Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#odchudzanie

Osobistość

w Hydepark

1piorunów

Odchudzam się już jakiś czas i wraz ze zmianą masy tracę trochę perspektywę własnego wyglądu. Osiągam kolejne pułapy minimum, o których (będąc dużo cięższy) myślałem że mi wystarczą. Zastanawiam się jednak gdzie się zatrzymać. Mam 192 cm wzrostu i są dla takich wymiarów różne zalecenia. Najłatwiej wzorem Broca 192 cm – 100 = 92 kg. Gdzieniegdzie widzę że u młodych mężczyzn należy odjąć 5%. Ale nikt nie pisze kto to jest ten "młody" mężczyzna i do ilu lat te 5% odejmować.

Jestem też raczej masywnej budowy, od dzieciaka silny, ostatniego roku ćwiczę - trochę ketla, trochę orbitrek, tyle co w domu. Ale i żaden ze mnie kark i chcę żeby tak pozostało. Zastanawiam się jednak gdzie się z tą masą zatrzymać? Z BMI to mi wychodzi że powinienem ważyć od 69 do 92, stąd przez dłuższy czas myślałem czy nie celować w środek tego zakresu, ale czy warto? Czy BMI jest w ogóle sensowną metodą wyznaczania masy?

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

51piorunów

Miałem pochwalić się jak zjadę poniżej 100. 😉

No i moje standardowe śniadanie.
384 g (Lidl oszukuje na gramaturze, najpierw było 5g mniej na opakowaniu 200g teraz jest już 7) serka wiejskiego wysokobiałkowego (faktycznie jest twaróg w nim a nie woda).

3 plastry szynki szwarcwaldzkiej bo była w promo za pół ceny.
Rogal maślany po dzieciach 😉 (generalnie jem max. 60-80 g pieczywa dziennie, lub w ogóle).

636 kcal, 74 g białka, 20 g tłuszczy, 39 g węglowodanów

Jednak w redukcji aktywność fizyczna to game changer u mnie akurat bo niestety pięta mi wysiadła jakiś czas temu i biegać nie mogę.
Dodatkowo jak będę w Norwegii to wracam na . (Trzymajcie się sztywniutko tam na tagu.)

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

7piorunów

229 km + 41 km = 270 km
Kolejny wieczorny wyjazd na krótką pętlę. Lubię nią jeździć, bo ma idealne asfalty i jest pozbawiona ruchu ulicznego. Na nic więcej nie mam czasu, a ostatnie deszczowe dni skutecznie powstrzymywały mnie od kręcenia. Co jak co, ale aż tak nie poświęcę się, żeby moknąć na rowerze. Następne dni też będą pozbawione roweru, bo zostaję sam z bąbelkiem i nie będę miał możliwości wyjścia. Dopiero w piątek, o ile będzie pogoda, będzie rower. To wszystko oznacza, że zostało mi 210 km do zrobienia i 9 dni. Będzie trudno, ale postaram się wykonać zadanie. Jedyne co może mi przeszkodzić, to pogoda.

Bardzo fajny jest odczuwalny progres. Dzisiaj pomimo bardzo silnego wiatru jechało się super.

Gruba ryba

w Hydepark

7piorunów

188 km + 41 = 229 km
Zwykła wieczorna przejażdżka po mojej ulubionej pętli. Nic szczególnego. Przede mną jeszcze 4 krótkie przejażdżki i jedna setka do zrobienia i uda się wyrobić wypiorunowane 480 km. Oby tylko pogoda dopisała. Nogi niosą coraz lepiej, wreszcie. Dodatkowo na koniec podam wyniki wagowe, powinienem schudnąć.


https://www.hejto.pl/wpis/kochani-potrzebuje-troche-motywacji-xd-ostatnio-zaczalem-podupadac-na-zdrowiu-1

