC do opuszczenia organizacji i spowodować okres niskich cen ropy, co stwarza ryzyko dla Rosji – ostrzegają eksperci.

* W Tuapsie po dobie zlikwidowano pożar na rafinerii

Pożar, który wybuchł wczoraj w rafinerii ropy naftowej w Tuapsie, udało się opanować. Poinformował o tym sztab operacyjny obwodu krasnodarskiego. W akcji gaśniczej bierze udział 312 osób oraz 73 jednostki sprzętu.

Pożar w rafinerii w Tuapsie wybuchł wczesnym rankiem 28 kwietnia po upadku szczątków zestrzelonych dronów. Z jednego ze zbiorników wyciekły produkty ropopochodne. W całym okręgu miejskim wprowadzono stan wyjątkowy na poziomie regionalnym. Atak na obiekt w Tuapsie był trzecim od początku kwietnia.

* Produkcja akwakultury w Rosji może spaść o 6% w 2026 roku EKSKLUZYWNE

* Karol III podczas spotkania z Trumpem zażartował o spaleniu Białego Domu przez Brytyjczyków

* Bloomberg dowiedział się o planach UE dotyczących zaostrzenia warunków udzielenia Ukrainie 90 mld euro

* Ministerstwo Kultury udostępni badaczom „stalowy pokój” z dokumentami Tołstoja EKSKLUZYWNE

* „Pionier” uzyskał udziały w projekcie centrum biznesowego na północy Moskwy EKSKLUZYWNE

* Jakie dochody przynoszą fundusze inwestycyjne nieruchomości INWESTYCJE

* Jak nowe sankcje wpływają na rynek palladu PRZEGLĄD

A takze: Urals po 111, a EUR/RUB po 87,7

GURU11piorunów

@RedCrescent

Pożar w rafinerii w Tuapsie wybuchł wczesnym rankiem 28 kwietnia po upadku szczątków zestrzelonych dronów.

strach pomyśleć, co by było jakby drony nie zostały zestrzelone XD

Gruba ryba

w Hydepark

24piorunów

Sącząc rosyjską propagandę z rana przynoszę Wam wieści z moskiewskiej Prawdy (o Tuapse nic):

* Niemcy udają, że wstrzymanie dostaw ropy z Kazachstanu nie spowoduje żadnych problemów

W Berlinie ogłoszono, że trwają intensywne poszukiwania alternatywnych źródeł zaopatrzenia rafinerii w Schwedt po wstrzymaniu dostaw ropy z Kazachstanu.

* Unia Europejska zrywa stosunki z Chinami, choć jest to dla niej ostatnia deska ratunku

* Koniki polne na Księżycu: NASA przyznała się do porażki starych metod i stawia wszystko na rój dronów

* Kolejna konsekwencja ataku na Iran: niedobór i wysokie ceny płytek drukowanych

* Luka prawna warta miliony: Rosjanie znaleźli sposób, by oszukać państwo i ominąć opłatę za utylizację

Fanatyk0piorunów

@RedCrescent

Unia Europejska zrywa stosunki z Chinami

Że co?

Rosjanie znaleźli sposób, by oszukać państwo i ominąć opłatę za utylizację

Nie, żeby państwo pobierające od kilku do kilkudziesięciu tysięcy dolarów opłaty importowej "za utylizację" samochodu w jakiś sposób oszukiwało swoich obywateli.

Gruba ryba1piorunów

@xniorvox spróbuję jutro poszukać tego o Chinach i UE.

Nie obiecuje ale postaram się

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

20piorunów

Rosyjska Prawda na dzis (wrzucam skroty niektorych, ktore wydaly mi sie ciekawsze):

* Atak, który miał doprowadzić do zamachu stanu: Korpus Afrykański stoczył w Mali ciężkie walki

W Mali nie udało się zrealizować próby obalenia prorosyjskiego rządu, do czego w znacznym stopniu przyczynił się Korpus Afrykański Ministerstwa Obrony Federacji Rosyjskiej.

ODPARCIE ATAKU BOJOWNIKÓW W MALI

Paryż ponownie podjął próbę odegrania się

Korpus Afrykański (KA) Sił Zbrojnych Rosji kontynuuje odpieranie zakrojonego na szeroką skalę ataku islamistów na pozycje sił rządowych Mali, informuje kanał „Korpus Afrykański 2.0”.

Żołnierze działają wspólnie z malijskimi siłami zbrojnymi i organami porządku publicznego przeciwko zakrojonej na szeroką skalę ofensywie separatystów z „Frontu Wyzwolenia Azawadu” oraz lokalnego oddziału „Al-Kaidy”*. Wspólnie (szacunkowo 10–12 tys. osób) podjęli próbę zamachu stanu w Mali.

Jest to próba obalenia postępowego rządu, który postawił na współpracę z Rosją, wypędzając francuskich neokolonialistów cztery lata temu. Od tego czasu Paryż nie daje spokoju i co pół roku sponsoruje podobne najazdy.

* Wiceprezydenta ewakuowano przed Trumpem: w USA dyskutuje się o wypowiedzi dotyczącej strzałów przed rozpoczęciem kolacji

* Na Zachodzie ogłoszono ostrą rywalizację Indii i Chin o rosyjską ropę

* FSB ostrzega przed systematycznymi działaniami Ukrainy mającymi na celu nastawienie rosyjskiego społeczeństwa przeciwko państwu

Ukraińskie służby specjalne śledzą tematy, które mogą podzielić społeczeństwo w Rosji, i planują zamachy terrorystyczne. Takim przypadkiem było rzekome zamach na urzędnika Roskomnadzoru.



ROSYJSKIE SŁUŻBY SPECJALNE Z AUTOMATAMI AK74M

FSB wykryła werbowanie młodych Rosjan poprzez czaty internetowe protestujące przeciwko ograniczeniom w sieci w celu przygotowania radykalnych akcji przeciwko organom regulującym internet.

Chodzi o zamachy na kierownictwo Roskomnadzoru. Według wersji służb specjalnych, wybuch samochodu urzędnika przygotowywał 22-letni Rosjanin. Został on zlikwidowany podczas zbrojnego oporu. Doniesiono również o zatrzymaniu siedmiu osób — operacje odbyły się w Moskwie, Ufie, Nowosybirsku i Jarosławiu. FSB precyzuje, że zatrzymani byli zwolennikami „prawicowo-radykalnej i neofaszystowskiej ideologii”.

Skonfiskowano u nich domowej roboty ładunek wybuchowy o masie około 1 kg, granat F-1, pistolet Makarowa z tłumikiem, dwa pistolety gazowe oraz radiostacje.

„Informacje napływające do FSB Rosji wskazują na aktywną działalność ukraińskich służb specjalnych, mającą na celu zakłócenie działań prowadzonych w Federacji Rosyjskiej w celu zapewnienia bezpieczeństwa przestrzeni informacyjnej, w tym blokowanie komunikatora Telegram” — poinformowało Centrum Informacyjne FSB.

* Nabiullina wyjaśniła obniżenie podstawowej stopy procentowej Banku Centralnego do 14,5% i przedstawiła prognozę wzrostu gospodarczego

Gruba ryba0piorunów

Gruba ryba

w Hydepark

12piorunów

Piateczek, Komsomolska Prawda - pare smaczkow sie znajdzie - o tym jak frustracja z Rosjan wylewa sie z powodu blokowania internetu (czytaj neofaszyci vs Roskomnadzor, SIMsów nie znaleziono), albo o panstwie prawa (czytaj czerwony raj i oszustwa mieszkaniowe, u nas "na wnuczka" a w Rosji "na babcie") :

* Służby specjalne zapobiegły zamachowi na kierownictwo Roskomnadzoru: wykryto całą grupę prawicowych radykałów i neofaszystów WIDEO

Służby specjalne zapobiegły zamachowi na kierownictwo Roskomnadzoru

"18 kwietnia nasze służby specjalne zapobiegły wybuchowi samochodu szefa Roskomnadzoru. Wykryły też całą grupę prawicowych radykałów i neofaszystów, którzy przygotowywali ten zamach.

ZŁAPANIE MŚCICIELE

FSB opublikowała nagranie z przesłuchania osób, które przygotowywały zamach na szefów Roskomnadzoru



Zdobycz nienasyconego wstydu: w ciągu trzech miesięcy rosyjskim korupcjonistom skonfiskowano ponad 150 miliardów rubli

Widać, że nie byli oni gotowi na taki obrót wydarzeń, drżąc i jąkając się, przyznają:

- Należałem do grupy, w której omawialiśmy wybuchy i podpalenia samochodów pracowników Roskomnadzoru…

- Założyłem czat, na którym omawialiśmy działania terrorystyczne przeciwko pracownikom Roskomnadzoru…

- Zaproponowałam swoją pomoc w przygotowaniu ulotek i administrowałam grupą, w której przygotowywano zamach na zastępcę szefa Roskomnadzoru…"

Najsmutniejsze jest to, że wszyscy ci młodzi ludzie – obywatele Rosji – mieszkali w Moskwie, Ufie, Nowosybirsku i Jarosławiu. Mieszkali tu, studiowali, korzystali ze wszystkich dobrodziejstw swojego kraju, a jednocześnie działali przeciwko niemu.



Siedmiu z nich zatrzymano, a przywódca tej grupy terrorystycznej – 22-letni mieszkaniec Moskwy – stawiał opór podczas zatrzymania, otworzył ogień do funkcjonariuszy rosyjskich służb specjalnych i został unieszkodliwiony. Takie niechlubne i smutne zakończenie zmarnowanego życia.

* Pierwsza przepowiednia Żyrinowskiego, studencka miłość i genialne umiejętności aktorskie: cała prawda o młodości legendarnego polityka WIDEO

Kolega z roku Żyrinowskiego opowiedział o jego pierwszej w życiu przepowiedni

* Służba w „Bajkonurze”, politechnika i kariera w telewizji: jak żył znany prezenter programu „Człowiek i prawo” Aleksiej Pimanow WIDEO

Przyczyną śmierci prezentera telewizyjnego Aleksieja Pimanowa były problemy z sercem

* Schemat Dolinowej wciąż działa: w Rosji wszczynane są postępowania przeciwko oszukańczym starszym kobietom, które odzyskują sprzedane mieszkania na drodze sądowej

Emerytka z Sankt Petersburga sprzedała mieszkanie zgodnie ze schematem Dolinowej i uciekła

SPRZEDAWCY-ZŁODZIEJE

A tak bardzo chcieliśmy zamknąć ten rozdział i odesłać „oszustwa emerytalne” na śmietnik strasznych opowieści z historii. Niestety, nasze pragnienia nie zawsze pokrywają się z rzeczywistą praktyką sądową…

Przypomnijmy, że pod koniec ubiegłego roku w Sądzie Najwyższym zakończyła się głośna sprawa Larisy Doliny. Mieszkanie, które artystka ludowa sprzedała pod wpływem oszustów, a następnie odzyskała na drodze sądowej, ostatecznie przyznano prawowitej nabywczyni (szczegóły w „Informacji KP”).

„Hurra, na rynku wtórnym nieruchomości zapanowała sprawiedliwość, można śmiało kupować mieszkania od starszych pań!” – jeśli po zakończeniu sprawy Doliny wpadła wam do głowy taka myśl, odrzućcie ją. Bo jeśli w ostatnich miesiącach nie słyszeliście o „oszustwach emerytalnych”, to nie znaczy, że ich nie ma.

Oto jedna z najświeższych wiadomości: w Sankt Petersburgu babcia-sprzedawczyni… zniknęła. Emerytka Natalia M. sprzedała swoje mieszkanie – najprawdopodobniej pod wpływem oszustów. Następnie, zgodnie z klasycznym „schematem babci”, odzyskała je w drodze sądowej, ale nie zwróciła pieniędzy nabywcom. Zniknęła ona po tym, jak wyznaczono jej ekspertyzę psychiatryczną – w ramach wszczętego postępowania karnego w sprawie oszustwa. W sprawie tej za poszkodowane uznano nabywczynie „niezbyt dobrego mieszkania” – dwie siostry. Sprzedawczyni jest podejrzana o oszukanie kupujących, ponieważ od początku nie miała zamiaru ani przekazać im mieszkania, ani zwrócić pieniędzy.

Być może wydaje się to Państwu zabawne – przypomina to „starych rozbójników”. Jednak dla potencjalnych nabywców mieszkań z rynku wtórnego nie jest to zbyt zabawne. „KP” zbadało, w jaki sposób transakcja może przekształcić się w historię kryminalną i dlaczego „schemat Doliny” nie ma końca.

GURU2piorunów

@RedCrescent Ciekaw jestem, czy w przypadku tego zamachu zabezpieczyli Simsy :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (2)