voy.WuFanatyk
0piorunów
voy.WuFanatyk
0piorunów
cyberpunkowy_neuromantykGruba ryba
5piorunówDeus Ex: Human Revolution - może nie pierwsze zetknięcie z cyberpunkiem (tym była pierwsza część serii), ale tytuł, po ograniu którego zakochałem się w tym gatunku oraz w czarno-złotej estetyce.
Call of Duty: Modern Warfare 3 - cała oryginalna kampania „Modern Warfare” jest w moim serduszku, ale to w multiplayerze trzeciej części spędziłem najwięcej czasu. Poznałem trochę fajnych ludzi, a przez jednego kolegę ukształtował się mój gust muzyczny, który od tamtego czasu co prawda mocno ewoluował, jednakże to on podsyłał mi pierwsze tracki.
Project Reality - obecnie standalone mod do „Battlefielda 2” miał największy wpływ na moje życie. Nie tylko na upodobanie do wolniejszej, bardziej taktycznej rozgrywki, ale także dlatego, że poznałem klan, z którym jestem już ósmy rok i z którym corocznie się spotykam, o ile mam taką możliwość, a każde takie spotkanie generuje masę przyjemnych wspomnień. Po dość samotnych latach szkolnych była to ogromna zmiana na plus.
Gothic 2 - klasyczny schemat od zero do bohatera, w którym jednak bycie zerem naprawdę boli, mimo że bardziej odczuwalny jest w jedynce. Jednak dwójka oferuje według mnie najlepszy otwarty świat w grach.
Ceville - pierwsza gra point & click, która bardzo przypadła mi do gustu i która rozbudziła sympatię do tego gatunku. Jeszcze wielu tytułów nie ograłem, ale bardzo je sobie cenię.
Left 4 Dead 2 - pierwsza gra kooperacyjna w moim życiu. Do dzisiaj pamiętam, jak z dużo starszym Albańczykiem po nocach graliśmy w kampanie stworzone przez moderów. Od tamtego momentu uwielbiam różnego rodzaju co-opy. Wpakowałem setki godzin w „Killing Floor 2”, „Deep Rock Galactic” czy „Helldivers 2”. Jednak drugie części mają coś w sobie.
Metin 2 - pierwsze MMO i ostatnie, w którym spędziłem sporo czasu. Nigdy nie wbiłem wysokiego levela, głównie z braku cierpliwości, ale dobrze wspominam wspólne świętowanie Sylwestra z losowymi ludźmi czy różnego rodzaju eventy. No i pisanie z jedną dziewczyną. ; )
Dark Messiah of Might and Magic - zakochałem się w tej grze, jak w całym gatunku immersive simów. Pamiętam, jak przychodziłem do cioci grać na jej komputerze, bo mój nie dawał sobie rady. X)
Dungeon Siege 2 - pierwsza legalnie kupiona gra (przez wspomnianą już ciocię), którą znalazłem w Empiku. Było mi głupio, bo kosztowała sto złotych, a to wtedy była ogromna suma. Ciocia wolała „Diablo 2”, mnie jednak bardziej spodobał się drużynowy hack and slash.

W sumie mógłbym dodać jeszcze sporo gier ogrywanych na Pegasusie, jak kultowe czołgi, bałwanki grane we dwoje z ciocią, jakieś dinozaury strzelające bańkami, w które grałem również z ciocią, strzelanie do kaczek czy Mario.
@cyberpunkowy_neuromantyk damn, szacun że udało się taki klan zebrać i że tyle lat już się trzymacie razem, świetna sprawa :)
@bojowonastawionaowca ja do tej pory mam kontakt i robię biznesy z gościem którego poznałem w klanie w CS 25 czy ile lat temu 😛
Najstarsi stażem członkowie znają się chyba już z dwadzieścia lat. Wiadomo, że z czasem trochę się to rozjeżdża, bo komuś urodziło się dziecko, ktoś ma mniej czasu na gierki i te pe, ale mimo to corocznie udaje się zebrać minimum piętnaście osób.
SpiderGruba ryba
5piorunówTaki scharatany gust gracza chyba tylko ja mam.
Fan zakreconego jajogłowego, z drugiej Stalkerowy poszukiwacz anomali i wszelakich mutantów...w przerwie od (ż)ony prywatny detektyw Snide na commodre 64. W duszy jednak siedzi dalej pikselowy nastolatek z Teenagent'a, ktorego ogrywa już enty raz. Dyrektor dobrze prosperujacego szpitala w Theme Hospital. Po powrocie do domu nie ufajacy nie znajomym pukajacym do drzwi w I'm not a human. Ukryty detektyw Jack Orlando w weekendy zaglądajacy do szklanki z whisky. Jak przesadzi z trunkiem lądujący jako bezdomny w Hobo... a wolnych chwilach myśliwy w The Hunter.

