Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#ksiazki

Fanatyk

w Książki

9piorunów

Top 3 moich prezentów urodzinowych:

1. Zaćmienie słońca 11 sierpnia 1999 roku

2. Dwustronny piórnik Herlitza z kotkami i różowymi zamkami, który dostałam na 10 urodziny. Tymi grubymi kredkami z wyposażenia bawił się jeszcze mój syn.

3. Dzisiejsza paczka z różnymi książkami z vinted i allegro - jest tu stuletnia Ania z Avonlea ze Szwecji, Ania po francusku z Kanady, Ania po arabsku czy japońsku. Są książki z serii American Girl, The Baby Sitters Club i nowe tłumaczenia Domku na prerii. Jest książka kucharska inspirowana Jane Austen. Jest rocznik przedwojennej angielskiej gazety dla dziewcząt. Jest mnóstwo radości.

Mistrz1piorunów

@KatieWee ło Pani, ciekawe te zbiory Ani :grinning: Szanuję za pomysł 😛

btw za mną już pierwsza część Anne (w nowym tłumaczeniu), czekam z niecierpliwością na kolejne na mojej półce :smiling_face_with_3_hearts:

Mistrz2piorunów

@KatieWee phi, pożyczyć, ja chcę mieć je wszystkie na własność żeby w przyszłości czytać wielokrotnie z dziećmi 😛

Razem z żoną już zaczynamy budować taką biblioteczkę ślicznie wydanych książek dla dzieci i nastolatków 😉

Mistrz1piorunów

@KatieWee no to będę sam czytał po wielokroć albo sam będę audiobookiem, przeżyję xD Ale chcę wracać do Anne co jakiś czas, więc chcę mieć całą serię swoich na półce 😛

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Książki

12piorunów

1149 + 1 = 1150

Tytuł: Raj nie istnieje

Autor: Michael Robotham

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: HarperCollins Polska

Format: ebook

Liczba stron: 480

Ocena: 8/10

Michael Robotham po raz kolejny udowodnił mi, że potrafi pisać thrillery, które nie potrzebują mordercy wyskakującego zza każdego rogu, żeby trzymać czytelnika w napięciu. "Raj nie istnieje" jest historią przede wszystkim o ludziach. A właściwie o dwóch kobietach, które próbowały zbudować dla siebie coś na kształt raju, tyle że fundamenty obu tych konstrukcji od początku były zdecydowanie zbyt kruche.

Losy obu bohaterek poznajemy naprzemiennie. To dwie różne historie, dwa życia i dwa sposoby radzenia sobie z rzeczywistością, ale nad obiema od początku wisi poczucie nadchodzącej katastrofy. Wiemy, że coś się wydarzyło. Wiemy, że ten pozorny raj nie przetrwał. Nie wiemy tylko, jak do tego doszło i w którym momencie wszystko zaczęło się rozpadać.

I właśnie ta konstrukcja narracji sprawdziła się tutaj znakomicie.

Robotham bardzo dobrze dawkuje informacje. Kończy jeden fragment historii dokładnie wtedy, kiedy chcemy dowiedzieć się więcej, po czym przerzuca nas do drugiej bohaterki. Początkowo można mieć swoją „ulubioną” linię fabularną i czekać na powrót właśnie do niej, ale z czasem obie zaczynają wciągać równie mocno. A im więcej wiemy, tym wyraźniej widzimy, że pozory normalności skrywają znacznie więcej, niż początkowo przypuszczaliśmy.

Najbardziej podobało mi się obserwowanie powolnego rozpadu świata obu kobiet. Nie ma tutaj jednego momentu, w którym ktoś naciska czerwony przycisk i wszystko eksploduje. To raczej seria decyzji, przemilczeń, kłamstw, przypadków i błędów, które stopniowo odbierają bohaterkom kontrolę nad własnym życiem.

