evilonepFanatyk
40piorunówSkoro w jednym województwie przepadło 39 tys. terminów do ortopedy to prawdopodobnie część nie dożyła wizyty, inni musieli szukać pomocy gdzie indziej i już dawno zapomnieli, że rejestrowali się w 2019 roku na 2024, a jescze inni stwierdzili, że skoro ich boli już 5 lat to idzie się przyzwyczaić. Jak rozwiązać ten problem? Założyć, że 30% pacjentów nie odwoła wizyty i rejestrować 25% nadprogramowo. Np. po jednej dodatkowej osobie na każdą godzinę. Statystycznie się wyrówna i problem z bani. Czemu nikt na to nie wpadł?

Automatyczne powiadomienie SMS np 48h przed i pełna odpłatność za niewykorzystaną wizytę rozwiązałaby problem w trzy dni.
"Nieodpowiedzialność i roztargnienie pacjentów" w tym kontekście brzmi jak instytucjonalny gaslighting. Nie wiem jak wygląda reszta tego artykułu, ale w tym wypadku wstęp będący tak bardzo pod tezę jest po prostu groteskowy.