pszemekFenomen
10piorunów#my9games #gry
Będzie krótko bo mam spanko:
1. The settlers 3 - Bez wątpienia numer 1, pierwsza gra komputerowa którą dostałem, na gwiazdkę, mając 7 lat. Mama kupiła pirata od informatyka z pracy XD grywam do dziś
2. CS 1.6 - wiele godzin przegrane najpierw po lanie w kafejkach, potem jak weszła neostrada to z kumplami po nocach. Sponsor najlepszych wakacji w życiu xd
3. Warcraft 3 - klasyka RTSow, przewinęło się ich jeszcze trochę u mnie, np starurkie Dark Colony, AoE 2, Homeworld, ale jednak W3 ma swój urok. W końcu praca, praca.
4, 5. rimworld, cractorio, to już współczesne granie, ale bardzo uzależniające gry, dające wielką swobodę.
6. Gothic 2 - w gimnazjum i liceum ogrywałem co roku, w wakacje. Dwojeczke znam niemal na pamięć xd
7. Europka 4, w niej mam najwięcej godzin i dzięki niej nauczyłem się najwięcej o geografii i historii, ale grałem też trochę w trójkę i Viki 3.
8. Portal, no cóż, to tylko jedna z najlepszych gier wszech czasów xd
9. Swieżynka, przygody Henryka ze Skalicy 1 i 2, piękna gra i historia. W alchemię w jedynce tak się wkręciłem, że miałem osobny notes do przepisów na mikstury XD

Mama kupiła pirata od informatyka z pracy XD grywam do dziś
Dalej w tego pirata czy kupiłeś już legala? 😊
fonfiFanatyk
15piorunówDzień dobry wieczór się z Państwem,
Generalnie to ja nie jestem jakimś zapalnym graczem. Tak na prawdę to w ogóle nie jestem graczem, zwłaszcza w ostatnich latach. Ale pan @bojowonastawionaowca kazał wrzucić, no to wrzucam :smiley:
1. Doom - to jedna z pierwszych gier jakie miałem na komputerze. Chociaż bardziej brat miał, bo to on dostał "nasz" pierwszy komputer na komunię. Na pewno jedna z pierwszych gier, które przykleiły mnie na dłużej do klawiatury.
2. Prince of Persia - ta gra fascynowała mnie od samego początku. Ba, ona nadal mnie fascynuje. Te płynne animacje, to niesamowite odwzorowanie ruchów. Polecam poszukać sobie w internecie, czy na YouTube materiałów o powstawaniu tego tytułu. Ile tam było ciekawych, autorskich i odważnych jak na tamte czasy rozwiązań technologicznych.
3. Flashback ma na stałe miejsce w moim serduszku, bo przy tej grze siedzieliśmy przy jednym monitorze razem z bratem i ojcem. Graliśmy na zmianę ja i brat, a tata nam kibicował, podpowiadał i wspólnie przeżywaliśmy wszystkie sukcesy i porażki. To jest tytuł który wspominam najcieplej.
4. Dune 2000 - uniwersum Diuny :heart_eyes:, więcej nie muszę pisać.
5. Diablo - długie godziny, kombinowanie z "xerowaniem" przedmiotów, żeby zdobywać kasę. No i pierwsza gra, w którą graliśmy "po sieci". Cudzysłów dlatego, że gra umożliwiała jednej stronie odpalenie serwera, a druga strona wdzwaniała się normalnie modemem i w ten sposób wkurzaliśmy całą rodzinę zajmując linię telefoniczną na całe wieczory.
6. Diablo 2 - naturalna kontynuacja pierwszej części.
7. Quake Arena - to jest czas liceum, kawiarenek internetowych, całych nocy spędzonych w oparach fajek, z kawałkiem pizzy w zębach, albo na wszelkiej maści "lanparty". To czasy, kiedy brało się wielki turystyczny plecak, ładowało się do niego kompa, monitor pod pachę i jechało autobusem na drugi koniec miasta do kumpla, który miał wolną chatę na weekend i można było nie odrywać się od ekranu przez 48 godzin non-stop.
8. The Need for Speed - studia. Mieszkanie z kumplami z liceum. Wielogodzinne wyścigi na dzielonym ekranie i jednej klawiaturze, gdzie na planszach na których znaliśmy każdy pixel o zwycięstwie decydowały ułamki sekund, albo łokieć w odpowiednim momencie wbity oponentowi pod żebra 😛
9. Horizon Zero Down - to już czasy współczesne i w sumie jedyna gra ostatnich lat, która mnie wciągnęła. Może dlatego, że siedzieliśmy przy niej godzinami razem z moim własnym synem. Tak jak ja z bratem i tatą męczyliśmy Flashbacka, tak tutaj z historia się powtórzyła, ale z moim własnym dzieckiem. Jedyna różnica w grafice 😉
PS. Przypomniało mi się już na koniec, że drugą taką grą jak Flashback, przy której spędziliśmy sporo czasu we trzech z bratem i tatą było Ufo Enemy Unknown. Już nie będę zmieniał zestawienia, ale te dwie gry - Flashback i UFO - są na zawsze w moim serduszku.

