Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#linux

Gruba ryba

w Hydepark

10piorunów

Jedna z rzeczy, za które lubię i irytują mnie w

❯ sudo pacman -Syu
Do pobrania:             1439,69 MiB
Do zainstalowania:       4988,01 MiB
Zmiana po aktualizacji:    26,00 MiB
Łącznie (99/99)  

~ 3m 54s

Na Windowsie w takim czasie ledwo skończy się wyszukiwanie aktualizacji, nie mówiąc o pobraniu i instalowaniu czegokolwiek. A tutaj pyk, pyk, 4 minuty i cały system + oprogramowanie pobrane pacmanem jest zaktualizowane. Na drugim komputerze z podobną specyfikacją puściłem aktualizację Windowsa i w 19 minut udało mu się pobrać i zainstalować częściowo aktualizację, w czasie kolejnego etapu aktualizacji wyjebało błąd i teraz muszę zaczynać od nowa xD Wiadomo, że to tylko przypadek i zdecydowana większość aktualizacji kończy się pomyślnie, no ale tak czy siak te 4 minuty Linuksa są dla Windowsa nieosiągalne.

W sumie trochę mimo wszystko.

Osobistość3piorunów

Też mnie to się podoba w Linuxie i zawsze cisnę bekę jak aktualizuje Windowsa. Nie dość, że trwa to nieporównywalnie dłużej, procesor potrafi wejść czasem na maksymalne obroty bez żadnego powodu po kilka razy to jeszcze nawet nie wiesz do końca co się dzieje bo masz tylko pasek postępu który o niczym nie informuje. Jak coś się wywali w aktualizacji to na Linuxie od razu wiadomo co i dlaczego a na Windowsie to nawet MS tego nie wie. Dwa różne światy xd.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Hydepark

4piorunów

Jakie distro wariaty pod domowy NAS?
Póki co myślałem o TrueNAS.

Osobistość1piorunów

Wiem tylko tyle, że większość osób stawia na TrueNAS albo OpenMediaVault ale nie powiem ci co lepsze bo nie mam NASa i z żadnego nie korzystałem dłużej niż parę chwil.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gwiazdor

w Hydepark

13piorunów

Ogólnie dzięki zakupowi Gemini za 15zł / 18msc zacząłem częściej przenosić aplikacje na Termux lub Android. Niestety to już jest tak dobre AI, że piszesz co chcesz i z grubsza to dostajesz.

W każdym razie Frets on Fire X (takie Guitar Hero dla ubogich) nie działało ze sterownikiem Zink. Puściłem Antigravity, sprawdził, naprawił, potem napisał issue dla Gitlaba Mesy i zacząłem się zastanawiać po kij żyję jak ten chwast, skoro AI robi to samo lepiej

Tytan0piorunów

@fervi Wszystko dlatego że nie sprawdziłeś kodu który napisał : >.

A tak serio to zgadzam się, że są dużo lepsze obecnie niż np rok temu, ale docieramy do granicy tego co potrafią IMO. Tzn same sieci neuronowe zrobiły się tylko trochę lepsze, po prostu są mądrzej używane. Progres ich rozwoju dotarł do etapu optymalizacji, więc nie będzie już przeskoków jakościowych jak przez poprzednie 4 lata.

Będą z nami już zawsze, ale przepięknie wyglądają ich dostarczenia kodu jeśli nie przyjrzysz się co robią dokładnie. To nie ma rozumu, to maszyna statystyczna.

Kosmonauta2piorunów

@fervi ludzie z wiedzą domenową nie ogarniają jak mało wiedzą o programowaniu zwykli śmiertelnicy.

Coś tam dłubie sobie na Linuxie, czytałem Project Phoenix i słuchałem trochę podcastów. Ale poza wieloma skryptami w bashu nic nie programowałem.

Dałem radę zrobić appkę na Androida w języku, którego nie rozumiem. Ale wiedziałem, żeby kazać botowi zrobić dobry plan, checkpointy, CI/CD i testy. I przy każdym checkpoincie weryfikować czy działa jak trzeba.

