Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#narkotykizawszespoko

Lider

w Hydepark

29piorunów

Samochód terenowy brazylijskiej policji federalnej uderzył w samolot, aby uniemożliwić ucieczkę przemytnikowi. Do zdarzenia doszło w Pontal, mieście położonym 356 km od São Paulo.

GURU10piorunów

Przyjaciel myśli nad wyprowadzka z Europy do Brazylii.
Mówię mu, że to po⁎⁎⁎⁎ny pomysł.

GURU6piorunów

@boogie nie znajdę teraz na szybko możesz zapytać czata GPT generalnie chodzi o to że chłop bał się powołania do wojska więc wolał wyjechać z Polski. Mieli to bodajże prosperującą cukiernię, 2 dzieci, o tak sobie wymyślił żeby pojechać do biednego skorumpowanego kraju nie znając nawet języka.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fenomen

w Hydepark

4piorunów

Tldr: wpis o diagnozach moich zachowań i dalsze kroki działania. Mój organizm inaczej odbiera odrzucenie niż inni, mam lęki muszę się uspokoić.

Proszę o trzymanie kciuków

Psychologia moja:

Miałem konsultacje podczas których opowiadałem o sytuacjach w domu, swoje reakcje z gimnazjum i późniejszych etapów życia to wyszło, że mam: HSP- wysoka wrażliwość, RSD - lęk przed cis kobietami i odrzuceniem lęk szczególnie przed jednym typem, na samo bycie obok paraliżuje mnie strach, czasami nawet nie mogę normalnie zakupów zrobić bo się stresuję przy kasie boję się że zaraz ktoś będzie mnie oceniał i miał do mnie problem. Jeszcze: limerencja, ruminacja, dysmorfobie, unikanie, fawning(przymilanie) i kompulsje zastępcze.

Wszyscy którzy mi doradzali w jakiejkolwiek dziedzinie pi⁎⁎⁎⁎lą głupoty nie dostosowane do mojej osoby przez które utwierdziłem się w spierdoleniu bo nie wychodziło a organizm tylko był w trybie walk o przetrwanie. Przez co jestem przebodźcowany. Nikt nie rozumie tego, że jestem inny. Dla każdego odrzucenie to luz, ma kilkadziesiąt innych opcji i się nie przejmuje żadną porażką, ja wszystko przeżywam bardzo mnie boli, przeżywam co najmniej kilka dni a niektóre latami... Całe życie odrzuceń i porażek mnie boli a przecież powinienem się uodpornić według porad...

Nie doświadczyłem żadnych sukcesów, nie dostałem pochwały.

Narkotyki: Znieczulam się by dać organizmowi trochę odpocząć, stłumić emocje siedzące we mnie. Nawet wczoraj znieczulony xanaxem zacząłem jechać dziewczynę "diagnozując" jej traumy nie wytrzymała i mnie zablokowała.

Pasuje mi tu National Geographic PRO8L3M:

Śliczna jest jak Murciélago Miałem nie palić, a wypalam karton (ja nie palę, ale ćpam)

Miałem się pochwalić, widzę, że nie warto

Widzę jak łatwo wbijam się w hardcore

Widzę jak bardzo ona nie jest damą

I widzę jej wady, i widzę jej camo

I nagle k⁎⁎wa to, że widzę jest wadą "

Rok temu będąc po metkacie gadałem z koleżanką z studiów to postawiła granicę na następnych zajęciach.

Siłownia:

Siłownia wzmacnia lęki i paranoję co jest powiązane z nawykiem(o nim nie mówię bo nie etyczny i już nie praktykuję), przez obcowanie wśród wysportowanych dynamiczniaków do których nie pasuję. Uczęszczać mogę, nie próbując nawiązywać kontaktu z innymi, skupić się na swojej muzyce. Muszę oswoić organizm do przebywania wśród ludzi, że nic złego mi się nie stanie. Patrzenie na atrakcyjne kobiety jest naturalne, nikomu krzywdy tym nie robię. Jeśli dalej będzie mi ciężko psychicznie tam to zmienić aktywność.

Kilka wniosków:

Najbardziej w życiu pragnę spokoju i bliskości. W prywatnej bańce np plakaty, tapeta w telefonie. Otaczam się symbolami spokoju i bezpieczeństwa gdyż tego mi brakuje.

Nie miałem gdzie nabyć umiejętności społecznych bo w latach rozwoju byłem odrzucany i nabyłem tylko mechanizmy ucieczki.

Wszystko skrupulatnie notuję by mieć poczucie kontroli, której mi brakuje.

Grzyby w moim przypadku nie pomogą tylko utrwalą lęki i paranoję.

Od kiedy pamiętam byłem inny i się tego wstydzę bo moje preferencje co kobiet były deprecjonowane, wyżej wspomniany brak umiejętności społecznych, inne hobby i muzykę lubię,nie mam social media tatuaży i kolczyków. Nie było okazji poznać ludzi lubiących podobne rzeczy a teraz się boję próbować. Teraz nie piję alkoholu to też jestem dziwakiem.

