Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#kino

Lider

w Seriale

18piorunów

Wczoraj się dowiedziałem Olivia Wilde normalnie się nazywa Olivia Cockburn. I nie było konfliktu jak zaczynała więc pewnie celowo Cockburn nie użyła. dx

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w Hydepark

4piorunów


Dziś proponuję film "Punki z Salt Lake City" z 1998. Narratorem opowieści jest Steveo, który należy do załogi tytułowych punków z Salt Lake City, miasta mormonów i wszechobecnej nudy i beznadziei. Jako osoba będąca w środowisku punkowym od niema 30 lat widzę dziś sporo wad tego filmu. Są w nim wszelkie stereotypy na temat subkultury punk ale żeby nie było tak źle, to jest też fajny soundtrack i sporo dość zabawnych ale też refleksyjnych momentów.
Swego czasu ten film krążył wśród moich znajomych na kasetach VHS i miał dla niektórych status kultowego. Przyznam, że po latach raczej ciężko się to ogląda ale w 1999 mimo niedociągnięć robił na mnie wrażenie.

Autorytet

w Hydepark

36piorunów

Hej Hejty!
Razem z Różową mieliśmy przyjemność zrobić oficjalny spot na festiwal Ars Independent, czyli festiwal niezależnych animacji, gier i teledysków, który odbędzie się w Katowicach!
Ciekawostką dla obserwujących mój tag: to na tym festiwalu rok temu wygrał Legion, jako najlepszy teledysk wybrany przez publiczność.

https://youtu.be/dKhWA2YsV6k?si=BgCDDBIVhsOpLEhf

GURU2piorunów

Świetne (° ͜ʖ °) Ale że „Drzwi zwane koniem” biorą w tym udział, to zaskok. Chyba się wybiorę ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ)

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Hydepark

8piorunów


trochę
W sobotę w nocy nie potrafiłem zasnąć, więc postanowiłem obejrzeć jakiś film z lat 90. lub wczesnych dwutysięcznych. Padło na "Ghost World" z 2001. Film, który w momencie premiery kompletnie mnie ominął. Nie wiem dlaczego, bo w tamtym czasie byłem chyba targetem twórców tego obrazu. Miałem 19 lat, właśnie kończyłem znienawidzone Liceum Ekonomiczne a świat jawił mi się (w sumie tak jak dziś) jako dość nieprzyjazne miejsce. Dodatkowo w owym czasie, gdy na ekranie pojawiała się Scarlett Johansson robiło mi się miękko w kolanach.
Film na podstawie kultowego dla niektórych komiksu. Świetnie mi się to oglądało. Wchodzenie w dorosłość, bycie wrednym dla świata w imię swojej wyimaginowanej wyjątkowości, wszechobecna samotność dotykająca w zasadzie wszystkich bohaterów filmu plus Steve Buscemi w rewelacyjnej roli Seymoura.

Inspirator1piorunów

@WatluszPierwszy No a ja właśnie obejrzałem go w wieku 17 czy 18 lat, lata temu. W sumie w podobnych okolicznościach - nie mogłem usnąć i akurat go puszczali w ramach "kocham kino" na dwójce, trafiłem przez przypadek. I po obejrzeniu nie spałem prawie do rana ( ͡° ͜ʖ ͡°) Olbrzymie wrażenie wtedy na mnie wywarł. Skipa Jamesa potem jeszcze długo słuchałem. A fanem Buscemi jestem do dzisiaj.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Sum

w Filmy

4piorunów

Czy ktoś mógłby mi pomóc zlokalizować tytuł filmu na podstawie mojego mętnego wspomnienia jego fragmentu z dzieciństwa? :smiley:

Co pamietam:
ludzie uwięzieni na zatopionym statku lub łodzi podwodnej, przynajmniej tak mi się wydaje (chociaż była wśród nich kobieta i raczej nie wyglądali na wojskowych, więc zakładam jednak statek). Wszędzie zniszczenie, pożar, płonące paliwo unoszące się na wodzie. Grupa ludzi próbuje gdzieś się przedostać lub przed czymś uciec, ale blokuje ich lecąca z rury gorąca para. Jeden z bohaterów się poświęca, przedostaje się wisząc na rękach do zaworu kołowego i resztkami sił zakręca go, w ten sposób zamykając dopływ pary. Sam jest na tyle zmęczony i poparzony, że puszcza zawór i spada do płonącej wody, prawdopodobnie ginąc.

