IronFistGruba ryba
7piorunów
@IronFist piękne! na taki remake czekam ^^
IronFistGruba ryba
7piorunów
@IronFist piękne! na taki remake czekam ^^
IronFistGruba ryba
3piorunówFani Mass Effecta zza oceanu zbierają podpisy pod petycją o uratowanie gry xP Nie bardzo wiem co taka petycja da, może poza zwróceniem uwagi, że gra mimo lat nadal ma oddaną grupę fanów.

Im więcej podpisów tym więcej potencjalnych nabywców.
@Jim_Morrison im więcej podpisów tym więcej danych do sprzedania reklamodawcom xD
IronFistGruba ryba
9piorunówNews zza grobu propo Mass Effecta.
Jeden z byłych już pracowników BioWare opublikował w sieci zwiastun gry Mass Effect: Universe, która miała być nową częścią sagi. Choć materiał powstał na Unreal Engine 5, do jego przygotowania wykorzystano wczesne assety, stworzone w okresie pre-produkcji.
https://youtu.be/HhKBFn4DNtA
https://www.purepc.pl/mass-effect-universe-to-nowa-gra-anulowana-przez-electronic-arts

@IronFist może jestem zdziadzialy ale mimo rozwoju techniki to cutscenki z 20letnich gier mnie bardziej jarają
IronFistGruba ryba
12piorunówStojąc na grobie świeżo zamordowanego Bioware, chciałem tylko przypomnieć o tym, że miesiąc temu Exodus otrzymał datę premiery, 7 kwietnia 2027. Jest to gra której moim zdaniem najbliżej do określenia "duchowy spadkobierca" oryginalnej trylogii, gdyż w Archetype Entertainment, studiu tworzącym grę, pracuje wielu weteranów Bioware.
#bioware #archetypeentertainment #exodus #masseffect #gry #grykomputerowe

@IronFist to zagram
Loginus07Gruba ryba
29piorunówNiby człowiek wiedział, ale jednak się łudził...
BioWare zamknięte po 30 latach. Bądźmy szczerzy - ich prime był lata temu (moim zdaniem 2009/10, czyli Dragon Age Origins i Mass Effect 2, ale mnie minęły pierwsze Baldury), a ich ostatnie produkcje mówiąc delikatnie nie dojechały, ale i tak szkoda.
#gry #bioware #kotor #neverwinternights #baldursgate #masseffect #dragonage