Tytułowy raj nabiera przez to bardzo ciekawego znaczenia. Każda z kobiet próbuje stworzyć jego własną wersję – bezpieczeństwo, rodzinę, stabilność, miejsce, w którym wreszcie można przestać uciekać. Problem polega na tym, że raj zbudowany na wąskim i niestabilnym gruncie nie potrzebuje wielkiego trzęsienia ziemi. Czasem wystarczy kilka niewielkich pęknięć. U jednej z bohaterek są nimi zdrady, u drugiej oszustwa, a w konsekwencji porwanie dziecka.

Robotham świetnie radzi sobie również z bohaterkami. Nie są kryształowe i nie zawsze podejmują decyzje, którym chciałoby się przyklasnąć. Momentami można się na nie wręcz irytować. Jednocześnie rozumiemy, skąd biorą się ich zachowania. Autor nie próbuje na siłę wzbudzić naszej sympatii – znacznie bardziej zależy mu na tym, żebyśmy zrozumieli ludzi postawionych w coraz trudniejszej sytuacji.

I chyba właśnie za to najbardziej cenię jego warsztat. Po kolejnych przeczytanych książkach Robothama nadal jestem pod wrażeniem tego, jak sprawnie potrafi połączyć thriller z bardzo mocną warstwą psychologiczną. Napięcie nie wynika wyłącznie z pytania „co się wydarzy?”, ale również „jak daleko człowiek jest w stanie się posunąć, kiedy zaczyna tracić wszystko?”.

"Raj nie istnieje" jest to bardzo dobry thriller psychologiczny, świetnie skonstruowane dwie linie narracyjne i kolejny dowód na to, że Michael Robotham doskonale wie, jak prowadzić czytelnika przez historię.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba

w Książki

23piorunów

1148 + 1 = 1149

Tytuł: Ciekawe historie vol. 7

Autor: Tomasz Czukiewski

Wydawnictwo: Selfpublishing

Format: audiobook

Czas słuchania: 6 godzin 22 minuty

Ocena: 8/10

Obie części na temat Kurska moim zdaniem lepiej obejrzeć na YouTube. Głównie ze względu na archiwalne zdjęcia czy nagrania, które potrafią lepiej zobrazować wydarzenia niż własna wyobraźnia. To jest zresztą coś, o czym autor opowiedział w wywiadzie: że niektórych tematów nie da się przedstawić w formie filmu. Obraz powinien być równie ciekawy co opowiadana historia, więc w przypadku ubogich źródeł wizualnych trudniej jest ułożyć opowieść, by odbiorca nie wpatrywał się przez kilka minut w jedno zdjęcie.

Rozdział o Ludwiku XIV obfitował w wiele absurdów, przynajmniej z mojego punktu widzenia. Niesamowicie dziwi mnie, że ludzie traktują kogoś lepiej tylko dlatego, że miał szczęście urodzić się w „szlachetnej rodzinie” i nadskakują mu na każdym kroku, byleby tylko skapnęła na nich odrobina wdzięczności. Doprowadzało to do mniej lub bardziej zabawnych okoliczności, jak chociażby towarzyszenie królowi podczas wizyt w toalecie, które potrafiły trwać nawet półtorej godziny. Przez ten czas poddani musieli zabawiać władcę rozmową - nic dziwnego, że mężczyźni tyle czasu spędzają w ubikacjach, skoro otrzymali taki przykład z góry.

Równie ciekawym tematem jest historia gorączki złota w Klondike. Nie spodziewałem się, że na wieść o odkryciu nowych złóż ludzie potrafili rzucić wszystko i wyruszyć w wyczerpującą, prawie że roczną podróż, podczas której wielu nie dotarło do celu. A co najsmutniejsze, że naprawdę niewielu udało się w ten sposób wzbogacić. Trochę przypomniało mi to dzisiejsze naganianie na różne inwestycje. Im później się w nie wejdzie, tym mniejsza szansa, że uda się zarobić.