Ale mógłbym dać mamie te same narzędzia i chociaż nie jest głupia, to nawet nie będzie znała słownictwa, żeby kazać botowi zrobić to porządnie.

Wiadomo, w bańce programistów wydaje się, że LLMy tyle potrafią, ale to dzięki dobremu nadzorowaniu. Nawet jeżeli bot będzie pisać kod, to nie zrobi wszystkich innych rzeczy, a na koniec nie weźmie odpowiedzialności.

A jak wygląda sytuacja jak ktoś bez głębszej wiedzy zvibecoduje jakąś produkcyjną appkę było widać z tym facetem, który został po krótkim czasie zhakowany.

Albo ludziach, którzy źle skonfigurowali harness i dostępy i bot przypadkiem usunął bazę danych na produkcji. Faktycznie, masz rację! Nie powinienem był tego robić.

Pokaż więcej komentarzy (20)

Statysta

w LINUX

4piorunów

_Robię rzeczy z Linuxem i nie formatuję od razu_

Hej. Zajmuję się naprawą oprogramowania — głównie Linux, Steam Deck, też Windows jak trzeba. Systemy po aktualizacjach, konflikty, uszkodzone partycje, problemy z uruchamianiem.

Pracuję zdalnie albo stacjonarnie w Szczecinie. Podłączam się, troubleshootuję, naprawiam. Nie formatuję od razu — naprawiam.

Jak ktoś ma problem z Linuxem i nie wie co zrobić — pisz. Jak nie będę mógł pomóc, powiem szczerze. Bez ściemy.

WhatsApp: 508 302 053

Pokaż więcej komentarzy (19)

Fenomen

w LINUX

29piorunów

No i roczek minął, jak zachciało mi się kopnąć w duppę Windowsa na głównej domowej maszynie (do poważnego przeglądania śmieszków i grania w gierki).

Zero distro hoppingu, od razu skok na głęboką wodę z CachyOS. Wspaniała sprawa.

Tak, gdy kumple grają w PUBGa i BFa 6 mogę na spokojnie badać dlaczego tym razem PipeWire nie działa xD

Fanatyk2piorunów

Ja nie kumam o co chodzi z tymi pipewire, instalujecie na siłę gdy distro dostarcza pulseaudio (lub na odwrót) czy co, bo problemów z dźwiękiem nie doświadczyłem od około 2018r (tak, grzebałem wtedy) xd

Pokaż więcej komentarzy (18)

Fanatyk

w Hydepark

48piorunów

Dlaczego współczesne usługi oparte o hindi operator i AI są takie gówniane?

Bo hindi prompt manager nie wie co klepie.

Jest sobie usługa serwerów vps zza wielkiej wody. Dostaje w poniedziałek email, że dzisiejszej nocy będzie przerwa techniczna bo robią upgrade systemów. Serwer w lokalizacji europejskiej. Nie pierwszy i nie ostatni raz.

Jakie było moje zdziwienie jak rano zobaczyłem, że serwer leży. Otwieram konsole, a tam wisi na konfiguracji uefi. Super.

Reset, znowu wróciło. Pewnie boot menu się wysypało. Sprawdzam konfigurację, a tam brak mojego systemu. To menu dysków, nie widzi dysku.

Grubo.

To czas na jakieś rescue. Biorę jakieś iso od nich. Dysk widzi, to chociaż tyle. No to reinstall gruba. Linuksowe środowisko chroot nie chce się podnieść dla uefi, bo iso jest za stare xD. Stabilne usługi.

Próbuje wrzucić swoje iso z urla. Download failed.

Za⁎⁎⁎⁎ście.

Biorę jakieś inne ich iso. Podniosło się. ping 8.8.8.8 jest. To próbuje pobrać gotowy skrypt do naprawy i nie rozwiązuje się nazwa dns. Jak zwykle to wina dns. Zmiana serwera na 8.8.8.8 poszło. Przeinstalowałem reboot i zastałem pusty grub. Zrobiło się jakby świątecznie.