Wspomnienie jest bardzo stare, miałem wtedy może ze 4 latka, więc to dobre 30-33 lata temu. Film leciał w tv (nie pamiętam kanału, mieliśmy kablówkę, więc to mogło być poza kanałami ogólnodostępnymi) i wydawał się trochę stary już wtedy. Wspomnienie jest bardzo mętne i nie wiem dlaczego teraz wpadło mi do głowy. Niemniej jednak strasznie jestem ciekaw, co to mógł być za film.
Ciekawe jak zadziała filmowe gremium CSI Hejto :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (10)

Tytan

w Filmy

9piorunów


Tytul: Amerykańska fikcja / American fiction / 2023
IMDB: 7.5/10 https://www.imdb.com/title/tt23561236/
FilmWed: 6.8/10 https://www.filmweb.pl/film/Ameryka%C5%84ska+fikcja-2023-10040161
RottenTomatos: 93% / 95% https://www.rottentomatoes.com/m/american_fiction
Streaming: amazonPrime (aktualnie brak innych opcji, dostep mozna sprawdzic na https://upflix.pl/film/zobacz/american-fiction-2023 )

Komedio-dramat pelny sarkazmu i cietego jezyka.
Inteligentny, ale tez momentami smutny.

Nie lubie czytac ani pisac o czym film jest, tego dowiecie sie z opisu na IMDB/FilmWeb albo odkryjecie w ciagu pierwszych 5ciu minut.
Film nie traktuje widza jak idioty. Momentami zaciaga odrobine teatrem, ale calosc przyjemnie sie spina.
Duzo cietych ripost i humoru.
Smutne wydarzenia wydaja sie dodawac autentycznosci, ale tez posuwaja temat do przodu.

Koniec zakrecony odrobine, ale nie ucieka konwencji.

Jesli macie ochote na cos w miare lekkiego, ale nie traktujacego widza jak idiote to serdecznie polecam.

Fanatyk

w Hydepark

6piorunów


Wczoraj widziałem fajny film i ch...wy serial.
Fajny film to "Kneecap" a ch...y serial to "Kibic"
"Kneecap" to przesiąknięty butem i humorem obraz o raperach z Irlandii Północnej. Jako, że kocham klimat wyspiarski, czy to irlandzki czy brytyjski, to byłem zachwycony.

Z kolei serial "Kibic" jest tak słaby, że przetrwałem dwa odcinki. Jedyna osoba, która tam gra na poziomie to Mila Jankowska. Poza tym ładna jest, więc można popatrzeć. Jednak im dalej w las tym gorzej. Historia słaba, aktorstwo marne.

Gruba ryba1piorunów

@WatluszPierwszy
>Jako, że kocham klimat wyspiarski,
Polecam "Twin Town" z Rhysem Ifansem. malo znany w Polsce, a mieszkam aktualnie w miejscu, gdzie ten film to klasyk, wiec zawsze polecam :smiley:

Gruba ryba

w Lifestyle

9piorunów

😉

EDIT: 1/5 :grinning:

Dobra. Kupiłem se coś. Jest to moja pierwsza zabawka i przewiduję jeszcze najwyżej.. sekundę, muszę policzyć... Cztery.
Nie bardzo wiem, co się z nimi robi. Jako, że najwyżej będzie ich pięć, to na pewno nie zamierzam trzymać ich w gablotach :smirk:

Teraz mi przyszło do głowy, że może powinienem społeczność założyć typu "Recenzje" czy coś, żebym mógł zrecenzować ten zakup i żeby ktoś inny mógł napisać recenzję odkurzacza, jeszcze inny jakiegoś garnka, a moll tego na sznurku do okien. Ale nie. Nie będę tego recenzował, bo a)nie wiem jak i b)niechcemisie :smiley:
Mogę napisać jedynie, że najtaniej widziałem w PL na allegro za 200 coś, a na ali jest za niecałe 100.