Zdziwiłem się też, że ludzie chwalili się swoimi odkryciami. Gdyby udało mi się odkryć złoże złota, siedziałbym cicho tak długo, jak tylko by się dało, żeby zmaksymalizować zyski. Po co robić sobie konkurencję? ; )

Po wysłuchaniu rozdziału o upadku Muammara Kadafiego stwierdziłem jaką przewrotnością losu jest to, że w czasach jego dyktatury Libia miała się lepiej niż obecnie. Kadafi dbał o edukację obywateli, o szpitale czy nawet zlecił zbudowanie systemu doprowadzającego wodę spod Sahary na północ kraju. Nie chcę przy tym go gloryfikować, ponieważ nie był dobrym człowiekiem, jednakże w jakiś sposób dbał o swoich obywateli. Zacząłem się zastanawiać, czy rządy jednego, odpowiedniego człowieka nie są przypadkiem lepsze od demokracji, w której decyzje przypadają wszystkim, przez co łatwiej jest ludzi podzielić i doprowadzić do paraliżu w przypadku spornych kwestii. Jasne, istnieje duże ryzyko, że na czele państwa stanie tyran, którego interesować będzie wyłącznie jego interes. Ale...

W rozdziale „WW3” przedstawia, jak w czasach Zimnej Wojny planowano trzecią wojnę światową. Wiedziałem, że kiedyś było blisko jej wybuchu, sam w nieopublikowanej jeszcze recenzji opisałem przypadek pana Pietrowa, którego przeczucie sprawdziło się i nie uruchomił procedury ataku odwetowego, jednakże nie spodziewałem się, że podobnych sytuacji było więcej. To pokazuje, że tak naprawdę do zagłady ludzkości nie potrzeba dużo.

Fascynującym zagadnieniem było także to, że w przypadku wojny nuklearnej i spowodowanym tym cofnięciem ludzkości do czasów średniowiecza lub jeszcze wcześniej, trudno byłoby odbudować cywilizację z powodu braku dostępu do płytkich złóż ropy. Co z kolei mogłoby utrudnić lub wręcz uniemożliwić powrót do obecnego stanu technologicznego. I pytanie, jak ludzie by sobie wtedy poradzili? Czy próbowaliby odzyskiwać surowce z pozostałości po „poprzedniej cywilizacji” czy może opracowaliby nowe metody?

Kolejny raz z ogromną przyjemnością słuchało mi się Tomasza Czukiewskiego. Ponownie zachwycił mnie wybór tematów i sposób realizacji.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Książki

16piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo Dolnośląskie ogłasza wznowienie numer pięćdziesiąt dziewięć. "Cienie nad Londynem" Agathy Christie pojawią się 26 sierpnia 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie zawiera 240 stron, w cenie detalicznej 49,90 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Ciemne zaułki, tajemnicze budynki, niebezpieczne ulice…

Agatha Christie jest znana z kryminalnych intryg osadzonych w wiejskich rezydencjach, ale tłem wielu jej utworów jest miasto, które przez lata było jej domem: Londyn.

W zebranych w tym tomie opowiadaniach królowa kryminału odsłania mroczne sekrety miasta mgły. Tu ofiarą intrygi może zostać każdy, od kucharki po ministra. Zatem gdy pewnego dnia otrzymasz zaproszenie pod nieznany londyński adres, dobrze się zastanów, czy z niego skorzystać.

Możesz trafić na niewinną angielską herbatkę albo… na miejsce zbrodni.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

    

Inspirator

w Książki

19piorunów

1147 + 1 = 1148

Tytuł: Sapiens. Od zwierząt do bogów.

Autor: Yuval Noah Harari

Kategoria: Popularnonaukowa

Wydawnictwo: Wydawnictwo literackie

Format: książka papierowa

ISBN: 9788308083697

Liczba stron: 552

Ocena: 7/10

Autor prowadzi nas historię rodzaju ludzkiego starając się zrozumieć dlaczego doszedł do punktu w którym jesteśmy dzisiaj. Po drodze odpowiada na pytania dlaczego ludzie zaczęli zbierać się w większe skupiska, co w tym pomagało, czym charakteryzowały się religie które odniosły największy sukces oraz jak się odróżniały od tych które przepadły w mrokach historii, jakie największe rewolucje miały miejsce w historii oraz jak ewoluowało myślenie człowieka o sprawach najbardziej fundamentalnych.