@Loginus07 wkurwia że się odwołują do tak naprawdę nieswojej twórczości, ze starym bioware które robiło te gierki o których piszą to ich tylko nazwa łączy
@Loginus07 gdzie wady. To był trup od lat, dobrze że ktoś w końcu nagrobek postawił.
mnie_tu_nie_maTytan
25piorunów17 + 1 = 18
Tytuł: Mass Effect 3
Developer: BioWare
Wydawca: Electronic Arts
Rok wydania: 2012
Gatunek: RPG, Akcja
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 36h
Ocena: 8/10
Wersja z pakietu Legendary Edition, choć 1 i 2 kończyłem w "oryginalnych" wydaniach. Ocena 8/10 dotyczy tylko 3 części w wydaniu LE, choć opiszę też swoje wrażenia z poprzednich. Będzie długo.
No i ukończyłem trylogię po raz pierwszy, po ponad 15 latach odbijania się od niej. Ale po kolei.
Z pierwszą i drugą częścią nie miałem do czynienia przez pierwsze lata po premierze. Wiedziałem, że istnieją, że są dobrze oceniane, znałem inne gry Bioware (jak chociazby KotOR) lecz nie było mi z ME po drodze. W końcu jednak jedynka pojawiła się jako dodatek do któregoś numeru CD-Action w 2011r (czyli tuż przed premierą 3). Dałem grze szanse i była... średnia. Podobały mi się dialogi, postacie, fabuła zapowiadała się ciekawie. Natomiast strasznie irytowały mnie powtarzalne lokacje (mamy grę dziejącą się w całej galaktyce, a wszystkie lokacje wyglądają jak magazyny firmy kurierskiej) w dodatku bardzo liniowe (kazde pomieszczenie ma dokladnie jedno wejscie i wyjscie, zapomnij o zbaczaniu z wyznaczonej sciezki), średni gunplay (wybrałem żołnierza) któremu bardzo daleko do naprawdę dobrych strzelanek TPP/FPP, nużące zwiedzanie pustych planet w pojazdach... Przyznam, że męczyłem się z tą grą, w oryginalnym wydaniu (nie sprawdziłem LE) dałbym jej obecnie 6/10
Gdy wyszła część 3 opinie były dosyć podzielone - gracze narzekali, że zakończenia są nie tylko "bezsensowne", ale też sprowadzają sie zaledwie do wyboru koloru ostatniej animacji. Nie chciałem natknąć się na spoilery, omijałem więc filmy i szczegółowe opisy - tak więc w mojej głowie zapisała się tylko taka ogólnikowa opinia o zakończeniu, oraz duży szum medialny z tym związany (np. artykuły czy artyści powinni zmieniać swoje dzieła po krytyce odbiorców). Z tego też powodu przez dłuższy czas darowałem sobie kolejne części.
Część 2 kupiłem wiele lat później, na jakiejś wyprzedaży. Byłem już wtedy pod dużym wrażeniem gier RPG takich jak Wiedźmin 3, Fallout NV, Skyrim, więc szczerze mówiąc starsza gra, jaką jest ME2, była na trochę straconej pozycji. Ponownie podobały mi się postacie (których też pojawiło się znacznie więcej), uniwersum, dialogi już ciut mniej (bo W3 podniósł poprzeczkę moich oczekiwań), lecz to co mi się nie podobało w 1, nie zostało też drastycznie poprawione w 2 😒 Generalnie krok w dobrą stronę, dałbym 8+ /10
No i nadchodzi część 3. Kupiłem cały pakiet LE w groszowej wyprzedaży, bo wychodziło taniej niż próba upolowania samej 3. Rozpocząłem grę z raczej negatywnym nastawieniem, pamiętając opinie o zakończeniu trylogii. I niestety trzeci raz te same problemy, zwiedzanie galaktyki prawie jak zwiedzanie magazynu amazonu, strzelanie jak z budżetowej gierki. Jeszcze niedawno we wpisie https://www.hejto.pl/wpis/tytul-mass-effect-legendary-edition-developer-bioware-wydawca-electronic-arts-ro skarżyłem się, że nie rozumiem "geniuszu" tej marki i zmuszałem się co kilka tygodni, aby ruszać fabułę do przodu.
No więc skąd ocena "aż" 8/10?
Gdzieś w połowie gry zacząłem sobie zdawać sprawę, że to może być historia bez happy endu. Mimo, że od pierwszej godziny pierwszej części gry bronimy galaktyki przed zagładą, tak po raz pierwszy w grze komputerowej poczułem prawdziwe zagrożenie. Pomimo drobnych sukcesów naszej ekipy, sytuacja strategiczna pogarszała się z każdą chwilą, a im więcej dowiadywałem się o Żniwiarzach (bardzo fajny dodatek "Lewiatan") tym miałem większe wątpliwości w powodzenie całej misji. Dużo na plus dodał także dodatek "Cytadela", który wprowadził ciekawego antagonistę, oraz bardzo fajne dialogi i humor, których brakowało mi wcześniej. Bo kiedy nasze myśli wciąż krążą wokół zagłady i śmierci, miło czasem wypić drinka i rzucić kilka żartów z towarzyszem, którego zabieraliśmy ze sobą na setki misji. W skrócie gra błyszczała jeszcze bardziej w kwestiach, w których była już wcześniej bardzo dobra. Pozwoliła mi przymykać oko na męczące elementy akcji i eksploracji.
I w ten sposób docieramy do legendarnego zakończenia, które to zostało trochę usprawnione w ramach darmowego DLC do oryginalnej 3. O ile nie rozwiązywało ono problemu "3 kolorów do wyboru" tak dodawało im więcej kontekstu, pokazywało w epilogu losy uniwersum i bohaterów. Na pewno jest to lepsze zakończenie niż pierwotnie, lecz wciąż o klasę niżej niż by się można spodziewać. No i same motywy działania Żniwiarzy były jakieś takie... z d00py, kto grał ten wie o co chodzi.
Znając już zakończenie zacząłem przeglądać więcej informacji o fabule. I tutaj dopiero odkryłem magię tej trylogii. Moja historia i moje zakończenie okazały się wyjątkowo pozytywne. Wiele postaci, z którymi jeszcze w ostatnich minutach gry zbijałem piątki, mogło już dawno gryźć piach. Wiele wątków mogło potoczyć się zupełnie inaczej. Szkoda jedynie, że zakończenie "3 kolorów" w zasadzie olewa te wszystkie wątki ciepłym moczem i nie mają one w tym kulminacyjnym momencie żadnego znaczenia. Po raz kolejny - karny k...s i ocena o przynajmniej jeden punkt w dół.
I wiecie co? Siedząc i słuchając w tle "Leaving Earth" już rozmyślam o tym, by przejść trylogię od początku, sprawdzając inne warianty tej epickiej historii. Oby tym razem zajęło mi to mniej niż 15 lat :smiley: chyba po prostu uruchomię sobie "easy" mode lub tryb fabularny, aby etapy zwiedzania magazynów i ostrzeliwania się z botami przeskakiwać jak najszybciej.
Cieszę się, że dałem tym grom jednak szansę, bo fabularnie/lore/postaciami ta seria jest wybitna.
SPOILER Poniżej garść informacji dla ciekawskich, którzy fabułę znają.
Grałem męskim Shepardem, wielu decyzji z 1/2 już nie pamiętam, ale kontynuując save wiem, że oszczędziłem królową Rachni, chyba wszystkie postacie przeżyły pierwsze dwie części (z wyjątkiem Kaidana, wybrałem Ashley). W trójce ponownie oszczędziłem Rachni, wyleczyłem Krogan, doprowadziłem do pokoju pomiędzy Gethami i Quarianami, wybrałem zakończenie "destroy" lecz posiadałem wystarczającą ilość zasobów by otrzymać cutscenkę z "oddechem". Jeśli się nie mylę, w moim zakończeniu gry martwi zostali Kaidan, Anderson, EDI, Legion, Thane.
Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/
#gamesmeter #gry #masseffect

