PanNiepoprawnyFanatyk
8piorunów
Praktcznie z każdą liczbą to działa, najłatwiej sprawdzić podstawiając 9 za 2
PanNiepoprawnyFanatyk
8piorunów
Praktcznie z każdą liczbą to działa, najłatwiej sprawdzić podstawiając 9 za 2
PanNiepoprawnyFanatyk
94piorunów
@PanNiepoprawny Jakiś podszywany ten matematyk, prawdziwy powiedziałby tu że ma 2 dziewczyny
PanNiepoprawnyFanatyk
18piorunówZa Pana Doktora Tomasza Millera zawsze piorun - polecam! #matematyka #fizyka #astronomia #nauka #youtube #gruparatowaniapoziomu

razALgulGURU
44piorunów
ArkilFenomen
69piorunówDla tych co lubią numerki (hehehe)

Już po nas!
@Arkil wiedziałem, czułem w kościach że coś mi się w tej liczbie podoba.
boriLider
20piorunów
@bori Leibniz>Newton i nawet z tym nie dyskutujcie. Ten brytyjski zjeb przeforsował swoją rację w brytyjskim komitecie, w którym sam zasiadał (i chyba był przewodniczącym?) razem ze swoimi kolegami.
J⁎⁎ać tego fanatyka.
MichumiGruba ryba
89piorunówWłaśnie dowiedziałem się z Bankiera, że "Po raz pierwszy od 1936 r. będziemy mieć do czynienia z sytuacją, w której, liczba roku jest kwadratem liczby całkowitej. 2025 jest kwadratem liczby 45, kwadrat liczby 46 wypadnie dopiero w 2116 r"
szkieletor.jpg
Niesamowite.
@Michumi kurła, z tego miejsca chce pozdrowic przyszle pokolenie, ktore takie swieto ominelo, nara przegrywy
redveFanatyk
12piorunów#fizyka #matematyka #rakiety
Mam model rakiety która wg obliczeń poleci na ~120m w górę.
Hipotetycznie możliwe jest wystrzelenie takiej nie w górę, a w bok (tj. w kierunku prostopadłym do siły grawitacji).
Planeta na równiku obraca się z prędkością ~463m/s a rakieta leci z prędkością ~20m/s czyli leci jakieś 5s.
W tym czasie planeta pokona 2315m.
Czy teoretycznie gdybym wystrzelił rakietę na wschód (na równiku), to poleciałaby znacznie dalej niż gdybym strzelił na zachód? Wiem że ta prędkość ma jakieś znaczenie gdy wystrzeliwujemy rakiety na orbitę, bo chcemy właśnie wykorzystać darmowy boost jakim jest przyspieszenie ziemskie
@redve Nie poleci dalej. Wyobraź sobie że odpalasz tę rakietę w pociągu jadącym ze stałą prędkością. Czy pokonana przez rakietę droga względem pociągu zależy od kierunku w którym ją wystrzelisz?
maximiliananMistrz
129piorunówNieskończona ilość matematyków wchodzi do baru. Pierwszy zamawia piwo, barman nalewa. Drugi zamawia pół piwa, barman nalewa. Trzeci zamawiać 1/4 piwa - barman zabiera to pół piwa i dolewa do końca mówiąc "macie, podzielicie się".
Wszyscy matematycy krzyczą, że co to ma znaczyć, tak nie można! A barman na to:
"Panowie, znajcie swoje granice".
Zacne. 🙂
Do baru wchodzi nieskończenie wiele matematyków.
Każdy matematyk zamawia piwo, troche wypija, i oddaje barmanowi żeby wlał je z powrotem do beczki.
Tego dnia barman sprzedał dowolnie wybraną ilość piwa
https://en.wikipedia.org/wiki/Riemann_series_theorem
DeykunLider
9piorunów3 × 5 = 15

Ciekawy sposób na tabliczkę mnożenia. Parabolę mnożenia?
kaszalotFenomen
37piorunówCiekawa korelacja, a wynika prawdopodobnie z tego że kolejne edycje Super Bowl numerowane są liczbami rzymskimi