Kurde, zapomniałem! The Neverhood - jezu jakie to było zarąbiste. Porąbane i zarąbiste.
@fonfi jest diablo, jest mój człowiek
IronFistGruba ryba
17piorunówNie musicie tego czytać, tak sobie myśli pozbierałem i wyszedł wysryw xD
Zacząłem grać dosyć późno porównując do niektórych, najpierw na PS2 kaleczyłem w GTA VC bez karty pamięci bo nie było kasy, wynalezlismy z bratem przynajmniej kilka sposobów żeby się dostać do kolejnych miast bez przechodzenia misji i z ograniczeniem czasowym wynoszącym 1h xP
Po jakimś czasie dostaliśmy wreszcie kartę pamięci i odkryłem magie świata NFS U2, ehh w to za dzieciaka grałem najwięcej, Hondą Civic, albo Pugiem 106 potrafiłem całą gre przejść i to nie na najłatwiejszym xP Bardzo żałuję, że ten chory świat nie pozwala na ukazanie się Underground 3 :confused:
Pokemony za dzieciaka grałem tylko czasem u kolegi na GBA, ale potem, chyba w gimbie odkryłem emulatory, nie jedną noc zarwaliśmy z kuzynem lejąc metapody po lesie 💕 Do dzisiaj nawet czasem zagram na telefonie czy Anbernicu.
King of the Road to taki mój stały element wakacyjny, bo grałem w to zawsze u kuzyna jak jeździłem na wieś na wakacje, miał kierownicę do PC ale taka ze skrętem 180⁰, chcieliśmy tirami jeździć jak nasi ojcowie a King of The Road to była jedyna gra truckerska gdzie sterowanie było do niej dostosowane xD Też zarywaliśmy nocki przy tym, trasa do Greystone Peterbiltem w podwójnej obsadzie, aż się łezka z oku kręci 😛
Cywilizacje katowałem całą szkołę średnią, na przemian z Mass Effectem którego ogrywam co roku do dzisiaj.
Ale grą w którą najwięcej się zaangażowałem był Battlefield 2142. Gimnazjum i połowa technikum, byłem w klanie gdzie dość dobrze się wszyscy znaliśmy, graliśmy turnieje na ESL, nawet był czas kiedy byłem w TOP10 pod względem walki czołgiem w globalnym rankingu xP
No a reszta to już czasy obecne, regularnie gram w Wiedzmina, Stardew Valley i Mass Effecta. Kupiłem niedawno handhelda od Lenovo i jeszcze nie grałem na nim w nic innego poza tą trójka xD A Stardew Valley to mam na Androida, Xboxa i na Steamie, jak wyszło jeszcze na coś to też chyba dokupie dla pełnej kolekcji xP
No i jeszcze jest jedna gra w której siedziałem masę czasu, a mianowicie Ogame. Niby paytowin a zawsze się jakoś obywało bez tego. Nie bylem jakimś zabijaką , ale doszedłem do TOP100 na Uni66. Fajna mieliśmy gildie, tylko potem już to zaczęło męczyć, że trzeba było z autobusu zapierdalać do domu po szkole bo flota wraca xD Telefony po nocy jak kogoś zaczynali skanować i robił się przypał, ehh było zabawnie :v