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

14piorunów

96 km + 96 km = 188 km

Ehh powiem tak, wyjazd dzisiaj w kierunku Sobótki to był głupi pomysł. Po pierwsze, pamięć mięśniowa to mit w przypadku takiego amatora, który więcej jeździł, ale dwa/trzy lata temu, po drugie od dwóch lat największy podjazd jaki zrobiłem, to wiadukt nad autostradą, a po trzecie dzisiaj jest cholernie gorąco. Ale dałem radę wrócić do domu, co jest ogromnym sukcesem. Nie wiem, czy jutro będę w stanie chodzić po schodach, a co dopiero myśleć o jeździe rowerem. Zobaczymy. Poza tym było przyjemnie, nadrobiłem masę podcastów, ale musiałem robić sporo postojów.

https://www.hejto.pl/wpis/kochani-potrzebuje-troche-motywacji-xd-ostatnio-zaczalem-podupadac-na-zdrowiu-1

Pokaż więcej komentarzy (1)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

19piorunów

Byłam dziś na siłowni na treningu grupowym (stąd też nie ma screena z apki), a przy okazji zrobiłam sobie pomiar składu ciała na Tanicie. No i niniejszym bo wyszły całkiem fajne wyniki. Jasne, wiem, że to nie jest strasznie precyzyjny pomiar, ale jednak pokazuje postępy, jakie udało mi się zrobić dzięki ćwiczeniom i "diecie". No i ogólnie zgadza się z tym, co widzę w lustrze, bo np. górę ciała mam już dość ładnie "wyostrzoną" z dość małą ilością tłuszczu podskórnego, ale nogi np. wyglądają przeciętnie, zawsze zresztą fat mi się na nich najbardziej uparcie trzyma. W każdym razie - jestem już tylko 2 kg od osiągnięcia 57 kg, czyli mojej wagi sprzed roku. Gdy mi się to uda nastąpi najtrudniejsza faza - utrzymanie. Jeszcze nigdy nie udało mi się po redukcji na dłuższy czas utrzymać wagi, mam strasznie słabą psychikę. 😒
Abstrahując: szczególnie cieszy mnie rubryka "Wskaźnik budowy ciała", gdzie zostałam sklasyfikowana jako "bardzo umięśniony". :smiling_face_with_3_hearts: Bo chyba jakieś mięśnie udało mi się zbudować, a przynajmniej nie stracić ich podczas redukowania. No i bardzo ładnie wygląda wynik BMR (nie żebym cieszyła się, że moja bazowa przemiana materii to nikłe 1400 kcal), który jest w rubryczce "powyżej średniej". :smiley:
Dla porównania wklejam też zestawione poprzednie wyniki - z grudnia i z lutego. Gdyby ktoś był ciekawy.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

10piorunów

41 km + 55 km = 96 km
Fajnie się kręciło, pogoda w sam raz dla mnie, bo lubię chłodek. Dystans taki nijaki, bo obowiązki wzywały. Nogi niestety jeszcze z gówna, bo to dopiero 4 czy 5 rower w tym roku, a w zimie nic nie kręciłem na trenarzerze. Patrząc na ubiegłe lata, to wystarczyło mi pokręcić na trenarzerze kilka razy w zimie, żeby nogi wiosną pamiętały stan z jesieni ubiegłego roku. W środę trzeba będzie trzepnąć setkę, a w czwartek zamierzam wyciągnąć żonę na rower. Jak to się uda, to będę prawie w połowie dystansu.

https://www.hejto.pl/wpis/kochani-potrzebuje-troche-motywacji-xd-ostatnio-zaczalem-podupadac-na-zdrowiu-1

Gruba ryba

w Hydepark

228piorunów

Kochani potrzebuję trochę motywacji xD ostatnio zacząłem podupadać na zdrowiu i muszę się ogarnąć pod z wagą i dietą, w związku z tym planuję od 12 czerwca do 11 lipca przejechać na rowerze 4km za każdy piorun pod tym wpisem. Wiem ze był juz jeden gagatek co miał biegać, a nie biegał i był taki gagatek co miał jeździć, a nie jeździł (informować też miał, a nie informuje) wiec będę codziennie wrzucał jakiś mały update.