To szukamy dysku

ls

ls (hd0,gpt1)/

ls (hd0,gpt2)/

ls (hd0,gpt3)/

jest i on, to

configfile (hd0,gpt2)/boot/grub/grub.cfg

wstało menu, system się odpaliłem.

reinstalacja grub

grub-install --target=x86_64-efi --efi-directory=/boot/efi --bootloader-id=debian

update-grub

Przy okazji sprawdzenie czy wszystko wstało i update systemu. Okazuje się, że pociągnęło z dhcp adresy dns, które nie działają.


Wychodzi na to, że tak zaktualizowali systemy matki pod wirtualizacje, że uwalili konfiguracje uefi dla maszyn wirtualnych. Dla swoich też xD

Pokaż więcej komentarzy (24)

Fanatyk

w Hydepark

11piorunów

Jak ja nienawidzę systemd, co tam nie zrobią to musi być spierdolone. Nie uruchamia mi się usługa libvirtd, błąd

libvirtd.service: Failed to set up credentials: Operation not supported

libvirtd.service: Failed at step CREDENTIALS spawning /usr/sbin/libvirtd: Operation not supported

na podstawie tego trafiam na:

https://bbs.archlinux.org/viewtopic.php?pid=2293101#p2293101

Czyli usunięcia pliku klucza. Chatgpt jeszcze lepiej podpowiada.

Problemem nie jest sam libvirt, tylko ten fragment:

# /usr/lib/systemd/system/libvirtd.service.d/10-secret.conf

LoadCredentialEncrypted=secrets-encryption-key:/var/lib/libvirt/secrets/...

LoadCredentialEncrypted= jest nową funkcją systemd. Błąd

Failed to set up credentials: Operation not supported
status=243/CREDENTIALS

oznacza, że systemd nie potrafi użyć mechanizmu credentiali na Twoim systemie, mimo że dyrektywa istnieje.

Najbardziej podejrzane są:

* brak wsparcia kernela dla memfd/credentials,

* albo (częściej) Debian ma błąd w pakiecie libvirt/systemd.

Najlepszym rozwiązaniem jest to wyłączyć w pizdu

sudo mv \\
/usr/lib/systemd/system/libvirtd.service.d/10-secret.conf \\
/usr/lib/systemd/system/libvirtd.service.d/10-secret.conf.disabled

następnie

sudo systemctl daemon-reload
sudo systemctl restart libvirtd

Autorytet3piorunów

Ech, mam kupę mieszanych uczuć do systemd. Np. mi podoba się jounalctl, podoba mi się ogólny zarys sterowania procesami i to jak łatwo serwisy komponować. Ale z drugiej strony:

* api, ktore nie jest backward compatible to jakiś absurd

* różne fragmenty w configu są mega nieintuicyjne, a docsy wcale nie pomagają. Zdarzyło mi się sporo misconfigow, bo coś przeoczyłem.

Tyle szczescia, że od paru lat nie muszę tego tykać właściwie.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Hydepark

33piorunów

Z serwer z kategorii jak działa to nie ruszać.

Lider12piorunów

@30ohm do czasu aż nie j⁎⁎⁎ie i wtedy jest "o boże o k⁎⁎wa co się dzieje jak to zastąpić" xD Na pewnym etapie dług technologiczny przestaje być szumnym hasłem stworzonym przez jakichś IT-guru, żeby sprzedawać managerom swoje pomysły, a zaczyna być realnym problemem.