Jeszcze dodam, że ruszają mu się nogi, ręce, żuchwa w jednej głowie (bo są trzy, można sobie wymieniać - nie mam pojęcia po co, bo poza ruszającą się żuchwą to dużych różnic nie ma), a piszę o tym, bo widziałem na YT, jak chłop o tym mówił, więc może to ważne :upside_down_face: I to chyba tyle. Aaa.. jeszcze jest do kupienia szary, bo film przecież nie był kolorowy :slightly_smiling_face:

Ta jest pierwsza, więc nie mam drugiej żeby urządzać jakieś pojedynki czy coś, wiecie jak.. :grinning:
Może mu akwarium zrobię. Nie wiem.

W każdym razie, gdyby ktoś chciał sprawdzić co to jest tak w ogóle (wspominałem, że np na YT są recenzje) to jest to Gill-Man (czyli Potwór z Czarnej Laguny we własnej osobie), a producentem jest NECA (być może 😉 )

GURU3piorunów

>Teraz mi przyszło do głowy, że może powinienem społeczność założyć typu "Recenzje" czy coś, żebym mógł zrecenzować ten zakup i żeby ktoś inny mógł napisać recenzję odkurzacza, jeszcze inny jakiegoś garnka, a moll tego na sznurku do okien. Ale nie. Nie będę tego recenzował, bo a)nie wiem jak i b)niechcemisie :smiley:
@KLH2 bez sensu, lepiej recenzje robić w społecznościach powiązanych, odkurzacz w jakimś AGD czy coś, nie wiem XD
Od zajebania wpisów można uznać za recenzję na tym portalu i ciężko byłoby obserwować całość, jak interesuje cię jedna konkretna.

Ale społeczności Figurki nie ma jak masz ochotę coś zakładać. Moje mógłbym ci tam dorzucić :grinning:

Edit: K⁎⁎wa społeczność Pokemon jest XD
Nie wpadłem na to XD

Pokaż więcej komentarzy (11)

Osobistość

w Ciekawostki

6piorunów

Nie była marną kopią Marilyn Monroe. Rozgryzła system i dobrze na nim zarobiła w Hollywood

Jako jedna z pierwszych trafiła na okładkę „Playboya". Porównywali ją z Marilyn Monroe, ale miała większe aspiracje. Jayne Mansfield prezentowała seksapil i geniusz w jednym. Nie chciała być kolejną „głupiutką blondynką”. Jej największą rolą życiową okazało się wykreowanie własnego wizerunku w

Gruba ryba

w Hydepark

3piorunów

Ech, czemu od kilku lat robi takie bezpieczne, a przez to nijakie filmy i seriale?
Widzę "Wzgórze Psów" - myślę obejrzę sobie. No a potem wchodzę na filmweb, żeby sprawdzić czy dobre to i widzę ocenę poniżej 6 i mi się odechciało wszystkiego.
Idę więc poczytać jakąś książkę.
I tak za każdym (nie)obejrzanym razem :upside_down_face:

Wirtuoz2piorunów

Książka całkiem niezła. Fajne wejście w umysły bohaterów, akcja rozwija się w dobrym dla czytelnika tempie. To moja ostatnio przeczytana książka. :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Filmy

22piorunów

119 + 1 = 120

Tytuł: Sztuka pięknego życia
Rok produkcji: 2024
Kategoria: Dramat / Komedia rom.
Reżyseria: John Crowley
Czas trwania: 1h 48min
Ocena: 7/10