@IronFist 2142 to była mega gra....
Super design i super klimat.
Miała funkcjonalności której dzisiaj nie wiem czemu nie ma we współczesnych grach, na przykład miałaś dużo więcej władzy nad własną drużyną, a i commander miał duże możliwości ktorych w dzisiejszych Battlefieldach nie ma.
https://m.youtube.com/watch?v=Mk4wEAO07hM
Battelfield 2142 IntroAuf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTubeSamo dobro, osobiście cieszy klasyczny BF i Stardew. Pozdrowienia!
OpornikGURU
18piorunówKto się położył o 19:00 bo go zmogło?
Kto teraz pewnie do rana nie zaśnie?
Ech.....
W TF2 tak z żoną nawalaliśmy, że nicki z gier mamy w obrączkach 😛
Nadal czasem gramy.
Half-life, Counter Strike, Portal i Star Craft i Warcraft oczywiście jedynki i dwójki (i trójki jak były) grałem namiętnie tylko miejsca nie ma.
My 9 games #My9Games
https://my9games.net/en/share/7a64fde8-76fa-490c-bee8-64a2de0ceb38

Znajomy z gimnazjum bardzo lubił „Team Fortress 2”, na którym udało mu się całkiem sporo zarobić z tego, co pamiętam. Dużo gierek kupił za sprzedane itemki.
WujekAlienLider
18piorunówKolejność przypadkowa, ale 9 zamknąłbym tak:
1. Satisfactory - chyba w żadną grę nie gram tak długo i do żadnej nie wracałem tak często, może po za #2
2. Diablo II - pierwsza gra przy której realnie zarywałem nocki, przechodziłem ją dziesiątki razy i świetnie się przy tym bawiłem
3. Call of Duty MW3 - żaden FPS nie wciągnął mnie jak ten, żaden z innej serii nie przekonał do zakupy abonamentu, żeby zbierać punkty w kolejnych sezonach
4. The Council - uwielbiam takie gry narracyjne, to może nie jest tylko ukłon w stronę Council, ale całego gatunku gier, w których musimy dokonywać wyborów, których nie da się już cofnąc, do tego wydajemy ograniczone punkty, dzięki którym czasami będzie nam łatwiej, a czasami trudniej
5. NFS Underground 2 - to dzięki tej grze zacząłem uwielbiać ścigałki, to ona była jedną z pierwszych gier, w których nie wyciszałem muzyki
6. The Settlers II - tu znowu bardziej jako gatunek City builderów, ale z nastawieniem na brak lub minimum walki, bo mnie to zawsze wkurwiało (wyjątkiem był Starcraft II)
7. The Binding of Issac - kolejna gra z setkami godzin, która pokazała mi, że powtarzalny schemat z lekką losowością magą być początkiem świetnej zabawy
8. seria Dishonored - Uwielbiam tę serię, uwielbiam skradanki, szczególnie takie, w których dla podniesienia poziomu trudności można nikogo nie zabijać i nie używać mocy, a do tego zajrzeć w każdy kąt - wszystkie części i DLC mam zrobione na 100% ze wszystkimi osiągnięciami + Thief (ten ostatni), który hołduje podobnej zasadzie i ewentualnie Deathloop
9. Don't starve - rozwijanie postaci, chodzenie po losowo generowanej mapie, crafting, czego chcieć więcej?
Na liście zabrakło, a jednak zawsze będę o nich pamiętał:
* Skyrim - przez niego zawaliłem jedną sesję i powtarzałem dwa kursy mając dziekankę
* seria Max Payne - lubię gry, o umęczonych bohaterach, których nie trzyma przy życu nic innego niż chęć zemsty. Zabijasz mu żonę, dzieci i psa, szykuj się na skurwiela, którego nie da się zabić.
* Stardew Valley - lubię takie cosy giereczki, przy których można wciągać audiobooka i świetnie się bawić
* Battlefield 3 - pierwszy i ostatni BF, dla którego porzuciłem CoDa. Po poprostu lubię strzelanki na małych szybkich mapach, a dodatek do BFa Close Quarters to najlepsze DLC do strzelanki jakie mogłem sobie wymarzyć.