Tezy które autor stawia są solidnie uargumentowane i w większości mnie do nich przekonał aczkolwiek warto pamiętać, że są to głownie teorie autora do tego uproszczone na potrzeby książki, która w założeniu jest popularnonaukowa.

Kosmonauta2piorunów

Czytalem, dno totalne. Nie da sie strescic historii ludzkosci w 500 stronach. Brak przypisów, bledy poznawcze, kontrowersyjne tezy, operowanie na wnioskach a nie faktach. Harrari to farmazon j⁎⁎⁎ny a nie zaden naukowiec. Antoni Dudek o zychowiczu powiedzial ze to pornograf historii, w tej analogii harrari to pornograf literatury naukowej

Pokaż więcej komentarzy (2)

Kosmonauta

w Literatura

14piorunów

1146 + 1 = 1147

Tytuł: The Lies of Locke Lamora

Autor: Scott Lynch

Kategoria: fantasy

Wydawnictwo: Z-Library

Liczba stron: 752

Czas czytania: 20h32m

Ocena: 6/10

Przyjemne czytadło. Chociaż trochę żenadometr podbiło na końcu.

Niestety nie pasuje mi nigdzie do bingo.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Książki

23piorunów

1145 + 1 = 1146

Tytuł: Legacies of Betrayal

Autor: praca zbiorowa

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Black Library

Format: ebook

Liczba stron: 448

Ocena: 6/10

“I think that you should laugh when you are killing.”

Antologia stanowiąca XXXI część cyklu Herezja Horusa zawiera następujące opowiadania:

Chris Wraight - Brotherhood of the Storm - 7/10

John French - Serpent - 4/10

Guy Haley - Hunter's Moon - 6/10

David Annandale - Veritas Ferrum - 5/10

John French - Riven - 8/10

Guy Haley - Strike and Fade - 5/10

Gav Thorpe - Honour to the Dead - 5/10

Aaron Dembski-Bowden - Butcher's Nails - 8/10

John French - Warmaster - 6/10

Graham McNeill - Kryptos - 5/10

Chris Wraight - Wolf's Claw - 7/10

Graham McNeill - Thief of Revelations - 5/10

Gav Thorpe - The Divine Word - 7/10

Graham McNeill - Lucius: The Eternal Blademaster - 6/10

Anthony Reynolds - Khârn: The Eightfold Path - 8/10

Gav Thorpe - Cypher: Guardian of Order - 6/10

Aaron Dembski-Bowden - Heart of the Conqueror - 8/10

Nick Kyme - Censure - 7/10

Chris Wraight - Bjorn: Lone Wolf - 6/10

Kolejna książka, którą początkowo chciałem pominąć, ale przed lekturą “Karmazynowego Króla” oraz “Wolfsbane” chciałem uzupełnić pewne luki fabularne w wątkach dotyczących postaci Luciusa i Bjorna, a skoro już przeczytałem kilka wybranych, to wypadało dokończyć pozostałe.

Zbiór jak zwykle był zróżnicowany pod względem zarówno formy jak poziomu. “Brotherhood of the Storm” to krótka powieść, przedstawiająca okoliczności, w których do Szram dołączył Targutai Yesugei oraz Ilya Ravallion, a więc na pewno wartościowa lektura dla fanów V Legionu. Z drugiej strony niektóre opowiadania miały tylko kilka stron. Znów dobrze mi się czytało opowiadania o Pożeraczach Światów i bawiła relacja Angrona z kapitan Lotarą Sarrin.