Plusik za zabicie Kaidana.
@cyberpunkowy_neuromantyk dostanie swoją szansę w drugim podejsciu, bo Ash tez nie była jedną z moich ulubienic. W zasadzie każda z żeńskich postaci byla wg mnie ciekawsza
@mnie_tu_nie_ma
No i namówiłeś na chyba 20 przejście trylogii.
Ech, niecały rok temu ograłem całość. Chyba w końcu czas na mody.
PS. Z tego co piszesz to Andromeda powinna Ci przypaść do gustu. Ostrzegam tylko, że główne złole są tragiczni.
@Jarem warto tak wiele razy do niej wracać? Za każdym razem wybierasz inne ścieżki fabularne, czy po prostu frajdę sprawia oglądanie tego samego, tak jak ulubionego filmu?
Ja mam niewiele gier, które ukończyłem więcej niz raz. Nie wiem, czy jakąś ukończyłem trzykrotnie - możliwe ze Gothica 2, bo z tego co pamiętam chciałem sprawdzić przynależność do roznych frakcji. Mówię o grach z fabułą, bo wiadomo, że meczyki w multi czy sandboxy to inne zasady.
Podejście 5 czy 10 razy do tej samej gry brzmi dla mnie abstrakcyjnie, zwlaszcza, gdy ma sie kilkadziesiąt gier na swojej kupce wstydu do ogrania.
@mnie_tu_nie_ma
Dla mnie warto. Ja zawsze sobie ustalam sposób w jaki gram - klasa, trudność i paragon/renegat/paragade/renegon. ME jest dla mnie jak film, który świetnie się ogląda, który ma średnie zakończenie, powody Żniwiarzy są oklepane, ale scenariusz poza tym gniecie.
Wiedźmina 2 przeszedłem kilkanaście razy, ale tam jest dużo różnych ścieżek. Ale w sumie to też kroytarzówka. Wiedźmina 3 przeszedłem 2 razy, bo open world.
U mnie kupka wstydu rośnie, bo na stare lata zrobiłem się wybredny i mało która gra mnie wciaga. E33 czeka na 3 ogranie :D
rgfk.plOsobistość
2piorunówMamy wsparcie z samego kosmosu!
Dziękujemy Komandorze... oczywiście wcale nie chodziło o zniżkę na te :arrow_down: kosteczki, prawda?
https://rgfk.pl/kostki-rpg-kosmiczny-wojownik-zestaw-7-perlowych-kosci/47087.html
#rgfk #mem #memnaniedzielę #shepard #cytadela #masseffect #kostki #rpg #spaceopera #kosmos #scifi