Historia burzliwego związku dwójki, na pierwszy rzut oka, zupełnie niepasujących do siebie ludzi, którzy poznali się w absurdalnie przerysowanych okolicznościach. Dodatkowo przedstawienie fabuły za pomocą serii retrospekcji utrudnia odbiór filmu. Pozornie można mieć wrażenie, że bohaterowie są zachowują się niezwykle irracjonalnie, wręcz kompletnie bezsensownie. Z drugiej strony w prawdziwym życiu nie zawsze dokonujemy właściwych wyborów (nierzadko pozornie dobre decyzje z perspektywy czasu okazują się nietrafione), ulegamy emocjom, a do pewnych rzeczy musimy dojrzeć – z czasem (wiekiem) zmienia się punkt widzenia. Życie to nie idealna bajka i taki też jest ten film, choć wielu i tak będzie narzekać na przerysowane sceny. Ponadto produkcja pokazuje jak ważna jest komunikacja i szukanie kompromisu w związku. Polecam.

Zwiastun: https://www.youtube.com/watch?v=hwkXvsb1dVQ

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Lider

w Hydepark

5piorunów

Widziałem dzisiaj shorta z fragmentem tego filmu ale zapomniałem tytuł.
Produkcja Hollywood chyba z lat 90. (złota epoka kina) o gościu, któremu baba utrudnia kontakt z dzieckiem. Główny bohater wygląda jak księgowy, w okularach, z długopisami w kieszeni. Spotykają go niemiłe sytuacje. To z krótkiego opisu. Tytuł coś "falling"?
Na pewno znacie. Chciałem nadrobić bo podobno warto.

Lider8piorunów

Chatgpt mowi
Tak, chodzi ci o film "Falling Down" (polski tytuł: "Upadek") z 1993 roku, w reżyserii Joela Schumachera.

Główną rolę gra Michael Douglas jako William Foster – typowy "zwykły facet" (wyglądający jak księgowy, jak wspomniałeś), który w pewnym momencie traci cierpliwość do świata. Film zaczyna się od tego, że stoi w korku w Los Angeles, aż w końcu postanawia porzucić samochód i wracać do domu pieszo – co prowadzi do serii coraz bardziej brutalnych i desperackich konfrontacji ze społeczeństwem.

Jego historia mocno wiąże się z konfliktem z byłą żoną, która nie pozwala mu widywać córki. Film jest uznawany za kultowy i świetnie oddaje frustrację człowieka, który czuje, że świat jest przeciwko niemu.

Zdecydowanie warto obejrzeć!

Wyszukaj

Rozumuj

ChatGPT może popełniać błędy. Sprawdź w

Lider1piorunów

@vredo dodam sobie do zakładek, chociaż ja ostatnio prawie nic nie oglądam. Przy ćwiczeniach, nauce języka, czytaniu, pracy (albo ogarnianiu dzieci) musiałem z czegoś zrezygnować to padło na filmy/seriale/gry. Bo ze snu więcej nie mogę (6.5-7 godzin to i tak za mało).

Pokaż więcej komentarzy (16)

Gruba ryba

w Hydepark

0piorunów

Wie ktos gdzie mozna to obejrzeć?
https://www.primevideo.com/-/pl/detail/Three-Body/0LZPP3RC33E36GG32433YXHIW2

Fenomen1piorunów

@kubex_to_ja jest taki serwis jak upflix.pl, który pokazuje na jakim vod można obejrzeć dany tytuł.

Statysta0piorunów
Pokaż więcej komentarzy (5)

Autorytet

w Hydepark

65piorunów

Kino zachodnie, a kino wschodu

Obejrzałem sobie niedawno amerykański film Ghost in the Shell z 2017 roku będący adaptacją mangi o tym samym tytule, a potem odświeżyłem sobie japońską anime adaptacje z 1995 roku i zrozumiałem czemu ludzie często krytykowali amerykańską wersje. Z jednej strony amerykanie starali się zachować wierność pod względem formy i wiele scen było odwzorowanych niemal identycznie jak w poprzedniej wersji. Jednak jeśli chodzi o treść i przesłanie to GITS z 2017 jest praktycznie zaprzeczeniem GITS'a z 1995.

Oryginalna adaptacja poruszała temat duszy jako czegoś związanego nie z ciałem lecz świadomością, a więc ujmowała ją jako coś transcendentalnego. Badano tu tematykę sztucznej inteligencji oraz możliwość rozwijania się w niej samoświadomości czyli w tym ujęciu duszy syntetycznej. Ta z kolei w anime by przetrwać musi łączyć się z innymi duszami syntetycznymi tworząc w ten sposób nowy byt i ewoluując na wzór ludzi którzy w procesie rozmnażania przekazują i mieszają swoje DNA tworząc kolejnych ludzi.

Wersja z 1995 raczej odnosiła się do tych kwestii pozytywnie sugerując, że posiadanie duszy nie musi być czymś zarezerwowanym wyłącznie dla człowieka. Jest to mocno posthumanistyczna filozofia która jest dość typowa dla gatunku cyberpunku do którego zarówna manga Ghost in the Shell jak i jej adaptacje się zaliczają. Jednakże amerykańska adaptacja odrzuca tą idee zamiast tego stawiając na mocno humanistyczny, a momentami wręcz wrogi technologii przekaz. Zamiast motywu wyjścia poza własne człowieczeństwo mamy silną koncentracje na tym, że główna bohaterka pomimo mechanicznego ciała ma ludzki mózg i duszę i dalej jest człowiekiem. Do tego dochodzi ta cała sprawa z walką z wielkim, złym korpo co jest także mocno typowe dla amerykańskiego kina.

Choć oczywiście krytyka kapitalizmu zawsze występowała w cyberpunku to jednak patrząc na azjatycki nurt tej odmiany fikcji, ważniejsza często była tematyka człowieczeństwa, jego przekraczania i właśnie samej świadomości. Do tego oczywiście zachodnia adaptacja musiała również stanowić pochwałę dla niezależności i indywidualności gdy oryginał wprost mówił o konieczności poszukiwania kogoś ze swojego rodzaju i połączenia z nim w imię przetrwania co wskazuje na bardziej kolektywne podejście co bardziej typowe dla filozofii azjatyckiej. No ogólnie było to dla mnie dość mocno rozczarowujące.

Fenomen2piorunów

@Al-3_x heh, ja miałem podobnie jak wyszła adaptacja, poszedłem do kina. Z tym, że oryginału nigdy mi się za młodu nie udało obejrzeć - słyszałem o nim wiele, ale akurat nikt znajomy nie miał. Jak nowy film wchodził do kin, to ściągnąłem GitS, ale nie miałem czasu wcześniej obejrzeć, więc też oglądałem w tej kolejności. I byłem w kinie, myślę spoko film, chociaż coś mi nie grało. Wróciłem do domu i odpaliłem od razu oryginał, i pamiętam że też nie mogłem zrozumieć czemu najważniejszy komentarz jaki niesie to dzieło został przekręcony. Co nie zmienia faktu że film z Johannson całkiem dobry, takie 7/10 - powyżej przeciętnej, można śmiało obejrzeć, gdzie oryginalny GitS, mimo pewnej archaiczności, to 9/10 jak dla mnie. Na pewno nieraz wrócę (w sumie to już prawie 8 lat? Ale też czas zapieprza). Rozumiem, czemu dla Anime na świecie ten film był takim przełomem.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Autorytet

w Hydepark

7piorunów

Ogłoszenie parafialne!!!

Jak już pisałem w tym wpisie (który chciałbym polecić do przeczytania) w tym tygodniu lub przyszłym ukaże się dość długi wpis poświęcony westernom, amerykańskiej tożsamości i będzie też trochę filozofowania. Myślę, że będzie on warty przeczytania.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Autorytet

w Klub antymodernistyczny

46piorunów

Co jest nie tak ze współczesnym kinem czyli jak postmodernizm zniszczył kulturę

Wstęp Dosyć często spotykam się z krytyką współczesnego kina. Jako, że jestem miłośnikiem filmów i sporo ich obejrzałem to chciałem się lepiej przyjrzeć całej sprawie. Efektem tego jest ten o to artykuł. Mam nadzieje, że będzie się wam go czytać przyjemnie. Ciągłe remaki W ostatnich latach wyszła