Zbiór jak zbiór: znalazło się miejsce zarówno na nic nie wnoszące zapychacze, jak i ciekawe fabularne smaczki dotyczące m.in. trzech popularnych łobuzów z okładki.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Książki

19piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo MG zapowiada dodruk. "Myśli o dawnej Polsce" Pawła Jasienicy wracają do księgarń 26 sierpnia 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie liczy 288 stron, w cenie detalicznej 69,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Czy dla nas - zwykłych czytelników, czytaczy historii - jest coś bardziej frapującego niż odpowiedź na pytanie - co by się stało, gdyby…

A jeszcze większą przyjemnością jest, gdy takie nasze rozmyślania zostają podparte ogromną historyczną wiedzą, jaką prezentuje nam Paweł Jasienica w książce Myśli o dawnej Polsce. Dla każdego, kto choć odrobinę smakuje polską historię, zastanawia się, dlaczego losy potoczyły się tak, a nie inaczej - to doprawdy prawdziwa rozkosz zagłębić się w owe dywagacje światłego i mądrego autora, wybitnego znawcy Polski Piastów i Jagiellonów i popłynąć z nim w wartki nurt wydarzeń tamtych czasów oraz przyjrzeć się procesom, które doprowadziły Polskę do miejsca, gdzie dziś się znajduje.

'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

      

Autorytet

w Hydepark

40piorunów

1142 + 1 = 1143

Tytuł: Solaris

Autor: Stanisław Lem

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie

Format: książka papierowa

ISBN: 9788308088180

Liczba stron: 288

Ocena: 10/10

Natchniony piękną okładką na nowym wydaniu wrzuconym w newsach przez @Whoresbane (mam nadzieję, że nie pomyliłem użytkownika), wróciłem do tej książki. Solaris ukazuje bezsilność ludzką przy spotkaniu z nieznanym którego nie da się pojąć naszym rozumem. Usilne poszukiwanie odpowiedzi i brak akceptacji porażki w przypadku niemożności jej uzyskania.

Twórca1piorunów

Pamiętam, że też w okolicy 10 bym oceniał. I polecał nie tylko fanom fantastyki :slightly_smiling_face:

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Książki

23piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Drugi news / 09.08.2026

8 sierpnia zmarł John Crowley, autor wielu powieści fantasy i science-fiction. Miał 83 lata.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

  

Lider

w Książki

22piorunów

1140 + 1 = 1141

Tytuł: Uniesienie

Autor: Stephen King

Kategoria: horror

Wydawnictwo: Albatros

Format: książka papierowa

ISBN: 978-83-8125-422-9

Liczba stron: 171

Ocena: 3/10

Pewnego dnia Scott Carey odkrywa, że zaczyna tracić na wadze. Ze względu na dotychczasową nadwagę powinien się cieszyć, ale wraz z kilogramami nie znika mu brzuszek, co gorsza waga nie zmienia się nawet wtedy, gdy trzyma ciężkie rzeczy w ręku. Czy wraz z zaprzyjaźnionym lekarzem uda mu się rozwiązać zagadkę nim straci ostatni kilogram?

Ciężko powiedzieć o czym w zasadzie jest ta książka. Główny wątek jest potraktowany mocno po macoszemu, tło społeczno-obyczajowe jest słabe i cukierkowe, a zakończenie rozczarowuje. Nie jest to ten King co kiedyś, bardziej nieudolny recykling pomysłu z "Chudszego". Do tego samo wydanie powieści zdecydowanie przesadzone od strony estetycznej, przypomina bardziej referat szóstoklasisty niż powieść z dreszczykiem.

Licznik : 12/12

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Książki

22piorunów

1139 + 1 = 1140

Tytuł: Ratownik

Autor: Tomasz Mitra

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Akurat

Format: książka papierowa

ISBN: 978-83-287-1447-2

Liczba stron: 384

Ocena: 6/10

Opowieść byłego już ratownika medycznego o ratowaniu życia ludzkiego w bliżej nieokreślonej miejscowości, przypadkach z którymi się spotyka, realiach pracy w systemie, współpracownikach oraz o życiu prywatnym w cieniu pracy.

Zdecydowaną zaletą tej książki jest język jakim została napisana - niezwykle żywy, mięsisty ale też i mocno wulgarny, sprawiający, że kolejne strony pochłania się niezauważenie. Narracja jest bardzo wartka, bez jakichkolwiek dłużyzn. Minus to przesadnie "barwie" odmalowany świat, przez co nie do końca wiadomo co wydarzyło się rzeczywiście, a co jest tylko fantazją autora.