IronFistGruba ryba
9piorunówNa tegorocznym The Games Award zaprezentowano nowy zwiastun "Exodus", gry studia Archetype Entertainment, studia założonego między innymi przez weteranów BioWare. Dokładniej daty premiery jeszcze nie ma, ale mamy się jej spodziewać na poczatku 2027 roku.
https://m.youtube.com/watch?v=c3NeHmoxnrc
#exodus #gry #xbox #playstation #pcmasterrace #masseffect #archetypeentertainment

@IronFist Uuuuu, Mass Effect :slightly_smiling_face:
@boogie Oby był chociaż tak dobry jak ME, bo na ME5 to chyba nie ma co liczyć xD
@IronFist zapomniałem, że był ME4 :slightly_smiling_face:
@boogie To nie był ME4 tylko Mass Effect: Andromeda, dziwny kuzyn z daleka, niby rodzina ale kontakt jest słaby xD
@IronFist ta, pamiętam. Za drugim razem podobało mi się bardziej 😛
IronFistGruba ryba
0piorunówMass Effect 5 może skorzystać na upadku marki Dragon Age. Weteran BioWare tłumaczy dlaczego
Ciekawy wywiad trochę pokazujący jak działa EA i ich relacje z projektami które niewypaliły.

Nie ma szans na sukces
IronFistGruba ryba
4piorunówChoć piąta odsłona Mass Effecta wciąż owiana jest tajemnicą, BioWare może nas jeszcze zaskoczyć. Nowa oferta pracy w studiu sugeruje, że trwają prace nad więcej niż jednym tytułem osadzonym w tym uniwersum.
Trochę nowych plotek, cudów się nie spodziewam, ale dobrze słyszeć, że znowu poszerzają szeregi po ostatnich zawirowaniach xP

AlvaroSolerAutorytet
10piorunów#heheszki #gry #masseffect
Padłem 😆

ZielczanFanatyk
17piorunówJako ultrafan wersji wideo nie pozostało mi nic innego jak zamówić również Mass Effect: Priorytet - Hagalaz
To jedyny preorder w jakim wziałem udział :grinning:

@Zielczan
Nie kuś diable!
@Zielczan ale mnie zbaitowałeś.
Widzę w miniaturce Mass Effect, czytam przed wejściem w wątek i widzę „preorder”, no to zacieram rączki, łączę punch lane w myślach, obliczam, ilu klepek Ci brakuje, a ile chromosomów jest w nadmiarze…
Potem wchodzę i widzę że to planszówka. 🫣
ZielczanFanatyk
49piorunów41 + 1 = 42
Tytuł: Mass Effect: Legendary Edition
Developer: Bioware
Wydawca: Electronic Arts
Rok wydania: 2021 (LE), 2007 (ME1), 2010(ME2), 2012 (ME3)
Gatunek: RPG/akcja/shooter
Użyta platforma: Steam Deck, PC
Ocena: 10/10
Czas do ukończenia: 109h
Każdą z części przeszedłem do tego momentu minimum 3 razy, ale w LE grałem po raz pierwszy, pierwszy raz miałem okazję zagrać w Citadel DLC, które jest genialne (spędziłem w nim prawie 15% całego czasu rozgrywki ME3). Pierwszy raz grałem FemShepem, wyszło świetnie, właściwie teraz defaultowo Shepard jest dla mnie kobietą (chociaż pewnie przejdę jeszcze nieraz MaleShepem).
Są pewne problemy - choćby to, że mimo extended cut zakończenie całej trylogii dalej jest jakieś takie nie wiem. Za dużo wątpliwości, trochę absurdu, ale w ostatecznym rozrachunku to nic nie znaczy - trylogia jest wybitna, po tym runie jest to gra, w której spędziłem najwięcej czasu (wcześniej była to trylogia wieśka). Na pewno jeszcze nie raz wrócę, właściwie już teraz mam ochotę odpalić jedynkę.
Dyszka i seal of approval, genialna seria.