@WujekAlien oezu, Don't Starve, cudo, chociaż wolę bardziej Oxygen Not Included
@bojowonastawionaowca nie grałem, muszę nadrobić, dzięki :smiley:
@bojowonastawionaowca jak pierwszy raz dotrwalem do zimi i jeb w pongwina i skurwole wpadly w szal i polowe bazy rozjebaly 10/10
@WujekAlien isaac. K⁎⁎wa, jak ja mogłem tego nie uwzględnić jak gram w to codziennie z żoną XD od ponad 12 lat...
@plemnik_w_piwie same here, dlatego posortowałem gry ze Steama po najczęściej granych, a on niemal na czele tabeli, choć to się rozkłada na kilka gier w przypadku Isaaca
@WujekAlien nawet soundtracka z jedynki mam ściągniętego we flacu na telefonie i ciągle go gwiżdżę... tak, zdecydowanie powinien u mnie lezec w top5
CarthagoZawodowiec
16piorunów
3 a nie San andreas? Max payne i rozwalanie szyb to bylo to, slow mo… supe gra
BoJaProszePaniMamTuPrimaSortaGruba ryba
15piorunówTrudny wybór. Wybrałem gry, przez pryzmat których teraz oceniam przedstawicieli danych gatunków. Chyba szczególnie mocno tutaj na mnie wpłynęły Battle Realms i NFS Carbon. Pierwsza z tych gier za rozbudowany system rozwoju jednostek, a druga za rozbudowany tuning samochodów.
Do tego najlepszy z Wiedźminów, najlepsze GTA, moja pierwsza Yakuza, pierwszy city builder, Herosy i oczywiście Gothiki.

carbon piękna gra
@Airbag najlepszy z nfsów
AirbagGruba ryba
17piorunów1 Frater;
Polskie diablo. Podobno gówno, ale ja z bratem i ojcem zagrywałem się godzinami. Nie wiem, jak ja to przechodziłem, bo pod koniec gra jest strasznie niezbalansowana, ale kilkunastoletni ja robił to wielokrotnie.
2 Cod 2;
Mój substytut Csa. Wszyscy strzelali się na daście, a ja na Carenten France. Haha D⁎⁎A SQUET.
3 Pokemon Emerald.
W świecie pokemonów spędziłem setki godzin. Na starych telefonach, na emulatorze pc, teraz na Androidzie. Jednak największy sentyment mam do trzeciej generacji. Citra + Omega Ruby to rozum i godność człowieka.
4 Harvest Moon Fomt.
Za dzieciaka szukaliśmy gier rolniczych. W Hmie dało się uprawiać warzywa, tyle wystarczyło. Znajomi grali w BTNA, mi nie chciał działać symulator psa, musiałem się zadowolić Fomtem.
5 Gta vc
Jedyne gta z ery 3d, które przeszedłem. Kupiłem je w realu za pieniądze zarobione na truskawkach. Ojciec wtedy kupił pierwszą podkaszarkę. Też za truskawki. Ciekawe wspomnienie. XD Czwórki i piątki jeszcze nie ograłem.
6 Cities Skylines
Wprowadzenie do świata symulatorów. Mam w niej setki godzin. Wcześniej w ogóle nie patrzyłem na ten gatunek.
7 Castle Strike
Rycerze - i dzieciak został kupiony. Grałem namiętnie, ale przeszedłem dopiero po latach. Za dzieciaka pokonywała mnie czwarta misja. Ale nie misje były najważniejsze. Najlepsze były pojedyncze rozgrywki - budowanie zamku, rekrutowanie rycerzy i obskakiwanie wpierniczu od komputera. Piękne czasy.
8 Etherlords 2
Pierwsza gra, którą dostałem od rodziców. Bardzo fajna karcianka. Nie wiem jak za dzieciaka ją przychodziłem, ale robiłem to wielokrotnie.
Ciekawostka: na gogu jest wersja z małymi zmianami. Jedną jest zmiana działania jednej karty. Powoduje to, że pokonanie jednego z pierwszych przeciwników graniczy z cudem xd
9 Wot - gierka zajebana
Współlokator mnie wciągnął. Zawsze ją odradzałem. Niby człowiek się brzydził, a grał. Z 1000 zł w niej zostawiłem. 11sto godzinne maratony na pewno miały negatywny wpływ na moją psychikę.

@Airbag w etherlords 2 nie grałem bo to nie moje klimaty ale mieli przepiękną stronę internetową pełną animacji, dźwięku i tak dalej. Mistrzostwa świata.
Strasznie się jarałem bo sam robiłem stronki wtedy.
https://web.archive.org/web/20050204181455/http://www.etherlords.com/flash/usa/news/index.php?f=7
Etherlords II - international game web-site. NewsInternet ArchivekodyakFanatyk
15piorunówDzień dobry

było F-117, teraz F-19 czekamy aż ktoś da F-15 Strike Eagle
MW2 ง(͡ ͡° ͜ つ ͡͡°)
Monkey Island!
Kurde musiałbym swoją listę zrobić od nowa chyba bo o kilku tytułach zapomniałem. Albo musiałaby mieć ze 20 pozycji 😁
dolitdAutorytet
12piorunówPopuliście #my9games

@dolitd DDOS
@Zielczan w DOSowej nostalgii wywołali DDOSa.
Jakieś dziwaki z jakiegoś dziwnego kraju. Co ich łączy to równe liczby: BMI, IQ, wiek, liczba chromosomów, rozmiar buta.
Jak kapitan planeta, tylko że z powyższych. Kapitan 47.
@plemnik_w_piwie o bardzo przepraszam, ja jestem kapitan ponizej 40
@Zielczan no to czekaj. Wlasnie robie risercz i pragnę sprostować prawdziwą liczbę kapitana hejto.
Otóż wg kabały, będzie to Kapitan 40.
Sorry, ale Żydzi nie mogą się mylić
radziolGURU
14piorunówDisciples II - grałem godzinami, robiłem własne mapy, nawet miałem stronkę na onetowym hostingu, swego czasu jedna z 2 najpopularniejszych w Polsce
Settlers II - najlepsza z serii, jedynka była moim pierwszym kontaktem ze strategiami na amidze u kuzynów, ale dwójka na zawsze w moim sercu
Deluxe Ski Jump - hit rodzinnych spotkań, się skakało z rodzeństwem, kuzynostwem, a nawet wujkiem
Twierdza krzyżowiec - ja byłem mistrzem fortyfikacji, brachol był lepszy w ataku, nigdy nie zapomnę naszej patowej sytuacji przez parę godzin
KotOR - to dzięki niemu naprawdę pokochałem Star Warsy
GTA vice city - pierwsze i jedyne, w które długo grałem
Icewind Dale II - pierwszy crpg, do dzisiaj zalegam z Baldurem I Planescape
Wiedźmin - jedynka lepsza od dwójki, dopiero dzięki niej przeczytałem książki. A trójkę mam, ale do dzisiaj nie zagrałem 😆
Team fortress 2 - jedna z nielicznych strzelanek, w które trochę grałem z paroma kumplami
#My9Games #gry #glupiehejtozabawy
https://my9games.net/en/share/65d7b7cd-24b3-4e73-8b05-8329eb11a90e

@radziol chyba pierwszy chlop, co dal Kotora, witam serdecznie
@Zielczan KOTOR mocna pozycja
@Zielczan @PanNiepoprawny kotor na zawsze w sercu, największa szkoda, że dwójka była trochę niedorobiona
@radziol byl modzik restored content
@radziol Disciples II to też była świetna gra. Trochę żmudnie wbijało się czasami doświadczenie ale bardzo miło się grało.
@nbzwdsdzbcps mnie najbardziej wkurzały mapy w kampanii z limitem czasowym, jak ja zawsze lubię przeczesać wszystko
PanNiepoprawnyFanatyk
14piorunówCiężko było ograniczyć się do 9. Wyrzuciłem na prawdę mocne tytuły, ale cóż zrobić.
https://my9games.net/en/share/6c28ac06-2d95-4e46-b6c7-7f1ad6149591

Jedi outcast2! Ile ja się w to nagrałem! :heart_eyes:
Była taka mapka... Chyba miasto w chmurach... Z okrągłym padem do lądowania, z którego łatwo bylo spaść... I siedziało się na tej mapce i w sumie nawet często się nie grało, tylko siedziało w pozie do medytacji i gadało z ludźmi. W koncu ktoś podchodził, ładnie się kłaniało i pojedynki 1/1 :smiling_face_with_tear: ...ach... Wspomnienia! Że też zapomniałem o niej w swoim zestawieniu!
MostlyRenegadeFanatyk
22piorunówOgólnie to chodziło mi kiedyś po głowie popełnienie takiego cyklu na hejto, w którym chciałem napisać właśnie coś o grach, z którymi miałem styczność i moje przemyślenia z nimi związane. Nigdy jednak nie miałem czasu aby przysiąść do tego.
Może kiedyś... W razie czego traktujcie to jako zajawkę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Większość tych gier miała wiele części, więc te tytuły można traktować jako początek zetknięcia się z serią.
Ułożone mniej więcej chronologicznie.