Licznik : 11/12

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

GURU

w Ciekawostki

51piorunów

9 Sierpnia:

* Dzień Miłośników Książek

* Międzynarodowy Dzień Ludności Tubylczej na Świecie

GURU9piorunów

@Z_buta_za_horyzont

Dzień Miłośników Książek

I pół hejto dzisiaj pijane

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Książki

21piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Dom Wydawniczy REBIS przygotowuje nową książkę historyczną. "Idący na śmierć. Gladiatorzy w starożytnym Rzymie" Harry'ego Sidebottoma wylądują w księgarniach 8 września 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie ma 416 stron, w cenie detalicznej 99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

24 godziny z życia rzymskiego gladiatora

Jak naprawdę wyglądało życie na bezlitosnej arenie starożytnego świata

 Wznoszący skrwawioną broń gladiator to jeden z głównych symboli starożytnego świata. Dziś fascynuje, ale w swoich czasach był postacią kontrowersyjną ‒ przez jednych idealizowaną, przez innych nienawidzoną, lecz niezmiennie tkwiącą głęboko w rzymskiej kulturze.

Jakie było jego prawdziwe znaczenie dla Rzymian? Jak postrzegali oni gladiatorów i ich krwawe igrzyska? I co nam to mówi o rzymskim stylu życia?

Doskonale napisana i oparta na rzetelnych źródłach książka Sidebottoma opowiada o gladiatorach i tych, którzy śledzili ich popisy. Objaśnia i analizuje powszechną namiętność mieszkańców imperium rzymskiego do krwawych widowisk, a jednocześnie przybliża ich poglądy na wszelkie sprawy, od wolności i niewolnictwa po seks i pożądanie, od odwagi i tchórzostwa po śmierć i życie pozagrobowe.

Idący na śmierć zabierają czytelnika w niezapomnianą, rozpisaną na dwadzieścia cztery godziny przygodę, która rozpoczyna się w noc poprzedzającą igrzyska, a kończy z nastaniem kolejnego wieczora.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

   

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Książki

19piorunów

1138 + 1 = 1139

Tytuł: Poza możliwe. Jeden żołnierz, czternaście szczytów - moje życie w strefie śmierci

Autor: Nimsdai Purja

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Bezdroża

Format: ebook

Liczba stron: 360

Ocena: 6/10

Książkę zacząłem na początku lipca, gdy himalaista jeszcze żył, ale odbiłem się wtedy od rozdzałów poświęconych jego wojskowemu szkoleniu. Gdy dowiedziałem się, że zginął, pomyślałem, że warto ją jednak dokończyć i tak też zrobiłem.

Są książki, które zachwycają formą. Są takie, które wciągają historią. I są też takie, które czyta się przede wszystkim dla człowieka stojącego za opowieścią. "Poza możliwe" zdecydowanie należy do tej trzeciej kategorii. Nie jest to książka idealna, ale trudno przejść obok niej obojętnie, kiedy uświadomimy sobie, czego dokonał jej autor.

Nimsdai Purja opisuje drogę, jaką przebył: od wojskowego szkolenia, przez życie żołnierza elitarnej jednostki Gurkhów i brytyjskich sił specjalnych, by stać się jednym z najwybitniejszych himalaistów współczesnych czasów. Osią książki jest oczywiście Project Possible - projekt zdobycia wszystkich czternastu ośmiotysięczników w rekordowym czasie. Cel, który wielu uważało za kompletnie nierealny, Purja zrealizował w zaledwie nieco ponad sześć miesięcy (189 dni), całkowicie zmieniając sposób myślenia o tym, co w himalaizmie jest możliwe.

I właśnie ten upór robi największe wrażenie.

Niezależnie od tego, co można powiedzieć o samej książce, trudno nie podziwiać determinacji autora. Purja nie uznaje słowa „niemożliwe”. Gdy pojawiają się problemy finansowe, szuka rozwiązania. Gdy pogoda uniemożliwia atak szczytowy, czeka lub zmienia plan. Gdy inni zawracają, on próbuje znaleźć jeszcze jedną drogę. Oczywiście można dyskutować z jego podejściem do ryzyka, ale nie sposób odmówić mu konsekwencji i niezwykłej wiary we własne możliwości.