Ogrywam pierwszy raz, jestem w połowie drugiej części. Fabuła miejscami naciągana, ale generalnie wrażenia dobre. Gameplay gorzej, liniowość i powtarzalność przeogromna, tempa nie ma. Spojlerów staram się unikać, na ile to możliwe w 18/15/13-letnich grach (matkobosko, szmat czasu)
@serel Mam podobnie. Za trylogię zabralem się kilka lat temu gdy juz wszystkie części były na rynku i byly stawiane na równi z trylogią wiedzminską.
Do tej pory jednak ich nie ukonczylem (wiszę na części trzeciej, którą przechodzę juz ze dwa lata). Puste, liniowe lokacje, składające sie z powtarzalnych sal i korytarzy. Huby (niby-miasta) w ktorych zupelnie nic sie nie dzieje, zawsze te same npc stojące w tych samych miejscach i nawet nie udają, że mają jakiś harmonogram. Broni niewiele a i gunplay słaby. Niby wiele klas postaci ale różnice między nimi też znacznie mniejsze niz w innych rpg do ktorych przywykłem. Skille nieciekawe. Fabuła i dialogi poki co ok, ale nie rozumiem zachwytow, moze dopiero wielokrotne ukonczenie pozwala dostrzec ciekawe niuanse?
Nie hejtuje, kazdemu podoba się co innego, ale osobiscie nie rozumiem co takiego ludzie w niej widzą, u mnie nie zalapalaby sie nawet do listy top 10 (a)RPG. A podobno zakonczenie trylogii to najgorsze, co mnie czeka (unikam spoilerów)
ZielczanFanatyk
14piorunówLegion, the answer to your question was "yes".

Ehh, zawsze mam wrażenie, że Legiona w trykogii jest za mało, jeden z moich ulubionych kompanów
AlvaroSolerAutorytet
7piorunówhttps://youtu.be/jhvNFTsz9bw?si=7FlukgxxSe5VfqeB
Rozwaliło mnie to :grinning:
#heheszki #gry #masseffect

Ostatni tekst komandora to jest absolutna klasyka.
Nawet znalazłem kompilację: https://youtu.be/63l7rwLf-ZE?si=mwQhKmOy0AzD1Int
"We'll Bang, Ok?" Valentine's Day Compilation!Auf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTubeZielczanFanatyk
13piorunów:saluting_face: Someone else might have got it wrong