Jeszcze przed 18tką dorabiałem sobie na czarno po firmach jako takie wsparcie"- po części, żeby jakiegoś nawet nędznego grosza zarobić, a po części, żeby się przyuczyć, bo już wtedy wiedziałem, że to mnie kręci i będę chciał w to iść. A wiadomo- zawsze to jakiś exp i ewentualne referencje na start. No więc w jednej z takich robót śmiałem się, że średnia wieku sprzętu w firmie ostro konkurowała ze średnią wieku pracowników (i ich mentalnością), a młodzi ludzie to tam nie pracowali. Było śmieszno, było przaśnie, można by powiedzieć nawet, że i rubasznie. Była i kasa, bez problemu, zawsze i wszędzie, "tylko powiedz to zaraz wszystko się ogarnie". Tak samo był czas na maintenance. Były do czasu, aż faktycznie trzeba je było, wtedy kasy akurat nie było, a zapierdol był tak wyjątkowy, że "teraz akurat nie możemy". No co ja mogę. Infra przeżyła je⁎⁎⁎cy się na potęgę switch i padające kolejno porty. Infra przeżyła padniętą kość RAM w serwerze. Infra przeżyła nawet jeden jebnięty dysk w serwerze (a RAIDu to tam nie było, bo "drogo" :D). Przeżyła nawet wiecznie nieruszane systemy, bez aktualizacji i z błędami w logach. Nie przeżyła tego jak jednej nocy była burza i jak j⁎⁎⁎ął piorun, to spaliło zasilacz i płytę w serwerze. I zaskakująco nic dalej. No bo przecież jakieś UPSy czy faktyczne PDU to był "tylko jakiś niepotrzebny wymysł tak jakby z gniazdka to nie działało". No to działało. Aż przestało xD Prawdziwy problem pojawił się wtedy, kiedy się okazało, że łaskawe wyciągniecie drobniaków na wspomniane komponenty z bólem serca (i d⁎⁎y!) nie wystarczy, to wszystko było tak stare, że nawet jakieś allegro i inne ebaye nie przewidywały takich używek więc musieli kupić cały serwer, ze wszystkim :grinning: Przez pół roku potem przy każdej okazji było jęczenie, że "teraz to specjalnie tak robio, że nie można wstawić jakiejś płyty z rubina, kiedyś by tak się dało hurrrr". Tak, do serwera. Z Rubina. Nawet nie żartuję. Aż w końcu po pół roku się stamtąd zwinąłem, bo czułem, że jakbym jeszcze kolejne pół roku tam przetrwał, to albo bym tam zapuścił korzenie, albo zdziadział tak jak oni i obudziłbym się w wieku 50 lat dalej tam jebiąc taką popelinę i narzekając na potrzebę zrobienia czegoś ekstra.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Kosmonauta

w Technologia

49piorunów

Inkterface: Valve udostępnia projekt ekranu do SM w wersji zrób to sam

Po udostępnieniu rysunków kontrolera, dzięki czemu można wydrukować uszkodzony plastik jego obudowy, lub zmodyfikować go dla twojej wersji niepełnosprawności, przyszedł czas na kolejne open source od Gabe. Tym razem Valve w ogóle nie będzie produkować dodatku do Steam Machine, jakim jest

Fanatyk

w Hydepark

13piorunów

Osobistość7piorunów

To ktoś wgl korzysta z Linuxa mając jednocześnie włączony Secure Boot?

Kosmonauta3piorunów

@Catharsis

To ktoś wgl korzysta z Linuxa mając jednocześnie włączony Secure Boot?

Ja mam. I się zdziwiłem jak kiedyś u kogoś nie działało

Ale ja tylko Ubuntu i Fedora, które są na tyle mainstreamowe, że miały to ogarnięte.

Najlepsze, że mam stary laptop na którym zepsułem BIOS (nie ma go po prostu) i nie wiem czy to zdążę naprawić zanim wrócę.

ThinkPad x220, ma super klawiaturę z dużym skokiem. Ale kosztował 400zł z 6-8 lat temu, więc nie będzie aż tak szkoda.

Osobistość4piorunów

@Legendary_Weaponsmith Na większości dystrybucji można sobie to ogarnąć łatwo ale imo nie ma większego sensu. To ma więcej wad niż zalet i tylko utrudnia wiele rzeczy. A chroni głównie przed wąską grupą ataków które wymagają fizycznego dostępu do sprzętu i większość ludzi nie musi się tym przejmować.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Kompan

w LINUX

16piorunów

chciałem się tylko pochwalić, że udało się ogarnąć xD
Zrobiłem pendrive z pomocą rufusa - nic nie zmieniło
mimo instalowania na wszystkie sposoby. Zrobiłem znów z instrukcją, która znalazłem w necie - wtedy jak to robiłem to przez 3h "formatował" dysk. Dziś podszedłem jeszcze raz i zajęło to może z 2min. Zainstalował się i wszystko odpala z dysku. Dziękuję wszystkim za porady.

Pokaż więcej komentarzy (2)