Mam jednak wrażenie, że sama książka jest bardzo nierówna:

Są fragmenty, które czytałem z ogromnym zainteresowaniem. Opisy wspinaczki, funkcjonowania w strefie śmierci, czy podejmowania decyzji na wysokości ponad ośmiu tysięcy metrów, naprawdę robią wrażenie. Szczególnie mocno wybrzmiewają momenty, w których Purja opisuje akcje ratunkowe i sytuacje, gdy zamiast walczyć o własny rekord, decyduje się ratować życie innych himalaistów. A takich momentów jest sporo. Bo wyznaje żołnierską zasadę - nie zostawiamy swoich. To właśnie wtedy najlepiej widać, jakim jest człowiekiem.

Z drugiej strony są też rozdziały, które sprawiają wrażenie bardziej raportu z kolejnych zdobytych szczytów niż opowieści. Kolejne wyprawy momentami zaczynają się ze sobą zlewać, a narracja traci tempo. Brakuje mi też większej liczby refleksji. Purja jest człowiekiem czynu i to czuć na każdej stronie. Znacznie mniej miejsca poświęca temu, co dzieje się w jego głowie, niż temu, co zrobił następnego dnia.

Nie zmienia to faktu, że książka świetnie pokazuje, jak ogromnym przedsięwzięciem był cały projekt. To nie tylko wspinaczka, ale również logistyka, zdobywanie sponsorów, organizacja transportu, walka z pogodą, biurokracją i własnym organizmem. Do tego walki o ludzkie życie i z dezinformacją, która kilkukrotnie krzyżuje mu szyki i niemal doprowadza do śmierci. Dopiero wtedy widać skalę wyzwania i łatwiej zrozumieć, dlaczego osiągnięcie Purji przeszło do historii himalaizmu.

"Poza możliwe" to książka, którą bardziej się podziwia, niż przeżywa. Nie zachwyciła mnie literacko i momentami była wyraźnie nierówna, ale jednocześnie przypomniała mi, jak niezwykłe rzeczy potrafią osiągać ludzie, którzy nie godzą się na ograniczenia narzucane przez innych. Dla których określenie "nie da się" nie istnieje, którzy nigdy się nie poddają, nawet gdy są na dnie. I wreszcie którzy nie traktują himalaizmu jak zarobku, ale jak szansy na przekraczanie kolejnych granic i bicie nierealnych rekordów.

To nie jest najlepsza książka o górach, jaką czytałem. Jest natomiast książką o człowieku, którego determinacja, upór i konsekwencja budzą ogromny szacunek. I chyba właśnie dla tego warto po nią sięgnąć.

Niestety autor nie żyje - zginął pod lawiną na Broad Peak, 30 lipca tego roku, robiąc to, co kochał. Niestety po raz drugi - jego rekord w wejsciu na wszystkie ośmiotysięczniki został już pobity i nie wynosi 189, tylko 92 dni. Natomiast jego rekord w wejścu na Mount Everest, a później na Lhotse (w 12h) dalej nie został pobity.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Inspirator

w Książki

19piorunów

1137 + 1 = 1138

Tytuł: Wieczny początek. Warmia i Mazury.

Autor: Beata Szady

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Czarne

Format: ebook

ISBN: 9788363944223

Liczba stron: 408

Ocena: 7/10

Siadając do tej książki byłem przekonany, że wychowałem się w jednym z dwóch regionów o których ona opowiada. Pomogła mi ona uświadomić sobie jednak, że Barcja z której pochodzę w zasadzie nie zalicza się ani do Warmii ani do Mazur. Świetnie wpisuje się to w zawartej w książce tezie, że nie tylko reszta Polski ma problemy z rozróżnieniem tych dwóch krain oraz wskazaniem ich granic na mapie, ale dotyczy to nawet jej mieszkańców.

Mimo wszystko z Warmią i Mazurami czuje się na tyle związany, iż myślę, że jestem osobą wystarczająco kompetentną do tego, żeby stwierdzić iż autorka bardzo dobrze oddaje ducha regionu.

