Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#metro

GURU

w DZIWENWERSUM - RECENZJE

37piorunów

89 + 1 = 90

Tytuł: Metro Exodus: Enhanced Edition
Developer:  4A Games
Wydawca: Deep Silver
Rok wydania: 2019
Gatunek: FPS/Postapokaliptyczna Szczylanka
Użyta platforma: PC
Ocena: 8/10
Czas przejścia: Jakieś 25h

Nigdy nie rozumiałem fenomenu gier z serii Metro. Przeczytałem pierwszą książkę, która miejscami była wciągająca, ale w gruncie rzeczy jako całość mnie nie porwała. Pierwszej gry nie ukończyłem, bo pewnie zacząłem ją ogrywać dopiero jak stała się trochę przestażała. Plus tamten klimat tak średnio mi leżał. Tunelowa rozgrywka, mało widzisz, no średnio. Ostatniego światła nawet nie ruszałem, a Exodus to trochę przypadek. Po tym, jak Bethesda skopała Stalkera 2 i musiałem czekać, aż go napiawią - w sumie to nadal czekam - wyskoczył mi filmik o tym, co daje Exodus właśnie. Czyli coś, czego chyba nie miały poprzednie części. Dużo większą wolność.

No ale od początku. Exodus opowiada historię wyjścia z Metra i to będzie taka trochę opowieść drogi. Mała grupka osób będzie próbowała dostać się w pewne odległe miejsce, gdy odkryją, że nie wszędzie powietrze jest niezdatne do oddychania. Lokacje będą podzielone na dwie kategorie. W miarę otwarte tereny z masą opcjonalnej eksploracji i dość tunelowe poziomy z oskryptowanymi sekwencjami. Jak się pewnie domyślasz, będą się one przeplatać na zmianę i zwłaszcza te otwarte mapki są niesamowite w tym, co i jak oferują. Niestety by tej otwartości doświadczyć, trzeba przetrwać coś gorszego, niż bestie, bandyci i promieniowanie. Grę aktorską, czy tam głosową głównych postaci i głupotę dialogów. Nie boję się tego napisać. Spośród wszystkich gier, jakie ogrywałem w tym roku, ta konkretna jest tylko troszkę wyżej od Outcasta - Nowy Początek i to nie jest komplement. Brakowało jak cholera opcji do zmiany głosów na polskie (ja nie miałem takiej opcji), bo tu było tak źle, że aż nie wierzę, że nasi ludzie zrobili by to gorzej. Głupota objawia się... A w sumie wszystkie postaci poza Artemem i Anną są jakby miały IQ na poziomie białoruskiego ziemniaka. Aż mi się przypomniały niedożywione postaci co się nawdychały CO2 z książki. To wszystko potęguje trochę fakt, że większość postaci to gaduły, które nie mają nic ciekawego do powiedzenia. Na szczęście pod koniec gry to się mocno poprawia i już tak nie razi. Zwłaszcza ostatnia misja to niezły psychodeliczny trip.

To gdzie ta gra się broni, to wszystkim lub prawie wszystkim tym, co dzieje się poza głównym wątkiem fabularnym. Eksploracja, to napięcie, jak zaczyna brakować nabojów lub przebiła się maska gazowa gdzieś w dziczy, a zbliża się noc. Wejście w strefę radiacji, która sprawia, że obraz wygląda jak nagrania z wybuchu w Czarnobylu, a licznik Geigera wydaje coraz intensywniej swój charakterystyczny dźwięk. To serio robi robotę. No i sam fakt, że nie każda lokacja jest warta eksplorowania. Widzisz chatkę w oddali, no i decydujesz. Warto się tam zapuszczać i ryzykować utratę cennej amunicji, bo może łup będzie lepszy? No i czasem nie warto, co jest świetne. Typowe gry boją się robić takie rzeczy. Za masą przeciwników zawsze czeka dobra nagroda. Tutaj? Czasem tylko promieniowanie i konieczność zużycia apteczki.

To co dodatkowo kupiłem, to samą atmosferę. Może i głosy są tragiczne, ale te małe historie są super. Walczysz z fanatykami, ledwo uchodzisz z życiem, a dzięki temu, przez to, że liżesz ściany, znajdujesz małego misia, którego potem dajesz dziewczynce, która się cieszy. No i najlepsze w tym wszystkim jest to, że ta gra nie ma radarów na przedmioty, magicznych skanerów otoczenia. Musisz sam znaleźć rzeczy. Bardzo analogowe podejście, co sprawia, że jak coś ciekawego znajdziesz, masz większą satysfakcję. Dodatkowo gra na dobrą sprawę nie ma HUD'a, poza wyświetlaczem na naramienniku. Całość pojawia się dopiero jak klikniemy przycisk TAB i po chwilce zniknie. To sprawia, że jest jakaś pozytywna sterylność w tym wszystkim. Kilka fot niżej będzie z takich drobnych scen, jakie na początku zauważyłem. Normalnie nie robię "zdjęć" w grach, ale tu nie mogłem się powstrzymać.