Unreal Tournament ❤️ Mieliśmy tę gierkę rozpykaną na stancji z kolegą
@PanNiepoprawny ja byłem tym kolegą, przeciwko któremu inni na stancji bali się grać
( ͡° ͜ʖ ͡°)
@MostlyRenegade a rozwalałeś redeemera ze snajperki? Chociaż najwięcej satysfakcji dawało strzelanie shock rifle w trybie alt i potem trafienie tej kulki podstawowym :grinning:
@PanNiepoprawny nie. Moją specjalnością był flak cannon. Ale combo w shocku też wymiatało. Dosłownie.
@MostlyRenegade ojj, flakiem mnie kumpel wkurwiał mocno :grinning: Ale się odgryzałem. Tam nie było złej broni. W pewnym momencie to nawet z pompką i teleportem lataliśmy :grinning:
Powiem tylko jedno: Morpheus
DuckDuckDogTwórca
20piorunówmógłbym jeszcze dodać Popolous, Black&White, Gothic, Grim Fandango, Galaxia, Wiedźmin, Medoeval: Total War, Assassin's Creed 2

@DuckDuckDog Freespace 2, dobrze pamiętam spędzony czas, wybieranie uzbrojenia i całkiem ciekawe misje. Zawsze żałowałem, że nie miałem nigdy szansy zagrać na innym kontrolerze niż myszka z klawiaturą ale świetnie się bawiłem.
boriLider
24piorunówWybór nie był prosty, ale coś udało się wskazać.
Wrzuciłem głównie gry w które grałem najwięcej jak byłem młody, stąd nie ma tutaj gier w które grałem później.
Age of Empires II - jedna z moich pierwszych gier w ogóle. Ile ja się tam nabudowałem, nawalczyłem i natworzyłem misji.
Unreal Tournament - pamiętam spór fanów tej gry i Quake III Arena. Dla mnie ta zawsze była lepsza. HEADSHOT!
Diablo II - jedynkę poznałem wcześniej, ale w tę pierwszą zagrałem w pełnej wersji. 4 akty i fantastyczne lokalcje, zwłaszcza pustynia i dżugla.
Civilization III - jak dla mnie najlepsza z generacji. Grałem dla samego rozwoju cywilizacji.
West Front - obok starszego brata, East Front, fantastyczna gra taktyczna w skali plutonu. Plus ogromna baza wiedzy o sprzęcie i organizacji armii II wojny światowej.
Medieval II Total War - grałem w wiele gier tej rodziny, ale ta najbardziej przypadła mi do gustu. Zaraz za nią jest Rome.
Gothic - grę odkryłem przypadkiem - była dołączona do jakiejś gazetki - ale wsiąknąłem od razu. Uwielbiam wszystkie 3 części.
Close Combat - gra taktyczna w skali drużyny. Odkryłem dzięki kuzynowi, grałem w wiele edycji, IV miałem jako pierwszą.

Ja w AoE II, tylko w edycję definitive do tej pory czasem pykam. Mam mnóstwo ukończonych misji na złoto, ale tępo wypuszczania dodatków mnie przerosło.
W DII dżungla mnie strasznie irytowała.
@bori ech Simcity, zapomniałem o niej 😒
zed123Osobistość
19piorunówIDDQD IDKFA, gówniarze!
#my9games #gry #nieublaganyuplywczasu

ha! my men !
The Incredible Machine graliśmy długo na Pentium 75 u brejdaka :grinning: Miał skrót na pulpicie nazwany "TIM". Ile ja się potem tej gry naszukałem
@PanNiepoprawny To jest gra, która sprawiła że w przyborniku na moim biurku, oprócz ołówków i pisaków, ma swoje miejsce suwmiarka :upside_down_face:
RACOFanatyk
19piorunów
@RACO po czym poznać konesera wysokiej kultury?
Arcanum