Tylko dajcie tak maks 100 piorunów, bo więcej kilometrów to pewnie nie wydolę.

Edit: dodałem zdjęcie rumaka, żeby udowodnić, że serious biznys i że będę jeździł.

Pokaż więcej komentarzy (49)

Kosmonauta

w Hydepark

38piorunów

Matko co ja narobiłem xD

Na wstępie dziękuję za tą motywację, choć mam wrażenie że większość z was po prostu próbuje mnie zabić xD Po przeliczeniu wszystkich piorunów i komentarzy wychodzi 1938 km, to tylko trochę mniej niż przejechałem w ubiegłym roku xD. Czerwiec ma 30 dni więc średnio ~65 km dziennie.

Wyzwanie szalenie trudne, ale nie niemożliwe. Będę co kilka dni wrzucał aktualizacje.

GURU8piorunów

Powodzenia! Będziemy wszyscy patrzeć na postępy
( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (8)

Kosmonauta

w Hydepark

460piorunów

Kochani potrzebuję trochę motywacji xD ostatnio zacząłem podupadać na zdrowiu i muszę się ogarnąć pod z wagą i dietą, w związku z tym planuję w czerwcu przejechać na rowerze 3km za każdy piorun pod tym wpisem. Wiem ze był juz jeden gagatek co miał biegać, a nie biegał, wiec będę codziennie wrzucał jakiś mały update.

Pokaż więcej komentarzy (114)

Fanatyk

w Nauka

8piorunów

Odchudzający lek typu „koń trojański” skuteczniejszy niż dotychczasowe terapie otyłości

Naukowcy opracowali nową, bardzo obiecującą, terapię otyłości, która prowadzi do większej utraty masy ciała u myszy niż jakiekolwiek istniejące metody leczenia. Podejście opiera się o przemycanie do ośrodka głodu w mózgu małych cząsteczek, które wpływają na neuroplastyczność

GURU

w Medycyna

4piorunów

GLP-1, chirurgia bariatryczna i diety. Dlaczego czas utraty wagi do osiągnięcia plateau jest różny?

Leki GLP-1 w ostatnim czasie zyskały ogromną popularność ze względu na skuteczne wspomaganie utraty masy ciała u osób z cukrzycą i otyłością. W najnowszym badaniu opublikowanym w ObesityTrusted Source naukowcy postanowili przyjrzeć się różnym metodom leczenia otyłości, w tym dietom

Gwiazdor

w Hydepark

8piorunów

Jako, że dostałem bana na wykopie, spróbuję przenieść się na hejto. Szczególnie, że coraz mniej osób, które znam na wykopie siedzi.

- do czarnolisty

Kolega, który się sfochał, się odfochał i nawet ogląda streamy - ale głównie te co go interesują. Niestety z odchudzaniem not great not terrible, ale walczę od dzisiaj na nowo. Make fervi great again.


Tydzień temu było 95.85, a wczoraj 96.15. K⁎⁎wa nie w tę stronę XD Ale się wkurzyłem i liczę, że będziemy szli w dobrą TYM RAZEM :grinning:


Nawet jako tako się rozwija. Ogólnie myślałem, że stream, gdzie pokazujesz twarz będzie tragedią, bo jeszcze ktoś się dowie. Ale w sumie za mało osób ogląda, więc luzik XD Natomiast polubiłem strumykowanko. To już prawie rytuał, który czasem będą zawalał (bo jednak jak się streamuje codziennie to są momenty, w których nie możesz tego zrobić, bo np. praca (nadgodziny) czy randka / inna rzecz).

https://discord.gg/XtWkRusJEW
https://www.twitch.tv/lordfervi

Na Discordzie wołam ludzi jak się strumyk zaczyna, więc jak chcesz być na bieżąco w ten sposób to warto :grinning: Natomiast od razu mówię - moje strumyki są nudne. Np. w Apex przez ponad 1h udało się zabić 3 osoby XD Ale cel zrealizowany (gramy dopóki nie zabiję kogoś).


Jak zwykle nie zawodzi - zero sensownych par :grinning: W sensie gadam z dwoma babkami (z czego jedna to prawie monolog), ale potem następuje spotkanie i "to nie to" XD Ech, it's over dla chuopa.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Wiadomości Świat

268piorunów

Największa firma w Europie Novo Nordisk przerosła państwo, w którym działa, pozwoliła wydać rekordowe wartości na obronność, a nawet wesprzeć Ukrainę

A wszystko dzięki lekowi na odchudzanie.

Dania osiągnęła dzięki niej czterokrotnie lepszy wynik ekonomiczny niż średnia europejska, a firma ma ogromny problem – zbyt wielki popyt na ich produkt. Firma musi szukać nowych miejsc rozwoju, ogromnie zwiększać zatrudnienie, a od jej losów zależą nawet emerytury Duńczyków czy ceny hipotek.

Na otyłość cierpi nawet miliard ludzi na świecie, a jej w leczeniu oczywiście nie ma prostych rozwiązań. Do teraz, ponieważ duńska firma przy współpracy z amerykańskimi i kanadyjskimi naukowcami znalazła nowe rozwiązanie.

Jest to nowy lek stosowany w terapii cukrzycy. Lek udaje hormon uwalniany po jedzeniu i zmniejsza apetyt.

Badania nad hormonem jelitowym GLP-1 rozpoczęły się 40 lat temu, jednak nie udawało się go opanować, ponieważ zbyt szybko się rozkładał. Przełomowa okazała się… jaszczurka. Heloderma arizońska to amerykański gad, który zaskakująco długo potrafi przetrwać z pustym żołądkiem. Dzieje się to dzięki temu, że potrafi skutecznie spowalniać przemianę materii i utrzymywać stabilny poziom cukru we krwi. Hormon za to odpowiedzialny został skopiowany, by w końcu stać się nowoczesnym lekiem na cukrzycę… i otyłość.

Semaglutyd pozwala zrzucać wagę bez wysiłku. Dzięki niemu pacjenci zwyczajnie jedzą mniej i chudną. Bez diet, bez treningów. Po prosty tracą ochotę by dużo jeść.

Lek wyprodukowany przez duńską firmę to Ozempic. Sukces jest fenomenalny, zapotrzebowanie ogromne, zyskała na tym cała duńska gospodarka i każdy Duńczyk, jednak zależność kraju od jednej firmy niesie za sobą ogrom ryzyka (tak jak oberwała Finlandia, gdy upadała Nokia odpowiadająca za 4% fińskiej gospodarki).

Miasteczko Kalundborg dzięki Ozempicowi w ciągu dekady stało się 10 razy bogatsze. Produkowana jest w nim połowa insuliny sprzedawanej na świecie. Zarabiają tam nawet miejscowe kwiaciarnie, które dostarczają prezenty dla nowych pracowników. Firma ma wybudować w mieście nowy dworzec kolejowy, założyć uniwersytet biotechnologiczny, a rząd ma doprowadzić do miasta nową autostradę.

Firma, która od stu lat działała na stabilnym, ograniczonym rynku leków dla cukrzyków, dziś ma do zdobycia miliard potencjalnych pacjentów na świecie. Jej wartość przebiła pół biliona dolarów. Żadna firma w Danii nie ma szans konkurować z nią o wykwalifikowanych pracowników, tam gdzie firma zaczyna się budować zaczyna brakować firm betoniarskich i zbrojeniowych, tam gdzie koncern zaczyna zatrudniać, zaczyna brakować mieszkań. Fundacja firmy przeznacza tyle grantów, że Dania nie jest w stanie tego wchłonąć i płyną za granicę.

W tym przypadku od przybytku głowa boli.

Żródło: Codzienny podcast gospodarczy w TOK FM

     

Pokaż więcej komentarzy (76)