W pierwszej części znajdziemy historie ludzi, którzy poczuli się zmuszeni te ziemie opuścić z powodu zmian granic po II wojnie światowej. I największe zarzuty mam do pewnych kwestii związanych właśnie z tymi rozdziałami. Historie są ciekawe i zgrabnie napisane, razi mnie tylko to, w jaki sposób zostały one przedstawione. Gdyby ktoś nie znał historii to mógłby odnieść wrażenie, że na tych ziemiach żyli sobie ludzie do których w 1945 roku z jakiegoś nie do końca znanego powodu przybyły hordy Polaków z różnych regionów którzy nie dość, że przepędzili lokalnych to potem jeszcze wszystko zepsuli, zapuścili i ogólnie zaniedbali. Dla uczciwości można by było jednak wspomnieć coś jak do tego doszło i o tym co się dzialo tutaj w latach 1939-1945. Bo owszem - w mojej okolicy jest kościół który kiedyś był protestancki, zachowało się jeszcze sporo pięknych budynków z czerwonej cegły, jest sporo pałacyków posiadaczy ziemskich ale jest też tablica pamiątkowa po obozie przejściowym skąd wywożono ludzi do Stuthoff a kawałek dalej są dwa duże kompleksy bunkrów w tym słynny Wilczy Szaniec.

Brakuje mi także trochę więcej historii ludzi którzy osiedlili się tutaj po 1945 roku. Dla mnie było normalne, że moi dziadkowie pochodzili z Lubelszczyzny, Mazowsza, Litwy i Ukrainy i nie widziałem w tym nic szczególnego bo u każdego znajomego wyglądało to podobnie i dosyć późno uświadomiłem sobie, że jednak ten misz-masz który tutaj występuje to jest jednak coś, co ten region na tle dużej części Polski wyróżnia i chociażby dlatego niektórzy mówią, że można tutaj spotkać najczystszą, "wydestylowaną" polszczyznę bez żadnych naleciałości regionalnych.

W dalszej części mamy już bardziej zróżnicowaną tematykę - trochę o architekturze, trochę o ludziach którzy próbują tworzyć jakąś nową kulturę która mogłaby wrosnąć w to miejsce, trochę ciekawostek które nawet mnie zaskoczyły jak np. o branży rozbiórkowej, na końcu jest też fajne streszczenie tłumaczące czym się te regiony od siebie różnią i skąd w ogóle wzięło się to rozróżnienie. Tak jak pisałem autorka potrafi fajnie oddać ducha regionu i czuć w tekście jej ciepłe uczucia do niego.

Z czystym sumieniem polecam - w szczególności tym, którzy chcą się dowiedzieć gdzie w zasadzie są te Mazury a gdzie Warmia.

Osobistość

w Książki

17piorunów

1136 + 1 = 1137

Tytuł: Piekło jest puste

Autor: Remigiusz Mróz

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Format: audiobook

ISBN: 9788368479911

Ocena: 6/10

Pan Mróz znalazł nowego ghostwritera i zaczął nową serię

Teraz świat dziennikarstwa (śledczego), działania telewizji, itp. Wszystko oczywiście przy zagadce kryminalnej. Jak to u Mroza trochę humoru, trochę akcji, charakterystyczne postacie. Może być.

Licznik prywatny: 42/52

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Książki

15piorunów

1135 + 1 = 1136

Tytuł: Alfa

Autor: Grzegorz Brudnik

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Mroczna Strona

Format: audiobook

ISBN: 9788384410325

Ocena: 7/10

Komisarz Lichy się jednak nie zabił i wziął i wrócił. I bardzo dobrze. Lichy nie pije, Sierść do niego nie mówi (co akurat jest niefajne), ale fajnie że wrócili. Tym razem akcja się toczy na Mazurach, znów są morderstwa, znów jest powrót do pracy w policji, znów są oryginalne śmiechowe wstawki (np. Rozdział 16), no fajnie całkiem jak to w tej serii.

Licznik prywatny: 41/52

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz