pigokuFenomen
26piorunów#pocztapolska to gunwo, nic nowego.
Unikam jak mogę ale zgodziłem się kolesiowi w UK wysłać jakiś Item. Jedyna sensowną cenowo opcja to właśnie nasz skarb narodowy. 60 zł za paczuszkę która jest rejestrowanym listem choć bez żadnego potwierdzenia nadania. Gość zapłacił, jn posłałem, teraz pyta gdzie fanty. Poszedłem na pocztę babka znalazła w systemie łatwo bo na moim zadupiu ilość paczek domykanie jest jakaś ogromna jak przypuszczam. W systemom niby widać że wyjechało z Polski ale numer przesyłki w trackingu na stronie poczty pokazuje błędne dane. Zrobiła mi print screena i tyle, teraz świece oczami przed gościem bo paczka c⁎⁎j wie gdzie leży i nawet numerków nie można sprawdzić.
Ostatnio wysyłamy po kilka paczek co parę dni różnymi kurierami i oczywiście z tą jedną przypał.
Jedyny urząd pocztowy w całej gminie, obsługuje go jedna babka i chyba dwóch listonoszy na zapleczu, nie wie w co ręce wsadzić bo stare baby przychodzą rachunki płacić. Nie zazdroszczę jej bo ma zapierdol a jeszcze system dokłada swoje spierdolenie. Ehhh...
