Jedyne co mnie trzyma jako tako to melancholijna muzyka, bo mam jakiekolwiek ujście emocji, słucham tego z czym się utożsamiam i czego mi brakuje.

Muszę:

- ograniczyć kontakt z ludźmi na pewno nie odzywać się do kobiet poza"dzień dobry". Ludzie mnie tylko denerwują, nikt mnie nie słucha ani nie rozumie ja nie potrafię niczego przekazać w sposób zrozumiały dla innych.

Tutaj niby mój błąd poznawczy ale chyba tak będzie najlepiej. Mam odciąć się od negatywnych środowisk internetowych.

- robiony detoks dopaminowy pan szeryf też o tym wspominał by sprawdzić czy jeśli uspokoję organizm to lęk się zmniejszy

- nauczyć się odpuszczać, pomału to robię jednak ciągle duże trudności.

Gruba ryba

w Hydepark

4piorunów


O miłości mojego życia nic złego nie powiem...bo wszystko już zostało powiedziane. A że była dokładnie taka sama jak ja to mała strata i krótki żal. No bo niby co to jest 8 lat? Za to te trzy tygodnie, po raz drugi, na trzeźwo to ja pi⁎⁎⁎⁎lę, powinni to puścić zamiast Odysei nolana (celowo małą literą).
https://m.youtube.com/watch?v=IY5Ejus6kgc

Fanatyk1piorunów

Jesteś w fazie miesiące miodowego?

Pokaż więcej komentarzy (6)

Inspirator

w Hydepark

7piorunów

Słyszałem głosy, że prohibicja miała sens, osiągnęła swój efekt, bo zmieniła wzorce zachowań mężczyzn, że np. zamiast do baru, szli do domu.

Ale są też inne trwałe osiągnięcia prohibicji:

Kosmonauta7piorunów

@fewtoast prohibicje popierają mafie, bo ten „narkotyk” jest banalny do zdobycia, więc nie da się go zwalczyć. Za czasów prohibicji rozwinęły się najmocniejsze mafie nowojorskie :).

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Hydepark

10piorunów

Doktor na nocnej śmieszek poza kotrolo:

Do pacjentki (niebieskowlosa weganka).

"Boli? Jak chcesz to mogę coś dać. Ćpałaś coś? Teraz legalnie możesz dostać"

Osobistość9piorunów

@Opornik a jak ty się właściwie tak załatwiłeś, że musieli Ci ścięgna naprawiać?

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

Pamiętam jak kiedyś grałem w PES5 (pro evolution soccer) na Panasonicu 32 cale CRT (874kg) i zrobiłem zmianę na jakiegoś typa 16 lat co miał statystyki średnio 60/100 co się zwał Messi. Chwilę później jarałem blanta to zmieniłem na C+ i jakiś Ronaldo (ten podrabiany, wysoki) kiwnął i minął trzech typa po czym chyba Van Nistelrooy walił karnego. Po tej akcji krzyknąłem - "ty stara kur%$ zmarnowałaś mi...tzn. kochanie chyba właśnie widziałem najwybitniejszego piłkarza naszych czasów". Miałem rację tylko nie wiedziałem jeszcze, że to ten chłopak z komputera.

Messi>CR79

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fenomen

w Hydepark

5piorunów

Gdzie można kupić gotowe 5 g+ grzybów psylocybinowych?

Widziałem tylko zestawy do wyhodowania a nie mam na to miejsca. Chcę na spróbowanie by sprawdzić czy uplastyczni mi mózg i dzięki temu nabędę prawidłowe schematy myślowe.

Fanatyk4piorunów

Dobry zawodnik, długo i cierpliwie budował ,,legendę", by na końcu spalić się tak oczywistym pytaniem 😉

Osobistość4piorunów

To nie działa jak lek na alergię, że zjesz pigułkę i cyk.

Sam grzyb jest rodzajem rozpuszczalnika. Luzuje rzeczy i pomaga szybciej zrobić taką behawiorkę.

Ale ktoś z depresją itd. może się na tym mocno przejechać. Same grzyby to element większej układanki. Im większa dawka tym się trzeba bardziej przygotować. 1.5g może dać najwyżej niestrawność, ale użyte poprawnie już daje pozytywne efekty. A moc działania nie jest liniowa tylko bardziej wykładnicza.

Czy są osaki przy paleniu zielska? Jak sobie z nimi radzisz?

Im więcej grzybów tym trzeba się bardziej przygotować. To, że grzybów nie da się tak normalnie dostać jest rodzajem słusznego filtru.

Ja miałem dużo doświadczenia, a i tak przy takiej dawce musiałem się ratować benzo bo było za grubo. Niestety się za słabo przygotowałem.

Ktoś bez żadnego doświadczenia? Może będzie fart, czasem duch grzybów jest łaskawy. Ale równie dobrze może być bardzo nie miło.

