Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#memy

Lider

w Hydepark

35piorunów

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

192piorunów

Osobistość3piorunów

dokarmianie chlebem, scyzoryk się w kieszeni otwiera

Pokaż więcej komentarzy (4)

Wirtuoz

w Hydepark

361piorunów

Gruba ryba7piorunów

Nie wiedziałem, że na hejto jest aż tylu userów xD

Pokaż więcej komentarzy (21)

Fenomen

w Memy

33piorunów

Piękna kompromitacja.

Lider4piorunów

Typowa kobita na politycznym stanowisku.

Sum0piorunów

@100mph ona zawsze jest na politycznych stanowiskach, bo jest swoja. inteligentna być nie musi. niedawno sutryk dał jej ciepłą posadkę we wrocławskim aquapakrku w słynnej radzie programowej d/s testowania sałatek, gdzie sami swoi byli umieszczeni za dwa tysie miesięcznie. jak sprawa się rypła to wesołą komisję po cichu rozwiązano

GURU2piorunów

@100mph A co w tym jest typowego dla kobiet??

Jakbyś napisał, że typowy objaw dla osoby wstawionej z lewicowych pobudek i 'politycznych parytetów' zamiast, z powodu posiadanych kompetencji, to bym przytaknął. Bo czym ona się różni od innych politycznych cwaniaków z siusiakami, pokroju Oskarków i Misiewiczów?

Pokaż więcej komentarzy (17)

Lider

w Hydepark

33piorunów

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Memy

66piorunów

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Dyskusje

29piorunów

Nie pierwsza, a pierwsza publicznie znana :3

[ponieważ spóźniłem się z edycją, więc wrzucam z dłuższym tekstem, stary wpis z komentarzami zostawiając]

W dodatku to drugi w polskiej przestrzeni publicznej tak głośny przykład skandalicznego użycia AI. I w przypadku "skandalicznego" nie chodzi mi o samo użycie AI, a wykorzystanie AI całkowicie na odpierdol do wykonania pracy, na którą podpisało się umowę i za którą wzięło się pieniądze. Zarówno Karolina Opolska, za którą AI napisało książkę, jak Barbara Mróz-Gorgoń, za którą AI napisało raport, nie przeczytały nawet akapitu "swoich" prac, oddając do druku offtop (bo tym jest gniot Opolskiej), pełen błędów, gramatycznych, stylistycznych, leksykalnych, zmyślonych wyrazów, zmyślonych przypisów, zmyślonych faktów.

Jak można tak drastycznie pomylić się w liczbie polskich noblistów, napisać bzdury o płynnej znajomości języka mandaryńskiego wśród młodych Polaków oraz umiejscowić Katowice w północnym centrum Polski?
Co to jest "SYNDROM IMPOSTORA na POZIOMIE NARODOWYM – Despite RZECZYWISTYCH OSIĄGNIĘĆ" (ten debilny caps lock to nie moje oznaczenie, a tekst oryginalny autorki, a raczej AI), "era FATIGUE KONSUMENCKA", ""MATKA POLSKA – Matka opiekuńcza, silna, poświęcająca się rodzinie: Archetyp "OPIEKUNKI" i „GUARDIANKI"", "Chleb żytni – tradycyjna chlebowość", "HEJTERCY w mediach społecznych", że "Polska ma GŁĘBOKIE ZAKORZENIENIE w historii sufferingu" 😆 albo że "Konsumenci na całym świecie preferują AUTENTYCZNE, a NIE „POLISHED” marki" lub że "Respondenci zauważali CIEKAWĄ DYSONANCJĘ"?

Pomijam bezczelność, by taką treść oddać jako gotowy tekst (jedna z pań pełni funkcję profesora na uczelni wyższej, a druga na takowej wicekierowniczki katedry), ale gdzie był redaktor i korektor - tradycyjne bezpieczniki w procesie wydawniczym? A może za nich też robiło AI, czyli jedna fantazja została przefiltrowana przez inną? Srogie grzyby, milordzie, to już jest szkatułkowa halucynacja bez nadzoru xD Jeden algorytm generuje bzdury, a drugi je "weryfikuje" i wygładza (nowy patologiczny standard).

W obu przypadkach to nie technologia zawiodła, bo ona nie została stworzona do pisania sobie samopas całych rozdziałów (w przypadku Opolskiej prawdopodobnie od razu całej książki) i oddawania ich do druku. Zawiódł całkowicie czynnik ludzki ze względu na lenistwo, niekompetencję i chciwość (jedna z redakcji, która psy wiesza na obu tych autorkach, sama zwolniła cały dział korekty zastępując go AI).

Narzędzia generatywne były od kilku ostatnich lat traktowane jako darmowa, błyskawiczna siła robocza do odhaczania trudnych zadań tekstowych, ale teraz przez niektórych stają się od zadań twórczych - co powinno, bo wciąż nie jest, być kompromitacją instytucji, które te osoby reprezentują.
W przypadku Opolskiej i Mróz-Gorgoń to nie była wpadka przy debiucie, obie zapewne tyle teksów puściły przez AI (druga wprost przyznała się, że korzysta z niego na co dzień), że się rozbestwiły do tego stopnia, iż postanowiły nawet nie czytać "swoich" prac, bo "będzie dobrze" - "śmiało, ląduj, zmieścisz się" :3
To poniekąd szczęście w nieszczęściu, że bolesna lekcja o automation bias (błędzie automatyzacji) odbywa się w Polsce na poziomie kompromitacji literacko-urzędniczych, a nie na oddziale intensywnej terapii czy w wieży kontroli lotów.

GURU0piorunów

I za kazdym razem jest to kobieta.
Co za przypadek

Pokaż więcej komentarzy (9)