Strzelanie jest fajne, choć nie bez wad. Pomysł na wykorzystanie światła lub jego braku w opcjonalnym skradaniu jest spoko, ale ma swoje braki. Głównie w AI przeciwników. Ci często nie reagują na ciała swoich kolegów, chyba że zostali zabici na ich oczach. To ułatwia grę, ale też trochę psuje immersję. Dodatkowo jak już nas wykryją, to będą widzieli nas zawsze, często ignorując fakt, że nie powinni, bo jest zbyt ciemno. W pierwszych etapach ta ciemność działała i naprawdę ciekawym było to, że mogłem podejść do wrogów, którzy szukali mojej postaci w zasadzie na odległość cichego obalenia, bo było ciemno. Potem niestety to już przestało tak działać w tych otwartych sekcjach. Warto tu dodać, że burza z piorunami może bardzo łatwo rozświetlić jakieś miejsce na kilka sekund, co umożliwi wykrycie Artema. Bardzo fajna opcja - tak, zachwalam kreatywne utrudniacze.

Bronie to też fajna sprawa i nie chodzi tylko o ich modularnośc, która odblokowuje się podczas gry, ale sam fakt bilansu zysków i strat przy wielu ulepszeniach. Tłumiki klasycznie ucinają obrażenia, ale w tym świecie nie tylko ludzcy przeciwnicy reagują na dźwięk. Może się więc okazać, że walcząc z bandytami, przy okazji zwabimy w okolicę mutanty i z nimi też trzeba będzie walczyć, co w przypadku cichej eliminacji nie miałoby miejsca. Sytuacja z amunicją co prawda staje się coraz lepsza, bo mamy jej i więcej i więcej mamy zasobów do jej produkcji, ale nadal, padamy po kilku strzałach lub 2-3 ciosach mutanta. Bez apteczki łatwo umrzeć. Na końcu i tak pewnie tak jak ja, skończycie z kilkoma nabojami, szybko biegnąc obok przeciwników, bo inaczej się zginie. Może też kwestia tego jak dobrze ktoś celuje. Ja możnaby powiedzieć, że średnio.

Krem de la krem to chyba to w jaki sposób gra decyduje o zakończeniach. Głównych mamy chyba dwa i przez całą grę będziemy pracować na to, które z nich rozegra się na końcu. Spodziewałem się bardzo liniowego podejścia, a tu proszę. Zwłaszcza, że jedynym wyznacznikiem tego, jak nam idzie jest to, czy ktoś z naszych towarzyszy ginie po drodze. Co do tego jak wpływać na owe, pozostawię wam do odkrycia. A no i ja miałem to "pozytywne", choć straciłem jednego z towarzyszy.

Ogólnie polecam serdecznie. Zwłaszcza tym z nas, którzy szukają nieprzyjemnej atmosfery, zbieractwa i chcą załatać dziurę po niezałatanym Stalkerze 2.
-----
PS: Jak ktoś ma problem, bo gra już w samym menu ciągnie całą moc karty graficznej, to należy odpalić VSync. Bez tego z automatu macie produkowaną maksymalną liczbę klatek na sekunde. W moim przypadku na maksymalnych detalach to było jakieś 250, przy czym mój monitor ma 60Hz. xD
-----
Ale ściana tekstu. O kurde. xD

Osobistość5piorunów

> W moim przypadku na maksymalnych detalach to było jakieś 250, przy czym mój monitor ma 60Hz. xD
Nie wiem jaka masz kartę graficzną, ale jak masz coś od Nvidia to możesz w Panelu Sterowania Nvidia > Zarządzanie Ustawieniami 3D ustawić sobie maksymalną liczbę klatek w aplikacjach 3D. Możesz ustawić sobie np. na 60Hz i wtedy nawet jak gra nie ma ograniczenia klatek to i tak karta będzie się sama ograniczać zamiast dawać ile fabryka dała.