A traktowanie grzybów bez szacunku, zjedzenie bez przygotowania itd. może skończyć się właśnie tym, że duch grzybów cię ukarze i srogo przeczołga.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Osobistość

w hejtojointclub

25piorunów

Kurde, zawsze chciałem zobaczyć na żywo plantacje konopii i dziś udało mi się to zrealizować. 😁

Wjechałem tam bez większego rozeznania czy trzeba rezerwować czy można od ręki przyjechać, ale na miejscu przywitała mnie właścicielka całego przybytku - Bam, która akurat kończyła oprowadzać parę Azjatów w wieku emerytalnym. Główny tour ze wszystkimi atrakcjami jest zaplanowany na jakąś godzinę rano, ale Bam często zostaje na farmie i oprowadza takie zbłąkane dusze, jak ja i jeden belg który przyjechał moment przede mną.

Na początku zostaliśmy przywitani giftem w postaci blanta z liścia palmowego, filterka z kukurydzy i Super Lemon Haze, krótkim wstępem z opisem dlaczego farma jest organiczna i ogólnym opisem wszystkiego, czym się zajmują. Ten gift bynajmniej nie był na wynos, bo zostaliśmy zaraz zaproszeni do spróbowania wyrobu. W międzyczasie Bam przyjęła dwie Brazylijki które dojechały chwilę później i które do nas dołączyły.

Po konsumpcji zostaliśmy oprowadzeni po wszystkich pomieszczeniach związanych z hodowlą rośliny, zaczynając od suszarni połączonej z magazynem w której trzymany jest finalny produkt, przez pomieszczenie w którym jest sprzęt do curingu, aż po namioty z roślinami (w każdej fazie wzrostu). Każdy proces został nam wytłumaczony tak dosadnie, że mam pewność, że na wzrost rośliny niema się wpływu faza księżyca (pytanie jednej z koleżanek z Brazylii XD), wraz z klonowaniem, trymowaniem, fazami rozwoju, no wszystko od A do Z.

W pełnym pakiecie są jeszcze warsztaty, więc można samemu zrobić swojego klona z dostępnych krzaków i odkupić go, czy bodajże zobaczyć proces tworzenia haszu czy resin.

Na koniec wróciliśmy do tego samego pokoju w którym zostaliśmy przywitani i można było sobie kupić coś na pamiątkę, jak chociażby 10g za 700 bahtów (ok. 18-20€), co zrobił kolega z Belgii. Bam na pożegnanie wyciągnęła jeszcze taki pojemniczek z „resztkami”, kazała każdemu skręcić sobie po blanciorze na rozchodne.

Jest w pytę. Mega polecam każdemu, kto będzie w Tajlandii odwiedzić to miejsce, bo to klimat jedyny w swoim rodzaju. Jedyną wadą był fakt, że w aktualnym, deszczowym klimacie, rośliny które zakwitły, są spisane na straty w 90%, bo nie dowożą jakości i z racji turystyki, są tylko na pokaz.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

13piorunów

Kojarzycie tę scenę z Ricka i Mortiego gdy oglądali między wymiarową kablówkę i leciał trailer filmu Dwóch Braci? Bracia w filmie mieli srogo przejebane, wszystko co najgorsze ich tam spotykało, mordercze koty, inwazja obcych, meksykanów, starych bab, a nawet upadek księżyca na ziemię, prosto na ich łby? No po prostu genialne kino akcji xD

I wiecie co? Taki film istnieje naprawdę nosi nazwę Maszyna do zabijania i można go obejrzeć na netflixie. Polecam gorąco, dawno się tak nie ubawiłem na filmie xD Chłop ma tam tak srogo przejebane, że czekałem już tylko na ten spadający księżyc xDDD

Naprawdę wyborne kino akcji. Polecam na odmóżdżenie, bo ten film jest tak głupi, że aż fajny xD

10/10

https://www.youtube.com/watch?v=nR0_YGg991s

GURU0piorunów

Oglądałem i nijak mi się nie kojarzy z tym fragmentem R'n'M.

Film taki se - do obejrzenia, ale nie pozostaje w pamięci nawet do następnego dnia.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Hydepark

8piorunów

pięknie to jest wydane! zaraz otwieram, kręcę i... odpalam ze Spotify na słuchawkach bo nie mam ani gdzie ani z kim posłuchać xD

Pokaż więcej komentarzy (2)

Kosmonauta

w AI

1piorunów

Znalazłem bardzo dobre porównanie Claude Code'a do ćpania kokainy. Jeszcze tylko jeden prompt i ten kompikujacy sie kod zaraz bedzie działać. Zobacz zrobiłem juz tylko to zostało. Przepal jeszcze troche xD

Nawet jak zacznę od speców to to sie pojawia gdzies na koncu projektu. A potem tylko "no kolego, usage to za 3 godzinki dopiero".

Zacząłem się limitowac z programowaniem w CC, czujesz wyraźnie w swojej głowie to takie spięcie.

https://www.instagram.com/reel/DWX72oUDjWq

Pokaż więcej komentarzy (3)