@Zielczan qurna, za każdym razem łze uronię.
IronFistGruba ryba
15piorunów
Quarianie: jebane gethy zmusiły nas do ucieczki z planety
Też Quarianie: Tali córeczko wyślij trochę części gethów tatusiowi na statek
IronFistGruba ryba
6piorunówWłaściciel Archetype Entertainment, producenta Exodus, firma Hasbro, podała rok premiery. Exodus ma być pierwszym tytułem którym Hasbro wejdzie w swiat gamingu.
Inwestujemy w gry przez ponad 7 lat za sprawą portfolio ponad dziesięciu projektów w różnych fazach dewelopingu, łącząc siły z ponad 100 partnerów licencyjnych. Jestem podekscytowany mogąc pokazać nasz pierwszy projekt, Exodus, światu, kiedy zadebiutuje on w 2026 roku".
@IronFist To Hasbro jako wydawca trochę budzi obawy
@sawa12721 Są nowi na tym polu, może na początku wydadzą przypadkiem dobrą gre w której nie będą za bardzo maczać palcy
@IronFist Istnieje taka szansa, że wyciągną wnioski z błędów takie np Amazona, ale jednak patrząc na to, co wyprawia Wizard of the Coast, będący własnością Hasbro, to jednak troszkę się boje.
OczkGruba ryba
47piorunówNASA się sprzedała, Astrobin się powtarza, @Oczk nie wrzuca zdjęć
Pora to zmienić i wrócić do pięknej tradycji dzielenia się urokami kosmosu.
Problem w tym, że apod na astrobin to ten sam obszar co 5 wpisów (i 3 miesiące) temu wrzucałem. Apod na stronie NASA to filmik jakiejś asteroidy XD Więc od dziś będzie jeszcze trzecie źródło apodów, subiektywnie nieobiektywnie będę wybierał najciekawsze zdjęcie spośród tych 3 i się nim z wami dzielił. Mowa o 'Amateurs Astronomy Photo of the Day', aapod2.
Tak więc, TA DA
Fornax A, soczewkowata galaktyka albo nazwa kosmicznej porno gazetki z serii #masseffect
#apod na dziś
https://www.aapod2.com/blog/fornax-a
(nie powiem, natrudzili się żeby się nie dało tak po prostu skopiować tego obrazka) XD
Fornax A (NGC 1316) to soczewkowata galaktyka w gwiazdozbiorze Pieca, oddalona o około 60 milionów lat świetlnych. Jest jednym z najsilniejszych źródeł promieniowania radiowego na niebie, zasilanym przez supermasywną czarną dziurę. W zakresie optycznym widoczna jako zdeformowana galaktyka eliptyczna.
Widać w niej ślady dawnych zderzeń galaktycznych, pod postaciami pasm pyłu i złożonych struktur przypominających muszle. Te pozostałości wskazują na przeszłe interakcje z mniejszymi galaktykami, które przyczyniły się do jej nieregularnej morfologii.
Na zdjęciu widać słabo świecące zewnętrzne struktury galaktyki oraz gęsty obszar centralny, gdzie wciąż zachodzą procesy formowania się gwiazd. W zakresie fal radiowych, potężne 'płaty' Fornaxa rozciągające się na niemal milion lat świetlnych, napędzane przez dżety wyrzucane z jej centralnej czarnej dziury. Ta galaktyka jest kluczowym obiektem do badań nad ewolucją galaktyk, dynamiką zderzeń oraz wpływem aktywnych jąder galaktycznych na ich otoczenie.
Tytuł zdjęcia: Fornax A
Copyright: ShaRA Team
Data wykonania: December 06, 2024
Lokalizacja: Rio Hurtado (Chile)
Metoda zbierania danych: Obserwatorium zdalne (komercyjne)
Opis autora:
Zdjęcie Fornax A zostało wykonane za pomocą 50-centymetrowego teleskopu Newtona f/3.8 (T2) w obserwatorium Chilescope. Jest to wynik 31 godzin integracji danych zebranych w trakcie 13 różnych nocy. Staranna obróbka pozwoliła ujawnić skomplikowane ogony pływowe i słabe struktury galaktyki, jednocześnie zwiększając kontrast między jej jasnym jądrem a otaczającymi je, przesłoniętymi przez pył obszarami.
Zdjęcie powstało w ramach współpracy w projekcie ShaRA, łącząc wkład wielu uczestników przy użyciu specjalnie opracowanej formuły, która pozwoliła uzyskać optymalną równowagę między szczegółowością a głębią obrazu, dzięki zastosowaniu technologii Superstack. Co warte podkreślenia, ta praca pozwoliła nam – być może po raz pierwszy wśród astronomów amatorów – uwydatnić niewielką galaktykę LEDA 625223, nieregularną gromadę młodych gwiazd, która powstała w wyniku oddziaływań Fornax A z otaczającym ją ośrodkiem.
Więcej informacji można znaleźć pod adresami:
https://astrotrex.wordpress.com/2025/01/16/shara11-leda-625223/
https://astrotrex.wordpress.com/2024/12/16/shara11-fornax-a-and-a-potential-discovery/

Nasa kłamie!
IronFistGruba ryba
4piorunówTymczasem z Bioware odchodzą kolejni pracownicy, obecnie w studiu podobno nie pracuje nawet 100 osób. Chyba się nie doczekamy na ME5

Trudno przypusczac?. Przecież to było oczywiste. Robili gre 10 lat. Miała się sprzedać przynajmniej w 10mln egzemplarzy. Sprzedała się w 1,5 mln. Wydano przez ten czas 250 mln. To bylo oczywiste w c⁎⁎j. Tak to wygląda na front office.