@kaszalot burgery udowadniają że to intelektualna biedota.
Nic z tego nie rozumiem
@Gustawff super Bowl numeruje się liczbami rzymskimi, kolejna edycja ma numer LIX, prawdopodobnie w amerykańskich szkołach podstawowych nie tłuką do głów liczb w zapisie rzymskim, więc ludzie żeby odczytać numer aktualnej edycji, szukają w Google jak to skonwertować na zapis arabski
@kaszalot aaa. Mogłeś dodać, że ciekawa korelacja w wyszukiwaniach google :grinning:
hapaczuriKosmonauta
7piorunów
DeykunLider
1piorunów
No i?
m_hKosmonauta
22piorunów1057 + 1 = 1058
Tytuł: Granice Nauki
Autor: Michał Heller
Kategoria: Filozofia, Teologia, Fizyka
Wydawnictwo: Copernicus Center Press
ISBN: 9788378863557
Liczba stron: 330
Ocena: 8/10
Ksiądz Michał Heller jest polskim fizykiem i teologiem który zajmuje się kosmologią. Nie jest to pierwsza książka tego księdza którą miałem okazje przeczytać, więc mniej więcej wiedziałem czego się spodziewać.
Heller w zbiorze esejów podzielonych tematycznie, stara się połączyć matematykę, fizykę z filozofią i teologią. Nie jest mi znana zbyt dobrze filozofia matematyki ale wydaje się kluczowa do zrozumienia całości książki.
Główną tezą tych esejów jest stwierdzenie że matematyczny wszechświat nie wyklucza istnienia Boga. W pewnym momencie pojawia się hipoteza o tym iż abstrakcyjne struktury matematyczne które nie istnieją w rzeczywistości, a które używane są do opisów rzeczywistych zjawisk fizycznych są właśnie dowodem na istnienie sił wyższych (transcendecji) których niestety nie będziemy w stanie poznać.
Aby dać możliwość przebicia się tym ideom przez moje kości czołowe musiałem przeczytać ją dwa razy, z pomocą wikipedii i innych źródeł.
Gdybym może lepiej się podszkolił z tematów które porusza tutaj autor to ocena by wyniosła nawet 9, a tak niestety tylko 8.
redveFanatyk
6piorunów#matematyka
na studiach bardzo mało się spotkałem z takim rachunkiem różniczkowym i całkowym jak jest w fizyce. Ani z takimi zapisami ani z niczym.
Ogólnie miałem rachunek różniczkowy (tylko z równaniami pierwszego rzędu), miałem analizę matematyczną a na niej co to jest gradient funkcji czy wyznacznik Jakobiego/Jakobian ale cokolwiek z mechaniki płynów, wektory fizyczne i inne takie mają zapis którego totalnie nie rozumiem, i nie mam pojęcia jak się to oblicza.
Polecicie jakąś książkę w której będzie wyjaśnione wszystko od równań pierwszego rzędu aż po równanie Naviera-Stokesa albo coś podobnego? Być może jakaś książka która jest kompletnym wprowadzeniem do fizyki płynów?
#ksiazki
Ło panie, mechanika płynów to jedna z bardziej po⁎⁎⁎⁎nych rzeczy. Powodzenia życzę
@redve może chemia kwantową? Lucjan Piela wydał podręcznik dla chemików, a tam takie matmy sporo jest
Mr.MarsGURU
1piorunówDr Danuta Ciesielska z Instytutu Historii Nauki PAN policzyła, że w drukowanych słownikach biograficznych matematyków z XIX i XX w. tylko 5 proc. haseł poświęconych jest kobietom. Wśród nich nie ma znanej w Polsce i USA Stanisławy Nikodymowej. Ciesielska ustaliła dokładną datę jej

redveFanatyk
16piorunówCiekawostka ze świata #matematyka : Jeżeli nigdy ci nie uciekł samolot, to znaczy że za dużo czasu spędzasz na lotniskach.
Żeby wyjaśnić ten fenomen musimy narpierw powiedzieć sobie czym jest wartość oczekiwana oraz zmienna losowa.
Darując sobie ścisłe matematyczne definicje:
-Zmienna losowa to funkcja która odwzorowuje coś o czym mówimy na liczby. Jest to matematyczny sposób żeby powiedzieć o "liczbie jabłek która spadła z drzewa", "prędkości samochodu", czy chociażby możemy nią opisać szansę na to że malarz pomaluje nam dom na odpierdol
-Wartość oczekiwana zmiennej losowej, to jest liczba do której będzie dążyła średnia z wielu zmiennych losowych.
Przykładowo, niech X będzie zmienną losową która opisuje liczbe oczek które wypadły na kostce do gry.
Jeżeli rzucimy kostką 10 razy to suma oczek ze wszystkich rzutów prawie na pewno będzie blisko 35. Jeżeli rzucimy nią 100 razy to suma będzie bardzo blisko 350, a jeżeli rzucimy kostką 1000 razy to suma rzutów będzie blisko 3500.
Oznacza to że wartość oczekiwana liczby oczek wyrzuconych na kostce oznacza 3,5. Można to rozumieć jako "średnio na kostce wypada 3,5 oczka na rzut", mimo że na kostce nie ma ścianki która ma 3,5 oczka.
Wartość oczekiwaną wyznaczamy w ten sposób, że mnożymy każdą możliwą wartość zmiennej losowej X, przez szansę na otrzymanie tej wartości i całość dodajemy. W przypadku kostki do gry:
mamy 1/6 szansy na dostanie 1 oczka, 1/6 szansy na dostanie 2 oczek ... oraz 1/6 szansy na dostanie 6 oczek.
Wartość oczekiwana wynosi więc 1/6 1 + 1/6 2 ... + 1/6 * 6 = 3,5
Teraz przechodząc do samego problemu czasu spędzonego na lotnisku:
Załóżmy że E jest zmienną losową opisującą liczbę godzin którą spędzimy na lotnisku.
Jeżeli przyjdziemy na lotnisku 15 minut przed odlotem to mamy pewność że samolot nam ucieknie.
Jeżeli przyjdziemy na lotnisko 4 godziny przed odlotem to mamy prawie pewność że nam nie ucieknie.
Co istotne, konkretne szanse z tego wykresu na to że samolot ucieknie nie mają znaczenia dla samego twierdzenia. Liczby są z d⁎⁎y. Założyłem że jeżeli ucieknie ci samolot to kolejny przyleci po 6 godzinach.
Ważna uwaga:
założenie że przyleci po 6 godzinach jest abstrakcyjne, to zawsze będzie ta sama stała liczba.
Jeżeli uciekł nam samolot to i tak musimy czekać na jakiś samolot. Może za godzine, może za 2 dni, ale będziemy na niego czekali tyle samo niezależnie od tego o której godzinie przyjdziemy na lotnisko.
Jeżeli tam nie będzie 6 godzin, to teoria jest cały czas prawdziwa
Wartość oczekiwana straconego czasu w tym wypadku wynosi:
[czas który czekamy na lotnisku] + [szansa że nam samolot ucieknie] * [czas stracony jeżeli nam samolot ucieknie]
Widzimy z wykresu że ryzykując że samolot nam ucieknie oszczędzimy najwięcej czasu w dłuższej perspektywie.
Trzeba też wziąć pod uwagę konsekwencje lotu na który się spóźnimy, natomiast jeżeli latamy kilka razy w miesiącu to warto się pare razy spóźnić dla oszczedzenia wielu godzin w perspektywie kilku miesięcy.
Dalej @Dziwen ? No to patrz:
Załóżmy 3 sytuacje:
-przychodzisz na lotnisku na minutę przed lotem. Masz w zasadzie pewność że poczekasz kolejne 6 godzin, ale straciłeś jeszcze minutę na lotnisku. W długiej perspektywie średnio w takiej sytuacji czekasz na lotnisku 6 godzin
-przychodzisz na lotnisko 4h przed odlotem. Prawie nigdy ci samolot nie ucieka, więc spędzasz na lotnisku jedynie te 4h. Zauważalnie mniej niz gdybyś przyjechał za późno
-przychodzisz na lotnisko dzień wcześniej. Co prawda samolot ci nie ucieknie, ale straciłeś w sumie 24h na lotnisku. Zauważalnie więcej niż 4 i 6h

@redve niby masz rację, ale nie do końca xD
@l__p wspomniałem że trzeba pamiętać o konsekwencjach spóźnienia na samolot.
Jeżeli miałbym jutro o 10 rano ślub córki, to raczej nie będę próbował się spóźnić.
Jeżeli natomiast latam między krajem gdzie pracuje a krajem gdzie mam bliskich raz w miesiącu, to mogę rozwazyć okazjonalne spóźnienie
Co to za wykres bez legendy i opisanych osi? :P
Mr.MarsGURU
11piorunówChoć ten krakowski uczony z dużą dozą krytycyzmu podchodził do założeń warszawskiej i lwowskiej szkoły matematycznej, to właśnie jemu przyszło w udziale położenie podwalin pod konsolidację społeczności rodzimych badaczy królowej nauk. 82 lata temu, 23 listopada 1942 roku, zmarł

tomilidzonsGURU
4piorunówMamy tu mistrzów matematyki?
O co chodzi w tym zadaniu?
#matematyka #heheszki

powinno być 9+1+7. Ja tak liczę w pamięci. Łatwiej niż 8+2+7 jak w tym przykładzie.
No gdyby nie ten schemacik poniżej instrukcji, byłoby ciężko.
GEKONIKTytan
8piorunówKto jeszcze tego dokonał?

@GEKONIK Ja też mam od wczoraj
@Whoresbane :handshake:
Nieźle, kiedyś miałem powyżej 90%, ale nie pamiętam ile dokładnie. Teraz w tym mc mam dopiero 37/50 misji, ale ostatnio mniej mam czasu na duolingo