Fanatyk3piorunów

Fajna recenzja, od jedynki się odbiłem bo nie zyskała mojego zainteresowania, więc o Exodusie nawet nie myślałem, ale to może być ciekawy eksperyment

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Historia

9piorunów

20. rocznica zamachów bombowych w Londynie

7 lipca 2005 r. czterech związanych z Al Kaidą zamachowców samobójców zaatakowało krwioobieg londyńskiej metropolii – metro. W eksplozjach zginęły 52 osoby, pond 770 zostało rannych. Średni wiek ofiar zamachu wynosił 34 lata. Ofiarami byli ludzie typowi dla Londynu: poza Brytyjczykami

GURU

w Wiadomości Polska

4piorunów

Metro w Krakowie inaczej niż planowano. Całkowicie zmienili sposób drążenia tunelu

Powstał nowy raport w sprawie oddziaływania metra w Krakowie na środowisko. Termin na wydanie wydanie decyzji środowiskowej został przesunięty. Do końca roku decyzja środowiskowa o budowie metra w Krakowie   Do 31 grudnia br. wydłużony został termin wydania decyzji środowiskowej w

Lider

w Kraków

11piorunów

W Krakowie ogłoszono konkurs na projekt wejścia do centralnej stacji metra którego dokładana trasa i lokalizacja przystanków nie zostały jeszcze wyznaczone, a którego faktyczna budowa pierwszych odcinków ma się zacząć według obecnych przewidywań na przełomie 2028/2029 roku. Ale spokojnie, projekt wejścia do nieistniejącego metra na nieistniejącym przystanku miasto ma zamiar wykorzystać w "działaniach komunikacyjnych" i na wystawie.

https://krakow.naszemiasto.pl/jak-bedzie-wygladac-wejscie-do-centralnej-stacji-metra-w-krakowie-przy-dworcu-glownym-jest-konkurs-na-projekt/ar/c1p2-27504807

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Wiadomości Polska

7piorunów

Tajemnicze znalezisko na budowie w Warszawie. Eksperci już badają sprawę

Na budowie nowego gmachu Uniwersytetu Warszawskiego doszło do niecodziennego odkrycia. Robotnicy natrafili na betonowy szyb, który może być pozostałością po niezrealizowanym projekcie warszawskiego metra z lat 50. Jak informuje TVN Warszawa, konstrukcja ma ponad 40 metrów głębokości i

Osobistość

w Książki

41piorunów

695 + 1 = 696

Tytuł: Metro 2035
Autor: Dmitry Glukhovsky
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Insignis
Format: książka papierowa
Liczba stron: 540
Ocena: 7/10

To już ostatnia recenzja na dziś - miałem przerwe od social mediów i chciałem nadrobić :grinning:

„Metro 2035” to powrót Artema i bardziej bezpośrednia kontynuacja pierwszej części, co samo w sobie budzi nadzieję na powrót do korzeni. Historia znów koncentruje się wokół jego losów, ale tym razem potwory zniknęły - zło ma wyłącznie ludzką twarz. Można zrozumieć, dlaczego Glukhovsky obrał ten kierunek, ale nie każdemu przypadnie on do gustu.

Zamiast dusznego klimatu grozy i ciągłego poczucia zagrożenia, dostajemy opowieść bardziej polityczną, skupioną na kłamstwach, kontroli i manipulacji. Metro traci swoją mroczną tożsamość - nie straszy, nie przytłacza, nie zaskakuje. Nawet cliffhanger, choć całkiem udany, nie robi takiego wrażenia jak finał „2033”.

Powraca też jedna z postaci z „2034”, niestety nadal dość nijaka. Na szczęście sama narracja jest sprawna, a książkę czyta się lekko i bez znużenia. To solidne domknięcie trylogii, choć wyraźnie inne w tonie. Brakuje tu jednak mroku, który był największą siłą pierwszego tomu.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Autorytet1piorunów

@Piesek Kurde no mnie się w sumie podobała chyba nawet bardziej niż 2033... tak minimalnie 😛
Ale środkową ominąłem i kapłem się dopiero jak czytając 2035 były jakieś nawiązania których nie kumałem... no ale nigdy nie wróciłem już do niej. Całe uniwersum spoko, też uważam że bez szału, ale w sumie powstało z tego sporo fajnych gier 😉

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Książki

39piorunów

694 + 1 = 695

Tytuł: Metro 2034
Autor: Dmitry Glukhovsky
Kategoria: fantasy/science fiction
Wydawnictwo: Insignis
Format: książka papierowa
Liczba stron: 410
Ocena: 6/10

„Metro 2034” to powrót do postapokaliptycznego świata, który w pierwszej części robił naprawdę mocne wrażenie. Niestety, tym razem nie wszystko działa tak dobrze. Książka wyraźnie obniża loty, brakuje tego napięcia, poczucia zagrożenia, które trzymało w garści w „Metrze 2033”.

Nowi bohaterowie wypadają blado. Są poprawni, mają swoje motywacje, ale trudno się do nich przywiązać albo zapamiętać ich na dłużej. Metro nie straszy już tak jak wcześniej - jest mniej klaustrofobiczne, mniej mroczne, jakby autor bardziej skupił się na filozofii niż na atmosferze. Dużo tu rozważań o sensie życia, człowieczeństwie, wierze, co samo w sobie nie jest złe, ale momentami spowalnia tempo i rozmywa napięcie.

Mimo to książka ma swoje momenty i potrafi zaciekawić, zwłaszcza jeśli ktoś polubił świat wykreowany przez Glukhovskiego. Tyle że zamiast kontynuacji z prawdziwego zdarzenia dostajemy coś bardziej w duchu przypowieści niż thrillera. Jako samodzielna lektura - może i działa, ale jako następca „2033” wypada dość przeciętnie.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Wiadomości Polska

8piorunów

Kraków nie chce być poletkiem doświadczalnym. Będzie ostra selekcja firm przy budowie metra

W pierwszej połowie czerwca ma zostać przedstawiony raport z propozycją przebiegu pierwszej pełnej linii metra w Krakowie. Zdaniem naukowców optymalnie byłoby, aby metro poprowadzono na głębokości co najmniej 20 m pod ziemią, a do drążenia  tuneli wykorzystano maszyny TBM. - Życzyłbym

Lider

w Hydepark

84piorunów

Metro we wsi pod Warszawą. Już widzę te nagłówki w ogłoszeniach: sprzedam gospodarstwo rolne blisko stacji metra xD

Osobistość3piorunów

@Yes_Man To daje możliwość osiągnięcia rekordu świata świeżości warzyw w warszawskich restauracjach i sklepach: rolnik wykopuje marchewkę, wrzuca do metra, pomocnik kucharza odbiera, w ciągu godziny od wykopania jest na stole.

Gx

Osobistość1piorunów

@Yes_Man Ja tylko łączę różne rzeczy a one potem działają (albo kurwa nie) zazwyczaj elektryczne ale czym się w sumie różni przepływ elektronów od przepływu ziemniaków?

Gx

Pokaż więcej komentarzy (55)

Gruba ryba

w Hydepark

4piorunów

Zobaczmy, czy polubiło się już z długimi obrazkami

EDIT: tak jak przypuszczałem XD

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Kraków

5piorunów

Metro w Krakowie. Przesunięcie terminu podjęcia ważnej decyzji

Dopiero 30 czerwca prezydent Oświęcimia ma najwcześniej wydać decyzję środowiskową dla dokumentacji, która posłuży przyszłej budowie centralnego odcinka metra w Krakowie. Wskazany do wydania decyzji prezydent Oświęcimia zakończył przyjmowanie uwag do raportu środowiskowego, zaś

Gruba ryba

w Hydepark

3piorunów

Metrem w Warszawie jedzie jakiś typ. Facet w średnim wieku, kurtka jak spod stadionu (gimby nie znajo) i z reklamówką. Co chwila z niej wyciąga jakieś batony i wpycha sobie do gęby

Gruba ryba5piorunów

@Miedzyzdroje2005 zagadaj do niego po warszawsku "Bonjour komunikacyjny Przyjacielu"
Jak odpowie bonjour to znaczy że to Trzaskowski jeździ i robi masę żeby wnosić lodówki ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Książki

30piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo Insignis wznawia jednotomowe wydanie najsłynniejszego dzieła Dmitry Glukhovsky'ego. "Metro. Trylogia" wraca do księgarń 27 listopada 2024 roku. Wydanie w twardej oprawie zawiera 1072 strony, w cenie detalicznej 129,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

“Metro 2033”. W wyniku konfliktu atomowego świat uległ zagładzie. Ocaleli tylko nieliczni, chroniący się w moskiewskim metrze, które dzięki unikalnej konstrukcji stało się najprawdopodobniej ostatnim przyczółkiem ludzkości. Na mrocznych stacjach, rozświetlanych światłami awaryjnymi i blaskiem ognisk, ludzie ci próbują wieść życie zbliżone do tego sprzed katastrofy. Tworzą mikropaństwa spajane ideologią, religią czy po prostu ochroną filtrów wodnych. Zawierają sojusze, toczą wojny. Artem, młody mężczyzna z WOGN-u, otrzymuje zadanie: musi przedostać się do legendarnej stacji Polis, serca moskiewskiego metra, aby przekazać ostrzeżenie o nowym niebezpieczeństwie. Od powodzenia jego misji zależy przyszłość nie tylko peryferyjnej stacji, ale być może całej ocalałej w metrze ludzkości.

“Metro 2034”. Od pamiętnych wydarzeń, które początek i finał miały na stacji WOGN, minął niespełna rok. Na drugim krańcu metra mieszkańcy Sewastopolskiej toczą walkę o przetrwanie z nowymi formami życia, wdzierającymi się do tego ostatniego schronienia ludzkości. Los stacji i jej mieszkańców zależy od dostaw amunicji, a te nagle ustają. Karawany giną bez wieści, urywa się łączność. Z zadaniem wyjaśnienia zagadki i przywrócenia dostaw wyruszają: młody Ahmed, leciwy, niespełniony kronikarz metra Homer i Hunter, który niegdyś zaginął wśród czarnych, a teraz się odnalazł, choć jego tożsamość budzi wątpliwości. Do wyprawy dołącza Sasza, córka wygnanego naczelnika Awtozawodskiej.

“Metro 2035”. Kontynuacja historii Artema z pierwszego tomu kultowej serii. Na tę książkę miliony czekały przez całe dziesięć lat, a prawa do tłumaczenia wydawnictwa wykupiły na długo przed jej ukończeniem. Metro 2035 jest przy tym książką niezależną i również od niej można zacząć przygodę z cyklem Glukhovsky’ego, który podbił serca czytelników w Rosji i na całym świecie.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
       

Osobistość0piorunów

Standardowo kupi się w ŚK w sierpniu za 25zł hehehe. Tak samo z nowym Warcraftem, bo w czasie promki miał jeszcze wyłączność w Empiku.
Fajnie, że dali okładkę w stylu reszty książek, choć mnie osobiście poprzednia w żadnym stopniu nie raziła.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Fotografia

23piorunów

Warszawa, Kabaty dawno temu, w tle Tesco, którego już nie ma.

Specjalista10piorunów

@Byk o co cho w tej reklamie?

Fanatyk4piorunów

@Baltyk @Heheszki @moderacja_sie_nie_myje
Moim zdaniem jest to prowokacja, która ma za zadanie przyciągnąć, zainteresować, co jak widać się udało, nawet po ilości komentarzy.
Nie mniej, nie odczytuje osobiście tego pod względem seksualnym, tylko artystycznym. Za drugim razem autorka, musiała się bardziej wysilić i namalować oczy; spojrzeć w górę, czyli na zadany temat z innej płaszczyzny itd.

Gruba ryba1piorunów

@moderacja_sie_nie_myje @Byk Od autorek:
> Kojarzą się z fotosami wielkich gwiazd, ale nikt ich nie zna. Przypominają zdjęcia reklamowe, ale nie stoi za nimi żaden produkt. Na ich tle malujemy postacie osób, które pozowały nam do tych zdjęć, tym razem jednak w naturalnej skali, w codziennym ubraniu, ze zwyczajnym oświetleniem. Przechodzień przed swoją własną reklamą.

Jednymi słowy: głodnemu chleb na myśli :) W 2002 może i prowokacja, dzisiaj ludzie lubią jeszcze prościej "ona robi loda=pieklo kobiet=do zamalowania".
A może ona kradnie lub nie daje się okraść, może rozmawia z pracodawcą? Może wybiera alkohol w sklepie? Albo podpisuje się pod petycją, głosuje, wyraża głośno nie popularną opinię - to może być cokolwiek :) Przed sprowadzeniem sensu do seksu warto zastanowić się chwilę nad słowem "dojrzalej". Egzamin dojrzałości nie opiera się na seksie, dojrzałe są owoce, decyzje, myśli i słowa. Dojrzałość nie jest niezbędna do robienia komuś loda. Dojrzałość jest potrzebna by stać odważnym i zawalczyć o swoje.

Gruba ryba3piorunów
Gruba ryba1piorunów

@moderacja_sie_nie_myje a to dałem tam linka - napisz do autorki to co tutaj i jak chcesz to podziel się potem treścią tej dyskusji. O ile cię nie oleje. Bardzo ciekawe to będzie

Pokaż więcej komentarzy (8)